Wiek: 18 Dołączyła: 22 Maj 2008 Posty: 173 Skąd: Pewne Przedwieście
Wysłany: 2008-07-20, 14:23 WRÓŻKI?
Ostatnio moja przyjaciółka była u wróżki.. o której dowiedziała się od znajomej... której wszystko co powiedziała sprawdza się, nawet najgorsze scenariusze jej życia i nie ma na to wpływu...
Kiedy poszła moja przyjaciółka powiedziała jej saame miłe rzeczy, oprócz śmierci ojca jej chłopaka (który obecnie leży w hospicjum)... zgon ma nastąpić DZISIAJ.
Pomyślałam, że jeśli się sprawdzi (nie daj Boże!) to może warto iść do niej?
Ale inna wersja jest taka, że... jeśli dowiem się o czymś o czym nie chcę wiedzieć... czego nie będę mogła zmienić.. Np. o śmierci kogoś bliskiego.. myślę, że to silnie wpłynęło by na moja psychikę..:/
Dołączyła: 02 Maj 2008 Posty: 174 Skąd: Z Krainy Słodyczy
Wysłany: 2008-07-29, 21:06
Przedewszytskim nie wszystkie mowia o tych zlych rzeczach mozesz uprzedzic ja na samym poczatku ze zlych rzeczy wolisz nie wiedziec .... ewentualnie zapytasz czy spotka cie lub twoich bliskich cos zlego ale nie chcesz wiedziec co - ale najlepiej jednak mimo wszytsko nie pytac w ogole bo jak odpowie ze "Tak, spotka cie cos zlego" - na 99% zadasz pytanie "A co takiego ??"
Idz - sama tez bylam i kurcze wszytsko wszysciutenko sie sprawdza
Ostatnio zmieniony przez Candy 2008-07-29, 21:07, w całości zmieniany 1 raz
Dla mnie te wszystkie wróżby i przepowiednie są wyssane z palce. Pierw "wróżka" dokładnie sie dopytuje o twoje życie i mówi Ci to samo. Nie korzystałam z nigdy z takich usług, ale tą Wszechwiedząca Panią chętnie bym poznała ; )
której wszystko co powiedziała sprawdza się, nawet najgorsze scenariusze jej życia i nie ma na to wpływu...
jakoś nie wierzę, wróżka ma pewnie jakiś dziki fart lub
Tusilla napisał/a:
dokładnie sie dopytuje o twoje życie i mówi Ci to samo.
Sachmet napisał/a:
zgon ma nastąpić DZISIAJ.
a tak z innej beczki jestes katoliczką, wierzysz w Boga? jeśli tak to chyba powinnaś zrozumiec, że ślepe wierzenie 'wróżce' to czysta głupota, zwłaszcza w tak drastycznych tematach jak śmierc.
Sachmet napisał/a:
Ale inna wersja jest taka, że... jeśli dowiem się o czymś o czym nie chcę wiedzieć... czego nie będę mogła zmienić..
to nie idź i już problem z głowy!
Tusilla napisał/a:
Dla mnie te wszystkie wróżby i przepowiednie są wyssane z palce.
Dołączyła: 02 Maj 2008 Posty: 174 Skąd: Z Krainy Słodyczy
Wysłany: 2008-07-30, 08:23
Tusilla napisał/a:
Dla mnie te wszystkie wróżby i przepowiednie są wyssane z palce. Pierw "wróżka" dokładnie sie dopytuje o twoje życie i mówi Ci to samo
Otoz nie u tej u ktorej ja bylam - szczerze juz na wstepie powiedziala mi zebym usiadla i reke jej pokazala - powiedziala mi co mnie czeka potem ani slowem sie nie odezwalam - powiedziala mi z jakim problemem nie moge sie uporac i postawi karty - szok bo skad niby wiedziala co mnie najbardziej dreczylo w tamtym czasie ?????? Nastepnie powiedziala mi co mnie juz spotkalo szkola zycie prywatne dziecinstwo bla bla bla - i co znowu cala prawda nic sie nie pomylila to byla masakra az sie wystraszylam .... i na samum koncu moje zycie jak bedzie wygladalo jak narazie cholera kropka w kropke jak powiedziala az ciezko w to uwierzyc ale tak jest skad ona ma taki dar.... czy to jest wyuczone czytanie z kart czy jak - zastanawiajace .... moze powinna zagrac w totolotka
Wprawdzie trudno uwierzyć w takie umiejętności przepowiadania przyszłości. Ale od wielu ludzi już słyszałam, że to co usłyszeli od wróżki się sprawdziło, czyżby przypadek?
