Wiek: 18 Dołączyła: 17 Gru 2006 Posty: 3 Skąd: A nie ważne :)
Wysłany: 2006-12-20, 18:15 Co jest nie tak??
O co w tym wszystkim chodzi przecież jestem chrześcijaninem ... Chodziłam do kościoła ... Lecz teraz się to zmieniło .... Odszedł ksiądz .. Przestałam wierzyć, nie lubie chodzić do kościoła!! ;( Nie chce odwracać się od Boga (chyba już to zrobiłam) No ale nie umiem żyć zgodnie z przykazaniami ... Nie potrafię ... Co mogę zorbić aby to zmienić ?? Aby mój pogląd na Chrystusa, Maryję i innych świętych się zmeinił. A może tak ma zostać jak jest?? Ja już sama nie wiem ....
_________________ " Nie ma przebacz ... Nie ma czekaj ... Nie ma że boli ... "
czyli to właśnie Ksiądz podtzrymywał tą Twoją małą iskierke nadziei która dotyczyła wiary...
spytaj siebie co było powodem nagłej niewiary...porozmawiaj z Bogiem...chociaż nie zawsze się dostrzega nagłą odpowiedz...ciężko jest wiem z własnego doświadczenia...ale probowac mozna:) jeśli jednak zdecydujesz się na modlitwe życze obfitej rozmowy;)
czyli to właśnie Ksiądz podtzrymywał tą Twoją mARNĄ iskierke nadziei która dotyczyła BANIALUKÓW...
spytaj siebie co było powodem WIARY...porozmawiaj zE SOBA...chociaż nie zawsze się dostrzega nagłą odpowiedz...ciężko jest wiem z własnego doświadczenia...ale probowac mozna:) jeśli jednak zdecydujesz się TO POWODZENIA> obfitej rozmowy;)
I tak to powinno być.
Ostatnio zmieniony przez Prince 2006-12-22, 15:35, w całości zmieniany 1 raz
Polecam książke "Potęga podświadomości" Koszt 24zl. Odpowiada na pytania dlaczego jeden ma pieniądze a ty nie. Czemu jeden jest szczesliwy podczas kiedy drugi nie jest. Czemu jeden jest bogaty a drugi człowiek nie ma na chleb. Autor tłumaczy prostym językiem i posługuje się cytatami z Biblii ktore doskonale pasują. Są podstawą calej prawdy zawartej w książce. Tak jak Jezus powiedział ze jestesmy w trzech osobach jak i on. Tak autor udowodnil ze swiadomosc, to pierwsza znich, podświadomosc to druga. A trzecia to nadswiadomosc ktorą poznalem z innej ksiazki. Podswiadomosc reaguje na wiare czyli prawde. Jezeli uznamy ze cos jest faktem, wiezymy w spelnienie to podswiadomosc reaguje i urzeczywistnia cel. Dlatego uwazam ze zycie jest sprawiedliwe, bo mamy wolna wole i kazdy moze zycie swe zmienic jak chce. Swiadomie lub nieswiadomie. Od dziecka wierzylem i wiedzialem ze cos nie gra. Nie mozliwe jest zeby zycie w dostatku zalezalo od szkoly, bo kiedys jej nie bylo. Zawsze to czego chce przychodzi do mnie, jak wierze ze to dostane a niema zeczy niemozliwych. Wiedzialem ze znajde odpowiedz jak zrobic aby zmienic to wszystko. Wiedzialem ze jest odpowiedz na pytanie moje bo ludzie rodzą sie w bogatych rodzinach i zlych, w roznych religiach. I to by bylo niesprawiedliwe ze ten slabszy, w powiedzmy nie naszej religi czy w biednej rodzinie nie moglby sie wybic chociazby dlatego ze nie ma glowy do uczenia. I po latach jak doroslem wpadla mi ta ksiazka, i moje odp. zostaly rozwiane. Kazda odpowiedz zostala rozwiana. Wiara ktora zostala w tak piekny sposub ujeta na wszelkie sposoby rozwiala wszystko. Kazdy moze wszystko. Bog jest w kazdym z nas. A swidectwo wiary czy to w buddyzmie czy innych religiach isnieje i to ona spelnia nasze modlitwy. Nie zaleznie jaka wiare wyznajemy. Wiara. Prosze zakupic tą ksiazke. To nie duzo. A ZMIENI WASZE ZYCIE.
Polecam książke "Potęga podświadomości" Koszt 24zl. Odpowiada na pytania dlaczego jeden ma pieniądze a ty nie. Czemu jeden jest szczesliwy podczas kiedy drugi nie jest. Czemu jeden jest bogaty a drugi człowiek nie ma na chleb.
wiem to bez tej ksiazki. za dyche moge wam na gadu tlumaczyc xD
Polecam książke "Potęga podświadomości" Koszt 24zl. Odpowiada na pytania dlaczego jeden ma pieniądze a ty nie. Czemu jeden jest szczesliwy podczas kiedy drugi nie jest. Czemu jeden jest bogaty a drugi człowiek nie ma na chleb.
wiem to bez tej ksiazki. za dyche moge wam na gadu tlumaczyc xD
chandel tymi wiadomosciami? wszyscy wiedzą i siedzą na tym forum? Po co jak wiedzą? Czemu nikt się nie odezwał wcześniej. HE... dorzy jestescie. Kupcie ksiązkę. W kazdej księgarni lub na www.allegro.pl Nikt tego dobrze nie wytlumaczy wam. A do ksiązki wrocicie nie raz i bedziecie ją czytac kilka razy bo za kazdym razem napawa was siłą i pewnością i WIARĄ w prawdziwe słowa i w to że inaczej nie może być.
