Wysłany: 2008-05-19, 19:01 Czy Jezus miał rodzeństwo?
Czy z zapisów ewangelii można wyczytać, że Jezus miał rodzeństwo? Jeżeli tak było czy to nie jest sprzeczne o "wiecznym" dziewictwie Maryi? Oczywiście nie mówię tu nadprzyrodzonej sile, która sprawiła że Jezus miał rodzeństwo. Tylko o związku Maryi i Józefa, którzy mogli mieć dzieci. Czy Ich potomki żyją w dzisiejszych czasach i po prostu się nie ujawniają?
Nie, Jezus nigdy nie miał rodzeństwa i nie wspomina o tym żadne pismo, a tym bardziej ewangelia.
Józef natomiast był niesamowitym człowiekiem, który zgodził się na opiekę nad Maryją i na brak jakichkolwiek kontaktów seksualnych z nią...
Nie mówcie ,że wierzycie w to ,że Maryja urodziła Jezusa i była dziewicą...
Poza tym skąd mamy wiedzieć czy Jezus miał rodzeństwo skoro Biblia jest tak samo wiarygodna jak typowa baśń z elementami historycznymi.
_________________ "Nie ważne co czytasz: Koran, Torę, Biblię bądź dobrym człowiekiem a zło samo zniknie."
Bo to święta księga i fundament wiary? Trzeba wierzyć.
Ale miał rodzeństwo, o czym jest wspomniane w Ewangelii.
Marka 3: 31 - 32 napisał/a:
31 Tymczasem nadeszła Jego Matka i bracia i stojąc na dworze, posłali po Niego, aby Go przywołać. 32 Właśnie tłum ludzi siedział wokół Niego, gdy Mu powiedzieli: «Oto Twoja Matka i bracia na dworze pytają się o Ciebie»
I chodzi o sytuację kiedy Jezus nauczał, uczniowie zwracają sie bezpośrednio do Jezusa.
_________________ "Jakkolwiek bym się nie starał, nie potrafię już znaleźć się z powrotem w swojej dawnej kopercie czy choćby rozsiąść się wygodnie w swoim starym "ja"; zbyt wielki tam nieporządek; meble poprzestawiano, żarówka się przepaliła, strzępy przeszłości walają się po podłodze."
Dołączyła: 07 Paź 2006 Posty: 4529 Skąd: z doliny muminkow
Wysłany: 2008-05-19, 20:53
Ej gdzies bylo mowione ze zyd jezeli nie mial dzieci nie byl godnym siebie i narodu zydem. Na bank Jozek z Maryska mieli dzieci pozniej, inaczej jozek nie moglby normalnie funkcjonowac w spoleczenstwie zydowskim/
Wiek: 23 Dołączył: 19 Maj 2008 Posty: 235 Skąd: Głogów
Wysłany: 2008-05-19, 20:53
(Sz)Arek napisał/a:
Nie, Jezus nigdy nie miał rodzeństwa i nie wspomina o tym żadne pismo, a tym bardziej ewangelia.
Józef natomiast był niesamowitym człowiekiem, który zgodził się na opiekę nad Maryją i na brak jakichkolwiek kontaktów seksualnych z nią...
nigdzie w biblii nie jest napisane, że Maryja nie uprawiała seksu z Józefem po urodzeniu Jezusa. O Maryi jako o dziewicy jest mowa tyko przy opisywaniu jej cudownego zapłodnienia. to, że zachowała ona swoje dziewictwo, to legenda dodana przez katolickich dogmatyków ładne parę wieków po Chrystusie. Czytałem wypowiedzi ŚJ z innego posta, w których przytoczyli wersety, z których można było wywnioskować, że Maria miała inne dzieci oprócz Jezusa, ale nie pamiętam i nie wiem gdzie w biblii jest to napisane.
W każdym razie mit wiecznego dziewictwa Maryi to dodatek nieoparty ŻADNYM doniesieniem biblijnym.
_________________ [podpis niezgodny z regulaminem forum]
Dołączyła: 07 Paź 2006 Posty: 4529 Skąd: z doliny muminkow
Wysłany: 2008-05-19, 22:23
Achentar napisał/a:
Dana Browna się naczytali.
Ten to juz przesadzil w druga strone, a opierac swoje teorie na nim to juz przesada. Sa zasady kulturowe zydow gdzie zyd ed zony i dzieci jest tepiony w spoleczenstwie zydowskim a nie wychwalany i oglny fanklub jezusa.
