Forum Dyskusyjne :: 100 pytań



FAQ  Wyszukiwarka  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj  Album

Forum Dyskusyjne Strona Główna » Ogólne » Wiara » 100 pytań

Zamknięty przez: Prymas
2008-04-29, 09:24
100 pytań
Autor Wiadomość

kejsi1975 

Wiek: 33
Dołączyła: 20 Mar 2008
Posty: 3
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2008-03-20, 22:16   100 pytań

Propozycja


Z okazji nadchodzących świąt, które są skutkiem, największego w historii ziemskiej cywilizacji kłamstwa, mogę podjąć się odpowiedzi na trudne pytania. 100 pytań, których treść będzie dotyczyła problemów; Boga i jego oczekiwań względem człowieka, duchowości astralnej i kwestii przyczyn powstawania kultów. Chcę nadmienić, że odpowiem na pytania, które nie będą zawierały w swej treści złośliwości, kpin i absurdalnych wartości.

GRYF 144
 
 

*Lenka 
yeah


Wiek: 17
Dołączyła: 15 Lut 2007
Posty: 1927
Skąd: Siedlce

Wysłany: 2008-03-20, 22:20   

pfff a kim Ty jestes? Bogiem ze odpowiesz?
_________________
... ŻYJ SZYBKO ...
... KOCHAJ MOCNO ...
... UMIERAJ MŁODO ...
 
 
 

*Tofman 
absztyfikant!


Dołączył: 06 Lut 2007
Posty: 741
Skąd: Oszołomiasto!

Wysłany: 2008-03-20, 23:32   
   Skype: tofik-skype

ok skoro kcesz sie sprawdzic ..

- napisz ktory z wizerunkow chryustusa jest blizszy prawdzie prezentowany pzrez Piotra czy Jakuba mile widziane odniesiene do faktow historycznych ze o wplywie okupacji rzymskiej jerozolimy niewspomne


ustatysfakcjonowany..? - w zaleznosci czy odpiszesz cos sensownego pomysle nad kolejnymi pytaniami ;)
_________________

 
 
 

monia_89 
Racjonalistka


Wiek: 19
Dołączyła: 12 Lip 2006
Posty: 256
Skąd: z wiochy

Wysłany: 2008-03-20, 23:44   

A ty co? Jakiś "kolega" Boga, że w Jego imieniu bedziesz nas uświadamiał względem wiary?
_________________
Trzeba umieć znaleźć ripsote, na wypowiedzi debili
 
 

Asef 

Dołączył: 11 Gru 2007
Posty: 6
Skąd: :)

Wysłany: 2008-03-21, 12:15   

Pytania zadane na forum przebudzenie przez AnandaNa.
Odpowiedź na pierwsze 10 pytań.

1. Dlaczego jest tyle różnych koncepcji Boga? [Jeśli nie zależy to od kreatywności umysłu, to od czego?]

odp.1/ Wewnętrzna naturalna potrzeba, odniesienia do nieznanego, lecz głębokiego uczucia radosnej tęsknoty, potrzeba, która nie ma uzasadnienia w świadomości, jednak nurtuje i istnieje, jest częścią świadomego życia człowieka. Człowiek fizyczno duchowy z wcieloną duszą, posiada w swoim aspekcie duchowym, zespół wywołujący takie odczucia. Zespół zainstalowany celowo po to, by zwrócić uwagę świadomości człowieka na istnienie duszy i na istnienie Boga. Takie rozpoznanie nie będzie świadome, lecz będzie aktywne na polu uczuciowym, po to, by kierować emocje w aspekty radości. Jest to, naturalny bodziec do życia w radości. Jeżeli stan radości istnieje wystarczająco często, powoduje powstanie w systemie psycho-emocjonalnym stany szczęścia. W takich stanach układ emocjonalny człowieka tworzy materię emocjonalna niezbędną dla duszy, jedyną rzecz, jakiej oczekuje Bóg od człowieka.
Tak działa naturalne odczucie, kierujące myśli człowieka ku Bogu.
Stan takiej naturalnej cechy, został wykorzystany przez sprowokowanych ludzi, do tworzenia kultów i religii. Każdy kult posiada własny wizerunek Boga, który jest zgodny z potrzebami społeczności tego kultu, lub religii. Taki, indywidualny kultowy wizerunek Boga, został wypracowany przez kapłanów w celu precyzyjnego sterowania ludźmi, dla własnych potrzeb.
Jest to źródło, różnorodnych koncepcji Boga, nadmienię, że z przyczyny Boga nie powstał żaden kult, jak również nie powstała żadna religia.


2. Dlaczego każdy uważa, że ma rację?

Odp. 2/ Jak mniemam, pytanie wskazuje na racje w sprawach dotyczących Boga.
Na wstępie zaznaczę, że nie każdy człowiek posiada własną rację w kwestii oceny Boga. Ortodoksi religijni są tak zaślepieni, że indywidualnie nie rozpoznają wartości Boga. Ich świadomość jest, do takiego stopnia zniewolona, że bezwolnie słuchają swych pasterzy i ich wyroków w sprawie Boga.
Różne oceny Boga wynikają z przyczyny, która posiada charakter wpływu wartości odczuć osobistych, takich, jaki wskazałem w odpowiedzi na pierwsze pytanie i informacji zewnętrznych.
To, że każdy swoim ocenom przydaje rangę nadrzędności, wynika z cech osobowości człowieka. Kwestia dotyczy cechy negatywnej, objawiającej się w postaci pokazania swojej wyższości w temacie mało sprecyzowanym.


3. Dlaczego jest tyle różnych mesjaszy/mistrzów/oświeconych?

Odp. 3/ Różni mesjasze.
Obecny okres w życiu ziemskiej społeczności to, Czasy Ostateczne.
Dominującą kwestią tego okresu w życiu ludzi, jest przyjście Syna Boga na ziemię. To przyjście wiąże się z zadaniem, jakie ma On wykonać, żyjąc w ciele człowieka. Z proroctw i przepowiedni wynika informacja, która mówi o jego pozycji, dowódcy wojsk nieba. Nigdy dowódca nie działa sam, tyko dowodzi działaniem wojska w przypadku wojsk nieba zastępów.
Wskazywane przyjście dowódcy wojsk nieba na ziemię i wykonywanie zadania bojowego korzystając z postaci człowieka, świadczy, że jego wojsko, również w taki sposób będzie działało. Celem tej walki, jest całokształt spraw związanych z wpływem Lucyfera na ziemi. Jednym z tytułów, jakie zostały przypisane dowódcy wojsk nieba jest, tytuł mesjasza.
Lucyfer, by utrudnić działanie Syna Boga na ziemi w kwestii nawiązania kontaktu z tymi ludźmi, którzy przybyli tu razem z nim, wprowadził zakłócenie utrudniające rozpoznanie dowódcy. Spowodował objawienie tak wielkiej ilości fałszywych mesjaszy.
Różni mistrzowie.
Podobna kwestia dotyczy wielorakości mistrzów różnej maści, którzy działają na planie szeroko pojętej duchowości. Taka ilość i różnorodność mistrzów, jest niezbędna do wprowadzenia zamętu informacyjnego w dziedzinie postrzegania duchowego.
Różni oświeceni.
W stosunku do tych postaci, działa taka sama zasada potrzeb i wpływów Lucyfera, jak w dwóch poprzednich kwestiach.


4. Skąd wiadomo, który (mistrz) mówi prawdę?

Odp. 4/ Ten, który nie plącze się w swych wypowiedziach.

5. Dlaczego Bóg czegoś od człowieka oczekuje?

Odp. 5/ Jego oczekiwanie to, kwestia zebrania plonów z ogrodu, który zbudowało niebo. Człowiek jest jedynym czynnikiem z życia, którego są zbierane plony. One, w postaci materii emocjonalnej, której stan, musi odpowiadać poziomowi emocji szczęścia, są jedyną rzeczą potrzebną duszy.

6. Dlaczego człowiek ma umysł, który myśli, że Bóg czegoś oczekuje?

Odp. 6/ W naturalnych warunkach życia człowieka, które są nazywane rajem, człowiek w taki sposób nie myśli. To ziemska cywilizacja, wynikająca z ewolucji kultów i religii, wytworzyła taki proces myślenia.
W raju, człowiek czuje potrzebę Boga jako, bodziec powodujący radość a nie jako proces myślowy.


7. Czy Bóg oczekuje czegoś od zwierząt, roślin i kamieni (materii nieożywionej)?

Odp. 7/ Przyroda a w szczególności zwierzęta, są zbiorem środowiskowym, przygotowanym specjalnie dla uszlachetnienia warunków życia człowieka. Materia nieożywiona to tylko naturalne warunki planety.
Od tych rzeczy, Bóg nie oczekuje niczego specjalnego poza aranżacją naturalnego środowiska.


8. Jeśli tak (powyższe pytanie), to czy zwierzęta/rośliny/kamienie są tego świadome i spełniają oczekiwania?

Odp. 8/ Powyżej wskazane rzeczy, nie mogą być świadome oczekiwań Boga z tej przyczyny, że nie posiadają odpowiednio rozwiniętej świadomości.

9. Jeśli nie (pytanie 7), dlaczego panuje "niesprawiedliwość" oczekiwań?

Odp. 9/ W kwestii oczekiwań Boga w stosunku do różnych rzeczy, sprawiedliwość lub nie sprawiedliwość, jest pojęciem nie adekwatnym do ocen człowieka, dotyczących tych samych rzeczy. Oczekiwania Boga, nie są obciążone wartością współistnienia i przywiązania, jaką może doznawać człowiek.
Bóg wszystkie rzeczy z wyjątkiem człowieka, traktuje jako instrumenty pomocne człowiekowi, w stosunku, do którego wnosi oczekiwanie spełnienia zadania.


10. Czym się różni pole (ciało) astralne od mentalnego?

Odp. 10/ Do treści zawartej w tym pytaniu, potrzebne jest uściślenie określenia terminu „pole astralne” i „ciało mentalne”. Ja rozpoznałem budowę człowieka w zakresie, który wszelkie informacje, związane z tematem budowy, duchowej jego postaci, wniósł z poza wiedzy astralnej, czy ziemskiej.
Te dwa wskazania, są mało precyzyjne, jako że, „pole astralne” dotyczy kwestii instrumentu eterycznego, który nie posiada cech osobowości, z kolei „ciało mentalne”, dotyczy osobowości człowieka.


Pan Zastępów.


Pytania są zebrane ze wszystkich for na których był główny post wątku, odpowiedzi będą po kolei
 
 

*Tofman 
absztyfikant!


Dołączył: 06 Lut 2007
Posty: 741
Skąd: Oszołomiasto!

