Wiek: 20 Dołączył: 07 Mar 2008 Posty: 70 Skąd: z inąd ;)
Wysłany: 2008-03-07, 15:42 Czy da się wierzyć w to czego nie widzimy?
Większość ludzi wierzy w coś czego wcale nie widać.Z wiarą jest podobnie gdyż Bóg nam się nie ukazuje...ale my i tak w niego wierzymy..Co jest powodem takiego zachowania? Wychowanie na tle dziejów czy strach przed tym że naprawdę nic tam "w górze" nie ma
Wiek: 20 Dołączyła: 07 Mar 2008 Posty: 67 Skąd: Andalasia
Wysłany: 2008-03-07, 15:46
Ja kiedyś w liceum zadałam takie pytanie księdzu.. Jego odpowiedź bardzo mi się spodobała... a brzmiała tak:
"Widziałaś kiedyś wiatr? Jego nie widać, ale wiesz, że istnieje - czujesz go... A czy wierzysz w miłość? Jej także nie widać, a wiadomo, że istnieje - też ją czujesz... Tak samo jest z Bogiem... Nie widzisz go, ale czujesz..."
_________________ "Miłość to nie staw, w którym można zawsze znaleźć swoje odbicie. Miłość ma przypływy i odpływy. Ma też swoje rozbite okręty, zatopione miasta, ośmiornice i skrzynie złota i pereł. Ale perły leżą głęboko."
Wiek: 20 Dołączył: 07 Mar 2008 Posty: 70 Skąd: z inąd ;)
Wysłany: 2008-03-07, 15:59
No to masz naprawdę mądrego księdza bo mój mnie chciał wykluczyć ze swojej parafii...ale to już inna historia..To jest właśnie najlepsze nie widzisz a wierzysz..to jest prawdziwa moc..hehe
Wiek: 20 Dołączyła: 07 Mar 2008 Posty: 67 Skąd: Andalasia
Wysłany: 2008-03-07, 16:05
No, ksiądz był naprawdę cierpliwy i bardzo mądry... nie krzyczał jak się o cos go zapytało, tylko ładnie i konkretnie wytłumaczył... Matis słyszałeś kiedyś o ewangelii św. Tomasza? To jest zakazana ewangelia... ja ją przeczytałam, i prowadziłam z księdzem dyskusje na jej temat... ponieważ tam było wiele faktów zaprzeczających sens istnienia kościoła... i o dziwo też nie wyrzucił mnie za drzwi, tylko rozmawiał, tłumaczył, i w ogóle... Bardzo miło i ciepło tego księdza wspominam...
_________________ "Miłość to nie staw, w którym można zawsze znaleźć swoje odbicie. Miłość ma przypływy i odpływy. Ma też swoje rozbite okręty, zatopione miasta, ośmiornice i skrzynie złota i pereł. Ale perły leżą głęboko."
Wiek: 20 Dołączył: 07 Mar 2008 Posty: 70 Skąd: z inąd ;)
Wysłany: 2008-03-07, 16:11
Ewangelia św.Tomasza? hmm...muszę to zbadać..Próbowałem dojść do ew.Judasza...ponoć to stek bzdur i woń heretyzmu ale i tak mnie to kręci może to dziwne ale lubię odnajdywać sekrety których nikomu innemu się jeszcze nie udało nawet jeżeli zaprzeczają naszemu prawu i kulturze dziejowej...po prostu to lubie
Wiek: 20 Dołączyła: 07 Mar 2008 Posty: 67 Skąd: Andalasia
Wysłany: 2008-03-07, 16:13
To tak jak ja! Haha... Judasza tez przeczytałam... jakieś 2 lata temu... i biblie Szatana także :-)
_________________ "Miłość to nie staw, w którym można zawsze znaleźć swoje odbicie. Miłość ma przypływy i odpływy. Ma też swoje rozbite okręty, zatopione miasta, ośmiornice i skrzynie złota i pereł. Ale perły leżą głęboko."
Wiek: 20 Dołączył: 07 Mar 2008 Posty: 70 Skąd: z inąd ;)
Wysłany: 2008-03-07, 16:17
Biblia szatana...hehee..wiesz też przeczytałem ale nie było w niej za dużo nowości że tak powiem...ale niektóre treści były nawet kontrowersyjne.To widze że lubisz też pogrążać się w zagadkach świata "na dole jak i na górze"...hehehe
Wiek: 20 Dołączyła: 07 Mar 2008 Posty: 67 Skąd: Andalasia
Wysłany: 2008-03-07, 16:19
Matis napisał/a:
"na dole jak i na górze"...hehehe
No, ba! Miesiąc temu kupiłam sobie "młot na czarownice", ale kurcze, nie za bardzo mi się podobało... "Kod Leonarda DaVinci" czytałam 3 razy... i wiele, wiele innych, ale juz koniec
_________________ "Miłość to nie staw, w którym można zawsze znaleźć swoje odbicie. Miłość ma przypływy i odpływy. Ma też swoje rozbite okręty, zatopione miasta, ośmiornice i skrzynie złota i pereł. Ale perły leżą głęboko."
