Dołączyła: 02 Sie 2006 Posty: 175 Skąd: Małopolska
Wysłany: 2006-09-02, 00:59
manson napisał/a:
Chociaz przeszlosc Trzeciej Rzeszy i kosciola zbytnio sie nie roznia,bo Niemcy tez mordowali w imie Boga...Gott mit uns...Wiec moze jest na wlasciwym miejscu...
Bardzo śmieszne, Manson... Masz bardzo rozwiniete poczucie humoru...
manson napisał/a:
Ale to zupelnie nie ma zwiazku.Wcielony sila,czy nie ON TAM BYL i to juz powinno go eliminowac z kandydata na papieza.
Zrozum, Papież nie moze odpowiadać za błędy Hitlera... On był tam nie z własnej woli i nie zrobił nic, co mogłoby go w jkaikolwiek sposób wyeliminować z grona kandydatów na Papieza...
To wcale nie jest smieszne.Kosciol ponosi odpowiedzialnosc za smierc 5 milionow Aztekow,Majow i 800 tysiecy potomkow Olmekow.Plus Aborygeni i Indianskie plemiona Amazonii gwalcone duchowo przez jezuitow.To miliony ludzi! Gdzie tu komu do smiechu?
[ Dodano: 2006-09-08, 16:13 ]
No,kolega Michal to straszna ciota,prosze panstwa.Ej,pacanie!Wywal mnie wreszcie z tego forum,skoro ci sie tak nie podobaja moje posty! To prawda,zlamalem regulamin,ale ty,gnoju naucz sie zwracac innym uwage w kulturalny sposob,i nie draznij porzadnych ludzi!
[ Dodano: 2006-09-08, 20:17 ]
Ale mam duzo ostrzezen,az sie boje! Mam napisac cos o twojej matce,zebys mnie stad wywalil? Pozdrawiam forumowiczow!
JPII byl wzorem... coz... pokolenie...
a nowego papieza nie za bardzo lubie... nie wiem dlaczego... moze dlatego ze jest niemcem a do niemcow to ja mam dystans...
_________________ "Umrzeć przyjdzie, gdy się kochało wielkie sprawy głupią miłością"
Nic nie zrobil,ani nikogo nie zabil.Po prostu stoi na czele organizacji,ktora w swojej historii zabila wiecej ludzi niz rezim hitlerowski. Tylko tyle i az tyle.
powtarzasz sie chlopie, to po pierwsze. poza tym sprobowalbys zyc tam w tamtych czasach i nie byc w hitlerjugen.
no i nie szalejmy z tym "nikogo nie zabil", w koncu z tego co wiem, to czynnie bral udzial w walkach w jednostce przeciwlotniczej, jak nasi wyrownywali z samolotów teren w Berlinie.
manson napisał/a:
No to jakby mnie przylaczyli,to na pewno nie startowalbym na papieza. Tak,z poczucia przyzwoitosci...
ten tekst tez jest niezly, piszesz o tym, jakby startowal w Idolu albo innym badziewiu. owszem, nikt go do bycia glowa kosciola katolickiego nie zmuszal, ale to, ze zostal nim wybrany, to znaczy, ze przeszedl do tego "stanowiska" dluga droge i gdyby naprawde robil rzeczy go do tego dyskwalifikujace, to papiezem by teraz po prostu nie byl.
a w ogole, to taaak, winmy obecny Kosciol za bledy tych, ktorzy kierowali nim kilkaset/kilka tysiecy lat temu. to boskie rozwiazanie, tak samo jak nazywanie Kosciola zbrodnicza organizacja.
_________________ "tu gdzie mnie nie ma świat umiera
i o litość blaga każde drzewo kamień książka rym"
*faris
Dołączyła: 26 Lis 2006 Posty: 2149 Skąd: sercem z L.
Wysłany: 2007-01-29, 20:17
Hm... obecny papież mi nie przeszkadza. Poruszył trochę tematów, o których nie wspominał JP2.
I...
co do pokolenia JP2, jak dla mnie to głupota - ludzie, przecież większosć z was doceniłą Go DOPIERO jak pokazano jego śmierć w tv, jak zaczęto o tym mówić, wcześniej większosć miała po prostu podejscie " jest to jest, fajnie, że jest, fajnie że papież Polakiem" i nikt nawet nie dopuszczał myśli, że KIEDYŚ będzie inaczej... szkoda że go doceniono jak zmarł, bo gdy żył, to to całe POKOLENIE JP2 miało go daleko gdzieś...
_________________ Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
wiem kim jest ów człowiek i takoważ wiedza mi wtstarcza gdyż brzydko powiedziawszy 'zwiasa' mi co robił troche mniej co robi bo jednak miło by było alby wykazywał trochę tolerancji a ogólnie nie uznaję jego zwierzchności.
_________________ Nie wierz nigdy nie w tych co ciągle udają i ciągle uśmiechają się nie
Wierz nigdy nie w to niebo które zawsze niebieskie jest
Benedykt XVI, jest ok, chociaz nie podobalo mi sie gdy krytykowal dziela Jezuity Antony de Mello, no i nie moge zaufac tej twarzy. Moj ojciec nazywa go diabelskim szczurem...:P
_________________ Pozdrawiam, Ania;)
It is a truth universally acknowledged, that a single man in possession of a good fortune, must be in want of a wife.
Jane Austen
To ma być śmieszne czy bardzo śmieszne? Bo dla mnie totalna żenada. Niech tatuś podciągnie swój poziom intelektualny, albo Ty przestań cytować członków rodziny. Wszystkim to wyjdzie na dobre
*Apple
Dołączyła: 25 Sie 2006 Posty: 1405 Skąd: z drzewa
Wysłany: 2007-01-31, 18:24
Ja się tam papieżami zbytnio nie interesuję, ale kiedy dali plakat Benedykta XVI na szkolny korytarz, koleżanka powiedziała: Ej, przypatrzcie się mu...te oczy...wygląda jak omen...
Poza tym nie rozumiem ludzi, którzy ubóstwiali JPII, a tego ledwo znieść mogą.
I gdzie tu wasza miłość, którą was "nauczył" JPII?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.