Wysłany: 2008-03-21, 14:15   
   Skype: tofik-skype

wciaz niema odpowiedzi na moje pytanie :wsciekly: einsteinie!
_________________

Ostatnio zmieniony przez Tofman 2008-03-21, 14:18, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
 

#Mordred 
logiczny diabeł


Dołączył: 19 Lis 2005
Posty: 2815
Skąd: ósme piętro

Wysłany: 2008-03-21, 17:48   

Skąd niby, psze pana, wiesz czego oczekuje Bóg?
_________________
"tu gdzie mnie nie ma świat umiera
i o litość blaga każde drzewo kamień książka rym"
 
 

kejsi1975 

Wiek: 33
Dołączyła: 20 Mar 2008
Posty: 3
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2008-03-22, 11:45   

Kolejne 10 pytań. Następne pytania, mam skopiowane i proszę o cierpliwość.

8 FŻP (FORUM ŻYDÓW POLSKICH)


Kiara
1.Czy to prawda ze Mesjasz urodzil sie po to zeby toczyc wojny w niebie?( tak pisze o swoim przeznaczeniu) , czy to znaczy ze Mesjasz przyszedl na ziemie z mijsja wojenna?.

2.Jezeli tak? To po dlaczego trzeba urodzic sie na ziemi zeby walczyc w niebie? Chyba latwiej byc ciagle tam gdzie toczy sie wojny? Oddzialywanie z ziemi na niebo jest ograniczone nasza materia.

3.Czytalam ze Mesjasz mial zostac obdarowany Wiedza Sjonu, czy On juz otrzymal ta wiedze, posiada ja? Czy to ona jest zrodlem do udzielania tych odpowiedzi?

Są to trzy z pozoru dobrze prezentujące się pytania, lecz jest to złudzenie. Bardzo podobnie prezentuje się wiedza kultowa na ziemi. Zarówno treść tych pytań, jak i istota wiedzy religijnej to, czysta iluzja, po rozłożeniu na czynniki pierwsze – chaos.

Te z pozoru tylko trzy pytania, logicznie rozebrane.


11.Czy to prawda ze Mesjasz urodzil sie po to zeby toczyc wojny w niebie?
( tak pisze o swoim przeznaczeniu) ,

11/ Dobrze, że dodałaś zwrot zawarty w nawiasie, bo pytanie jest sformułowane na bazie, kompletnego niezrozumienia istoty tematu. Twoim problemem w konstruowaniu wypowiedzi, jest notoryczna niechęć do przytaczania źródłowych tekstów w stosunku, do których się odnosisz. Zwrot ujęty w nawiasie, wskazuje jakobym napisał takie twierdzenie.
Byłoby ono absurdalne, jednak dla kogoś, kto nie zna tematu, twoje skomponowanie tekstu jest przekonywujące. Problem tkwi w tym, jaką fałszywą informację niesie taka forma pisania. Głównie z tej przyczyny, zostałaś pozbawiona możliwości pisania na forum Mesjasz.
Odpowiadam na twoje pytania, bo poruszają niezmiernie istotną kwestię, sprawę mojego przybycia na ziemię w celu, by przeprowadzić walkę z Lucyferem.
W treści pytania wszystko pokręciłaś, nie urodziłem się na ziemi po to, by walczyć w niebie a to, z prostej przyczyny, tam już nie ma walk. Urodziłem się na ziemi po to, by dysponując możliwościami fizyczno – duchowej postaci człowieka, wraz z innymi, którzy przybyli tu ze mną, pozbawić siły zła, możliwości negatywnego wpływu na człowieka.
12. czy to znaczy ze Mesjasz przyszedl na ziemie z mijsja wojenna?.

12/ Tak, lecz nie po to, by walczyć w niebie.

13.Jezeli tak? To po dlaczego trzeba urodzic sie na ziemi zeby walczyc w niebie?

1 3/ Czy nie uważasz, że tu już lekko przesadziłaś?

14. Chyba latwiej byc ciagle tam gdzie toczy sie wojny?

14/ Najtrudniej być tam, gdzie toczy się wojna.

Oddziaływanie z ziemi na niebo jest ograniczone nasza materia.
Tak nasza materia jest problemem dla wielu ludzi w szczególności dla tych, którzy szukają odlotów.


15.Czytalam ze Mesjasz mial zostac obdarowany Wiedza Sjonu, czy On juz otrzymal ta wiedze, posiada ja?

15/ Kolejny raz nie przytoczyłaś wskazywanego w swojej wypowiedzi tekstu. Co do wiedzy Syjonu, mogę wyjaśnić tę rzecz następująco; nie istnieje w zakresie prawidłowej oceny tematu termin „wiedza Syjonu”. Natomiast istnieje sprawa dotycząca wiedzy o Syjonie. W zakresie sprawy wiedzy o Syjonie, występują różne kwestie tematyczne; jego budowa, jego środowisko, jego zadanie i jego możliwości wspomagania funkcji człowieka, który dysponuje szczególnymi cechami. W tej sprawie chodzi o cechy wojownika, który ma wykonać zadanie związane z użyciem własnych, systemów eterycznych.
Taką wiedzę już posiadam, lecz ona, niewiele mi pomaga w odpowiedziach na pytania. Gdy się uczyłem w pierwszej kolejności, musiałem nauczyć się pozyskiwania wiedzy i ta umiejętność pozwoliła mi poznać wiedzę o Syjonie i wiele innych tajemnic
.

16. Czy to ona jest zrodlem do udzielania tych odpowiedzi?

16/ Do odpowiedzi na pytania, które nie mają ograniczenia we wskazanym temacie, sama wiedza nie wystarczy. Nie można zapamiętać całej wiedzy o Bogu, duchowości czy o zasadach powstawania kultów, należy posiąść zdolność logicznego wyjaśniania kwestii.


tysiąc motyli

17. jaki jest Twój cel?

17/ Powrócić do nieba ze świadomością, że Lucyfer wraz z wszystkimi duszami, które żyją w jego cywilizacji, podjęli decyzje, że również chcą powrócić do nieba.
15 wiara.pl

Agnies

Mam tylko jedno pytanie:

18. Kim jesteś?

18/ Na forum Mesjasz, można przeczytać dużo informacji, które świadczą o mojej postaci. Dla człowieka myślącego logicznie, są tam zawarte informacje o charakterze dowodowym. Tak wszystko zostało przygotowane, by informacje wskazujące na moją tożsamość, były z jednej strony wystarczająco obszerne a z drugiej praktycznie nieczytelne, dla człowieka, który nie dysponuje logicznym oglądem, zapisanych treści w proroctwach i w przepowiedniach.

14 Gazeta.pl

grgkh

Mam takie pytania. Mam też pewne spostrzeżenia, które mogłyby być na nie odpowiedziami, ale chętnie dowiedziałbym się, co o tym myślą inni.

19. Dlaczego ludzie tak bardzo potrzebują czegoś, co daje im na przykład religia, a gdy już to dostaną, to rozstanie z tąże religią jest dla nich praktycznie niemożliwe?

19/ W pytaniu nr1 określiłem cechy, jakimi dysponuje człowiek w związku z wcieloną duszą a co, z tym się wiąże, z odniesieniem do Boga. Te cechy osobowości, uzbrojone w odpowiednie instrumenty, mają zadanie skutecznie kierować zmysły w kierunku Boga.
Informacje kultowe, poparte odpowiednim nastawieniem i uczuciem w stosunku do Boga, mogą spowodować uzależnienie, często bardzo silne. Określenie zaślepionych wiernych, mianem ortodoksów, jest wskazaniem osobowości nieodwracalnie uzależnionej.
Twoje wskazanie tematu, jest bardzo trafne, człowiek może być szybko złapany w sidła uzależnienia religijnego.


20. Dlaczego zdarzają się, i to dość często, tacy, którzy w kwestiach pozareligijnych myślą, mówią i zachowują się racjonalnie, ale dla religii robią wyjątek i nie przeszkadza im to, że ich poglądy są wtedy niespójne, zaprzeczające sobie?

20/ Status zaślepionego sługi Bożego, dowolnego kultu, cechuje brak logicznego spojrzenia na sprawy wiary. Wpajanie dogmatów i systematycznie powielane schematy myślowe, pozbawiają człowieka trzeźwego myślenia. Tu występuje takie samo działanie jak w stanie upojenia alkoholowego. Człowiek trzeźwy, patrzy na świat rozsądnie a w stanie odurzonym, rozsądku mu brakuje.

21. Jak i co mógłby robić przeciętny, statystyczny Polak (Polka - przepraszam, że panie wyszły mi na drugim planie), by wierzący nie traktowali ich oporu wobec natręctwa religii i ograniczania ich wolności osobistej jako "ataku na wiarę"?

21/ Czynnikiem, który tu odgrywa najistotniejszą rolę, jest coraz bardziej nasilające się zagrożenie utraty potencjału religii lub kultu. W czasie, gdy informacja jest tak łatwo dostępnym instrumentem, kulty, które z natury naciągają wiernych w mniejszym lub większym stopniu, doznają zagrożenia utraty wartości. Odpowiednio wykształcony ortodoks, da sobie odgryźć rękę a i bliźniemu by to uczynił w imię Boga.
Nawet się nie zastanowi czy Bóg, by sobie życzył takiej obrony.

Pan Zastępów.
 
 

*faris 

Dołączyła: 26 Lis 2006
Posty: 2149
Skąd: sercem z L.

