Wysłany: 2006-07-13, 09:57 dlaczego wierzy się w Boga?
Bóg? to facet który siedzi w niebie daje nam wolną wolę postępujemy w życiu jak chcemy, a pożniej nas z tego sądzi? Modlitwa pomaga wam, mnie On zawiódł... Nasza wiara potrzebuję zmian, kochamy Chrystusa przecież był żydem a ich nienawidzimy, ja się z tym spotkałam. Podczas spowiedzi jesteś aż tak szczery że mówisz każdy swój grzech? Bóg nas kocha, to dlaczego każe nam cierpieć, to ma być naszej dowód wiary? Jestem katoliczką, i wiem że musimy wierzyć bo na tym nasza wiara polega? ale co myślicie o naszej wierze?
Ostatnio zmieniony przez monia_89 2006-07-18, 09:53, w całości zmieniany 2 razy
Wysłany: 2006-07-13, 13:49 Re: dlaczego wieży się w Boga?
monia_89 napisał/a:
kochamy Chrystusa przecież był żydem a ich nienawidzimy
Ty też ich nienawidzisz? Sorry ja do nich nic nie mam, a wierzyć pisze się przez "rz" Ja też jestem katoliczką i Bóg mnie nie zawiódł. Może ty sama siebie zawiodłaś i teraz zganiasz wszystko na Boga? Myśle, że nasza wiara jest ok. Jeżeli ktoś jest innej wiary to niech sobie będzie. Ja jestem tolerancyjna wobec ludzi.
Dołączyła: 18 Paź 2005 Posty: 1647 Skąd: z samej góry
Wysłany: 2006-07-13, 16:10
ludzie wierza w jakigokolwiek boga bo to bardzo przyjemna mysl ze ktos nad nami czuwa a szalenie nieprzyjemna ze jestesmy zdani wylacznie na siebie, ergo ludzie wierza za strachu i z wygody....
_________________ zaczynam się tam gdzie inni się kończą...
Leciał sobie człowiek samolotem, lecz zaczynało mu brakować paliwa. Wylądował więc na jakiejś wyspie zamieszkiwaną przez prymitywną cywilizację. Nazwiązał z nimi jakiś kontakt. Miał na sobie kombinezon, jakieś słuchawki, okulary, no i wiadomo - przyleciał samolotem. Ci ludzie zaczęli to malować, nawet nie wiedzieli co to jest, ale malowali. Gdy człowiek musiał odlecieć powiedział, że jeszcze kiedyś wróci. I tak tamta cywilizacja wyznaje teraz tego człowieka, jest on dla nich Bogiem.
Jakieś wnioski się nasuwają?
deela napisał/a:
udzie wierza w jakigokolwiek boga bo to bardzo przyjemna mysl ze ktos nad nami czuwa a szalenie nieprzyjemna ze jestesmy zdani wylacznie na siebie, ergo ludzie wierza za strachu i z wygody...
Zgadzam się...
_________________ I'm Lord of all darkness... I'm Queen of the night...
Wysłany: 2006-07-13, 20:02 Re: dlaczego wieży się w Boga?
monia_89 napisał/a:
Bóg? to facet który siedzi w niebie daje nam wolną wolę postępujemy w życiu jak chcemy, a pożniej nas z tego sądzi? Modlitwa pomaga wam, mnie On zawiódł... Nasza wiara potrzebuję zmian, kochamy Chrystusa przecież był żydem a ich nienawidzimy, ja się z tym spotkałam. Podczas spowiedzi jesteś aż tak szczery że mówisz każdy swój grzech? Bóg nas kocha, to dlaczego każe nam cierpieć, to ma być naszej dowód wiary? Jestem katoliczką, i wiem że musimy wieżyć bo na tym nasza wiara polega? ale co myślicie o naszej wieże?
Jak dla mnie to wiara polega właśnie na tym, by wierzyć, że to co Bóg robi, a czego nie rozumiemy, ma swój sens, który być może ponzamy w dniu Sądu Ostatecznego. Niekoniecznie to co niezrozumiałe dla nas ludzi - istot stosunkowo prostych - jest głupie lub bez sensu:)
A co do faceta który siedzi w niebie... Bóg może być równie dobrze kobietą:)
Ostatnio zmieniony przez Galaxy 2006-07-13, 20:03, w całości zmieniany 1 raz
wierzy sie w niego bo jest sie slabym i loodzie mysla ze jesli ktos powie nam, ze krzeslo jest swiete, stworzylo swiat i pokara nas jesli nie bedziemy sie do nieog modlic-to wlasnie tak bedzie. najlepsze interesy trzepie sie na loodzkim strachu, ograniczajac myslenie droogiej osoby mozna wmoowic jej wszystko. kiedys kosciool zabranial wszystkiego, nauki, czegokolwiek co tylko mogloby ludziom uswiadomic w jakie goowno wierza i ze to wszystko nie ma sensu. mordowali loodzi mimo ze zawsze glosza ze to najwieksza zbrodnia, i tak ich mordowali bo wierzyli w innego boga lub nie wierzyli w niego wcale..