Wiek: 20 Dołączył: 16 Maj 2008 Posty: 133 Skąd: cieszyn
Wysłany: 2008-05-19, 22:32
Owszem jes tak. Ale trzeba sobie powiedzieć, że Żydzi nie byli nawet za czasów Jezusa jednolici w tradycji. W końcu byli Saduceusze, Faryzeusze, Esseńczycy i mieli inne poglądy na życie. Dlatego właśnie uważam, że jest wielce prawdopodobnym by Jezus był kawalerem. Pozatym jaki cel mieliby wyznawcy i uczniowie Chrystusa w tuszowaniu prawdy
Omg, najłatwiej przeoczyć. Podałam stosowny cytat z Pisma Świętego. O czym dyskutować?
_________________ "Jakkolwiek bym się nie starał, nie potrafię już znaleźć się z powrotem w swojej dawnej kopercie czy choćby rozsiąść się wygodnie w swoim starym "ja"; zbyt wielki tam nieporządek; meble poprzestawiano, żarówka się przepaliła, strzępy przeszłości walają się po podłodze."
Tak, ale nie można brać wszystkiego na serio-to się odnosi do tego, że wszyscy mają być braćmi. Jak Jezus mówił do swych uczniów podczas ostatniej wieczerzy "Synaczkowie moi" to nie oznacza to chyba, ze w wieku 33 lat miał 12 dzieci (lub więcej).
Tak, ale nie można brać wszystkiego na serio-to się odnosi do tego, że wszyscy mają być braćmi.
Owszem, mamy, tyle że to byłą mowa o jego rodzinie. Rozszerzmy więc jeszcze cytat o parę wersów.
Marka 3:31 - 35 napisał/a:
31 Tymczasem nadeszła Jego Matka i bracia i stojąc na dworze, posłali po Niego, aby Go przywołać. 32 Właśnie tłum ludzi siedział wokół Niego, gdy Mu powiedzieli: «Oto Twoja Matka i bracia na dworze pytają się o Ciebie». 33 Odpowiedział im: «Któż jest moją matką i [którzy] są braćmi?» 34 I spoglądając na siedzących dokoła Niego rzekł: «Oto moja matka i moi bracia. 35 Bo kto pełni wolę Bożą, ten Mi jest bratem, siostrą i matką».
Tak więc mówi jasno, że mamy być braćmi i siostrami, owszem, tyle że mówi o tym w odniesieniu do swojej rodziny. Do swoich krewnych.
_________________ "Jakkolwiek bym się nie starał, nie potrafię już znaleźć się z powrotem w swojej dawnej kopercie czy choćby rozsiąść się wygodnie w swoim starym "ja"; zbyt wielki tam nieporządek; meble poprzestawiano, żarówka się przepaliła, strzępy przeszłości walają się po podłodze."
Poczęcie Jezusa było wynikiem działania Ducha Św. Biblia przedstawia nam Maryję że nie była taka "niepokalaną". O ile wiem z kulturze żydowskiej kobieta wartościowa powinna posiadać dzieci.
Marek 6, 3 napisał/a:
"Czyż nie jest On synem cieśli? Czy Jego Matce nie jest na imię Miriam, a Jego braciom Jakub, Józef, Szymon i Juda? Także Jego siostry czy nie żyją wszystkie u nas?.
Tu chyba też jasno mówi się o tym że Jezus posiadał rodzeństwo. Jezus był pierworodnym, nigdzie nie jest napisane że ostatnim w życiu Maryi i Józefa.
Marka 3:31 - 35 napisał/a:
31 Tymczasem nadeszła Jego Matka i bracia i stojąc na dworze, posłali po Niego, aby Go przywołać. 32 Właśnie tłum ludzi siedział wokół Niego, gdy Mu powiedzieli: «Oto Twoja Matka i bracia na dworze pytają się o Ciebie». 33 Odpowiedział im: «Któż jest moją matką i [którzy] są braćmi?» 34 I spoglądając na siedzących dokoła Niego rzekł: «Oto moja matka i moi bracia. 35 Bo kto pełni wolę Bożą, ten Mi jest bratem, siostrą i matką».
Tak więc mówi jasno, że mamy być braćmi i siostrami, owszem, tyle że mówi o tym w odniesieniu do swojej rodziny. Do swoich krewnych.
Twoje argumenty nie są prawidłowe i wcale nie wskazują, że mówił to w odniesieniu do swojej rodziny. Skoro matka i bracia stali na dworze, a jego matką była ta co siedziała z innymi koło Niego, to by wyglądało na to, że ma dwie matki. Spoko, też tak chcę.
Ostatnio zmieniony przez (Sz)Arek 2008-05-20, 18:17, w całości zmieniany 1 raz
Twoje argumenty nie są prawidłowe i wcale nie wskazują, że mówił to w odniesieniu do swojej rodziny.
Czytanie ze zrozumieniem leży.