Bóg jest. Skąd o tym wiesz?
Bo ja jestem.
Ja jestem. Skąd o tym wiesz?
Bo ty jesteś.
Ty jesteś, dlaczego?
Bo Bóg jest.
W Boga się po prostu wierzy, doszukiwanie w tym jakiś faktów, potwierdzeń jest bezsensowne. "Wierzę w Boga..." pierwsze słowa Credo, jeżeli w te słowa nie umisz po prostu wierzyć to reszta stwierdzeń twoje wiary nie ma największego sensu.
_________________ Trzeba umieć znaleźć ripsote, na wypowiedzi debili
Wiek: 20 Dołączył: 07 Mar 2008 Posty: 70 Skąd: z inąd ;)
Wysłany: 2008-03-07, 16:49
NOno..prawdziwi katolicy są na tym świecie..to dobrze..lecz nadal nie wyjaśnione są Boże objawienia..może to nawet i lepiej..może tak musi być..Ksiądz zawsze nam powtarzał: "jezeli będziecie wgłębiać się w to co powiedziane a nie objawione to zatracicie wiare w siebie i w Boga"...pewnie ma racje..ale kto nie myśli o tym co robi i w co wierzy popełnia błędy,to też należy pamiętać
Wiek: 20 Dołączyła: 07 Mar 2008 Posty: 67 Skąd: Andalasia
Wysłany: 2008-03-07, 16:55
Matis napisał/a:
To czym teraz się zajmujesz jeżeli można spytać? Taka zapalona,żądna przygód dziewczyna..
Niestety nie poszłam na studia w tym kierunku... a bardzo bym chciała... obecnie zajmuję się lekami, i w ogóle.. Farmacja. haha... Ale dalej po prostu UWIEEEELBIAM tematy religijne - książki, filmy, i w ogóle... To jest moje życie, i tak już zostanie - im więcej ciekawych faktów i teorii, tym lepiej dla mnie :-)
_________________ "Miłość to nie staw, w którym można zawsze znaleźć swoje odbicie. Miłość ma przypływy i odpływy. Ma też swoje rozbite okręty, zatopione miasta, ośmiornice i skrzynie złota i pereł. Ale perły leżą głęboko."
Wiek: 20 Dołączył: 07 Mar 2008 Posty: 70 Skąd: z inąd ;)
Wysłany: 2008-03-07, 17:00
roksiakb, No to całkiem nieżle..powiem ci że ja też nie dostałem się na studia tam gdzie chciałem..teraz jestem na Pedagogice Specjalnej ale jakoś też idzie.Myślałaś kiedyś żeby zostać siostrą zakonną? ((w moim znaczeniu inkwizytorką ))
Wiek: 20 Dołączyła: 07 Mar 2008 Posty: 67 Skąd: Andalasia
Wysłany: 2008-03-07, 17:08
No, pewnie, że tak! Jejku... to było moje marzenie... ale życie potoczyło się troszkę inaczej- nie mogłam iść za marzeniami... Ale jeszcze nic straconego, mam dopiero 20 lat, haha (marzenia ściętej głowy)... A ty? chciałeś zostać inkwizytorem ?
_________________ "Miłość to nie staw, w którym można zawsze znaleźć swoje odbicie. Miłość ma przypływy i odpływy. Ma też swoje rozbite okręty, zatopione miasta, ośmiornice i skrzynie złota i pereł. Ale perły leżą głęboko."
Wiek: 20 Dołączył: 07 Mar 2008 Posty: 70 Skąd: z inąd ;)
Wysłany: 2008-03-07, 17:16
Ja nie za specjalnie ale zawsze mnie ciekawiło ich postępowanie...byle występek,odmiana od kościoła i jego zasad i już wysyłali Inkwizycję by dokonali swego..hehehe..ja zawsze chciałem być kimś wielkim..tylko kim?..hehe..kimś o kim się nie zapomni
Wiek: 20 Dołączyła: 07 Mar 2008 Posty: 67 Skąd: Andalasia
Wysłany: 2008-03-07, 17:23
Matis napisał/a:
ja zawsze chciałem być kimś wielkim..tylko kim?..hehe..kimś o kim się nie zapomni
A ja wiem! Myszką Miki! hahah
_________________ "Miłość to nie staw, w którym można zawsze znaleźć swoje odbicie. Miłość ma przypływy i odpływy. Ma też swoje rozbite okręty, zatopione miasta, ośmiornice i skrzynie złota i pereł. Ale perły leżą głęboko."
Wiek: 20 Dołączyła: 07 Mar 2008 Posty: 67 Skąd: Andalasia
Wysłany: 2008-03-08, 15:58
Ja w sumie też, ale Myszka Miki się kojarzy z większa popularnością :-) Goofy ma zaj....y śmiech, haha
_________________ "Miłość to nie staw, w którym można zawsze znaleźć swoje odbicie. Miłość ma przypływy i odpływy. Ma też swoje rozbite okręty, zatopione miasta, ośmiornice i skrzynie złota i pereł. Ale perły leżą głęboko."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.