dlaczego? hmm.. zadaje sobie to pytanie od wielu lat i nie znajde na nie odpowiedzi, ale to w tym swiecie jest normalne. nie wiemy czemu glosujemy na komunistoow, ktoorzy w przeszlosci wymordowali dziesiatki tysiecy loodzi, ktoorzy niszcza ten kraj. na wiele pytan nie ma i nie bedzie odpowiedzi bo zbyt niewielu osobom chce sie myslec.. to podane w temacie, nalezy do nich.
sorry! może i jestem człowiekiem małej wiary, ale czasami wątpie czy Bóg mnie słucha a co mówić o Jego pomocy? ale tez czuję potrzebę Jego obecności, że mnie nie zostawił. może zle napisałam o swojej wierze i macie prawo mieć do mnie "ale" Wiem że Bóg jest ale czasami Go poprostu nie czuję... aha czy mam coś do Żydów oczywiście że NIE!!!
Ostatnio zmieniony przez monia_89 2006-07-18, 09:50, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 20 Dołączyła: 03 Lip 2006 Posty: 52 Skąd: z drugiego końca
Wysłany: 2006-07-19, 10:34 Re: dlaczego wierzy się w Boga?
monia_89 napisał/a:
mnie On zawiódł...
A co liczyłaś że spełni każdą twoja zachciankę? Niektórzy prosza Boga o pieniądze, władzę, pomyślnośc, a niektórzy o życie.
Kiedys mądry ktoś powiedział że modlitwy które się rozbijają nie trafiaja do Boga. Bo jeśli ktoś błaga o awans, a o to samo prosi ktoś inny?
Kogo prośbę ma spełnić Wszechwładny?
Trzeba po prostu bezgranicznie wierzyć, wtedy można być szczęśliwym.
Wiek: 19 Dołączył: 23 Sty 2006 Posty: 1377 Skąd: Serbia
Wysłany: 2006-07-19, 11:49
Skype: Budapesti Közlekedési Részvénytársaság
Angel napisał/a:
Bo jeśli ktoś błaga o awans, a o to samo prosi ktoś inny?
Jak w kawale:
-Napastnik modli się do Boga:
-Panie Boże pozwól mi dzisiaj strzelić gola.
-Na to Bóg:
-A co z Bramkarzem?
_________________ MĄDREMU WYSTARCZY JEDNO SŁOWO - GŁUPIEMU NAWET REFERATU MAŁO Koreańczyków jest dwóchale nie są braćmimimo że obaj jedzą gruszki Nie zawsze trzeba wsłuchiwać się w głos europejskich stolic, tańczyć pod muzykę z Berlina - Vytautas Landsbergis
[Sähköinen sensuuri 19-06-2008]
Ostatnio zmieniony przez Códak 2006-07-19, 11:50, w całości zmieniany 1 raz
karas1789 [Usunięty]
Wysłany: 2006-07-19, 14:28
monia_89, napisała
Cytat:
Chrystusa przecież był żydem a ich nienawidzimy
Dlaczego piszesz ,że nie nawidzimy ?? Przecież to POlacy podczas drugiej wojny chowali i przetrzymywali Rzydów w mieszkaniach przed szkopami,ryzykujac tym samym życie!!
Niestety po cześci Monia ma rację - Żydów w Polsce generalnie sie nie lubi, nie toleruje ,a spora część ludzi nawet ich nie nawidzi. Antysemityzm by Polacy ma się bardzo dobrze... niestety.
_________________ "Nie ważne co czytasz: Koran, Torę, Biblię bądź dobrym człowiekiem a zło samo zniknie."
karas1789 [Usunięty]
Wysłany: 2006-07-19, 16:37
<wow> to pierwsze słysze,że Polacy Rzydów nie nawidza... wiele sie zmienia w tym swiecie ja tam nic do nikogo nie mam i mi oni nie przeszkadzają ;p
I został ukrzyżowany przez Żydów co jest dla takich ludzi stosownym argumentem.
Co do Boga to mówi się ,że człowiek w coś musi wierzyć ,w cokolwiek - Pismo Święte zostało tak zinterpretowane przez kościół, i tak podane ciemnym ludziom na tacy ,że Ci uwierzyli.
Kiedyś każdemu było łatwiej /teraz wiele osób ciągle tak ma/ uwierzyć ,że ludzie zostali stworzeni bezpośrednio przez Boga tak ,jak wyglądają teraz niż ,że pochodzimy w pewnym sensie od małpy. Była to prosta interpretacja i kiedyś ,jak jeszcze kościół miał przeogromne wpływy w całej Europie /na całym świecie, chociaż teraz też ma spore ,ale społeczeństwo jest ciut bardziej oświecone niż pare wieków temu/ tak po prostu się to utarło, przyjęło i jest do dziś.
