Forum Dyskusyjne :: Bierzmowanie



FAQ  Wyszukiwarka  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj  Album

Forum Dyskusyjne Strona Główna » Ogólne » Wiara » Bierzmowanie

Bierzmowanie
Autor Wiadomość

pani_sik 


Dołączyła: 18 Kwi 2007
Posty: 27
Skąd: z nocnika :)

Wysłany: 2007-04-18, 21:27   Bierzmowanie

jestem ciekawa co sądzicie na temat egzaminu do bierzmowania.
zadaje to pytanie, poniewaz za niedlugo zamierzam iść, a dowiedziałam się, ze będe miała jakiś test.
zaczęło się od głupich dzienniczków, które posiada każdy kandydat do bierzmowania O.o musimy mieć podpisaną obecność na mszach niedzielnych, różańcach itp.. pomysł z nimi też jest beznadziejny, no ale cóż.
ostatnio przeprowadzilam rozmowe z ks, na temat własnie tego -moim zdaniem- durnego egzaminu. prawdopodobnie jest on robiony dlatego, że nie mamy notatek ze spotkań (....) nie wiem, dlaczego ale zawsze żyłam w przekonaniu, że wszyscy Ci, którzy idą do bierzmowania muszą być chyba przegotowani sercem a nie głową? ;/

wątpię, żeby jakakolwiek osoba na spotkaniach przygotowujących do bierzmowania w ogóle na nich uważała, a już nie mowie o uczeniu się..
więc nie wiem czy jest jakiś sens , skoro wszyscy będą kuli na szybko przed bierzmowaniem jakieś pierdoły, które i tak zapomną za miesiąc.
chyba nie o to tak naprawdę w tym całym bierzmowaniu chodzi ;/


czy nie? ;d
 
 
 

*Rdzawa 
miastowa dziewczyna


Wiek: 17
Dołączyła: 19 Sty 2006
Posty: 2140
Skąd: wrocław

Wysłany: 2007-04-18, 21:29   
   Skype: rdzawa

Cytat:
wątpię, żeby jakakolwiek osoba na spotkaniach przygotowujących do bierzmowania w ogóle na nich uważała, a już nie mowie o uczeniu się..
więc nie wiem czy jest jakiś sens , skoro wszyscy będą kuli na szybko przed bierzmowaniem jakieś pierdoły, które i tak zapomną za miesiąc.
chyba nie o to tak naprawdę w tym całym bierzmowaniu chodzi ;/

dokładnie... ale to jest jedyna możliwość żeby ktoś choc poznał wiarę
u mnie straszono egazminem hohoh... naście pytań...
skończyło sie na wyrecytowaniu formułki którą kandydat w czasie bierzmowania wypowie...
_________________
"Koszykówka jest jak religia-wiele osób ją praktykuje, ale nikt do końca jej nie rozumie"
 
 
 

*Lenka 
yeah


Wiek: 17
Dołączyła: 15 Lut 2007
Posty: 1927
Skąd: Siedlce

Wysłany: 2007-04-18, 21:35   

pani_sik napisał/a:
musimy mieć podpisaną obecność na mszach niedzielnych, różańcach itp
tez tak mialam... przez 9 miesiecy co niedziele do kosciola, rozance, roraty, drogi krzyzowe i co tam jeszcze ks wymysli...
pani_sik napisał/a:
tego -moim zdaniem- durnego egzaminu
u mnie bylo cos takiego:mielismy takie ksiazeczki i co lekcje religi u ks sie odpowiadalo z pewnego dzialu, a na koniec juz zadnego egzaminu nie bylo, chyba ze ktos nie odpowiedzial i dostal 1 to pozniej odpowiadal przed dziekanem
_________________
... ŻYJ SZYBKO ...
... KOCHAJ MOCNO ...
... UMIERAJ MŁODO ...
 
 
 

#Mokra 
Bobson


Dołączyła: 07 Paź 2006
Posty: 4529
Skąd: z doliny muminkow

Wysłany: 2007-04-19, 09:04   

:rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: :rotfl: to jest wlasnie piekne; To podobnie jak ze sprawdzianami z religii. U nie bylo tak iz trzeba bylo oddac cwiczenia, chodzic do spowiedzi, na kazda msze [o 9!! serca nie maja], rekolekcje itp. Trzeba bylo sie z karteczek rozliczac. Oczywsicie na msze zasypialam a w czasie rekolekcji mialam faze na m jak milosc wiec generalnie troche nei pozaliczalam. Ale dopuszczona zostalam. zreszta upomnienie podczas dostalam bo spalam.
_________________
Bobek <3
:rotfl:
uuu aaa yyy
 
 

*Tofman 
absztyfikant!