Dołączyła: 17 Lut 2007 Posty: 83 Skąd: z zaświatów ^_^
Wysłany: 2007-02-21, 21:15
ja wierze w Boga, ale wkurza mnie ten kosciol i od kilku tygodni nie chodze... czasami jak siedzialam w tych glupich lawkach przez godzine gapiac sie przed siebie czulam sie jakbym byla na jakiejs czarnej mszy czy cos... poprostu nie moge sie pozbyc wrazenia, ze to powinno wygladac zupelnie inaczej. moze poprostu to jakas choroba psychiczna
_________________ "Najlepiej jest łgarzom powierzyć tajemnicę, bo choć ją wyplotą,
to im nikt nie uwierzy."
jestem prawosławna. wierząca. ale chodzę do cerkwii tylko pare razy w roku.
Kiedyś nie wierzyłam w Biblię, teraz nawet o tym nie myślę.
Wstyd sie przyznać, ale nudzę się na służbie w cerkwii. Nie rozumiem co tam mówią, a stoję. Stoję chyba tylko p oto, aby postać.
A tak nie powinno być..
_________________ Nie skacz, bo i tak do mnie nigdy nie doskoczysz, ha! )
faktycznie.... trzeba sobie odpowiedzieć, co tak naprawde jest dla CIebie ważne...
chodziłaś do kościoła dla księdza, czy dla Boga? no wiesz... co kto lubi...
nie musisz się zgadzać z wszystkimi dogmatami, ja sie nie zgadzałam i wylądowałąm gdzie indziej...
nie potrafisz żyć zgodnie z Dekalogiem? to co Ty robisz? to kilka podstawowych zasad powszechnie akceptowanych...
nie zdradzaj, nie kradnij, nie zabijaj, nie kłam, nie zazdrość, szanuj rodziców... to tak ogólnie... proste, większość ludzi, nawet nie wierząca żyje zgodnie z tymi zasadami...
_________________ "Jakkolwiek bym się nie starał, nie potrafię już znaleźć się z powrotem w swojej dawnej kopercie czy choćby rozsiąść się wygodnie w swoim starym "ja"; zbyt wielki tam nieporządek; meble poprzestawiano, żarówka się przepaliła, strzępy przeszłości walają się po podłodze."
no właśnie pierwsza podstawowa sprawa dla kogo chodziłaś włąściwie do kosciola dla ksiedza czy Boga? i co jest przyczyną ze nie chcesz tam juz chodzi? i bez sensu skoro przestalas wierzyc bo ksiadz odszedl... przeciez to bylo pewne ze odejdzie. zawsze odchodza,sama mam przyjaciela ksiedza znamy sie z 4 lata i on nie dlugo odchodzi wiem o tym... ale na pewno ja nie przestane chodzic do kosciola bo nie chodze tam dla niego.
Rozumiem mogł on jakos podtrzymywac Twoja wiare, ale jakby na to nei patrzec to jest Twoje zycie i Twoja wiara. Twoja wolnosc i Twoja dusza. zastanow sie co jest przyczyna tego ze juz nie wierzysz?
a tak jak luba napisala ze to sa zasady, ktorych uzywaja ludzie nie wierzacy, bo nie trzeba wierzyc aby byc dobrym. Ale Bóg jest dobry, bo jest Miłością.
Pomódl się...
_________________ 'You are the light that's leading me to the place where I find peace again'
_________________ "Jakkolwiek bym się nie starał, nie potrafię już znaleźć się z powrotem w swojej dawnej kopercie czy choćby rozsiąść się wygodnie w swoim starym "ja"; zbyt wielki tam nieporządek; meble poprzestawiano, żarówka się przepaliła, strzępy przeszłości walają się po podłodze."
ale w Niego wierzyła... modlitwa ma naprawde wielka moc jesli się w to mocno wierzy.
Jeśli jestes nie wirząca nie zrozumiesz tego... a jesli jestes wierzaca to powinnas wiedziec o czym mowie.
_________________ 'You are the light that's leading me to the place where I find peace again'
rozumiem, ale chodzi mi o to, że trudno jest mdlić się jeśli się nie wierzy, to będzie puste, jeśli nie ma sie pewności, że ktoś nas usłyszy... wysłucha
_________________ "Jakkolwiek bym się nie starał, nie potrafię już znaleźć się z powrotem w swojej dawnej kopercie czy choćby rozsiąść się wygodnie w swoim starym "ja"; zbyt wielki tam nieporządek; meble poprzestawiano, żarówka się przepaliła, strzępy przeszłości walają się po podłodze."
wiem o tym... ale jeśli nie bedzie probowac to tez nic z tego nie bedzie...
a przeciez wierzyla... moze nich prosi, wlasnie o dar modlitwy. o dar wiary.
luba no... ja probuje jej pomoc. a Ty lepiej pomoz mi
_________________ 'You are the light that's leading me to the place where I find peace again'
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.