Wysłany: 2008-03-22, 11:49   

Skąd znasz odpowiedzi na te wszystkie pytania ? :oczami:
_________________
Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
 
 

monia_89 
Racjonalistka


Wiek: 19
Dołączyła: 12 Lip 2006
Posty: 256
Skąd: z wiochy

Wysłany: 2008-03-22, 18:26   

Ciekawe czy jesteś także tym samym autorem na Forum Bosko? Czy tylko chcesz się tutaj popisać?
Ale mam pytanie Panie Wszystko Wiedzący: Dlaczego Kościół zezwala na eutanazję bierną?
_________________
Trzeba umieć znaleźć ripsote, na wypowiedzi debili
 
 

Asef 

Dołączył: 11 Gru 2007
Posty: 6
Skąd: :)

Wysłany: 2008-03-22, 23:17   Bestia z Apokalipsy

12 antykatolicyzm

Faust

22/ Czy nasze wspomnienia, myśli, osobowość zginą po śmierci powłoki cielesnej?
22/ Człowiek w swojej postaci fizyczno- duchowej, posiada dwa umysły duchowe; nadświadomość i podświadomość, umysł fizyczno – eteryczny, jakim jest świadomość i mózg, jako przetwornik, transmiter i system zarządzania życiem biologicznym. Jeżeli do tego zbioru dodamy, sześć inkarnowanych istot duchowych, które z jednej strony wchodzą w skład umysłów duchowych a z drugiej są indywidualnymi istotami, wrażliwymi na materię emocjonalną, to mamy ogólny obraz możliwości działania i kodowania. Każda z tych form w zakresie własnego oddziaływania, wnosi swoje cechy i predyspozycje a w odwrotnym kierunku, koduje efekty emocjonalne lub myślowe działania człowieka.
Zgodnie z powiedzeniem „w przyrodzie nic nie ginie”, wszystkie efekty działania człowieka są przejmowane przez różne formy w odpowiednim dla nich aspekcie.
Po śmierci powłoki cielesnej, ja określam ciało, nie jako powłokę tylko jako postać fizyczną, ta różnica jest istotna w kwestii całej postaci człowieka. Po śmierci postaci fizycznej, informacje o stanie życia biologicznego, materia emocjonalna i zbiór form myślowych, są w sposób naturalny przejęte, przez właściwe im formy duchowe.
Po śmierci człowieka nie pozostaje i w dalszym ciągu, już nie będzie działał umysł świadomości.

kaznodzieja

23.Czym jest sens życia??(nie jest to złośliwe pytanie, ale skoro jesteśmy to po co??)
23/ Sens życia człowieka, należy oceniać z trzech punktów patrzenia; Boga, człowieka żyjącego w raju i człowieka żyjącego tu na ziemi.
Z punktu widzenia Boga, jesteśmy wybitnie wyspecjalizowanym narzędziem, do tworzenia materii emocjonalnej o wysokiej klasy krystaliczności.
Z punktu widzenia człowieka żyjącego w raju, horyzont naszych potrzeb i zainteresowań, mieści się w zakresie pożywienia i wzajemnych kontaktów towarzyskich. Ogólnie oceniając życie w raju, jest to środowisko, które nie generuje zbędnych potrzeb i charakteryzujące się efektami emocjonalnymi na poziomie radości i szczęścia.

24.Czemu uważasz że Bóg ma wobec nas oczekiwania, skoro dał nam wolną wole, a Biblia jest spisem wskazówek jak można żyć, a nie księgą ścisłych reguł.
24/ Uważam tak z takiej przyczyny, że w istocie człowiek jest wyewoluowany jako narzędzie do spełniania potrzeb Boga.
Wolna wola jest prawem, które działa w niebie i raju, tam gdzie nie istnieją przyczyny do postępowania w postaci wykorzystywania słabszego przez silniejszego. Tu na ziemi to prawo nie działa a biblia jest zbiorem o charakterze kodeksu z silnie zaakcentowaną stroną informacyjną.

Grievous

25. Skoro Bóg dał ludziom wolną wolę żeby działali według swojego rozumu to czemu Kościół mieszał (i czasem miesza) się w politykę?
25/ To że ludzie na ziemi działają, według mocno rozbudowanego umysłu świadomości na poziomie wiedzy, nie jest zasługą Boga. Takie działanie jest z punktu widzenia potrzeb Boga zakłóceniem efektywności ogrodu. Religie i kulty z natury swojego działania i potrzeb, chcą kontrolować, każdy aspekt życia poddanych.

11 bosko.pl

Autor: harry666t

26. Dlaczego człowiek ma umysł (...)
Ty masz umysł, czy umysł ma ciebie?
26/ Umysł świadomości i dwa umysły astralne, duchowe, mają konkretne przeznaczenie. Ich zadaniem jest, eksponowanie postępowania psycho – emocjonalnego na bardzo wysokim poziomie wartości. Takim, by efekt w postaci materii emocjonalnej, posiadał odpowiednio wysoką, zgodną z potrzebami duszy jakość. Umysł nadświadomości może przejąć częściową kontrolę nad człowiekiem, jednak jest to stan nie zgodny z zasadami, które przyświecają w procesie ewolucji człowieka z założeniem potrzeby wcielania w jego postać duszy..

7 ufoinfo

iq1000

27. Czy nasze modlitwy są wysłuchiwane?
27/ Sama wartość informacyjna nie jest wysłuchiwana. Odbierane są wartości emocjonalne i myślokształty, które odwzorowują intencje.

ufcio

28 Co było przed Wielkim Wybuchem?
28/ w miejscu, gdzie obecnie ewoluuje nasz Wszechświat, przed jego powstaniem, istniała przestrzeń wypełniona czarną materią. Ta materia posłużyła budowniczym, jako budulec a jej nadmiar, został „odsunięty” na obrzeża Wszechświata. Samego wielkiego czy małego wybuchu nie było, wybuch z natury jest destrukcją a nie konstrukcją.

a jak myślisz

29. co jest za czarną dziurą (to trochę bardziej z fizyki, nie musisz odpowiadaćWink )
29/ Czarne dziury, są pewnego rodzaju bezpiecznikami, które mają zadanie transformować nadmiary materii w zbiorach galaktycznych. Za czarną dziurą, jest materia transformowana do poziomu takiej formy, jaka jest używana przez procesy ewolucji do tworzenia dźwięku i światła.

4 CHEOPS
Leszko

30. Kim lub czym jest wg. Ciebie Lucyfer?
30/ Lucyfer, jest istotą pochodzącą z nieba, żyje w postaci duszy. Różnica jaka dzieli go od dusz żyjących obecnie w niebie, polega na dyspozycji w zakresie ilości i jakości zmysłów. Lucyfer i wszystkie dusze, które wraz z nim opuściły niebo, jak również młode dusze, które nie mogą powrócić do nieba, dysponują zmysłami z zakresów negatywnego działania.

31. Czym jest święty gral w człowieku i jak go "odnaleźć"?
31/ Święty gral w pierwotnej naturalnej formie istnieje cały czas i jest do dyspozycji człowieka w przypadku, gdy on potrafi się zsynchronizować z jego formą materialną. Instrumenty, którymi dysponować może człowiek, do takiej synchronizacji, znajdują się w minerałach o krystaliczności proporcjonalnych krzemianów. W zakresie mentalnym, takimi instrumentami do synchronizacji są pewne formy św, geometrii.

6 DZIENNIK INTERNAUTÓW
selena

32. skoro taki chętny jesteś do wykładów z teologii, wyjaśnij mi proszę dlaczego nadchodzące Święta są największym kłamstwem?
32/ To pytanie jest najbardziej stosowne w tym miejscu i czasie. Treści zawarte w Apokalipsie Św. Jana, które publikuję razem z odpowiedzią na te pytania, wskazują na oszustwa wysokiej rangi kapłanów chrześcijańskich.
Nie ma dowodów, które chociażby wskazały możliwość śmierci Jezusa na krzyżu a w zamian jest wiele konkretnych danych wskazujących na jego przeżycie ukrzyżowania.
W kolejnej publikacji, odczytanej treści ujawnię kwestię nastawienia Boga do kapłanów chrześcijańskich, do ortodoksyjnych wiernych tego kultu i wykażę, że to nastawienie ma odpowiednik w skali równej nienawiści.



BESTIA Z APOKLIPSY




By moje wypowiedzi nie były gołosłowne w poniższym tekście wykaże, że Bóg wskazuje na bluźnierstwo tych, którzy misteria tych świąt utworzyli.
Brak radości, która jest niezbędnym dla Boga objawem, ukazującym człowieka spełniającego Jego wolę, jest pierwszym krokiem na drodze do bluźnierstwa. Każda kolejna przyczyna, która będzie pogłębiała smutek, jest bluźnierstwem względem potrzeb Boga. Nadchodzące święta to kult żalu i smutku. Niczego w tej kwestii nie zmieni fakt radości związanej ze zmartwychwstaniem kończącej wielki tydzień. Ukrzyżowanie i związane z tą kwestią, smutne wartości, dominują w trakcie całego roku obrządków kultowych.
Wystarczy posłuchać kultowych modłów, by odczuć prawdziwą głębie żalu, nadziei i smutku. Proszę nie oceniać tej nadziei jako pozytywnej wartości modlitwy, człowiek szczęśliwy nie piastuje w sobie nadziei.
Kult nadziei, smutku i żalu nie spełnia woli Boga. Kapłan, który swym życiem nie pokazuje drogi do osiągania stanów radości, nie jest kapłanem Boga.
By nikt nie miał wątpliwości, Bóg zwracając się do ludzi, wskazuje bluźniercze zapędy kapłanów. Jego informacja jest ujęta w treści Apokalipsy Św. Jana, jednak przez kult, który uznaje to dzieło jako część swej świętej księgi, całkowicie pomijana. Pomijanie tak ważnej kwestii wynika z dwóch powodów, albo kapłani nie potrafią tej informacji, prawidłowo odczytać, albo celowo ją ukrywają.
Informacje zawarte w treści Apokalipsy Św. Jana, mówią o bluźnierstwie chrześcijaństwa i sprzeniewierzeniu się oligarchów Watykanu przeciwko, zasadom Boga.

To, że mogłem odczytać, zaszyfrowaną treść, było możliwe, dzięki wiedzy przynależnej zgodnie z prawem, Synowi Boga, który wykonuje szczególnie trudne zadanie na ziemi.

Rozdział XIII
Wersety wskazujące na Bestię z Apokalipsy

Werset 1/ I widziałem bestyję występującą z morza, mającą siedm głów i rogów dziesięć; a na rogach jej było dziesięć koron, a na głowach jej imię bluźnierstwa.

1/ Ukazało się w moich zmysłach oblicze rzesz ludzi związanych religią. Z woli Boga mogłem zobaczyć, jak przed frontem wiernych wystąpiła skrywana wartość chrześcijaństwa. Bestia mająca siedem głów, obrzydliwość, która zastąpiła, uprzednio wniesiony przez Chrystusa dar od Boga, Jego wskazania jak powinien żyć człowiek na ziemi. Dziesięć jej rogów, to zasady dziesięciu przykazań, które w postaci koron przybyły z nieba. Lecz królewskiej mocy i władzy w symbolu koron, przykazania w tej religii nie spełniły. Rogi to zagrożenie i zniszczenie, są one w tej religii na głowach wszeteczeństwa, na głowach, uprzednio pochodzących z nieba. Rogi symbolizujące zniszczenie, są w towarzystwie bluźnierstwa przeciwko potrzebom Boga.

. 2. A ta bestyja, którąm widział, podobna była rysiowi, a nogi jej jako niedźwiedzie, a gęba jej jako gęba lwia; i dał jej smok moc swoję i stolicę swoję, i moc wielką.

2/ A takie oblicze chrześcijaństwa, jakie mi ukazano, posiadało zwierzęce wręcz cechy. Bestia przebiegła jak Ryś a na terenie, który przebiegłością zdobędzie, stoi mocno jak Niedźwiedź. Mowa jej jest mocna, donośna i straszna jak ryk Lwa. Religia ta, kiedyś Chrystusowa, moc uzyskała od Smoka, cesarstwa rzymskiego. Swoją stolicę chrześcijaństwo objęło po tym cesarstwie i objęło olbrzymie terytorium wraz z poddanymi i pierwszym papieżem, który zamienił stanowisko cesarza na papieża.


