Forum Dyskusyjne :: zdrada ...wybaczyc czy nie?



FAQ  Wyszukiwarka  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj  Album

Forum Dyskusyjne Strona Główna » Ogólne » Kontrowersyjne tematy » zdrada ...wybaczyc czy nie?

zdrada ...wybaczyc czy nie?
Autor Wiadomość

Zakochana_18-latka


Dołączył: 10 Kwi 2007
Posty: 18

Wysłany: 2007-04-11, 18:28   

Jak się kogoś tak naprawdę kocha, to się zawsze wybaczy. Bez względu na wszystko. Wiadomo, zdrada bardzo boli, no ale co zrobisz to już Twoja sprawa. :)
_________________
Kobiety są jak papier toaletowy. Pachnące (ale tylko dobrej firmy ; papier oczywiście :P ) i do (dawania) dupy. :] ;)
 
 

#luba 
puella pulchara


Dołączyła: 22 Gru 2006
Posty: 2295
Skąd: zza 7 gór, 9 rzek

Wysłany: 2007-04-16, 15:32   

Zakochana_18-latka napisał/a:
Jak się kogoś tak naprawdę kocha, to się zawsze wybaczy. Bez względu na wszystko.



nie, nie wszystko
_________________
"Jakkolwiek bym się nie starał, nie potrafię już znaleźć się z powrotem w swojej dawnej kopercie czy choćby rozsiąść się wygodnie w swoim starym "ja"; zbyt wielki tam nieporządek; meble poprzestawiano, żarówka się przepaliła, strzępy przeszłości walają się po podłodze."

Nabokov Rozpacz
 
 

Kiyoko 
Zła natura


Dołączyła: 29 Mar 2007
Posty: 168
Skąd: z drugiej strony

Wysłany: 2007-04-16, 15:46   
   Skype: fushigi_xd

Właściwie to nawet nie możesz być pewna czy Cię zdradził… cudowny nie musi być tylko seks :P Ale tak serio to zależy jak on się z tym czuje, bo jeśli naprawdę Cię kocha, a Ty jego to czy jest sens zaprzepaszczać wszystko dlatego, że mamy grzeszną naturę… popełnił błąd może warto wybaczyć. Chociaż z drugiej strony miłość opiera się nie tyle na wierności co na zaufaniu, a ja nie zaufałbym takiemu facetowi, właściwie to nie czekałabym na wyjaśnienia, spakowałabym to co najważniejsze i nie miałabym ochoty nawet widzieć takiego gościa ale to jest twoje życie… zrób tak jak dyktuje Ci serce, a nie popełnisz błędu (cokolwiek to znaczy)
Powodzenia
_________________
A bogowie grają w kości i nie pytają wcale czy chcesz przyłączyć się do gry (. . . ) Bogowie kpią sobie z twojego poukładanego życia (. . . ) nie przejmują się zbytnio ani naszymi planami na przyszłość ani oczekiwaniami. Gdzieś we wszechświecie rzucają kości i przypadkiem wypada twoja kolej. I odtąd zwyciężyć lub przegrać - to tylko kwestia szczęścia.
Borys Pasternak
 
 
 

baba jaga

Dołączył: 18 Kwi 2007
Posty: 15

Wysłany: 2007-04-19, 21:53   

oj zdrady bym nie wybaczyla, to juz nie ma wiecej zaufania do tej osoby
 
 

hunter33 


Dołączył: 28 Wrz 2007
Posty: 34
Skąd: Nie chcesz wiedzieć

Wysłany: 2007-09-30, 17:57   

Ja znam osobę którą chłopak zdradził z trzema dziewczynami na raz. I rzadna nie wiedziała o innych. Mimo że ta pierwsza się o tym dowiedziała to nadal z nim chodzi. Na prawde jej nie rozumiem. Jakby moja dziewczyna coś takiego zrobiła to bym nie chciał jej nawet znać.
_________________
"Jam częścią tej siły, która zła wiecznie prgnąc, wiecznie czyni dobro..."
 