Dołączyła: 02 Maj 2008 Posty: 174 Skąd: Z Krainy Słodyczy
Wysłany: 2008-07-30, 22:37
A moze to wplywa na nasza podswiadomosc - wierzac w to tak kierujemy wlasnym zyciem i szukamy na sile tego co powiedziala owa wrozka i nie zauwazajac tych innych rzeczy do okola .... potega podswiadomosci nie zna granic ponoc
Ostatnio zmieniony przez Candy 2008-07-30, 22:38, w całości zmieniany 1 raz
Ostatnio przyjaciółka szła ulicą, gdy cyganka poprosiła ją o papierosa, po czym powiedziała jej, że dwóch blondynów stara się o jej względy i że ma fałszywą osobę blisko siebie i żeby się jej strzegła po niedługo się o tym przekona. Czysta prawda. Co do joty. Chciała później od niej włosa, żeby z niego powróżyć, ale przyjaciółka podziękowała i zrezygnowała bo kto wie, co by z tego wyniknęło?
A może ta wróżka (która najprawdopodobniej ma kontakty z demonem i innymi złymi mocami) sama wymyśla te informacje? AA gdyby nic nie przepowiadała to nie byłoby tego?
Może przed wizytą u wróżki wszystko było w porządku, a po wizycie zaczął się ten cały poukładany świat walić?
Ja jestem przeciwna wszelkiego rodzaju czarownicom
[ Dodano: 2008-08-12, 15:36 ]
Candy napisał/a:
skad ona ma taki dar
Nie domyślasz się???
_________________ Każda chwila Twojego życia jest ważna...
Wiek: 15 Dołączyła: 05 Sie 2008 Posty: 114 Skąd: Poznań
Wysłany: 2008-08-12, 17:32
Cytat:
a tak z innej beczki jestes katoliczką, wierzysz w Boga? jeśli tak to chyba powinnaś zrozumiec, że ślepe wierzenie 'wróżce' to czysta głupota, zwłaszcza w tak drastycznych tematach jak śmierc.
wg mnie lepiej wierzyć na ślepo wróze co do przyszłości niż wierzyć ślepo księdzowi który rzekomo reprezentuje postawe bożą
Ostatnio zmieniony przez Magda93 2008-08-12, 17:33, w całości zmieniany 1 raz
Wróżki - bardzo rozległy temat. 70% z nich to zwykłe naciągaczki, które przepowiadają przyszłość w ten sposób, że każdy może to jakoś odnieść do siebie (podobnie jak horoskopy).
niektóre jednak rzeczywiście wiedzą wiele na nasz temat. Wiedza ta jednak jest ściśle związana z okultyzmem i szatanem. Podobnie jak i np. szamani w Afryce. Może oni sami śnie są świadomi tego, że mają moc właśnie od niego, ale coraz bardziej się w to wciągają - nie tylko ludzie ale i same wróżki.
Co do mnie, to jestem absolutnie przeciwny tego typu wróżkom. lepiej pójść do spowiedzi i spytać księdza o wszystkie problemy (a właściwie Boga, bo ksiądz jest tylko pośrednikiem).
magda93 napisał/a:
wg mnie lepiej wierzyć na ślepo wróze co do przyszłości niż wierzyć ślepo księdzowi który rzekomo reprezentuje postawe bożą
No własnie - to twoim zdaniem czyją postawę reprezentuje wróżka, bo Bożą na pewno nie.
Tak sobie myślę, czy jakbym zaczął się modlić do Ducha Świętego podczas takiego seansu, to czy by mnie stamtąd nie wywaliła, bo słyszałem już o czymś podobnym...