Obj. 17:1-18
Rozdział 17 wskazuje na Stolicę Apostolską, jako Wszetecznicę

1/ I przyszedł jeden z siedmiu Aniołów, którzy mieli siedm czasz, i rzekł do mnie, mówiąc mi: Chodź, okażę ci osądzenie onej wielkiej wszetecznicy, która siedzi nad wodami wielkiemi,
1/ Jeden z aniołów, którzy posiadali informacje z nieba, rzekł do mnie. W tym miejscu, zobaczysz jak Bóg ocenia Watykan, głowę chrześcijaństwa Jemu sprzeniewierzonego, który rządzi wielkimi rzeszami ludzi.

2. Z którą wszeteczeństwo płodzili królowie ziemi i upili się winem wszeteczeństwa jej obywatele ziemi.
2/ Mówię ci, wraz z oligarchami Watykanu, również Papierze sprzeniewierzali się Bogu. Również wszyscy wierni chrześcijańscy, zachowując się, jakby byli pijani, czynili tak samo jak Watykan, myśląc tylko o sprawach doczesnych.

3. I odniósł mię na puszczę w duchu. I widziałem niewiastę siedzącą na szarłatnoczerwonej bestyi, pełnej imion bluźnierstwa, która miała siedm głów i dziesięć rogów.
3/ Teraz pokazał mi tak, że poza zmysłowo zobaczyłem stolicę apostolską, która rządzi chrześcijaństwem. Nic nie pomogło to, że religia ta, ma korzenie przez Jezusa w niebie, że dysponuje dekalogiem, który jest zbiorem nakazów postępowania dla kapłanów. Zobaczyłem, że chrześcijaństwo, jest pełne form działania niezgodnego z wolą Boga.

4. A ona niewiasta przyobleczona była w purpurę i w szarłat, i uzłocona złotem i drogim kamieniem, i perłami, mając kubek złoty w ręce swej, pełen obrzydliwości i nieczystości wszeteczeństwa swego.
4/ A ta, stolica apostolska, pychą i bogactwem stoi. Dzierży władzę, która jest w całości obrzydliwa i sprzeczna z tym, czego oczekuje bóg.

5. A na czole jej było imię napisane: Tajemnica, Babilon wielki, matka wszeteczeństw i obrzydliwości ziemi.
5/ Dobrze widziałem jej obrzydliwości jak również to, że posiada wiele tajemnic. Jest jak Babilon i płodzi wszeteczeństwo względem Boga.

6. I widziałem niewiastę onę pijaną krwią świętych i krwią męczenników Jezusowych; a widząc ją, dziwowałem się wielkim podziwieniem.
6/ Zobaczyłem stolicę apostolską, która jak zamroczony pijak, nie rozumie zasad świętości i męczeństwa Jezusowego. Widząc taką władzę chrześcijańską, niezmiernie byłem zdziwiony.

7. I rzekł mi Anioł: Czemuż się dziwujesz? Ja tobie powiem tajemnicę tej niewiasty i bestyi, która ją nosi, która ma siedm głów i dziesięć rogów.
7/ Anioł do mnie powiedział; Dlaczego się tak dziwisz? Wyjaśnię ci tajemnicę tej stolicy i rzesz wiernych chrześcijańskich, z których ona korzysta. Rzesz wiernych, którzy uważają, że ich religia pochodzi z nieba i kapłanów, którzy mają dziesięć przykazań.

8. Bestyja, którąś widział, była, a nie jest, a ma wystąpić z przepaści, a iść na zginienie; i zadziwią się mieszkający na ziemi, (których imiona nie są napisane w księgach żywota od założenia świata), widząc bestyję, która była, a nie jest, a przecię jest.
8/ Chrześcijaństwo, którego oblicze zostało ci ukazane, pochodzi od Lucyfera. Jest on tu przedstawiony jako bestia druga. W pierwszym okresie działania tej religii wpływ Lucyfera był rozpoznawalny. Ludzie zwali ją sektą pawłową. W tamtym czasie kłamstwa, których ojcem był Lucyfer, były widoczne. Potem Watykan, gdy uzyskał moc od smoka – cesarstwa rzymskiego, zamknął usta wszystkim oceniającym a oczy wiernym. Po uderzeniu mieczem słowa, Lucyfer ponownie ukaże swe oblicze. Ludzie na ziemi będą zdziwieni, widząc jego żywy wpływ na chrześcijaństwo.

9. Tuć jest rozum mający mądrość: Te siedm głów są siedm gór, na których ta niewiasta siedzi.
9/ Te korzenie z nieba, które wynikają z odniesienia do postaci Jezusa, dotyczą wszystkich religii katolickich, podlegających watykanowi.

10. A królów jest siedm, pięć ich upadło, a jeden jest, inszy jeszcze nie przyszedł, a gdy przyjdzie, na mały czas musi trwać.
10/ Papierze to królowie ziemscy, którzy mają swoje korzenie w niebie. Wszyscy, którzy nie żyją, upadli, czyli nie postępowali zgodnie z wolą Boga. Upadek oznacza wręcz, że postępowali wbrew potrzebom Boga. Obecnie żyje przedostatni a ostatni będzie królował pół roku.

11. A bestyja, która była a nie jest, toć jest ten ósmy, a jest z onych siedmiu, a idzie na zginienie.
11/ Lucyfer należy do grona tych króli, posiada jakąś wspólną z nimi wartość i również pochodzi z nieba.

12. A dziesięć rogów, któreś widział, jest dziesięć królów, którzy królestwa jeszcze nie wzięli; ale wezmą moc jako królowie, na jednę godzinę z bestyją.
12/ A każde z dziesięciu przykazań, które ci pokazałem, posiada moc władzy królewskiej. Jednak do dnia dzisiejszego ta ich moc królewska, lub wartość z nieba jeszcze nie zadziałała. Ale zadziała na krótką chwilę z chrześcijaństwem.

13. Ci jedną radę mają i moc, i zwierzchność swoję bestyi podadzą.
13/ Przykazania posiadają moc i wartość tak dużą, że zawładną zasadami chrześcijaństwa, dając mu siłę.

14. Ci z Barankiem walczyć będą, i Baranek ich zwycięży, bo jest Panem panów i królem królów, i którzy są z nim powołani i wybrani, i wierni.
14/ Przykazania nie całkiem właściwie będą zastosowane, rodzina Baranka i ci wszyscy, którzy przybyli wraz z nimi z nieba a zachowuj zasady, pokażą jak je zastosować zgodnie z wolą Boga.

15. I rzekł mi: Wody, któreś widział, gdzie wszetecznica siedzi, są ludzie i zastępy, i narody, i języki.
15/ Anioł ponownie mi powiedział; religia, którą ci pokazałem to ludzie w zakonach i wiele narodów.

16. A dziesięć rogów, któreś widział na bestyi, cić w nienawiści mieć będą wszetecznicę i uczynią ją spustoszoną i nagą, i ciało jej będą jeść, a samą ogniem spalą.
16/ Przykazania, które ma chrześcijaństwo, są w sprzeczności z działaniem kapłanów stolicy apostolskiej i pomogą dowieźć ich błędów w takim zakresie, że całkowicie upadnie.

17. Albowiem Bóg podał do serc ich, aby czynili wolę jego, a czynili jednomyślnie, i dali królestwo swoje bestyi, ażby się wypełniły słowa Boże.
17/ Bóg tak ułożył wartości przykazań, by kapłani z własnej woli nie mogli ich zastosować. Użyli mocy przykazań w taki sposób, by wypełniły się słowa boga.

18. A niewiasta, którąś widział, jest miasto ono wielkie, które ma królestwo nad królami ziemi.
18/ A stolica apostolska, taka, jaką ci pokazałem, daje wielką moc kardynałom, nawet na papieżami.

Apokalipsa Św. Jana rozdz.. XVII wer.1-18
Watykan, tekst bez wersetów z Apokalipsy.

-1 Anioł jeden z tych, którzy posiadali informacje z nieba, rzekł do mnie. W tym miejscu, zobaczysz jak Bóg ocenia Watykan. Głowę chrześcijaństwa, religii, która się Jemu sprzeniewierzyła. Stolicę apostolską, która rządzi wielkimi rzeszami ludzi.
-2 Mówię ci, wraz z oligarchami Watykanu, również Papieże sprzeniewierzali się Bogu. Również wszyscy wierni chrześcijańscy, zachowując się, jakby byli pijani, czynili tak samo jak kapłani z Watykanu, myśląc tylko o sprawach doczesnych.
-3 Teraz pokazał mi ją w taki sposób, że poza zmysłowo zobaczyłem stolicę apostolską, która rządzi chrześcijaństwem. Nic nie pomogło to, że religia ta, ma korzenie przez Jezusa w niebie, że dysponuje dziesięcioma przykazaniami, które są zbiorem nakazów postępowania dla kapłanów. Zobaczyłem, że chrześcijaństwo, jest pełne form działania niezgodnego z wolą Boga.
-4 A ta, stolica apostolska, pychą i bogactwem stoi. Dzierży władzę, która jest w całości obrzydliwa i sprzeczna z tym, czego oczekuje bóg.
-5 Dobrze widziałem jej obrzydliwości, jak również i to, że posiada wiele tajemnic. Jest jak Babilon i płodzi wszeteczeństwo względem Boga.
-6 Zobaczyłem stolicę apostolską, która jak zamroczony pijak, nie rozumie zasad świętości i męczeństwa Jezusowego. Widząc taką władzę chrześcijańską, niezmiernie byłem zdziwiony.
-7 Anioł do mnie powiedział; Dlaczego się tak dziwisz? Wyjaśnię ci tajemnicę tej stolicy i rzesz wiernych chrześcijańskich, z których to rzesz ona korzysta. Rzesz wiernych, którzy uważają, że ich religia pochodzi z nieba i kapłanów, którzy mają dziesięć przykazań.
-8 Chrześcijaństwo, którego oblicze zostało ci ukazane, pochodzi od Lucyfera. Jest on tu widoczny jako bestia druga. W pierwszym okresie działania tej religii, wpływ Lucyfera był rozpoznawalny. Ludzie zwali ją sektą pawłową. W tamtym czasie kłamstwa, których ojcem był Lucyfer, były widoczne. Potem Watykan, gdy uzyskał moc od smoka – cesarstwa rzymskiego, zamknął usta wszystkim oceniającym a oczy wiernym. Po uderzeniu mieczem słowa, Lucyfer ponownie ukaże swe oblicze. Ludzie na ziemi będą zdziwieni, widząc jego żywy wpływ na chrześcijaństwo.
-9 Te korzenie z nieba, które wynikają z odniesienia do postaci Jezusa, dotyczą wszystkich religii katolickich, podlegających Watykanowi.
-10 Papierze to królowie ziemscy, którzy mają swoje korzenie w niebie. Wszyscy, którzy nie żyją, upadli, czyli nie postępowali zgodnie z wolą Boga. Upadek oznacza wręcz, że postępowali wbrew potrzebom Boga. Obecnie żyje przedostatni a ostatni będzie królował pół roku.
-11 Lucyfer należy do grona tych króli, którzy są papieżami, posiada wspólną z nimi wartość i również pochodzi z nieba.
-12 A każde z dziesięciu przykazań, które ci pokazałem, posiada moc władzy królewskiej. Jednak do dnia dzisiejszego ta ich moc królewska, lub wartość z nieba, jeszcze nie zadziałała. Ale zadziała na krótką chwilę z chrześcijaństwem.
-13 Przykazania posiadają moc i wartość tak dużą, że zawładną zasadami chrześcijaństwa, dając mu siłę.
-14 Przykazania nie całkiem właściwie będą zastosowane, rodzina Baranka i ci wszyscy, którzy przybyli wraz z nimi z nieba a zachowuj zasady, pokażą jak je zastosować zgodnie z wolą Boga.
-15 Anioł ten, ponownie mi powiedział; religia, którą ci pokazałem to ludzie w zakonach i wiele narodów.
-16 Przykazania, które ma chrześcijaństwo, są w sprzeczności z działaniem kapłanów stolicy apostolskiej i pomogą dowieźć ich błędów w takim zakresie, że ta religia całkowicie upadnie.
-17 Bóg tak ułożył wartości przykazań, by kapłani z własnej woli nie mogli ich zastosować. Użyli oni, mocy przykazań w taki sposób, by wypełniły się słowa Boga.
-18 Ta stolica apostolska, taka, jaką ci pokazałem, daje wielką moc kardynałom, nawet na papieżami.

