Wiek: 17 Dołączyła: 05 Maj 2007 Posty: 95 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-05-20, 11:13 Dwie sprzeczności..
Tak ostatnio gadalysmy z kumpelami o życiu wiecznym itd. I jedna z nich stwierdzila ze oprocz zycia wiecznego wierzy tez w reinkarnacje. Chyba wiara w jedno wyklucza wiare w drugie prawda? Tak jej tez powiedziałam a ona stwierdziła ze nie wie . . .
*faris
Dołączyła: 26 Lis 2006 Posty: 2149 Skąd: sercem z L.
Wysłany: 2007-05-20, 11:15
Zależy jaka wiara ;> W niektórych religiach nie ma życia wiecznego, ale jest reinkarnacja. A jeśli chodzi o chrześcijaństwo to tu faktycznie nie ma mowy o reinkarnacji. Wieczne życie wyklucza to.
_________________ Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
Tak wyklucza.... Są to dwie inne formy wytłumaczenia "co się dzieje z duszą po śmierci".... Buddyzm i religie wokół niego skupione wierzą włąśnie w reinkarnacje.... Jeśli chodzi o 'wielkie religie monoteistyczne' to zwykle szablon jest nieco inny - życie wieczne - raj lub piekło, a nie wieczna wędrówka duszy.
_________________ "Jakkolwiek bym się nie starał, nie potrafię już znaleźć się z powrotem w swojej dawnej kopercie czy choćby rozsiąść się wygodnie w swoim starym "ja"; zbyt wielki tam nieporządek; meble poprzestawiano, żarówka się przepaliła, strzępy przeszłości walają się po podłodze."
Wysłany: 2007-05-20, 17:51 Re: Dwie sprzeczności..
tango napisał/a:
Tak ostatnio gadalysmy z kumpelami o życiu wiecznym itd. I jedna z nich stwierdzila ze oprocz zycia wiecznego wierzy tez w reinkarnacje. Chyba wiara w jedno wyklucza wiare w drugie prawda? Tak jej tez powiedziałam a ona stwierdziła ze nie wie . . .
Podobnie jest z duszą nieśmiertelną i zmartwychwstaniem.
Jedno wyklucza drugie.
*faris
Dołączyła: 26 Lis 2006 Posty: 2149 Skąd: sercem z L.
Wysłany: 2007-05-20, 17:52
Jamsen napisał/a:
Podobnie jest z duszą nieśmiertelną i zmartwychwstaniem.
Jedno wyklucza drugie.
Co się tu znowu wyklucza?
_________________ Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
A po co ciało ma zmartwychwstać, skoro dusza żyje gdzieś w zaświatach?
*faris
Dołączyła: 26 Lis 2006 Posty: 2149 Skąd: sercem z L.
Wysłany: 2007-05-20, 17:57
Jamsen napisał/a:
No bo, jak jest dusza nieśmiertelna, to co ma zmartwychwstać?
A to jak J.Ch zmartwychwstał to jego dusza w obłoczku sobie krążyła, tak ? Z tego co pamiętam, to np. Tomasz wkładał palec w przebite boki Chrystusa. Czyli Ch. zmartwychwstał ciałem a nie duszą.
[ Dodano: 2007-05-20, 18:59 ]
Jamsen napisał/a:
A po co ciało ma zmartwychwstać, skoro dusza żyje gdzieś w zaświatach?
A bo może kiedyś nie będzie zaświatów tylko wszyscy będą żyć na Ziemii.
A może po to byś zadawał pytania, na które sam nie znasz odpowiedzi, na które znam odp. tylko Bóg. I tu wychodzi jakieś Twoje poplątanie z pomieszaniem, bo w jednym temacie chcesz odpowiadać na pytania innych a w drugim sam je zadajesz. Nie znalazłeś odp. w swojej Bibli ?
_________________ Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
A bo może kiedyś nie będzie zaświatów tylko wszyscy będą żyć na Ziemii.
