Jak wykazują statystyki, to właśnie wakacje są porą najczęściej wybieraną na ucieczki z domów. Dlaczego? Bo najłatwiej przetrwać, na ogródkach działkowych można się najeść, a z noclegiem też nie ma problemu, bo wystarczy namiot.
[wiadomości_TVP1] Ze statystyk wynika, że każdego roku w Polsce na ucieczkę z domu decyduje się ponad 6 tys. młodych ludzi.
Według policyjnych statystyk, co trzecie dziecko odnajduje się w ciągu dwóch dni.[/wiadomości_TVP1]
Co o tym myślicie? Czy jest to sposób na rozwiązanie swoich problemów? Czy Wam, komuś z Waszych znajomych czy bliskich zdarzyło się to kiedyś? Co kieruje młodzieżą uciekającą z domów? Jakie są najczęstsze wg Was powody?
[temat na podstawie dzisiejszych wiadomości w TVP1]
według mnie połowie z tych co uciekają to się w dupach poprzewracało. Chcą być fajni, "kól" i trendy i myslą ze błysną. A reszta to moze i ma problemy ale źle szuka ich rozwiązania.
Yenna napisał/a:
Jakie są najczęstsze wg Was powody?
Młodzi ludzie się buntują i własnie tą ucieczką chcą wyraźcić sprzeciw. Tylko dlaczego nie pomyślą co przeżywaja rodzice gdy dziecko ucieka z domu. Jakby mi dziecko uciekło to bym sie chyba zabiła bo bym obwiniała siebie. Uciekło bo mu było źle, bo jestem złą matką i spełniam jego podstawowych podtrzeb.
Uciekają też bo mają jakieś głębsze problemy czy to w domu, czy w grupie znajomych lub kłopoty sercowe. Szkoda, że nie patrzą na konsekwencje swojego zachowania.
_________________ All good things come to an end...
;]
Uciekają, bo jest im źle itp. w domu, nie umieją dojść do porozumienia z rodzicami . Ale i tak nigdy im to na dobre nie wychodzi . Myśla, że są kimś wielkim, gdy uciekają. Na pewno nie jest to sposób na rozwiązanie problemów . Żadnemu z moich znajmoych nie przytrafiła się taka sytuacja..
Lemn
Dołączył: 17 Lip 2007 Posty: 35 Skąd: Ze wsząd
Wysłany: 2007-07-18, 13:02
Mam paru znajomych co ucieklo .To raczej nie jest najlepszy sposob na rozwiązanie problemow .To tylko ucieczka od rzeczywistosci .
według mnie połowie z tych co uciekają to się w dupach poprzewracało.
dobrze, że napisałaś 'połowie' bo reszta może mieć aż tak hardcorową sytuację jak gwałt, pobicia, itp. wtedy ucieczka jest jednym z lepszych rozwiązań, pod warunkiem, że udamy się do kogoś zaufanego, ewentualnie powiadomimy odpowiedni władze [choć szczerze mówiąc, zawsze ciężko jest donieść na swego rodziciela, niezależnie od tego jak bardzo nas skrzywdził.]
drobiczek napisał/a:
Tylko dlaczego nie pomyślą co przeżywaja rodzice gdy dziecko ucieka z domu.
niektórych to w ogóle nie obchodzi. uwierz ;-)
_________________ Taniec jest jak powietrze.. Zacznijmy oddychać ;-)
drobiczek napisał/a:
Tylko dlaczego nie pomyślą co przeżywaja rodzice gdy dziecko ucieka z domu.
niektórych to w ogóle nie obchodzi. uwierz ;-)
ja rozumiem, ze czasem można być złym na rodziców, wkurzyc się o cos. Ale oni też mają uczucia.
Lemn napisał/a:
To tylko ucieczka od rzeczywistosci .
wydaje mi sie, ze ucieczka to często zderzenie z tą szarą rzeczywistością, kiedy nie ma sie co zjeść, gdzie spać. W pewnym sensie to ucieczka od rzeczywistości, ale czasem w gorszy "świat".
_________________ All good things come to an end...
;]
Niektórzy faktycznie uciekają,bo się poprostu posprzeczali z rodzicami...
Ale nieliczni mają naprawdę baardzo ciężko w domu..Wtedy nie widzą lepszego rozwiązania jak ucieczka..
W sumie im się nie dziwie,ale nie wiem co gorsze...Jeśli mają gdzie uciekać i zapewnione jakieś jedzenie-ok..Ale w ciemno?
Co do wcześniejszych komentarzy:niektórzy faktycznie nie mają zapewnionych podstawowych potrzeb życiowych,a rodziców gówno obchodzą...Może niektórym ciężko w to uwierzyć,bo mają ciepły,przytulny dom,wszystko pod ręką i kochanych rodziców...
Ale nie kazdemu życie tak poszło na ręke..
_________________ ...wiemy o sobie tyle,na ile nas sprawdzono...
Ostatnio zmieniony przez misiamisia 2007-07-19, 07:55, w całości zmieniany 1 raz
heh... krązyła mi mysl czy nie "uciec"....(WIEM )
nawet z nudów sobie obmyslałam na jedną nockę. zeby pokazać rodzicom ze tk naprawde nie mają władzy nademną ze moge robic co chce (wkurzyłam sie . . . no bo mnie "blokują" do kina nie mogłam sama pójść!! i w ogóle przez nich czułamsie ze jestem strasznie zależna)
przeszło mi... po dłuzszym zastanowieniu pomyslałam sobie ze moze to odniesc skutek odwrotny do zamierzonego. Moja metoda zastępcza: nieodzywać się - jak o cos poproszę zrób inic wiecej - zero kontaktu wzrokowego albo od czasu do czasu spojrzec sie tak zeby odczuli ze "są winni"
_________________ Grzeczne dziewczynki dostaną się do nieba, niegrzeczne-wszedzie ;P
zeby pokazać rodzicom ze tk naprawde nie mają władzy nademną ze moge robic co chce (wkurzyłam sie . . . no bo mnie "blokują" do kina nie mogłam sama pójść!! i w ogóle przez nich czułamsie ze jestem strasznie zależna)
No a co Ty byś chciała? Masz dopiero 13 lat, świat jeszcze przed Tobą. A obowiązkiem rodziców jest dbać o Twoje bezpieczeństwo i dlatego właśnie ograniczają (mają takie prawo) Twoją niezależność.
Według mnie ucieczka to nie jest sposób. Młodym ludziom chodzi właśnie, by pokazać rodzicom, że mogą wszystko, tak jak napisała to Anii09. Nie zdają sobie czasem sprawy, jak bardzo źle może się skończyć taki wyskok. Młodzi ludzie planują wszystko impulsywnie, a dopiero potem się zastanawiają, jak już jest za późno.
_________________ Przyspieszyć na MlecznejDrodze, spojrzećz góry,zatęsknić...
heh no nie wiem nie mierzyłam
ale najdziwniejsze w tym jest to ze jakbym sie nie zapytała poszłabym wróciła i nie byłoby problemu! ale to tak troche nie do tematu
według mnie ucieczka to ostateczna "broń" dość drastyczna (dla osób bez wyobraźni) są przecież lepsze metody
_________________ Grzeczne dziewczynki dostaną się do nieba, niegrzeczne-wszedzie ;P
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.