Apokalipsa Św. Jana, rozdz. II wer. 18 do 29
Kult Maryjny w ocenie Boga.
Niewiasta Jezabel – Kult Maryjny.

18. A Aniołowi zboru Tyjatyrskiego napisz: To mówi syn Boży, który ma oczy swoje jako płomień ognia, a nogi jego podobne są mosiądzowi:
18/ Aniołowi, który powinien trzymać pieczę nad sprawami kultów i religii, napisz; to mówię ja Syn Boga, który przejrzy wszystkie sprawy i tajemnice, który może tu działać według woli Boga.

19. Znam uczynki twoje i miłość, i posługi, i wiarę, i cierpliwość twoję, i uczynki twoje, a że ostatnich rzeczy więcej jest niż pierwszych.
19/ Wiem, jakie możesz mieć emocje, również występują u ciebie te najlepsze. Jednak twoje działanie i oddanie w wierze, mimo szans na zrozumienie zasad Boskich, nie jest właściwe. W twoim życiu jest więcej smutku niż radości.

20. Ale mam nieco przeciwko tobie, iż niewieście Jezabeli, która się mieni być prorokinią, dopuszczasz uczyć i zwodzić sługi moje, żeby wszeteczeństwo płodzili i rzeczy bałwanom ofiarowane jedli.
20/ Mam do ciebie zastrzeżenia, że przyzwalasz, swoim myśleniem i uczestnictwem na rozwój kultu maryjnego. Kultu niewiasty, którą wynieśli do godności równej prorokom, lecz jej wartość taka nie jest, tylko się mieni być taka. Kultu, który pogrąża już zaślepionych do tego stopnia, że czczą miejsca tego kultu i tworzą jego klimat. Wielu z niego korzysta a wszyscy oddają cześć obrazom i wizerunkom, nie godnym Mnie a godnym bożkom i bałwanom.

21. I dałem jej czas, aby pokutowała z wszeteczeństwa swego; ale nie pokutowała.
21/ Czekałem całe wieki, by kult maryjny zaniechał wszeteczeństwa względem moich potrzeb, ale nie doczekałem się.

22. Oto ja porzucę ją na łoże i tych, którzy z nią cudzołożą, w ucisk wielki, jeźliby nie pokutowali z uczynków swoich:
22/ Już nie będę uznawał jej, za matkę mojego syna, porzucę również tych, którzy w jej imię minie zdradzili, mnie i moje wartości. Uczynię to, jeżeli nie opamiętają się, jeżeli nie zapomną o wszystkich smutnych sprawach tego kultu.

23. A dzieci jej pobiję na śmierć; i poznają wszystkie zbory, żem ja jest ten, który się badam nerek i serc; i dam każdemu z was według uczynków waszych .
23/ Dusze i postacie duchowe, tych wszystkich, którzy ślepo służą Maryi, doznają śmierci wtórej. Wszyscy Aniołowie opiekunowie siedmiu zborów, i ci, którzy są wybrani przez Boga, bo ich dotyczą sprawy ujęte w siedmiu zborach, poznają, kim jestem. Poznają, że potrafię ocenić zasady powstawania emocji z myśli człowieka. Iż potrafię te sprawy rozeznać, dam każdemu, kto przybył wraz ze mną, tyle, ile mu się będzie należało, według jego emocji.

24. A wam mówię i drugim, którzyście w Tyjatyrzech, którzykolwiek nie mają tej nauki i którzy nie poznali głębokości szatańskich, jako mówią: Nie włożę na was innego brzemienia.
24/ A wy, którzy mnie poznaliście i wszyscy pozostali z grona wybranych przez Boga, jeżeli nie jesteście niewolnikami Maryi i Szatana, ja was w takie sprawy nie wprowadzę.

25. Wszakże to, co macie, trzymajcie, aż przyjdę.
25/ Lepiej już nie czyńcie niczego, do czasu aż się spotkamy i będę mógł wyjaśnić wam problemy, jakie grożą człowiekowi.

26. A kto zwycięży i zachowa aż do końca uczynki moje, dam mu zwierzchność nad poganami.
26/ A ten, który zrozumie wszystko, o czym mówię, co dotyczy spraw tworzenia uczynków pierwszych, czyli życia w radości, będzie mógł piastować, stanowisko Starca.

27. I będzie ich rządził laską żelazną; jako statki garncarskie skruszeni będą, jakom i ja wziął od Ojca mego.
27/ Starzec, będzie rządził jednoznacznie a instrumentem jego władzy, będzie wzór jego własnego postępowania, taki wzór, który spełni potrzeby Boga. Ten, kto będzie w czystej postaci naśladował taki wzór, skruszy skorupę swojej świadomości i otworzy się na nową drogę życia. Tak samo i ja, zmieniłem swoje życie, imię Boga mając za wzór do postępowania.

28. I dam mu gwiazdę poranną.
28/ Takim ludziom dam szansę ujrzeć od nowa światło słońca, takie, jakiego znamię mam w prawej ręce swojej.

29. Kto ma uszy, niechaj słucha, co Duch mówi zborom.
29/ Każdy, kto postrzega sprawy duchowe, niech słucha co mówię do wszystkich, którzy tu, na ziemię przybyli wraz ze mną i według woli Boga.

Pan Zastępów.
 
 

*faris 

Dołączyła: 26 Lis 2006
Posty: 2149
Skąd: sercem z L.

Wysłany: 2008-03-22, 23:32   

Hm, wklejasz jakieś teksty, ale w sumie to nie odpowiadasz na zadane tu pytania...
i ten tego, Ty masz 2 konta czy to 2 różne osoby ? :rotfl:
_________________
Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
 
 

Tabris88 
?


Wiek: 15
Dołączył: 04 Lut 2008
Posty: 538
Skąd: Wrocław

Wysłany: 2008-03-22, 23:40   !

Czy 100-tne pytanie będzie brzmiało?
"Czy Bóg mnie kocha?"

Argh, stara metoda prania mózgu z nowymi elementami.
 
 

monia_89 
Racjonalistka


Wiek: 19
Dołączyła: 12 Lip 2006
Posty: 256
Skąd: z wiochy

Wysłany: 2008-03-23, 22:01   

Zarejestrowany w kilkunastu forach, i jedno i to samo, lekceważenie użytkowników na forum. Nic nie wnosisz, teksty mądre, ale jestem pewna że nie twoję!!
_________________
Trzeba umieć znaleźć ripsote, na wypowiedzi debili
 
 

Asef 

Dołączył: 11 Gru 2007
Posty: 6
Skąd: :)

Wysłany: 2008-03-24, 09:23   

Niesamowite.fora.pl

dryf

33. Do czego Niebu potrzebny jest świat materialny?
33/ Świat materialny, inaczej zwany – Wszechświatem, jest niezbędny do tworzenia materii emocjonalnej, w takim celu Niebo go zbudowało. Czynnikiem materialnym w takim wszechświecie, który jest ostatnim ogniwem jego ewolucji i spełnia zadanie całego wszechświata, jest postać fizyczna człowieka. Jednak by człowiek w swojej postaci fizycznej, mógł spełniać to zadanie w odpowiednim stopniu jakości materii emocjonalnej, niezbędne są formy duchowe. W końcowym efekcie ewolucji, powstał człowiek fizyczno – duchowy, narzędzie do tworzenia materii potrzebnej wcielanej w postać człowieka duszy, istoty z nieba.

Przebudzenie.pl

AnandaNa

34. Czy Bóg pozwala na cierpienie człowieka?
34/ Cierpienie człowieka jest efektem zakłócenia, naturalnych form jego życia w raju. Cywilizacja ziemska, jest jedną z wielu cywilizacji wcieleniowych w taki sposób w taki sposób zakłóconych. Sedno tego pytania, czy Bóg pozwala na cierpienie, jest bardzo istotną sprawą dla człowieka żyjącego na ziemi w zakłóconej cywilizacji. W niebie, projektując program ewolucji wszechświata a następnie, kiedy wykonywaliśmy aktywację ewolucji, wprowadziliśmy odpowiednie jak myśleliśmy zabezpieczenia. W czasie tych działań nikt nawet nie przypuszczał, że w przyszłości zaistnieje sytuacji, która okaże się przyczyną do postania zakłóceń życiu człowieka. Postać, o którą tak często mnie ludzie pytają- Lucyfer, jest całym winowajcą w sprawie powstania smutku, strachu, żalu, nadziei, litości a przede wszystkim cierpienia i nienawiści.
Bóg z taką sytuacją się nie zgadza, stąd moja obecna misja wojskowa przeciwko Lucyferowi, przygotowywana dziesiątki tysięcy lat.
35. Czym jest świadomość?
35/ Świadomość człowieka, jest umysłem fizyczno - eterycznym człowieka. Powstaje w trakcie życia, w procesie doświadczania i trwałego zapisywania w przestrzeni świadomości. W przestrzeni świadomości, są zbierane formy złożone z mikro – kropelek wody, których postać jest uformowana programem myślowym i związanymi, z nim emocjami. Te formy składowe świadomości, są wzajemnie powiązane polem magnetycznym człowieka. Zakres i charakter umysłu świadomości, jest zależny od zdolności percepcji i aktywności zmysłów. Zadaniem świadomości, jest kontrola programów myślowych człowieka, których twórcą jest umysł nadświadomości. W świadomości zawarta jest wola człowieka, instrument, który ma prawo decydować o rodzaju i formie postępowania. Obecnie żyjący na ziemi człowiek ma ten instrument woli poważnie zniewolony a przyczyną tego zniewolenia, jest działania kultów i religii. Ogólnie oceniając sytuację, jaka panuje w cywilizacji ziemskiej, możemy stwierdzić, że religie i kulty są instrumentami wpływu Lucyfera, rozwiniętym w celu zniewolenia człowieka..

