Ale bez celibatu byłoby lepiej.
Wtedy mogłabym słuchać co ma mi do powiedzenia taki ksiądz na temat miłości, rodziny i ogólnie wszystkich spraw z rodziną związanych.
Bo jak słysze jak mi taki teraz mówi to mi się słabo robi, skąd On może wiedzieć
Regułki to nie to samo co życie.
_________________ "- Moje serce obawia się cierpień - powiedział młodzieniec do Alchemika
pewnej nocy, gdy oglądali bezksiężycowe niebo. - Powiedz mu, że strach przed cierpieniem jest straszniejszy niż samo cierpienie. I że żadne serce nie cierpiało nigdy, gdy sięgało po swoje marzenia [...] "
Czy Wy nie rozumiecie że księża oddali się Bogu i kościłowi?? i gdyby nie byłoby celibatu to połowa chciałaby być księdzem. Celibat to wyrzeczenie na które gotowy jest tylko ten kapłan który robi to z powołania i miłoście do Boga i ludzi. Celibat własnie tym odróżnia ludzi swieckich od duchownych. A księża którzy prowadzą podwójne życie łamią zasady moralne. To tak samo zdrada jak mąż zdradza żone.
_________________ All good things come to an end...
;]
Ale bez celibatu byłoby lepiej.
Wtedy mogłabym słuchać co ma mi do powiedzenia taki ksiądz na temat miłości, rodziny i ogólnie wszystkich spraw z rodziną związanych.
Bo jak słysze jak mi taki teraz mówi to mi się słabo robi, skąd On może wiedzieć
Regułki to nie to samo co życie.
Kapłaństwo to służba, a nie rozrywka.
Nie sądzisz, że gdyby księża sami zakładali rodziny, nastąpiłoby ryzyko subiektywnej oceny pewnych sytuacji? Że patrzyliby na problemy ogółu przez pryzmat swoich własnych?
Celibat jest ofiarą jaką człowiek składa Bogu.
Św. Paweł pisał: "Człowiek bezżenny troszczy się o sprawy Pana, o to jakby się przypodobać Panu. Ten zaś, kto wstąpił w związek małżeński, zabiega o sprawy świata, o to, jakby się przypodobać żonie. I doznaje rozterki."
Ostatnio zmieniony przez Exultation 2006-09-04, 03:59, w całości zmieniany 4 razy
Nie sądzisz, że gdyby księża sami zakładali rodziny, nastąpiłoby ryzyko subiektywnej oceny pewnych sytuacji? Że patrzyliby na problemy ogółu przez pryzmat swoich własnych?
Nie sądzisz, że prawdziwy ksiądz miałby rozum, który by mu uniemożliwiał takie patrzenie?
Nie sądzisz, że bynajmniej wtedy księża mieliby choć odrobinę wiedzy praktycznej na ten temat, wtedy ich "porady" byłyby o niebo cenniejsze.
Trudno byłoby słuchać się człowieka, jego rad, skoro On nie ma o tym pojęcia.
To tak jak ja bym tłumaczyła człowiekowi jak sadzić jakieś egzotyczne kwiatuszki - nie mam zielonego pojęcia na ten temat.
Exultation napisał/a:
To są ludzie, którzy na swój sposób na życie wybrali pogłębianie wiedzy (że tak to nazwę) w dziedzinie religii.
A jakby się żenilo, to czy jest powiedziane, że by te obowiązki zaniedbali?
Exultation napisał/a:
A według mojej wiary Biblia zawiera odpowiedzi na wszelkie pytania natury egzystencjonalnej, również te związane z miłością i rodziną. I właśnie stąd on to może wiedzieć.
Jak już mówiłam, moge przeczytać tysiące książek na temat jazdy na motorze na przykład, ale nie wiem, czy poradziłabym sobie w praktyce. Wiedza teoretyczna to jedno, praktyczna - drugie. Mogę przeczytać książki dla uczących się chirurgów - ale grybym później musiała kogoś zoperować - pewnie pozbawiłabym go życia.