Dołączył: 06 Lut 2007
Posty: 741
Skąd: Oszołomiasto!

Wysłany: 2007-04-19, 09:14   
   Skype: tofik-skype

za moich czasow.. prehistori :rotfl:

no w kazdym razie bylo tak byly tylko raz w tyg spotkania i ksieza costam tloczyli do glow z tym ze to juz pojecia niemam co i wlasciwe jak sie poswiecilo ta godzine w tyg to trzeba bylo zdac egzamin i bylo sie dopuszczonym

do egzaminu nieuczylem sie nic i pdszedlem do niego na zas. jak niezdam to mam w 'd' cale to bierzmowanie

z tym ze do samego i co tam pisalem to to bylo zagadnienie problemowe - co oni ( ksieza ) kcieli by zebym tu napisal no wiec troche poslodzilem i jako jedenyny z grupy chlopak zdalem w za pierwszym razem - co bylo dla mnie lekka niespodzianka

[ Dodano: 2007-04-19, 10:19 ]
pani_sik napisał/a:
wątpię, żeby jakakolwiek osoba na spotkaniach przygotowujących do bierzmowania w ogóle na nich uważała, a już nie mowie o uczeniu się..
więc nie wiem czy jest jakiś sens , skoro wszyscy będą kuli na szybko przed bierzmowaniem jakieś pierdoły, które i tak zapomną za miesiąc.
chyba nie o to tak naprawdę w tym całym bierzmowaniu chodzi ;/


nom wlasnie chodzio to ze dla niektoroch to ostatnia szasna w zyciu spotkac sie z kosciolem - dla niektorych to np okzja zeby zobaczyc droge krzyzowa itd..
wiadmomo ze magisterm teologi po takim bierzmowanieu sie niestaniesz ale z oporami bo z oporami ale cos ci tam w te glowie zostanie - chocby wspomnienie ze tzreba bylo chodzi i byli ksieza i kosciol :rotfl:
_________________

Ostatnio zmieniony przez Tofman 2007-05-18, 10:13, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
 

pani_sik 


Dołączyła: 18 Kwi 2007
Posty: 27
Skąd: z nocnika :)

Wysłany: 2007-04-19, 13:29   

Tofman napisał/a:
jak niezdam to mam w 'd' cale to bierzmowanie z tym ze piszac egzamin podszedlem do niego na zas.


Tak samo myślę, nie zdam to mam ggdzieś, nie podchodzę do bierzmowania wnastepnym roku.. ;/
_________________
Chciałbym być twym nocnikiemmm.. i na dnie mieć jedno oooko.
 
 
 

*Tofman 
absztyfikant!


Dołączył: 06 Lut 2007
Posty: 741
Skąd: Oszołomiasto!

Wysłany: 2007-04-19, 14:05   
   Skype: tofik-skype

pani_sik napisał/a:
Tofman napisał/a:
jak niezdam to mam w 'd' cale to bierzmowanie z tym ze piszac egzamin podszedlem do niego na zas.


Tak samo myślę, nie zdam to mam ggdzieś, nie podchodzę do bierzmowania wnastepnym roku.. ;/



z jednym wyjatkiem - to jest do slubu potrzebne :)

p.s. a przyszla zona/maloznek moze miec pewne wymagania w tym kierunku :]
_________________

Ostatnio zmieniony przez Tofman 2007-04-19, 14:07, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
 

pani_sik 


Dołączyła: 18 Kwi 2007
Posty: 27
Skąd: z nocnika :)

Wysłany: 2007-04-19, 14:27   

Tofman napisał/a:
z jednym wyjatkiem - to jest do slubu potrzebne :)

p.s. a przyszla zona/maloznek moze miec pewne wymagania w tym kierunku :]


nie no oczywiście, do bierzmowania tak czy siak będę musiała iść, ale napewno nie u tego księdza, wystarczająco w ostatnim czasie mnie zdenerwował.. ;p
_________________
Chciałbym być twym nocnikiemmm.. i na dnie mieć jedno oooko.
 