 

apadak 


Dołączył: 04 Paź 2007
Posty: 208
Skąd: Gliwice

Wysłany: 2007-10-04, 20:35   

Zdrada to nie jest cos co sie wybacza albo nie.. to praktycznie oznacza automatyczny koniec wiezi, zwiazku, bycia razem - przynajmiej wedlug mojego rozumowania tego zjawiska.. jak ktos kocha druga osobe to jej nie zdradzi.. to wewnetrza sprzecznosc
_________________
"Believin' all the lies that they're tellin' ya
Buyin' all the products that they're sellin' ya
They say jump and ya say how high
Ya brain-dead Ya gotta fuckin' bullet in ya head"
RATM 1992
 
 

Wróżbiarka 


Wiek: 58
Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 823
Skąd: ciemna dolina

Wysłany: 2007-10-07, 19:41   

I co z tego że przespał sie z inna kobietą . To tylko seks. Faceci z natury do wiernych nie należą. Jest z Tobą a nie z nią i to jest ważne.
_________________
"Wojna polega na wprowadzaniu w błąd. Jeśli możesz udawaj, że nie możesz; jeśli dasz znać, ze chcesz wykonać jakiś ruch, nie wykonuj go; jeśli jesteś blisko, udawaj, żeś daleko; jeśli wróg jest łasy na małe korzyści, zwabiaj go; jeśli w jego szeregach dostrzegasz zamieszanie, uderzaj; jeśli jego pozycja jest stabilna, umocnij i swoją; jeśli jest silny, unikaj go; jeśli jest cholerykiem, rozwścieczaj go; " Sun Tzu
 
 

#luba 
puella pulchara


Dołączyła: 22 Gru 2006
Posty: 2295
Skąd: zza 7 gór, 9 rzek

Wysłany: 2007-10-07, 20:56   

Wróżbiarka napisał/a:
I co z tego że przespał sie z inna kobietą . To tylko seks. Faceci z natury do wiernych nie należą. Jest z Tobą a nie z nią i to jest ważne.
no chyba zartujesz....
_________________
"Jakkolwiek bym się nie starał, nie potrafię już znaleźć się z powrotem w swojej dawnej kopercie czy choćby rozsiąść się wygodnie w swoim starym "ja"; zbyt wielki tam nieporządek; meble poprzestawiano, żarówka się przepaliła, strzępy przeszłości walają się po podłodze."

Nabokov Rozpacz
 
 

Wróżbiarka 


Wiek: 58
Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 823
Skąd: ciemna dolina

Wysłany: 2007-10-07, 21:00   

luba napisał/a:
no chyba zartujesz....


Nie żartuje. Ja tak całkiem poważnie.
_________________
"Wojna polega na wprowadzaniu w błąd. Jeśli możesz udawaj, że nie możesz; jeśli dasz znać, ze chcesz wykonać jakiś ruch, nie wykonuj go; jeśli jesteś blisko, udawaj, żeś daleko; jeśli wróg jest łasy na małe korzyści, zwabiaj go; jeśli w jego szeregach dostrzegasz zamieszanie, uderzaj; jeśli jego pozycja jest stabilna, umocnij i swoją; jeśli jest silny, unikaj go; jeśli jest cholerykiem, rozwścieczaj go; " Sun Tzu
 
 

#luba 
puella pulchara


Dołączyła: 22 Gru 2006
Posty: 2295
Skąd: zza 7 gór, 9 rzek

Wysłany: 2007-10-07, 21:02   

od kiedy plec decyduje o tym, czymoze byc sie wiernym? tego sie przeciez nie ma w genach.


to po prostu smieszne zwalac na chromosom Y niewiernosc... to byl wybor
_________________
"Jakkolwiek bym się nie starał, nie potrafię już znaleźć się z powrotem w swojej dawnej kopercie czy choćby rozsiąść się wygodnie w swoim starym "ja"; zbyt wielki tam nieporządek; meble poprzestawiano, żarówka się przepaliła, strzępy przeszłości walają się po podłodze."

Nabokov Rozpacz
 
 

apadak 


Dołączył: 04 Paź 2007
Posty: 208
Skąd: Gliwice

Wysłany: 2007-10-07, 23:00   

Wróżbiarka napisał/a:
I co z tego że przespał sie z inna kobietą . To tylko seks. Faceci z natury do wiernych nie należą. Jest z Tobą a nie z nią i to jest ważne.


przyzwolenie do zdrady dla partnerow przez kobiety czasem mnie zdumiewa.. przeciez tu nie ma cienia logiki
_________________
"Believin' all the lies that they're tellin' ya
Buyin' all the products that they're sellin' ya
They say jump and ya say how high
Ya brain-dead Ya gotta fuckin' bullet in ya head"
RATM 1992
 
 

#deela 


Dołączyła: 18 Paź 2005
Posty: 1647
Skąd: z samej góry

Wysłany: 2007-10-08, 10:22   

apadak, bo tego nie rozumiesz
tez uwazam ze nie ma co sie wsciekac o jednorazowy numerek ani piczka ani kuśka sie od tego nie wymydli
_________________
zaczynam się tam gdzie inni się kończą...
 
