Dołączyła: 03 Mar 2007 Posty: 79 Skąd: z nad jeziorka łez
Wysłany: 2007-03-17, 22:50 Test na obecność wirusa HIV
HIV Czy myślałyście/myśleliście by poprosić partnera/partnerkę o wykonanie takiego testu?A może Was poproszono o wykonanie takiego testu? Co o tym myślicie?
_________________ Maria - cechuje ja doskonałość, mistrzostwo i wszelkie osiągnięcia, daleko wykraczające poza to, co zwykłe i pospolite. Pociąga je wszystko, co tajemnicze. Są wymagające, ale opiekuńcze, uczuciowe. Oddane życiu rodzinnemu, ale i wiele żądające od tych, których kochają. Cenią sobie wysoka jakość życia.
Poki co nie obawiam sie wirusa patrzac ze strony glebszych kontaktow damsko-meskich. Moze gdybym stalabym sie ponownie singlem zaczelabym sie martwic powyzszym.
Z drugiej jednak strony mysle,ze powinnam sie przebadac-w koncu nic nie wiadomo. Przezorny zawsze ubezpieczony, a mowia ze niefrasobliowsc nie poplaca. Nie chce za kilka lat dowiedziec sie,ze umieram etc.
Hmm co do Twojego pytania, to nie -nigdy o tym nie myslalam- nigdy tez mnie o to nie poproszono.
_________________ "I always feel like somebody's watching me
And I have no privacy
I always feel like somebody's watching me
Who's playing tricks on me?"
Wiek: 23 Dołączyła: 14 Sie 2006 Posty: 2326 Skąd: Kraków!
Wysłany: 2007-03-17, 23:04
nie zostałam poproszona i nie prosiłam o to.
sama dla siebie (zaspokojenia ciekawości, uspokojenia myśli) byłabym w stanie się przebadać, więc pewnie kiedyś to napewno zrobię :-)
Mój narzeczony wykonuje zawód obarczony zwiększonym ryzykiem zarażenia HIV dlatego raz na jakiś czas wykonuje sobie taki test. Gdyby okazało się, że jest chory nie mógłby już w ten sposób pracować.
Ja nigdy sobie go ie robiłam, ale od jakiegoś czasu nosze sie z takim zamiarem.
ale sama zastanowiłabym się czy nie lepiej sie zbadać..... nie wiadomo na co tafia się w szpitalu ( i żebyu nie było - wiem jak się można zarazić wirusem HIV)
_________________ "Jakkolwiek bym się nie starał, nie potrafię już znaleźć się z powrotem w swojej dawnej kopercie czy choćby rozsiąść się wygodnie w swoim starym "ja"; zbyt wielki tam nieporządek; meble poprzestawiano, żarówka się przepaliła, strzępy przeszłości walają się po podłodze."
nie zostałam poproszona i ja sama teżnikogo nie poprosiłam.
Raczej napewnie nie mam takich obaw.
Ale jakby co napewnobym się nie zawahała zrobic sobie takowego testu lub poprosić mojego partnera.
_________________ Skarb to nie tylko złoto czy srebro!!
'' - Ludzie przybierają wciąż nowe maski...
- A co kryje się pod tymi maskami?
- Cała masa gówna. ''
Wiek: 17 Dołączyła: 08 Kwi 2007 Posty: 66 Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-04-16, 18:43
Nie miałam jeszcze takiej sytuacji, że ktos mnie o cos takiego poprosił, ale bym zrozumiala gdyby moj partner o cos takiego poprosil, w koncu mysli o swoim zyciu.
A czy ja bym poprosila? Nie wiem, moze, chociaz nie wiem czy bym o tym pamietala...
_________________ "Człowiek na starość przypomina emerytowanego aktora, który siedzi na widowni i smętnie spogląda jak jego ulubione role gra kto inny."
Wiek: 58 Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 823 Skąd: ciemna dolina
Wysłany: 2007-06-13, 16:37
Nigdy nikogo nie prosiłam o wykonanie takowego testu, nigdy tez mnieo to nie prosił. Testa miała wykonany tak samo jako na obecność wirusa żółtaczki bo oddawałam krew.