Exultation napisał/a:
Celibat jest ofiarą jaką człowiek składa Bogu.
Św. Paweł pisał: "Człowiek bezżenny troszczy się o sprawy Pana, o to jakby się przypodobać Panu. Ten zaś, kto wstąpił w związek małżeński, zabiega o sprawy świata, o to, jakby się przypodobać żonie. I doznaje rozterki."
Ofiarą? Wow
Św Paweł, o tak. A ludzie, którzy mają założone rodziny, ale są na tyle wierzący, że robię wszystko, ażeby "przypodobać się panu"? Tak się da, zależy jak silna jest wiara u człowieka, czyż nie?
_________________ "- Moje serce obawia się cierpień - powiedział młodzieniec do Alchemika
pewnej nocy, gdy oglądali bezksiężycowe niebo. - Powiedz mu, że strach przed cierpieniem jest straszniejszy niż samo cierpienie. I że żadne serce nie cierpiało nigdy, gdy sięgało po swoje marzenia [...] "
Nie sądzisz, że prawdziwy ksiądz miałby rozum, który by mu uniemożliwiał takie patrzenie?
Nie sądzisz, że bynajmniej wtedy księża mieliby choć odrobinę wiedzy praktycznej na ten temat, wtedy ich "porady" byłyby o niebo cenniejsze.
Trudno byłoby słuchać się człowieka, jego rad, skoro On nie ma o tym pojęcia.
To tak jak ja bym tłumaczyła człowiekowi jak sadzić jakieś egzotyczne kwiatuszki - nie mam zielonego pojęcia na ten temat.
- rozum, a ludzkie odruchy to dwie odrębne rzeczy,
- nie,
- ależ on ma o tym pojęcie,
- to nie tłumacz.
W tym rzecz - ludzie patrzą na rzeczywistość przez pryzmat własnych doświadczeń, co nie zawsze jest dobre.
Kapłan jest ponad to. Ocenia rzeczywistość obiektywnie, biorąc pod wzgląd nauki płynące z Biblii.
agoos napisał/a:
A jakby się żenilo, to czy jest powiedziane, że by te obowiązki zaniedbali?
Nie, ale byłoby to pewnego rodzaju komplikacją.
agoos napisał/a:
Jak już mówiłam, moge przeczytać tysiące książek na temat jazdy na motorze na przykład, ale nie wiem, czy poradziłabym sobie w praktyce. Wiedza teoretyczna to jedno, praktyczna - drugie. Mogę przeczytać książki dla uczących się chirurgów - ale grybym później musiała kogoś zoperować - pewnie pozbawiłabym go życia.
To jest zupełnie inny kaliber. Porównujesz do siebie totalnie nieporównywalne rzeczy.
agoos napisał/a:
Św Paweł, o tak. A ludzie, którzy mają założone rodziny, ale są na tyle wierzący, że robię wszystko, ażeby "przypodobać się panu"? Tak się da, zależy jak silna jest wiara u człowieka, czyż nie?
Kapłan to nie jest zwykły człowiek, w pewien sposób powinien zwykłego człowieka przewyższać. Przynajmniej na płaszczyźnie duchowej.
Widzisz... Kapłaństwo to kwestia zwalczania pokus, obserwacja ludzkich kwestii z zupełnie innej perspektywy, koncentracja nad duchowym aspektem życia.
Dołączyła: 02 Sie 2006 Posty: 175 Skąd: Małopolska
Wysłany: 2006-09-03, 14:34
Agoos napisał/a:
Nie sądzisz, że prawdziwy ksiądz miałby rozum, który by mu uniemożliwiał takie patrzenie?
Nie sądzisz, że bynajmniej wtedy księża mieliby choć odrobinę wiedzy praktycznej na ten temat, wtedy ich "porady" byłyby o niebo cenniejsze.