 
 

#Mokra 
Bobson


Dołączyła: 07 Paź 2006
Posty: 4529
Skąd: z doliny muminkow

Wysłany: 2007-04-19, 14:28   

pani_sik napisał/a:
nie no oczywiście, do bierzmowania tak czy siak będę musiała iść,

A przmysl to sobie. Czy Ci to taknaprawde potrzebne. Jak bedziesz chciala wziac slubkoscielny to i tak zapewne bedziesz miala nauki to ibierzmowanie sobie zrobisz i to bez zadnych egazminow.
_________________
Bobek <3
:rotfl:
uuu aaa yyy
 
 

#luba 
puella pulchara


Dołączyła: 22 Gru 2006
Posty: 2291
Skąd: zza 7 gór, 9 rzek

Wysłany: 2007-04-19, 14:32   

pani_sik napisał/a:
chyba nie o to tak naprawdę w tym całym bierzmowaniu chodzi ;/


no a o co chodzi?


bierzmowanie, jeśli się nie myle, to sakrament dojrzałości chrześcijańskiej


wymagają od was i rozliczją z tego, co jest powinnością 'dobrego katolika'
test jest po to, żeby sprawdzić stan waszej wiedzy
pani_sik napisał/a:
do bierzmowania muszą być chyba przegotowani sercem a nie głową? ;/

trzeba wiedzieć, w co się wierzy
pani_sik napisał/a:
skoro wszyscy będą kuli na szybko przed bierzmowaniem jakieś pierdoły, które i tak zapomną za miesiąc.



i tu się pojawia pytanie, czy powinni mieć bierzmowanie
_________________
"Jakkolwiek bym się nie starał, nie potrafię już znaleźć się z powrotem w swojej dawnej kopercie czy choćby rozsiąść się wygodnie w swoim starym "ja"; zbyt wielki tam nieporządek; meble poprzestawiano, żarówka się przepaliła, strzępy przeszłości walają się po podłodze."

Nabokov Rozpacz
 
 

pani_sik 


Dołączyła: 18 Kwi 2007
Posty: 27
Skąd: z nocnika :)

Wysłany: 2007-04-19, 14:45   

Mokra napisał/a:
A przmysl to sobie. Czy Ci to taknaprawde potrzebne. Jak bedziesz chciala wziac slubkoscielny to i tak zapewne bedziesz miala nauki to ibierzmowanie sobie zrobisz i to bez zadnych egazminow.


Wiem wiem, ale problem się zwiększy, gdy będę musiała załatwić inne sprawy do których również bierzmowanie jest potrzebne, takie jak bycie świadkiem, czy chrzestną.

[ Dodano: 2007-04-19, 15:48 ]
luba napisał/a:
no a o co chodzi?

o obdażenie mnie przez ducha świętego darami. a nie sprawdzeniem mojej wiedzy w zakresie religijnym.
_________________
Chciałbym być twym nocnikiemmm.. i na dnie mieć jedno oooko.
 
 
 

#Mokra 
Bobson


Dołączyła: 07 Paź 2006
Posty: 4529
Skąd: z doliny muminkow

Wysłany: 2007-04-19, 15:13   

Cytat:
Wiem wiem, ale problem się zwiększy, gdy będę musiała załatwić inne sprawy do których również bierzmowanie jest potrzebne, takie jak bycie świadkiem, czy chrzestną.

Omg, idziesz do kiedza, kupujesz, tydzien i masz bierzmowanie...
pani_sik napisał/a:
o obdażenie mnie przez ducha świętego darami

Swiety Mikolaj tez je rozdaje, co ma wiara do wiedzy. Jako ateistka wiem wiecej o testamecie starym i nowym wiecej niz przecietny chrzescjianin
_________________
Bobek <3
:rotfl:
uuu aaa yyy
 
 

Pincia 


Wiek: 19
Dołączyła: 20 Sie 2006
Posty: 244
Skąd: ^^

Wysłany: 2007-04-19, 15:22   

Ty piszesz o jednym tescie. U mnie kupowalismy sobie jakies katechizmy i potem z kazdego rozdzialu bylismy pytani u siosrty. A potem na sam koniec u proboszcza z calosci. Ale mozna bylo zdawac do oporu az wkoncu sie zda xD Do tego pierwsze piatki, drogi krzyzowe, nowenny, roraty, rozance. Przez to wzystko juz dawno odechcialo mi sie chodzic do kosciola ...
_________________

 
 
 

pani_sik 


Dołączyła: 18 Kwi 2007
Posty: 27
Skąd: z nocnika :)

Wysłany: 2007-04-19, 15:23   

Mokra napisał/a:
co ma wiara do wiedzy.


no własnie niezabardzo wiem..
i o to mnię się rozchodzi;d
_________________
Chciałbym być twym nocnikiemmm.. i na dnie mieć jedno oooko.
 