_________________ "Wojna polega na wprowadzaniu w błąd. Jeśli możesz udawaj, że nie możesz; jeśli dasz znać, ze chcesz wykonać jakiś ruch, nie wykonuj go; jeśli jesteś blisko, udawaj, żeś daleko; jeśli wróg jest łasy na małe korzyści, zwabiaj go; jeśli w jego szeregach dostrzegasz zamieszanie, uderzaj; jeśli jego pozycja jest stabilna, umocnij i swoją; jeśli jest silny, unikaj go; jeśli jest cholerykiem, rozwścieczaj go; " Sun Tzu
temat damski ale co tam
po co kogoś prosić o wykonywanie takiego testu -> bez sensu jesteście parą ufacie sobie ( to podstawa) . nie widzę sensu
personalnie musiałem sobie coś takiego zrobić ( z racji zawodu) ale nie poprosiłbym swojej panny o cos takiego
_________________ ">>.. ty meliniażu akademicki-zebys tylko nie oślepł..<<"
>>Trenuj tak,abyś mógł przyjąć każdy cios,atakuj tak,abyś nie musiał przyjąć następnego.<<
>> Krocząc ciemną doliną zła sie nie ulęknę .... bo jestem największym ZŁEM w tej dolinie <<
Wiek: 58 Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 823 Skąd: ciemna dolina
Wysłany: 2007-06-13, 22:58
yahoo napisał/a:
temat damski ale co tam
A niby czemu damski ?
yahoo napisał/a:
personalnie musiałem sobie coś takiego zrobić
po każdym nowym porcie was o to proszą ?
_________________ "Wojna polega na wprowadzaniu w błąd. Jeśli możesz udawaj, że nie możesz; jeśli dasz znać, ze chcesz wykonać jakiś ruch, nie wykonuj go; jeśli jesteś blisko, udawaj, żeś daleko; jeśli wróg jest łasy na małe korzyści, zwabiaj go; jeśli w jego szeregach dostrzegasz zamieszanie, uderzaj; jeśli jego pozycja jest stabilna, umocnij i swoją; jeśli jest silny, unikaj go; jeśli jest cholerykiem, rozwścieczaj go; " Sun Tzu
nigdy nie prosiłam i nie byłam proszona. nie czułam takiej potrzeby. zresztą miałam robione badania takowe, gdy oddawałam krew. więc mój partner może być spokojny.
_________________ podtrzymywałeś moją głowę
nie roztrzaskałam skroni
o podłogę - póki co
bo żaden facet sie tu nie wypowiedział
to zależy od statku . na promach jest to wymagane badanie do zamusztrowania
_________________ ">>.. ty meliniażu akademicki-zebys tylko nie oślepł..<<"
>>Trenuj tak,abyś mógł przyjąć każdy cios,atakuj tak,abyś nie musiał przyjąć następnego.<<
>> Krocząc ciemną doliną zła sie nie ulęknę .... bo jestem największym ZŁEM w tej dolinie <<
Wiek: 58 Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 823 Skąd: ciemna dolina
Wysłany: 2007-06-15, 12:43
yahoo napisał/a:
na promach jest to wymagane badanie do zamusztrowania
dbałość o zdrowie pasażerek
_________________ "Wojna polega na wprowadzaniu w błąd. Jeśli możesz udawaj, że nie możesz; jeśli dasz znać, ze chcesz wykonać jakiś ruch, nie wykonuj go; jeśli jesteś blisko, udawaj, żeś daleko; jeśli wróg jest łasy na małe korzyści, zwabiaj go; jeśli w jego szeregach dostrzegasz zamieszanie, uderzaj; jeśli jego pozycja jest stabilna, umocnij i swoją; jeśli jest silny, unikaj go; jeśli jest cholerykiem, rozwścieczaj go; " Sun Tzu
Wiek: 17 Dołączyła: 08 Kwi 2007 Posty: 66 Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-06-15, 18:13
yahoo napisał/a:
po co kogoś prosić o wykonywanie takiego testu -> bez sensu jesteście parą ufacie sobie ( to podstawa) . nie widzę sensu
Ale co ma do tego zaufanie?? Skąd np ty możesz wiedzieć czy jestes zakażony czy nie??