Trudno byłoby słuchać się człowieka, jego rad, skoro On nie ma o tym pojęcia.
To tak jak ja bym tłumaczyła człowiekowi jak sadzić jakieś egzotyczne kwiatuszki - nie mam zielonego pojęcia na ten temat.
Bóg też nie ma praktycznej wiedzy w niektórych tematach i chyba nie oznacza to, że nie może nam dawać dobrych rad
- rozum, a ludzkie odruchy to dwie odrębne rzeczy,
nie wszyscy mają takie same odruchy
Exultation napisał/a:
- nie,
śmieszne
Exultation napisał/a:
- ależ on ma o tym pojęcie,
takie jak ja o samochodach
Exultation napisał/a:
to nie tłumacz.
im powiedz to samo
Exultation napisał/a:
W tym rzecz - ludzie patrzą na rzeczywistość przez pryzmat własnych doświadczeń, co nie zawsze jest dobre.
nie wszyscy ludzie
Exultation napisał/a:
Kapłan jest ponad to. Ocenia rzeczywistość obiektywnie, biorąc pod wzgląd nauki płynące z Biblii.
kapłan żonaty również posiadałby znajomość biblii i wobec niej oceniałby. taki jego "zawód"
Exultation napisał/a:
Nie, ale byłoby to pewnego rodzaju komplikacją.
Zależy jak dla kogo
Exultation napisał/a:
To jest zupełnie inny kaliber. Porównujesz do siebie totalnie nieporównywalne rzeczy.
A czemuż to nie mogę? Ta sama zasada.
Exultation napisał/a:
Kapłan to nie jest zwykły człowiek, w pewien sposób powinien zwykłego człowieka przewyższać. Przynajmniej na płaszczyźnie duchowej.
Ktoś wcześniej napisał, że to przecież ludzie ;] no bo wkoncu, to sa ludzie. To sa zwykli ludzie, i nigdzie nie jest powiedziame ze powinni przewyzszac "zwyklych" ludzi, to juz Twoja, subiektywna opinia.
blackaneta napisał/a:
Bóg też nie ma praktycznej wiedzy w niektórych tematach i chyba nie oznacza to, że nie może nam dawać dobrych rad
A to on nie jest wszechwiedzący? Bo myślałam że jest? Tak mi mówiono jak byłam mała.
A daje Ci dobre rady? Spoko, że masz z Nim taki kontakt Mi lepsze rady daje przyjaciółka ;]
_________________ "- Moje serce obawia się cierpień - powiedział młodzieniec do Alchemika
pewnej nocy, gdy oglądali bezksiężycowe niebo. - Powiedz mu, że strach przed cierpieniem jest straszniejszy niż samo cierpienie. I że żadne serce nie cierpiało nigdy, gdy sięgało po swoje marzenia [...] "
Po to wprowadzono celibat żeby księża mogli skupić się wyłącznie na posłudze ludziom. Gdyby mieli rodziny nie mieliby czasu dla ludzi. np.ktoś prosi ksiedza o ostatnie namaszczenie a on mu odpowiada ze musi isc na wywiadowke do corki- wyobrazacie sobie to bo ja nie. Ksiądz musi być zawsze do dyspozycji. Poza tym przyjmujac święcenia zgodził się wyrzeczenia. I nie obrazajcie księży uznając że mają kochanki tylko dlatego bo ktoś rozniósł taką plotkę. Owszem zdarza sie to ale to są tylko WYJĄTKI!!!