 
 

#Magda 
z przymrużeniem oka


Wiek: 23
Dołączyła: 14 Sie 2006
Posty: 2326
Skąd: Kraków!

Wysłany: 2007-04-19, 15:28   

ja jak Tof miałam spotkania godzinne raz w tygodniu.
egzamin polegał na tym,, by powiedzieć księdzu dlaczego tego patrona wybierasz.
i tyle.
_________________
mrau...
 
 

myosotis 


Wiek: 17
Dołączyła: 08 Kwi 2007
Posty: 66
Skąd: Kraków

Wysłany: 2007-04-19, 15:55   

Ja mialam bierzmowanie w marcu i jakos nie mialam u mojeo ksiedza egzaminu, za to musielismy chodzic na roraty, drogi krzyzowe, rozance itd. ale w sumie nawet nie bylo to zle.... Ajesli chodzi o egzaminy to troche beznadziejne..
_________________
"Człowiek na starość przypomina emerytowanego aktora, który siedzi na widowni i smętnie spogląda jak jego ulubione role gra kto inny."

Magdalena Samozwaniec
 
 

*faris 

Dołączyła: 26 Lis 2006
Posty: 2149
Skąd: sercem z L.

Wysłany: 2007-04-19, 16:03   

Rdzawa napisał/a:
u mnie straszono egazminem hohoh... naście pytań...

ja musiałam zaliczać cały mały katechizm jeszcze przed egzaminem parafialnym. w sumie 32 regułki do wykucia. na egzaminie parafialnym 2 pytania z tego co już zdaliśmy... no i jeszcze egzamin diecezjalny gdzie nas dopadł taki głupi ksiądz, co to każdego chciał udupić i głupie pytania zadawał - tak ze 3 czy 4...
no i oprócz tego patrona wybrać i umieć o nim opowiedzieć
a spotkania ? raz na miesiąc może, z tym że ks. który mnie uczył przygotowywał do bierzmowania, więc czasem na lekcji coś mówił. ale BARDZO rzadko.
_________________
Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
 
 

goszka 
*oczy wariata*


Wiek: 20
Dołączyła: 04 Sty 2007
Posty: 342
Skąd: Police

Wysłany: 2007-04-19, 16:15   

u mnie w szkole gdy 'bierzmowałam się' nie robiliśmy nic, oprócz tego, że byliśmy na 2 spotkaniach przygotowawczych i raz musieliśmy się wyspowiadać, nie mieliśmy żadnych książeczek ani egzaminów.
_________________
podtrzymywałeś moją głowę
nie roztrzaskałam skroni
o podłogę - póki co
 
 

#Mordred 
logiczny diabeł


Dołączył: 19 Lis 2005
Posty: 2815
Skąd: ósme piętro

Wysłany: 2007-04-19, 16:22   

ja mialem wszystko zaliczyc, a i tak na koniec usmiechnalem sie ladnie do katechetki, ta wstawila mi ileś tam pieczątek i tyle. mielismy jakies przygotowania, z konstruktywnych czynnosci pamietam tylko dłubanie w nosie.
_________________
"tu gdzie mnie nie ma świat umiera
i o litość blaga każde drzewo kamień książka rym"
 
 

Dorocia 

Dołączyła: 12 Maj 2007
Posty: 1
Skąd: Mała mieścina

Wysłany: 2007-05-16, 15:20   

Witam!I od razu przechdzę do rzeczy, z tego co tu przeczytałam, tylko dwie, trzy osoby, wyglądają mi na prawdziwych katolików, nie rozumiem całej reszty, skoro nie robi tego dla siebie, nie chce byc bliżej Boga, to po co przystępuje do Bierzmowania...
Również przygotowuję sie do tego sakramentu, ale dla mnie to ogromne przeżycie, chcę być bliżej Boga i z przyjemnością chodzę na Mszę Świetą, i tak jak Wy zbieram za nie podpisy.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
pozycjonowanieprojekty domówProjekty domów • Znajdziesz tu śmieszne Opisy GGForum

Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak
Mapa forum | Mapa forum XML