 

Wróżbiarka 


Wiek: 58
Dołączyła: 01 Maj 2007
Posty: 823
Skąd: ciemna dolina

Wysłany: 2007-10-08, 15:33   

luba napisał/a:
od kiedy plec decyduje o tym, czymoze byc sie wiernym?


Tak to już jest. Meżczyźni chcą przekazać swoje geny jak nawiększej ilości potomków i dlatego natura ich jest niewierna.

apadak napisał/a:
przyzwolenie do zdrady dla partnerow przez kobiety


Kobiety też zdradzają. Mówię o tym że romans nie znaczy że należy przekreślic cały dotychczasowy związek. I jak to napisała Deela się nie wymydli.
_________________
"Wojna polega na wprowadzaniu w błąd. Jeśli możesz udawaj, że nie możesz; jeśli dasz znać, ze chcesz wykonać jakiś ruch, nie wykonuj go; jeśli jesteś blisko, udawaj, żeś daleko; jeśli wróg jest łasy na małe korzyści, zwabiaj go; jeśli w jego szeregach dostrzegasz zamieszanie, uderzaj; jeśli jego pozycja jest stabilna, umocnij i swoją; jeśli jest silny, unikaj go; jeśli jest cholerykiem, rozwścieczaj go; " Sun Tzu
 
 

*faris 

Dołączyła: 26 Lis 2006
Posty: 2149
Skąd: sercem z L.

Wysłany: 2007-10-08, 15:38   

Wróżbiarka napisał/a:
Mówię o tym że romans nie znaczy że należy przekreślic cały dotychczasowy związek.

Czasami taki jeden wybryk może być bardzo krzywdzący jednak. Jedna noc szaleństw, za 9 miesiecy dzidziuś... i co? nawet jeśli tamta rodzina jest szczęśliwa, są dzieci itd... to naprawdę uważasz, że taki 'jeden' wybryk nic nie zmieni ?
Małemu dziecku należy się i ojciec i matka, dwie 'rodziny', dwa obowiązki, zaniedbywanie w sumie obdywu stron. I nie da się tutaj wybaczyć, po prostu nie da.
_________________
Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
 
 

apadak 


Dołączył: 04 Paź 2007
Posty: 208
Skąd: Gliwice

Wysłany: 2007-10-08, 15:51   

Cytat:
apadak, bo tego nie rozumiesz


przewaznie jak cos jest nielogiczne o tego nie rozumiem.. a moze mam inne podjescie?? nie wyobrazam sobie ze mozna zdradzic partnera ktorego sie kocha.. dla mnie to jak jechac jednoczescie samochodem do przodu i do tyl.. niewyobrazam sobie zdradzic kogokolwiek ze zwyklej ludzkiej przyzwoitosci

jednorazowy wyskok?? takie pojecie mnie wrecz smieszy

Cytat:
Tak to już jest. Meżczyźni chcą przekazać swoje geny jak nawiększej ilości potomków i dlatego natura ich jest niewierna.


poslugujac sie takim pierwotnym biologizmem mozna tez stwierdzic ze kobieta poszukuje jak najlepszych genow dla dziecika wiec jest chetna i otwarta na wszelki material genetyczny od kogo popadnie :> .. to raczej wierna natura tez nie jest

Cytat:
Kobiety też zdradzają. Mówię o tym że romans nie znaczy że należy przekreślic cały dotychczasowy związek. I jak to napisała Deela się nie wymydli


ale u facetow nie ma takiego przyzwolenia.. facet sobie nie mysli "ee kobiety tak maja to tylko sex niech sie popuscza z kims"

Moze inne macie podejscie ale jak dla mnie "jeden wybryk" oznacza automatycznie koniec zwiazku.. chyba ze inczej rozumuje pojecie "zwiazek"
_________________
"Believin' all the lies that they're tellin' ya
Buyin' all the products that they're sellin' ya
They say jump and ya say how high
Ya brain-dead Ya gotta fuckin' bullet in ya head"
RATM 1992
Ostatnio zmieniony przez apadak 2007-10-08, 15:52, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

#deela 


Dołączyła: 18 Paź 2005
Posty: 1647
Skąd: z samej góry

Wysłany: 2007-10-08, 17:59   

apadak napisał/a:
jednorazowy wyskok?? takie pojecie mnie wrecz smieszy

dobra dobra pożyjesz zobaczysz..... co to znaczy ten jeden raz, bo atmosfera bo to bo tamto sa rózne powody
nie mówie tu o SZUKANIU okazji, ani o zdradzaniu nagminnym
tylko że jeśli coś takiego się przytrafi
to nie ma o co kruszyć kopii
_________________
zaczynam się tam gdzie inni się kończą...
 