To po co Bóg zabiera dusze do nieba?
Żeby je z powrotem posyłać na ziemię?
faris napisał/a:
Z tego co pamiętam, to np. Tomasz wkładał palec w przebite boki Chrystusa. Czyli Ch. zmartwychwstał ciałem a nie duszą.
Jezus zmartwychwstał, jako osoba duchowa.
Bóg go wskrzesił w ciele podobnym do aniołów.
A jak wiemy aniołowie mogli się materializować.
Jezus też mógł przybierać postać, jaką chciał.
*faris
Dołączyła: 26 Lis 2006 Posty: 2149 Skąd: sercem z L.
Wysłany: 2007-05-20, 18:06
Jamsen napisał/a:
To po co Bóg zabiera dusze do nieba?
Bo niektóre idą do piekła.
Jamsen napisał/a:
Żeby je z powrotem posyłać na ziemię?
Może nie wszystkie będą miały możliwość powrócenia.
Jamsen napisał/a:
Jezus zmartwychwstał, jako osoba duchowa.
Yeah, a jego ciało wyparowało, albo zostało wchłonięte przez całun, albo może straże zabrały, albo się rozłożyło i stało piaskiem.
_________________ Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
Yeah, a jego ciało wyparowało, albo zostało wchłonięte przez całun, albo może straże zabrały, albo się rozłożyło i stało piaskiem.
Pomijam drwiący sposób dyskutowania o tym.
Chwały to Jezusowi nie przydaje.
Biblia mówi, że Bóg usuwał nieraz ciała swoich sług.
Tak na przykład było z Mojżeszem.
Nawet o jego ciało spór się toczył.
Judy 9
Kiedy zaś archanioł Michał miał zatarg z Diabłem i toczył spór co do ciała Mojżesza, nie śmiał go osądzić obelżywymi wyrazami, lecz rzekł: „Niech cię zgromi Jehowa”.
Pamiętamy gdzie i jak umarł Mojżesz?
Powtórzonego Prawa 34:5,6
5 Potem Mojżesz, sługa Jehowy, umarł tam w ziemi moabskiej z rozkazu Jehowy.
6 A on go pogrzebał w dolinie w ziemi moabskiej naprzeciw Bet-Peor i nikt nie zna jego grobu, po dziś dzień.
W przypadku Jezusa mogło być tak samo.
Łukasza 24:1-3
1 Jednakże w pierwszym dniu tygodnia bardzo wcześnie poszły do grobowca, niosąc wonne korzenie, które przygotowały.
2 Ale zastały kamień odtoczony od grobowca pamięci,
3 a wszedłszy, nie znalazły ciała Pana Jezusa.
Jezus jednak nie zmartwychwstał w ciele fizycznym, bo ukazywał się pod różnymi postaciami.
Łukasza 24:15-31 15 A gdy rozmawiali i dyskutowali, sam Jezus podszedł i zaczął z nimi iść; 16 ale ich oczom nie było dane go rozpoznać. 17 Rzekł do nich: „O czym to, idąc, rozprawiacie między sobą?” I stanęli ze smutkiem na twarzach. 18 Odpowiadając, ten imieniem Kleopas rzekł do niego: „Czy samotnie mieszkasz jako przybysz w Jerozolimie i dlatego nie wiesz, co się tam wydarzyło w tych dniach?” 19 I rzekł im: „Co takiego?” Powiedzieli doń: „Wszystko, co dotyczy Jezusa Nazarejczyka, który się stał prorokiem potężnym w czynie i słowie przed Bogiem i całym ludem; 20 I jak nasi naczelni kapłani oraz władcy wydali go, żeby go skazano na śmierć, i zawiesili go na palu. 21 A myśmy się spodziewali, że właśnie ten człowiek ma wyzwolić Izraela; i prócz tego wszystkiego jest już trzeci dzień, odkąd się to zdarzyło. 22 W dodatku zadziwiły nas też pewne niewiasty spośród nas, gdyż były wcześnie przy grobowcu pamięci, 23 lecz nie znalazły jego ciała i przyszły, mówiąc, że miały też nadprzyrodzone widzenie i ujrzały aniołów, którzy powiedzieli, iż on żyje. 24 Prócz tego kilku z tych, co są z nami, poszło do grobowca pamięci; i zastali wszystko tak, jak powiedziały niewiasty, ale jego nie ujrzeli”.