[i]36. Czy świat astralny jest zależny od materii czy odwrotnie?

36/ Pomiędzy tymi dwoma światami, istnieje wzajemna zależność. Świat astralny wyewoluował się ze świata biologicznego w tym celu, by z kolei pomagać w rozwoju świata biologicznego. Zależność współistnienia, posiada szeroki zakres wspólnych dziedzin życia i dalszej ewolucji. Dla biologii najważniejszą płaszczyzną, która nie może się prawidłowo rozwijać bez wpływu aastralu, jest duchowość człowieka.
Ten aspekt ewolucji wszechświata, jest głównym celem ewolucji i rozwoju duchowych istot astralnych. One w tak wysoko rozwiniętej postaci istnieją tylko dlatego, by mogły wykonywać zakładane dla nich czynności, opiekę duchową nad człowiekiem.

37. Czy istnieje ewolucja, jeśli tak to, jaki jest jej cel?
37/ Wszechświat ewoluuje od momentu rozwinięcia się pierwszych form, które powstają z przyczyny oddziaływania przygotowanego do tego celu środowiska. Wszystkie kolejne etapy ewolucji, są efektem poprzedzającego ich powstanie, stanu fizycznego. Proces ewolucji, może być oceniany różnorako w zależności od przyjęcia określenia stanu wielkości poszczególnych etapów. Etapy, które wskazują powstawanie najmniejszych pierwotnych form, takich jak pojedyncze i najmniejsze z całej grupy materii dźwięku, kuliste sfery dźwięku, lub pierwociny fotonów światła, są najmniejszymi krokami ewolucji wszechświata. Ale te procesy występują w mniejszym lub większym nasileniu w całym okresie życia wszechświata.
Celem ewolucji wszechświata jest efekt w postaci życia człowieka, na wielu planetach w całym wszechświecie.

38. Dlaczego Bóg ST jest inny niż Bóg NT?
38/ Obie postacie wizerunków Boga są różne z przyczyny potrzeb kultowych. Jednak żadna z tych postaci nie przedstawia we właściwy sposób Boga z cywilizacji nieba. Bliższy w stosunku do stanu rzeczywistego jest wizerunek z NT. Jednak nie jest to zasługa ludzi, którzy taki wizerunek tworzyli, tylko wiedzy o swoim ojcu, jaką wniósł Jezus. Wizerunek postać Boga wskazywany w ST, nie wnośi informacji zgodnych ze stanem rzeczywistym.

Annagret

39. Czy bóg potrafi kochać, kocha człowieka w sposób bezwarunkowy?
39/ Bóg odnosi się wartościowo i uczuciowo do człowieka w sposób odpowiedni, do charakteru działania, postaci człowieka w stosunku do duszy. Biorąc pod uwagę fakt, że człowiek jest narzędziem z punktu widzenia Boga, uczucia, jaki On będzie kierował w stosunku do tej postaci, będą odpowiadały tej hierarchii wartości. Jest to rodzaj uczucia bezwarunkowego w stosunku do postaci, która będzie gościła przez określony czas inną duszę z nieba, czyniąc w tym okresie ważną dla niej usługę.


40. Jeśli jego miłość jest tak wielka, że obejmuje również Lucyfera to, dlaczego ma wysyłać wojsko by toczyć jakąś z nim walkę?
40/ Wielka miłość w funkcjach psycho – emocjonalnych w duszy a więc i u Boga, już nie występuje. Skrajne wartości emocji i uczuć, są przyczyną „wypalania” się ciała i skracaniem życia. Dusze żyjące w niebie w świadomy sposób pozbawiły siebie takich zdolności emocjonalnych, poprzez ograniczenie aktywności zmysłów w aspekcie uczuciowym. Wielka miłość, jak i każdy inny objaw emocji już w populacji żyjących w niebie istot nie występuje.
Bóg nie jest w stosunku do Lucyfera nastawiony uczuciowo, traktuje go jak każdą inną duszą, które żyją w niebie. Sprawa związana z wysłaniem misji wojskowej przeciwko Lucyferowi, nie jest formą zemsty, czy agresji. Mam zadanie przywrócenia początkowego ładu ewolucyjnego we wszechświecie.

Nah

41. Czy Lucyfer może się nawrócić?
41/ Jednym z moich celów, jest spowodowanie by wszystkie dusze a w tym i Lucyfer, powróciły do nieba. Podejmowałem już działania w tym kierunku, jak do tego czasu bezskuteczne. To „nawrócenie” polegało by na decyzji, którą musi podjąć każda dusza o zmianie swojego charakteru postępowania emocjonalnego.

Paranormalne.pl
Galkas

42. Skad biorą sie duchy na ziemi ,skoro Bóg w całej swojej miłości powinien ich przyjąć do królestwa bożego?
42/ Duchy, które możemy rozpoznawać na ziemi, nie mogą być zabrane do nieba. Są to istoty astralne, które nie pochodzą z nieba, nawet ich korzenie nie sięgają tamtej cywilizacji. Ich ojczyzną jest Środowisko wszechświata, tu powstały, żyją i wraz z końcem ewolucji zakończą istnienie.

Znajomi.pl

<3Mordred

43. Skąd niby, psze pana, wiesz czego oczekuje Bóg?
43/ Taką wiedzę nabyłem w trakcie rozwoju mojej osobowości, który jest związany z potrzebą wykonania misji, jakiej się podjąłem, by ją wykonać tu na ziemi. Jednym z elementów mojej edukacji, były podróże do nieba. One to, pozwoliły mi poznać nie tylko potrzebę Boga, ale również wiele spraw związanych z życiem tej cywilizacji, o których informacje często przekazuje w odpowiedziach na pytania.

Pan Zastępów.
 
 

#Mordred 
logiczny diabeł


Dołączył: 19 Lis 2005
Posty: 2815
Skąd: ósme piętro

Wysłany: 2008-03-24, 12:56   

Asef napisał/a:
Znajomi.pl

<3Mordred

43. Skąd niby, psze pana, wiesz czego oczekuje Bóg?


:rotfl:

Normalnie jestem zaszczycony, o Panie Zastępów. Szkoda tylko, że nie 44. ;-C

Asef napisał/a:
Jednym z elementów mojej edukacji, były podróże do nieba.


Nie mogę powstrzymać się od kpiny - dlaczego osoba podróżująca do nieba pisze takie rzeczy na forum, zamiast pójść do papieża chociażby i pomóc mu w kierowaniu Kościołem? Benedykt XVI raczej w niebie nie był, może by mu się takie informacje przydały.
_________________
"tu gdzie mnie nie ma świat umiera
i o litość blaga każde drzewo kamień książka rym"
 
 

Asef 

Dołączył: 11 Gru 2007
Posty: 6
Skąd: :)

Wysłany: 2008-03-25, 02:42   kolejne odpowiedzi

Dzisiaj przekazuje odp. tylko na jedno pytanie, ponieważ jest dość obszerna

"FŻP (FORUM ŻYDÓW POLSKICH)
Kiara:
44/ Mesjasz pisal ze; w Niebie Bogowie sie wymieniaja funkcja Boga Naczelnego jest zalezna od jego rozwoju , jaki , kolejny Bog uzyska w trakcie swojego zycia. Powiedzial tez, ze jest synem Boga, starszym bratem Jezusa w tej cywilizacji Nieba. Czy , w takim razie ,czy jest to ten sam Bog, ojcem Jezusa i Mesjasza? Czy Bog, Ojciec Mesjasza to jest ktorys z tych wymiennych Bogow?

44/ Stanowisko PRGN „Przewodniczący Rady Głównej Nieba” w świadomości ludzi, jest określane mianem Boga. W cywilizacji nieba, takie stanowisko jest tylko jedno, więcej „bogów” nie ma. W rzeczywistości społecznego życia nieba, jest to funkcja władzy, która nie posiada instrumentów wykonawczych Obowiązki Boga to mediacja spraw, którymi aktualnie zajmuje się Rada Główna Nieba. RGN również nie posiada władzy wykonawczej. Wypracowane w trakcie obrad wytyczne są eksponowane jako uchwały w odpowiednich do uchwalonej kwestii, Radach Drugiego Poziomu.

W przypadku, gdy uchwała posiada charakter ogólny i dotyczy całej Cywilizacji Nieba, jest eksponowana we wszystkich 63 Radach Drugiego Poziomu. Ekspozycję uchwały przeprowadza Przewodniczący Rady Drugiego Poziomu, którego funkcja zarządzania jest złożona z dwóch stanowisk. Pierwszym stanowiskiem PRDP jest członkostwo w RGN, która składa się z takiej ilości członków, jaka odpowiada ilość RDP.

Drugim stanowiskiem PRDP jest przewodniczenie RDP, przewodniczenie jest wykonywane, według schematu, który określa zasadach działanie na stanowisku PRGN - „Boga”. Biorąc udział w pracy RGN, członek RG tu aktywnie bierze udział jako przewodniczący w sprawie, która dotyczy tej społeczności w niebie, nad którą pieczę ma jego rada. W kolejnej czynności, sprawowania swojej funkcji zarządzania, eksponuje uchwaloną w RGN uchwałę i w dalszym ciągu wykonywania funkcji zarządzania, jest mediatorem tej sprawy, również wszystkich innych spraw w swojej radzie. Na tym kończą się możliwości wpływu przewodniczącego RDP i członka RGN.

Pierwszym najwyższym ciałem wykonawczym w strukturach zarządzania niebem, są Rady Drugiego Poziomu. Takich rad jest tyle, ile zbiorowości społecznych w rodzaju narodu na ziemi. W celu zobrazowania, wielkości takiego „narodu”, przedstawię odniesienie do Wszechświata.