Gdyby mieli rodziny nie mieliby czasu dla ludzi. np.ktoś prosi ksiedza o ostatnie namaszczenie a on mu odpowiada ze musi isc na wywiadowke do corki- wyobrazacie sobie to bo ja nie
Oczywiście ze sobie to wyobrażam. Wystarczy spojrzeć na lekarzy, którzy też w pewnym sensie służą ludziom. Oni również mają swoje sprawy jak np., chodzenie na wywiadówki, lecz jak w tym samym czasie są potrzebni w szpitalu to musza się tam stawić czy chcą czy nie chcą, taki wybrali zawód. Z księżmi było by podobnie gdyby ktoś potrzebował ich pomocy musieliby zostawić sprawy rodzinne i pójść do potrzebującego. Coś za coś.
_________________ Szczęście to garść pełna wody...
Moim zdaniem księżom już sperma do głowy udeża i molestują małe dzieci niech zniosą celibat i będzie spokój . tu powinien być artykuł na temat celibatu księży http://znajomi.biz/topics...siezy-vt315.htm
Według mnie problem księży i celibatu jest tylko rozdmuchanym przez media tematem. Przypadki księży pedofili czy księży uprawiających sex z dziwkami są żadkie. Ale gdy już się znajdzie taki przypadek to cała Polska pęka w szwach bo w wiadomościach mówili albo w jakiejś interwencji gadali że ksiądź z parafii takiej i takiej zgwałcił kurę nioskę młodą ;D
No bo to ksiądź on powinien być przykładem itd. - często takie kometarze lecą w tych programach. Ksiądz też jest człowiekiem i to normalne że może odbić mu kolba i pojedzie na jakąś tiróweczke. Ale bez przesadyzmu, nie mówcie że wszyscy księża się rżną
Cytat:
niech zniosą celibat i będzie spokój
Święta racja. Księża nie będą na ciśnieniu więc nie będzie takich akcji
dasza174
Wiek: 19 Dołączyła: 14 Sie 2006 Posty: 50 Skąd: z zasiedmiogórogrodu
Wysłany: 2006-09-23, 15:13
drobiczek napisał/a:
jeżeli ktoś kocha Boga i jemu chce poświęcić zycie to dla takiej osoby sprawa celibatu jest zamknięta. Żyje dla Boga i to jemu oddaje całą swoję miłość. Wiedział co robi i widocznie takie życie mu odpowiada.
jA JESTEM TEGO SAMEGO zdania.to jest ich wybór i jako wolni ludzie mają prawo do podjęcia takiej decyzji.Rozmawiałam z księdzem na ten temat i powiedział że to byłoby oszustwem w stosunku do żony jak i samego Boga , żadnemu nie mógłby poświęcić całego czasu. A poza tym nie wiem czy by to było takie wygodne gdyby żona księdza jeżdziła z nim po całej polsce ( u nas księża często śą przenoszeni do nowych kurii średnio co 4 lata.Sama nie byłabym zadowolona gdyby mój mąż wychodził z domu o 3 rano bo musi udzielić ostatniego namaszczenia .
Moni
Dołączyła: 19 Sie 2006 Posty: 144 Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2006-09-27, 13:51
moim zdaniem powinien byc i skoro juz tak jest to niech tak zostanie
Po to wprowadzono celibat żeby księża mogli skupić się wyłącznie na posłudze ludziom. Gdyby mieli rodziny nie mieliby czasu dla ludzi. np.ktoś prosi ksiedza o ostatnie namaszczenie a on mu odpowiada ze musi isc na wywiadowke do corki- wyobrazacie sobie to bo ja nie. Ksiądz musi być zawsze do dyspozycji. Poza tym przyjmujac święcenia zgodził się wyrzeczenia. I nie obrazajcie księży uznając że mają kochanki tylko dlatego bo ktoś rozniósł taką plotkę. Owszem zdarza sie to ale to są tylko WYJĄTKI!!!
a mamusia od czego jest?
poza tym prawdziwy ksiadz bylby do dyspozycji, a prawdziwych i tak jest nie wiele
E2rdo napisał/a:
Według mnie problem księży i celibatu jest tylko rozdmuchanym przez media tematem. Przypadki księży pedofili czy księży uprawiających sex z dziwkami są żadkie.
u mnie sie takie cos zdarza, slyszy, jedna dziewczyna chodzi z dzieckiem po ksiedzu, mimo ze polska o tym nie wie a sprawa nie byla dotykana przez media.
dasza174 napisał/a:
Rozmawiałam z księdzem na ten temat i powiedział że to byłoby oszustwem w stosunku do żony jak i samego Boga , żadnemu nie mógłby poświęcić całego czasu.