25 On zaś rzekł do nich: „O nierozumni i nieskorzy w sercu do uwierzenia we wszystko, co mówili prorocy! 26 Czyż nie było konieczne, żeby Chrystus to wycierpiał i wszedł do swej chwały?” 27 A począwszy od Mojżesza i wszystkich Proroków, tłumaczył im to, co się do niego odnosiło we wszystkich Pismach.
28 W końcu zbliżyli się do wioski, do której wędrowali, a on sprawiał wrażenie, jak gdyby miał wędrować dalej. 29 Ale oni przymusili go, mówiąc: „Zostań z nami, gdyż ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił”. Wówczas wszedł, by z nimi zostać. 30 A gdy się z nimi ułożył do posiłku, wziął chleb, pobłogosławił go, połamał i zaczął im podawać. 31 Wtedy otworzyły się im oczy i rozpoznali go, on zaś im zniknął.
Jana 20:14-16 14 Rzekłszy to, odwróciła się i zobaczyła stojącego Jezusa, ale nie rozpoznała, że to Jezus. 15 A Jezus powiedział do niej: „Niewiasto, dlaczego płaczesz? Kogo szukasz?” Ona, mniemając, że to ogrodnik, rzekła do niego: „Panie, jeżeli ty go wyniosłeś, powiedz mi, gdzie go położyłeś, a ja go zabiorę”. 16 Jezus rzekł do niej: „Mario!” Ona, odwróciwszy się, powiedziała do niego po hebrajsku: „Rabbuni!” (co znaczy: „Nauczycielu!”).
Jezus był więc poznawalny po gestach i słowach.
Przybierał różne postacie.
Aby uzmysłowić Tomaszowi, że zmartwychwstał (w co ten nie wierzył ani tego nie rozumiał) - przybrał ciało poprzebijane.
*faris
Dołączyła: 26 Lis 2006 Posty: 2149 Skąd: sercem z L.
Wysłany: 2007-05-20, 19:09
Wszystko w porządku. Jednak to, że nikt nie znalazł grobu Mojżesza nie znaczy, że ciała się tak o pozbyto po prostu.
Co do Jezusa - Ty sobie będziesz trwać w swoim przekonaniu, ja w swoim i niech tak zostanie, bo nawet gdybyś przepisał mi tutaj całą swoją Biblię to i tak się nie zgodzę z przykładami jakie do tego podasz.
_________________ Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
Ale mi nie chodzi o wersety, tylko o Twoją interpretację.
Ale ja podałem ci same wersety.
Czy nie świadczą one o tym, że Jezus przybierał różne ciała?
Czy nie znikł, jak go rozpoznali?
Albo takla historia:
Jana 20:26
A w osiem dni później jego uczniowie znowu byli wewnątrz i z nimi Tomasz. Jezus przyszedł, chociaż drzwi były zamknięte, i stanął pośród nich, i rzekł: „Pokój wam”.
*faris
Dołączyła: 26 Lis 2006 Posty: 2149 Skąd: sercem z L.
Wysłany: 2007-05-21, 13:18
Jamsen napisał/a:
Ale ja podałem ci same wersety.
I wszystko pięknie, ale mi nadal o to nie chodzi.
I Twoja interpretacja mnie nie interesuje tak szczerze, więc w ogóle kończę ten temat.
_________________ Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.