Jezus naucza, uczniowie donoszą mu, że przyszła jego rodzina (a Żyd z rodziną związany jest bardzo, wiec przecież nie wypada, żeby oni stali na dworze), a Jezus mówi o swojej misji - o tym, że każdy kto wierzy w Ojca jest jego rodziną.
A idąc Twoim tokiem myślenia należy przekreślić zasadność kultu maryjnego - skoro każda była jego matką, to co za różnica?
_________________ "Jakkolwiek bym się nie starał, nie potrafię już znaleźć się z powrotem w swojej dawnej kopercie czy choćby rozsiąść się wygodnie w swoim starym "ja"; zbyt wielki tam nieporządek; meble poprzestawiano, żarówka się przepaliła, strzępy przeszłości walają się po podłodze."
Józef natomiast był niesamowitym człowiekiem, który zgodził się na opiekę nad Maryją i na brak jakichkolwiek kontaktów seksualnych z nią...
Hm z tym sie nie zgodze, w Bibli jest napisane ze pozniej Maria odbywala stosunki z Jozefem. I nie jest to wcale przedstawione metaforycznie.
Achentar,
Cytat:
Pozatym jaki cel mieliby wyznawcy i uczniowie Chrystusa w tuszowaniu prawdy
A mianowicie taki zeby ludzie szli za jezusem i jego wyznawcami w slepo wierzac ze jest mesjaszem. Jesli kontroluje sie jakas grupe ludzi, a jesli mowimy o chrzescijaninach to mowimy o dosc znaczej grupie idacej w miliony, to ma sie wielka wladze.
Mysle ze moznaby podejrzewac ze mial rodzenstwo. A co sadzicie o tajemniczej sprawie z Maria Magdalena?
A co sadzicie o tajemniczej sprawie z Maria Magdalena?
a co w niej tajemniczego?
_________________ "Jakkolwiek bym się nie starał, nie potrafię już znaleźć się z powrotem w swojej dawnej kopercie czy choćby rozsiąść się wygodnie w swoim starym "ja"; zbyt wielki tam nieporządek; meble poprzestawiano, żarówka się przepaliła, strzępy przeszłości walają się po podłodze."
Tak napisalam zeby podkreslic to ze jest ciekawa, bo przynajmniej dla mnie jest. Zreszta tajemnicza bo nie do konca wszystko wiadomo i jest wiele hipotez na ten temat, prawda?
Wiek: 23 Dołączył: 19 Maj 2008 Posty: 235 Skąd: Głogów
Wysłany: 2008-05-21, 13:08
Miał rodzeństwo.
Jezus naucza i przychodzą do niego uczniowie mówiąc, że przyszła jego matka i bracia. Nie istnieje coś takiego jak matka duchowa, więc to oczywiste, że chodziło o Maryję. Dlatego ciekawe jest to zestawienie "twoja matka i bracia pytają o ciebie". A więc musi tutaj chodzić o jego krewnych. Potwierdzone jest to też dalszymi słowami Jezusa, gdzie ignoruje on przybyłych gości mówiąc, że jego prawdziwą rodziną jest jego rodzina duchowa: "I spoglądając na siedzących dokoła Niego rzekł: «Oto moja matka i moi bracia. Bo kto pełni wolę Bożą, ten Mi jest bratem, siostrą i matką»." A więc to tak samo jakby powiedział: "no i co z tego, że przyszła moja rodzina, wy jesteście moją prawdziwą rodziną, bo pełnicie wolę Bożą".
A oto kolejny tekst, który JASNO mówi o rodzinie Jezusa. "Czyż nie jest On synem cieśli? Czy Jego Matce nie jest na imię Miriam, a Jego braciom Jakub, Józef, Szymon i Juda? Także Jego siostry czy nie żyją wszystkie u nas?" - To oczywiste... Wymieniony został jego ojciec z krwi i kości - Józef cieśla; wymieniona jego matka, wymienieni zostali jego bracia i to (UWAGA) z imienia!!! gdyby chodziło o jego braci duchowych na pewno byliby ujęci ogólnie, bo było ich wielu, natomiast w tym tekście zostali wymienieni z imienia, bo chodziło tylko o kilka osób - o jego literalnych braci.
Dla mnie to zrozumiałe. To dziwne, że trzeba tłumaczyć takie oczywiste rzeczy. Albo niektórzy forumowicze mają problem z czytaniem ze zrozumieniem, albo nadal próbują siebie oszukiwać nie chcąc uznać tej oczywistości, że kult maryjny wywodzi się z pogańskich wierzeń i został wprowadzony (narzucony masom) przez kościół ładnych parę wieków po Chrystusie.
_________________ [podpis niezgodny z regulaminem forum]
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.