Te grupy społeczne, które tu przestawiłem jako „narody” w istocie są zbiorem społecznym składającym się z wielu, uprzednio istniejących królestw. W odniesieniu do wartości, jakie postrzega człowiek, te zbiory społeczne, nazwałem „Rodzinami”. Określenie takie uczyniłem dla potrzeb świadomości człowieka, która nie znajdzie w tej sprawie, odnośnych informacji tu na ziemi. Określenie to, zarazem odpowiada, charakterowi tamtej społeczności.

Każda z 63 istniejących w niebie społeczności, nazwanej przeze mnie rodziną, posiada swój Wszechświat, w którym młode dusze z tej rodziny, mają szansę uzyskać instrumenty zmysłów.

Obecnie cywilizacja nieba w zdecydowany sposób ograniczyła, ilości nowo rodzących się dusz. Kwestia ta powstała z przyczyny, podjęcia decyzji o wielokrotnym przedłużeniu życia, która zapadła w większościowym referendum. Mimo takiego ograniczenia, ilość rodzących się dusz w każdej społeczności jest tak duża, że potrzebne są wszechświaty olbrzymiej wielkości. Taki obiekt musi posiadać odpowiednią wielkość, by w wyniku ewolucji jego systemów gwiezdnych, można było wyselekcjonować wystarczającą ilość planet nadających się do ewolucji biologii. Wielkość Wszechświata, mogę określić na podstawie opisania jego konstrukcji przestrzennej, którą zajmują galaktyki.

Proszę wyobrazić sobie, przestrzeń sferyczną posiadającą kulisty kształt. Następnie z jej centralnego punktu biegnie 9 spiral, które po wykonaniu trzech wirów, powracają do centrum. Te 9 spiral są w taki sposób aktywowane do spiralnego ruchu, by start kolejnej był w momencie, gdy poprzednia odchyli się o 40 stopni. Po wykonaniu aktywacji wszystkich dziewięciu spiral, spokojna do tego czasu, ale odpowiednio przygotowana przestrzeń w określonych miejscach budzi się do życia.

By zobrazować wielkość przestrzeni wszechświata, wystarczy, że wiemy, jaki jest przekrój spiral. Bo tylko w zakresie przestrzeni spirali a dokładniej oddziaływania siły motorycznej powodującej ruch spirali, będą powstawały galaktyki. Ostatni, ziemscy naukowcy odkryli odległość naszego układu słonecznego do obrzeża spirali, w której istnieje nasza galaktyka. Nie wiedzą, co odkryli a komunikat jaki został opublikowany, mówi, że w odległości miliardów lat świetlnych od naszego układu słonecznego istnieje dziwna próżnia.

W taki sposób został odkryty odcinek całego przekroju jednej z dziewięciu spirali, macierzy galaktyk. Z ziemi widzimy tylko przekrój spirali a wysilimy, że to jest już i tak olbrzymi zbiór gwiezdny. Są głosy określające ten poznany zbiór jako wszechświat a jest to zaledwie mały ułamek jednej ze spiral. W takim odniesieniu, do wielkości wszechświata, możemy w jakiś sposób określić wielkość jednej z 63 społeczności w niebie, każda z nich posiada taki swój wszechświat. Dopiero teraz, nasza wyobraźnia pozwoli określić, jaki posiada zakres, stanowisko, które pełni w niebie Bóg.

Jestem najstarszym synem tego Boga a on jest obecnie pełniącym stanowisko PRGN. To stanowisko, jak i każde inne w niebie, posiada cechy funkcji przejściowej. Prawo do piastowania jakiegokolwiek stanowiska w niebie, uzyskać może każda dusza, która osiąga odpowiedni do miary stanowiska rozwój osobisty. Osiągnięcie takiego osobistego statusu jest pierwszym czynnikiem, drugi to wola tej duszy do piastowania stanowiska.
Jezus Chrystus podczas życia na ziemi, miał wcieloną duszę, która jest jednym z młodszych synów Boga. Dowodem na takie twierdzenie jest informacja zawarta w Apokalipsie Św. Jana.
5. I od Jezusa Chrystusa, który jest onym świadkiem wiernym, pierworodnym z umarłych i książęciem królów ziemi; który nas umiłował i omył nas z grzechów naszych krwią swoją;

W pierwszym rozdziale w piątym wersecie, który mówi, o przekazywanym pozdrowieniu od Jezusa Chrystusa, jest ujęty zwrot; „i książęciem królów ziemi;”. Ten zwrot jest jednym z określeń, które opisują postać Jezusa Chrystusa. W treści tego zwrotu, jest ujęta informacja, że Jezus Chrystus jest książęciem w królewskiej rodzinie. Może być książęciem tylko w królewskiej rodzinie Boga w niebie, należy dodać, jedynego Boga w niebie. Książęciem, zawsze określa się, młodszego syna lub młodszego z synów w rodzinie królewskiej. Takie informacje są jednoznaczne i dowodzą słuszności moich wypowiedzi.

Pan Zastępów.

ps. Odpowiedź dziś jest na jedno pytanie gdyż jest długa, kolejne odpowiedzi jutro.
________________________

Pozdrawiam



---------------------------------------------------------------------------------



zebŻYDowski

45/ Czym jest prawda?


45/ Każdy ma własną, takim lakonicznym stwierdzeniem, można zamknąć całą sprawę. Jednak takie postępowanie jest unikiem, należy w najszerszy sposób odnieść się do tego jakże różnorakiego znaczenia terminu „prawda”.
Pierwszą przyczyną, jaka musiała zaistnieć by powstał, zbiór wartości i ocen, który wprowadził w życie termin „prawda”, była niezgodność w ocenie stanu rzeczy. W takim momencie, uzyskały życie dwa terminy, „prawda” i „kłamstwo”. Jeden bez drugiego nie istnieje a wartości, które są im przypisywane, poosiadają niestabilny charakter. W zależności od punktu widzenia człowieka, lub jego potrzeb, ta sama sprawa, może być określana różnorako, raz prawdą, innym razem kłamstwem.


Leszko

46/ Jaka bryła platońska pojawiła się jako pierwsza w procesie "organizowania" wszechświata?


46/ Proces organizowania przestrzeni wszechświata, należy odróżnić od procesu ewolucji materii wszechświata. W pierwszej kolejności była zbudowana przestrzeń wszechświata. Konstrukcja tej przestrzeni, jest oparta na formach geometrycznych. Bryła czworościanu foremnego, Platon tę bryłę nazwał „tetraedr”, jest podstawową bryłą konstrukcyjną tej przestrzeni. Przestrzeń wypełniona czworościanami, które łączą się wzajemnie tylko swymi wierzchołkami w naturalny sposób, generuje inne formy przestrzenne. W postaci pierwszej, czyli bez łączenia się dwóch lub większej ilości brył występuje ośmiościan foremny, Platon nazywa tę bryłę „oktaedr”. Te dwie bryły są we wskazaniu Platona numerami 1 i 2, trafność jego oceny w kwestii budowy materii, była precyzyjna.
Platon twierdził, że materia zbudowana jest z brył foremnych. Twierdził również, że ta foremna jej struktura nie jest ciałem stałym, tylko samymi figurami geometrycznymi.
Przestrzeń, którą tu opisuję, to zbiór takich figur foremnych, o jakich mówił Platon. Bryły te posiadają tak małe zagęszczenie materii i są, tak małej wielkości, że nie mogą być postrzegane jako stała materia.
Szczególną cechą takiej konstrukcji przestrzennej, jest różnorodność. Lustrzane odbicie czterech trójkątów równobocznych, które wspólnie, tworzą większy w kolejności trójkąt równoboczny, jest symetryczne. Lustrzane odbicie, brył przestrzennych, których podstawami są te trójkąty, nie jest symetryczne.
Taka niesymetryczna przestrzeń geometryczna, posiadająca symetryczną podstawę, daje możliwość do rozwoju wielorakich form przestrzennych a z drugiej strony zabezpiecza powtarzalność rodzaju.
Przestrzeń geometryczna wszechświata w postaci takiej budowy, jest optymalnym miejscem do ewolucji materii. W kolejnych etapach proporcjonalnego powiększania brył geometrycznych, będzie ona uzyskiwała coraz większą gęstość, aż osiągnie stan ciała stałego. W kolejnych etapach ewolucji z takiego ciała stałego w procesie ewolucji biologii, powstanie przyroda. Ostatnim procesem ewolucji jest powstawanie form o coraz mniejszym zagęszczeniu. Tak ewoluje materia eteryczna, ciała duchowe.


47/ Co jest twoim zdaniem źródłem grawitacji i jaką "to coś" posiada podstawową charakterystykę?


47/ Zgodnie z wszystkimi cechami, jakie charakteryzują proces ewolucji wszechświata, którego teorię opracowałem na podstawie, posiadanych informacji, grawitacja jest rodzajem magnetyzmu. Źródłem grawitacji jest, zagęszczenie masy i związane z tym, zwiększenia przyciągania magnetycznego.
Dowodem na słuszność takiej teorii, jest zachowanie się ciała stałego w polu grawitacyjnym. Podstawową sprawą, jest uznanie faktu fizycznego traktującego o materii. Atomy są materią składową, wszelkich form fizycznych; w postaci ciała stałego, płynnego, gazowego i eterycznego. Te same atomy, wykazują różne zachowanie w polu grawitacyjnym. Dobrym przykładem jest ciało fizyczne, zbudowane w przeważającej masie z atomów tlenu. Skała krzemianowa w inny sposób podlega grawitacji niż woda. Woda lub lód z kolei, inaczej zachowują się w polu grawitacyjnym niż para wodna.
Jednak kluczowym dowodem jest fakt, że ciało stałe podlega w zupełnie innym stopniu grawitacji niż składowe tego ciała atomy. Występuje tu tylko różnica w zagęszczeniu masy. Wniosek jest następujący, wraz z zagęszczeniem masy zwiększa się jej oddziaływanie magnetyczne,




kwasmisia


48/ Jeśli dusza w/g waszych teorii jest śmiertelna, to co robić by żyła jak najdłużej?


48/ Wartości emocjonalne, które człowiek tworzy mają wpływ na instrumenty duszy. Materia emocjonalna tworzona przez człowieka, jest materiałem do budowy zmysłów duszy. W sytuacji młodych dusz, jeżeli te emocję będą negatywne, one nie powrócą do nieba. Jeżeli cywilizacja Lucyfera, nie wyrazi zgody na ich powrót do systemów wcieleniowych, te dusze zginą wraz z końcem ewolucji wszechświata.
Inaczej ta sprawa przedstawia się w stosunku do starych dusz. One z zasady, niezależnie od rodzaju emocji powracają do nieba po każdym wcieleniu. Jednak i one są zagrożone, zatrzymaniem w społeczności Lucyfera. Taka sytuacja może wystąpić, gdy człowiek z wcieloną starą duszą, będzie „kolaborował z Lucyferem”.
Opisałem w skrócie sytuacje, gdy brak możliwości powrotu do nieba, uniemożliwi bardzo długie życie duszy.
W trakcie wcielenia nie występują wpływy w stosunku do duszy, innego rodzaju niż wskazane, powyżej. Jakiekolwiek działanie człowieka, nie może mieć wpływu, na długość życia duszy. Efekty życia człowieka nie mają wpływu na osobowość duszy, długość życia duszy w niebie zależy od osobowości a dokładniej, od jej aspektów uczuciowych.