Jeśli sobie ufacie, ty powiesz ż e na pewno jesteś zdrowy, a jednak sie okaże ze ja zarziles to co??
Bedziecie sobie nadal ufac????
_________________ "Człowiek na starość przypomina emerytowanego aktora, który siedzi na widowni i smętnie spogląda jak jego ulubione role gra kto inny."
Ale co ma do tego zaufanie?? Skąd np ty możesz wiedzieć czy jestes zakażony czy nie??
Jeśli sobie ufacie, ty powiesz ż e na pewno jesteś zdrowy, a jednak sie okaże ze ja zarziles to co??
Bedziecie sobie nadal ufac????
a jak sie można adidaskiem zarazić :> to nie jest katar ani przeziębienie więc zastanów sie co ma do tego zaufanie i wierność
_________________ ">>.. ty meliniażu akademicki-zebys tylko nie oślepł..<<"
>>Trenuj tak,abyś mógł przyjąć każdy cios,atakuj tak,abyś nie musiał przyjąć następnego.<<
>> Krocząc ciemną doliną zła sie nie ulęknę .... bo jestem największym ZŁEM w tej dolinie <<
Wiek: 17 Dołączyła: 08 Kwi 2007 Posty: 66 Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-06-16, 07:16
yahoo napisał/a:
a jak sie można adidaskiem zarazić :> to nie jest katar ani przeziębienie więc zastanów sie co ma do tego zaufanie i wierność
Tu nie chodzi o to jak się zarzisz, ale skad wiesz ze gdzies cie nie zarazili...
A zaufanie jest ważne, bo jeśli skłamiesz i powiesz:"jestem całkiem zdrowy" a jednak nie bedziesz to myslisz ze ona sie toba nie rozczaruje i nie straci, chociaz czesciowo, zaufania....Bo jednak to było kłamstwo...
_________________ "Człowiek na starość przypomina emerytowanego aktora, który siedzi na widowni i smętnie spogląda jak jego ulubione role gra kto inny."
Tu nie chodzi o to jak się zarzisz, ale skad wiesz ze gdzies cie nie zarazili...
a gdzie mieli by Cie zarazić ? w szpitalu przy pobieraniu krwi nie ma takie możliwości ze względu na to że tam sie dba o takie rzeczy ( czyste igły i takie tam sprawy) no chyba że pociąga Cie sprawa związana z dragami i wraz z przyjemnością dostajesz prezent w postaci adidaska wtedy bedę gratulował szczęścia i wyobraźni
myosotis napisał/a:
A zaufanie jest ważne, bo jeśli skłamiesz i powiesz:"jestem całkiem zdrowy" a jednak nie bedziesz to myslisz ze ona sie toba nie rozczaruje i nie straci, chociaz czesciowo, zaufania....Bo jednak to było kłamstwo..
zaufanie/wierność jest ważne bo jak sie jedna/druga strona puszcza na lewo i prawo i podłapie to będzie potem smutno i przykro
poza tym przy stosunkach płciowych można sie zabezpieczać ach te gumy
Magda napisał/a:
przez stosunek płciowy. a to chyba w związkach normalne, no nie?
No tak no i ćpanie wiąże ze sobą ryzyko adidaska
_________________ ">>.. ty meliniażu akademicki-zebys tylko nie oślepł..<<"
>>Trenuj tak,abyś mógł przyjąć każdy cios,atakuj tak,abyś nie musiał przyjąć następnego.<<
>> Krocząc ciemną doliną zła sie nie ulęknę .... bo jestem największym ZŁEM w tej dolinie <<
a gdzie mieli by Cie zarazić ? w szpitalu przy pobieraniu krwi nie ma takie możliwości ze względu na to że tam sie dba o takie rzeczy ( czyste igły i takie tam spraw
a nie słyszałaś że przez "oszczędność" gdzieś w Polsce lekarze mogli zarazić 40 osób żółtaczka typu C (bodajze, czy inną chorobą ) bo zamiast zmieniać igły je dezynfekowali ??
_________________ "Koszykówka jest jak religia-wiele osób ją praktykuje, ale nikt do końca jej nie rozumie"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.