Na szczęście jest wiele osób ,które ślepo do wielu spraw nie podchodzą tylko widzą ,że istnieje coś takiego jak nauka, nowoczesne technologie ,których kiedyś nie było i one potwierdzają ,że kościół wpajał ludziom /i dalej to robi/ błędne rzeczy, zdania itd.
_________________ "Nie ważne co czytasz: Koran, Torę, Biblię bądź dobrym człowiekiem a zło samo zniknie."
karas1789 [Usunięty]
Wysłany: 2006-07-20, 08:15
Dipe
Cytat:
Była to prosta interpretacja i kiedyś ,jak jeszcze kościół miał przeogromne wpływy w całej Europie /na całym świecie, chociaż teraz też ma spore ,ale społeczeństwo jest ciut bardziej oświecone niż pare wieków temu/ tak po prostu się to utarło, przyjęło i jest do dziś.
Na szczęście jest wiele osób ,które ślepo do wielu spraw nie podchodzą tylko widzą ,że istnieje coś takiego jak nauka, nowoczesne technologie ,których kiedyś nie było i one potwierdzają ,że kościół wpajał ludziom /i dalej to robi/ błędne rzeczy, zdania itd.
Pismo Święte zostało tak zinterpretowane przez kościół, i tak podane ciemnym ludziom na tacy ,że Ci uwierzyli(...)
Zauważ, że Pismo Święto zostało spisane dużo później niż "powstała" wiara... ludzie najpierw wierzyli, a później dopiero zaczęli tę wiarę spisywać...
Inną sprawą jest fakt, że wiara jest kołem ratunkowym, które pomaga przebrnąć przez życie... Każdy w coś lub kogoś wierzy... Nawet deela jeśli nie wierzy w Boga, jeśli nie wierzy w pieniądze, to wierz w lepsze jutro... w siebie... nie można nie wierzyć... ponieważ życie zatraca cały swój sens...
Strach... hm... jasnym jest, że każde posłuszeństwo egzekwuje się strachem... ale to samo tyczy się pracy, związku... Myślę, że kwestia jest dużo bardziej skomplikowana...
Wiara - jako taka, nie powinna podlegać racjonalnym dyskusjom... z prostej przyczyny... jest irracjonalna, oparta na zaufaniu, na tradycji... ale przede wszystkim tyczy spraw nadnaturalnych... Jesteśmy tylko ludźmi i nie jesteśmy doskonali, nie jesteśmy w stanie pojąć wszystkiego...
Dowód? Proszę bardzo - kto w XVII wieku wyobrażał sobie, że człowiek może wylądować na Księżycu... kto wyobrażał sobie, że przywieziemy garść kamieni z Marsa?
Dowodzi to jak bardzo jesteśmy ograniczeni i zadufani w sobie, przeświadczeni o własnej doskonałości...
Ja nie potrafię wyobrazić sobie, co wydarzy się za 100 lat... a co dopiero, by ogarnąć istotę Boga (jakkolwiek rozumianego)...
Moim zdaniem wielu ludzi deklaruje się za wierzących, myślą że jeśli będą regularnie, co tygodniowo odwiedzali kościół to pójdą do nieba i takie tam... Inna część ludzi jest jeszcze bardziej zadufana w swej postawie. Odwiedzają kościół tylko po to aby pokazać się sąsiadom, nie zostać przez nich dyskryminowanym przyjmując tym samym postawę konformistyczną zaprzeczają swojej własnej woli... jestem tego pewien.
Ostatnio zmieniony przez Gordon 2006-07-30, 21:33, w całości zmieniany 1 raz
ja wierze choć czasem mam wrażenie że czasem On mnie nie słyszy. Ale większość moich próśb spełnia i wielkie dzieki Mu za to. To że cierpimy pomaga nam dostrzec szczęscie. I wydaje mi się że człowiek moze być w pełni szczęśliwy tylko wtedy gdy choć raz cierpiał bo wtedy dostrzega to szczęscie i widzi ze wszystko moze sie dobrze ułożyc...
_________________ All good things come to an end...
;]
Mam taka teorie,ze w Boga wierzy sie z tchorzostwa. Potrzeba opieki,potrzeba wiary w moc niebieska,ktora kieruje naszym zyciem, potrzeba wiary ze po smierci bedzie dobrze,ze Jezus mnie nie opusci,ze to wszystko dookola to jakis boski plan,a kiedy wydaje mi sie bezsensowny,to tlumacze sobie ,ze nie sposob odgadnac zamiarow bozych...Ludzie potrzebuja religii bo bez niej oszaleliby ze strachu. Osobiscie wierze w Boga ale wierze tez w Szatana,i staram zmagac ze swiatem samodzielnie,nie uznajac za prawdziwe prawd,ktore wymyslili jacys ludzie dwa tysiace lat temu /jak to mialo miejsce w przypadku katolikow/.Wiara moze umacniac,ale religia? To dobre dla dzieci i dla tchorzy /chociaz wiele dzieci ma wiecej odwagi niz dorosli,bo kwestionuja rzeczy zadajac pytania/.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.