AnandaNa

49/ Czy wolna wola jest równorzędna u wszystkich ludzi (ciężko umysłowo chorych lub ludzi w śpiączce - życie jak "roślina")?

49/ Prawo wolnej woli, jest prawem uniwersalnym mówi, że każdy może działać według własnego uznania w zakresie swojej postaci, w zakresie swoich myśli i uczuć. W tym miejscu to prawo, kończy swój wpływ. Działanie człowieka, jak i każdej innej postaci, podlega w stosunku do otoczenia prawu społecznemu, lub prawu naturalnemu.
Tylko człowiek w pełni świadomy zasad i skutków, które wynikają z łamania prawa wolnej woli, może postępować w myśl tego prawa. W takich warunkach życia społecznego, gdzie nie występują, przyczyny konfliktowych oddziaływań, bez większych problemów w naturalny sposób to prawo będzie działało.
Człowiek na ziemi, takich warunków nie znajdzie, czycha na niego wiele pułapek, których nie chce, lub nie potrafi ominąć. To, w jakim stopniu skorzysta z prawa wolnej woli, zależy tylko, od jego świadomość. Jeżeli świadomość, (można ją porównać do kapitana okrętu podczas burzy), ma przeprowadzi człowieka przez życie, bez większych problemów emocjonalnych, musi być odpowiednio ukształtowania. Każdy człowiek inaczej kształtuje swoją świadomość, nie ma dwóch identycznych. Stąd nie ma równorzędności wolnej woli u wszystkich ludzi. Stan świadomość u ludzi niezrównoważonych psychicznie lub chorych, nie jest wystarczająco dobrym kapitanem, do prowadzenia okrętu pt. człowiek żyjący na ziemi.





50/ Czym jest iluzja i dlaczego jest tak ważna w niektórych szkołach duchowych?

50/ Iluzja jest stanem, który pozwala rozpoznawać efekty a zamyka drogę zrozumienia i poznania, przyczyny i skutku. Człowiek żyjący w iluzji, nigdy nie pozna źródeł i podstawowych wzorców.
Nie znam szkół duchowych ani ich programów, całą wiedzę osiągnąłem we własnym zakresie poznawania.


51/ Czym jest energia?

51/ Energia występuje w miejscu, gdzie środowisko fizyczne, zostanie poddane zmianie stanu. Cechy energii, są zależne od rodzaju środowiska fizycznego i charakteru przyczyny, która wywołuje jego zmianę. Każdy objaw aktywność fizycznej w procesach ewolucji wszechświata, wywołuje określoną energię. Gdy przyczyna, lub przyczyny zmiany stanu przeminą, środowisko fizyczne powraca do naturalnego stanu z uwzględnieniem zmian, zależnych od wpływu przyczyny. Każdy krok w procesach ewolucji wszechświata, objawia się emisją energii i zmianą stanu.

Strzała

52/ To ja także mam pytanie. Skoro nadchodzą czasy ostatczne, to co właściwie powinniśmy robic z naszym życiem?

52/ Nie jest istotny czas, w jakim żyje człowiek, istotna jest forma życia emocjonalnego. Emocje to najważniejsza rzecz, jaką człowiek tworzy z punktu widzenia Boga. Problemem nie są czasy ostateczne, problemem jest nasze środowisko życia. W otaczającym nas świecie występuje niezliczona ilość przyczyn do tworzenia negatywnych uczuć.
Najlepszą drogą życia i postępowania, jaką możemy zastosować w tym środowisku, jest stopniowe ograniczanie ilości tworzonych przez nas ocen, które nie dotyczą naszych spraw. Dystans do zdarzeń, które nas otaczają i tylko z pozoru są na naszej drodze, to rzecz bardzo istotna w kwestii uwolnienia się z pod niszczących wpływów.



Tao

53/ co myślisz o idywidualnym wzrości/odkrywaniu własnej istoty, bez podązania już wytyczonymi "ścieżkami?


53/ Taka droga jest najwłaściwsza, bo jej efekty będą zgodne z potrzebami. Takiej drogi życia życzę każdemu człowiekowi. Istotnymi czynnikami na takiej drodze są wyżej opisane sprawy związane z wolną wolą, świadomością i kwestia oceniania.

omgwtf

54Wiec zaczne: skoro jetesmy ludzmi stworzonymi na podobienstwo boga, a wiec dobzi, kochajacy e
tc. to dalczego dzieci, sa takie zle? Jesli rodzice nie wpoja im za mlodu, co dobre, a co zle, to beda sie zachowwyac jak zwierzeta, a nawet gorzej, czyli np. czerpac przyjemnosc z krzywdzenia innych osob, lub zwierzat. Dlaczego tak sie dzieje?


54/ Pierwsza kwestia, którą poruszyłeś/aś, to sprawa zwrotu; „jesteśmy stworzeni na podobieństwo Boga”. W ramach tej informacji mieści się człowiek fizyczno – duchowy. Informacja, która mówi, że jesteśmy stworzeni na podobieństwo Boga, wskazuje na cechy osobowości właściwe potrzebom Boga, dalej możemy odkryć, że człowiek na możliwość przyjęcia wcielanej duszy. Te dwa aspekty realnie odnoszą się do Boga w nich możemy dopatrywać się podobieństwa.
O jednej sprawie nie możemy zapominać. Warunki życia na ziemi są inne niż warunki życia w raju. Człowiek został tak wyewoluowany, by spełniał potrzeby Boga, żyjąc w środowisku takim, jakie oferuje raj. Ten precyzyjny instrument, jakim jest system psycho – emocjonalny człowieka, jest kompletnie rozregulowany tu na ziemi. Dzieci, które rodzą się w raju, nie podlegają takim wpływom na rozwój świadomości, jakim podlegają dzieci na ziemi.
Matiess

55/ Po co jest piekło skoro Pan Bóg jest taki miłosierny i każdemu przebacza

55/ Nie ma piekła. Wizerunek obrazujący Piekło i Czyściec, to efekt ewolucji wartości kultowych. Jeżeli kapłani chcą posiadać władzę nad wiernymi, musza mieć do tego odpowiednie instrumenty. Jednak osobowości ludzi są tak różnorodne, że straszenie tylko karą Boga na niektórych nie działało. Piekło to już coś, w ramach tego wizerunku można było ująć naprawdę straszne rzeczy, które pozostaną do dyspozycji grzesznika.

Pan Zastępów.



------------------------------------------------------------------------------------------------------



Na jednym z for internetowych pewien internauta odniósł się do odpowiedzi Gryfa odnośnie 'prawdy'. Oto co Gryf odpowiedział:
_____________________________

Odpowiedź GRYF144 na temat dotyczący prawdy.

"Odpowiedź, która z mojej strony definitywnie powinna zakończyć wyjaśnianie "niewyjaśnianego", jak sądzisz tematu prawdy nie przypisanej wartości trwałej, a co z tego wynika, rzeczy, której jeszcze nikt nie wyjaśnił.

zebŻYDowski:
Cytat:
Na temat czym jest prawda łamali już sobie głowę najwięksi i sądzę że my do odkrycia czym ona jest nie dojdziemy. Chyba że podążymy za: Jam jest prawdą i kto we mnie uwierzy choćby i umarł żyć będzie.


W tym twoim stwierdzeniu ująłeś dwie kwestie; "nikt nie wyjaśnił i nie wyjaśni czym jest prawda" i druga kwestia - "chyba, że przyjmiemy to na wiarę."
Z punktu widzenia logiki, wyjaśnić można wszystko, czym jest prawda również.

"Jam jest prawdą i kto we mnie uwierzy choćby i umarł żyć będzie" - ta wypowiedź jest w najwyższym stopniu nieprawdziwa.
1/ Prawda jest zbiorem wartości, który dla dowolnej postaci posiada indywidualny dla niej, a nadrzędny względem drugiej strony tematu - ciężar gatunkowy.
Ta nieosobowa cecha prawdy niweluje zwrot: "Jam jest prawdą". Abstrahując od wskazywania postaci, jeżeli takowa określi siebie jako prawdę - kłamie.
Dowód; jeżeli już trafi w wartość, którejś ze stron konfliktu (bez konfliktu prawda nie ma racji bytu), to nie będzie prawdą drugiej strony, odnoszącej się do tematu.

zebŻYDowski
Cytat:
Ustawmy w rzędzie 10 ludzi w kolejności od upośledzonego umysłowo do filozofa w porządku wzrastającej wiedzy i inteligencji. Każdy posiada swoją, ograniczoną z uwagi na ograniczenia umysłu prawdę. No i mamy 10 prawd Kiaro. Z tym że i filozof wszystkiego nie wie. Jest zatem jakaś 11 prawda o której temu filozofowi sie nie śniło.


Druga sprawa; dziesięć osobowości ( w stosunku do określania wartości zastosowania odnośnika "prawda", który dla mnie określa wartość, ale z mojego punktu widzenia), nie liczy się inteligencja, liczy się tylko potrzeba, inaczej mówiąc tu decyduje osobowość. Nie jest istotne jak są inteligentne lub rozwinięte postacie, ważne są ich wartości.
Przykład: jabłko. Smakuje go największy filozof i stwierdza, że jest niesmaczne. Smakuje to jabłko osoba niedorozwinięta, mówi - smaczne. Kto ma rację? Po której ze stron leży prawda? Istnieje tylko niezgodność, prawda jest ich własną wartością i wynikiem potrzeb smakowych. Każdy przypadek związany z dowodzeniem prawdy, odnosi się do takich zasad, a bez konfliktu interesów nie byłoby prawdy.
Więc czym jest prawda?........

Pan Zastępów."


---------------------------------------------------------------------------------------------------



Matiess

56. Czym są myśli i uczucia, jakie mają zadanie i jaka jest ich geneza (przyczyny)?

Odpowiedź

Myśl i uczucia.
Człowiek posiada wyjątkowo rozbudowany system psycho – emocjonalny, jest postacią, która nie ma sobie równych we wszechświecie.
System psycho – emocjonalny człowieka jest złożony z pięciu podstawowych elementów;

1/ mózg wraz z systemem percepcji,
2/ umysł nad świadomości,
3/ umysł pod świadomości,
4/ splot słoneczny,
5/ świadomość.
Zadaniem systemu psycho – emocjonalnego, które wynika z przyczyny ewolucji, jest zarządzanie postacią człowieka z wc