_________________ Patriota
Ostatnio zmieniony przez (Sz)Arek 2008-08-16, 21:03, w całości zmieniany 2 razy
Wiek: 18 Dołączyła: 22 Maj 2008 Posty: 173 Skąd: Pewne Przedwieście
Wysłany: 2008-08-21, 23:21
Hmm.. 24.07.2008r. było pogrzeb Ojca chłopaka mojej przyjaciółki Tyle dodam...
Poza tym... Ona nie pytała jej o NIC... mówiła jej pewne rzeczy.. po czym pytała czy już to przeżyła, jeśli nie to w najbliższym czasie to przeżyje...
Dowiedziałam się też, że ta wróżka... przepowiedziała mojemu kuzynowi "poważną chorobę, z której na pewno wyjdzie, więc nie ma się co martwić" <- kuzyn miał raka krtani... nawet włosy po chemii mu nie wypadły...;]
Mimo wszystko, choć bardzo mnie kusi.. Nie pójdę, bo.. jak wspomniała Insomnia jestem katoliczką, a to wbrew Bogu
Choć jeśli zmienię zdanie, co jest bardzo prawdopodobne... (wiem, ze już głupio pisze, bo sama sobie zaprzeczam, ale cóż.. ludzka ciekawość?:/)... to napiszę co i jak
Ciekawość jest pierwszym stopniem do piekła - można w tym przypadku interpretować prawie dosłownie, bo wróżbiarstwo można podciągać nawet pod okultyzm. Wróżka może nawet nie wywróży Ci tego, tylko sprawi, że to się stanie. może jakby ta przyjaciółka nie była u wróżki, to ojciec dalej by żył... Szatan ma potężną moc, a my musimy umieć z nim walczyć, bo gdy raz go do siebie dopuścimy - już nie da nam spokoju...
Wiek: 18 Dołączyła: 22 Maj 2008 Posty: 173 Skąd: Pewne Przedwieście
Wysłany: 2008-08-22, 15:41
Taa...:] Ogólnie sama się interesuje okultyzmem, stanizmem, wróżbiarstwem.. i ogólnie teologią...:] Więc mi tego pisać nie musisz Aczkolwiek... łatwiej wierzyć, gdy można odczuć, zobaczyć, zrozumieć?
Wiek: 18 Dołączyła: 22 Maj 2008 Posty: 173 Skąd: Pewne Przedwieście
Wysłany: 2008-08-22, 16:21
Ja to wszystko wiem.. bo.. ech Dużo przeszłam w życiu... jeśli chodzi o wiarę... i wiem jakie skutki ma chociażby wróżba z tarota lub wywoływanie duchów... a nawet znam dogłębnie pojęcie samego satanizmu...
We wróżby nie wierzę. Ale... Czy możliwe jest aż takie złożenie przypadków?
Do wróżki raczej bym się nie wybrała, bo bałabym się tego, co usłyszę...
_________________ "Śniada cera, kocie oczy z tęczówkami w kolorze gorzkiej czekolady, nieduże, pełne usta i burza czarnych włosów. [...] Na dodatek szczęściara chrzani odchudzanie. Bezczelnie wcina wszystko, na co ma tylko ochotę...", bo "W życiu piękne są tylko chwile..."
Będę wieczorem....
*faris
Dołączyła: 26 Lis 2006 Posty: 1920 Skąd: sercem z L.
Wysłany: 2008-08-27, 14:29
(Sz)Arek napisał/a:
Tak sobie myślę, czy jakbym zaczął się modlić do Ducha Świętego podczas takiego seansu, to czy by mnie stamtąd nie wywaliła, bo słyszałem już o czymś podobnym...
Znam przypadek księdza, który poszedł do wróżki po cywilu, to go wyrzuciła bo został 'rozpoznany', tak po prostu, bez żadnych pytań ani nic, po prostu mu powiedziała, że mu nie powróży. :lol:
Inny przypadek jak kobieta poszła do wróżki to usłyszała, że musi zdjąć krzyżyk z szyi i zostawić na zewnątrz, bo inaczej ' to nie zadziała'.
I wiele podobnych przypadków...
Osobiście się nie wybieram, bo i po co ? Płacić za jakieś bzdury, których i tak nie chcę znać ? Co ma być, to będzie. Życie jest w moich rękach, nie wróżki.
_________________ Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - własciciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez uzytkownikow Forum.
Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.