Bo moze nie bylby w stanie... wiec ksiac do du**. Taki prawdziwy dałby rade, a ten Twoj to slabiak
Moni napisał/a:
moim zdaniem powinien byc i skoro juz tak jest to niech tak zostanie
Duzo rzeczy bylo i nie ma, a wiecej nie bylo i nagle sa. Skoro kosciol bawi sie w takie zmiany to czemu nie to? Przeciez swieci nie są a to nie jest zaden grzech
_________________ "- Moje serce obawia się cierpień - powiedział młodzieniec do Alchemika
pewnej nocy, gdy oglądali bezksiężycowe niebo. - Powiedz mu, że strach przed cierpieniem jest straszniejszy niż samo cierpienie. I że żadne serce nie cierpiało nigdy, gdy sięgało po swoje marzenia [...] "
Wiek: 19 Dołączył: 23 Sty 2006 Posty: 1377 Skąd: Serbia
Wysłany: 2006-09-30, 19:56
Skype: Budapesti Közlekedési Részvénytársaság
drobiczek napisał/a:
jeżeli ktoś kocha Boga i jemu chce poświęcić zycie to dla takiej osoby sprawa celibatu jest zamknięta. Żyje dla Boga i to jemu oddaje całą swoję miłość. Wiedział co robi i widocznie takie życie mu odpowiada.
A pastorzy protestanci? Im jaokoś nie przeszkadza jedno i drugie. Celibat pewnie jets po to aby "dzieci biskupów nie mogły dziedziczyć" wszak w biblii nie ma słowa o celibacie.
_________________ MĄDREMU WYSTARCZY JEDNO SŁOWO - GŁUPIEMU NAWET REFERATU MAŁO Koreańczyków jest dwóchale nie są braćmimimo że obaj jedzą gruszki Nie zawsze trzeba wsłuchiwać się w głos europejskich stolic, tańczyć pod muzykę z Berlina - Vytautas Landsbergis
Wiek: 20 Dołączył: 06 Sie 2006 Posty: 1138 Skąd: Gliwice
Wysłany: 2006-10-01, 08:32
Skype: robber-lor
no dokladnie ... i tak wiekszosc ma go gdzies podoba mi sie ksiadz z mojej parafi bo nie chce mieszkac z reszta i wynaja se odobne mieszkanie i podobno ladne filmy tam oglada i masz racje jak ksieza protestatntow maja rodziny czy to im przeszkadza wrecz przeciwnie bo moga doradzac w sprawach rodzinnych a nie jak Ci wpolsce co doradzaja tak ze ... bo nie maja pojecia o rodzinie moze to co pisze w pani domu itp ..
_________________ Nie zażywajcie narkotyków, nie uprawiajce seksu bez zabezpieczenia, nie używajcie przemocy. Zostawcie to mnie!!
Wiek: 19 Dołączyła: 23 Wrz 2006 Posty: 423 Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-10-18, 13:18
Celibatu nie powinno byc - tylko ze wtedy księża i OCZYWISCIE ZAKONNICE byli by najbogatsza grupa społeczna w państwie wiec trzeba by cos pozmieniać .
Np osobno wpłacać na kościół , osobno na biednych a dla jeszcze oddzielnie na księży tak żeby wyrównać ich zarobek w stosunku do reszty społeczeństwa .
Takie trochę dziwne rozumowanie ale chybaby poskutkowało .
_________________ Nigdy nie bedziesz pewien niczego
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.