 

apadak 


Dołączył: 04 Paź 2007
Posty: 208
Skąd: Gliwice

Wysłany: 2007-10-08, 19:44   

Cytat:
dobra dobra pożyjesz zobaczysz..... co to znaczy ten jeden raz


ja juz wiem co to jest i mam na to swoje zdanie ;)

Cytat:
to nie ma o co kruszyć kopii


wedlug Ciebie moze nie.. zdradzila bys partnera albo on Ciebie i nic by sie nie stalo, ja mam nieco inne podejscie no ale kazdy zyje jak uwaza za stosowne :) Pzdro
_________________
"Believin' all the lies that they're tellin' ya
Buyin' all the products that they're sellin' ya
They say jump and ya say how high
Ya brain-dead Ya gotta fuckin' bullet in ya head"
RATM 1992
 
 

Świeta 
obrazki są


Wiek: 22
Dołączyła: 25 Gru 2005
Posty: 1645
Skąd: poznań

Wysłany: 2007-10-08, 21:36   

Smiesza mnie osoby, ktore wybaczaja zdrade<pewnie gdzies juz to moje zdanie ujelam w poprzednnich postach>. Nie ma nic bardziej zalosnego niz kobieta, ktora wybiela partnera tlumaczeniem ,ze jest on mezczyzna i ma to w genach albo sytuacja domowa byla kiepska. Sprawa jak dla mnei jest jasna, ktos kto zdradzil nie otrzymal tego , co potrzebowal od partnerki i moze mu tego zabraknac ponownie. Persona wybaczajaca tym samym daje pozwolenie na kolejna zdrade i kolo sie toczy. Moze nie za miesiac,nie rok ,ale za 20 lat. Dla mnie logicznym jest,ze skoro w chwilach zalamania nie jest sie w stanie panowac nad swoimi reakcjami czy myslami,to cos z nim jest w porzadku. Badz tez nie darzy uczuciem drugiej osoby tak, jak uprzednio twierdzil. Jak zaufac czlowiekowi ,ktory nie kontroluje wlasnego ciala?
_________________
"I always feel like somebody's watching me
And I have no privacy
I always feel like somebody's watching me
Who's playing tricks on me?"
 
 

Canis Minor 


Dołączył: 06 Paź 2007
Posty: 42
Skąd: Bydgoszcz

Wysłany: 2007-10-08, 22:25   

A co ma miłość do seksu.
Świeta napisał/a:
Sprawa jak dla mnei jest jasna, ktos kto zdradzil nie otrzymal tego , co potrzebowal od partnerki i moze mu tego zabraknac ponownie


Z moja partnerka jestem szczęśliwy. Nie narzekamy na nasze życie erotyczne.
Specjalnie nie szukam, ale jesli jest okazja na sex z inna kobieta, to chetnie korzystam. Najczęsciej podczas słuzbowych delegacji. Nigdy z tego powodu nie było jakichkolwiek sprzeczek lub awantur. Jesteśmy ze sobą 14 lat.
 
 

Świeta 
obrazki są


Wiek: 22
Dołączyła: 25 Gru 2005
Posty: 1645
Skąd: poznań

Wysłany: 2007-10-09, 19:29   

A coz to mnie ma obchodzic? Mowie o swoich przemysleniach na ten temat. Rozne sa typy zwiazkow, ja cenie sobie jeden. Co nie oznacza,ze odrzucam mysl w przyszlosci o stworezniu relacji, gdzie kazdy z partnerow ma wolna reke w sferze seksualnej. Ale te dwa powyzsze nie sa dla MNIE tozsame. Na poczatku kazdy z nas okresla sie czy chce byc tylko z jedna osoba czy chce sie dzielic soba i partnerem. Skoro uklad zostaje zlamany, nie widze innego wyjscia jak rozstanie.
_________________
"I always feel like somebody's watching me
And I have no privacy
I always feel like somebody's watching me
Who's playing tricks on me?"
Ostatnio zmieniony przez Świeta 2007-10-09, 19:32, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
pozycjonowanieprojekty domówProjekty domów • Znajdziesz tu śmieszne Opisy GGForum

Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak
Mapa forum | Mapa forum XML