Wiek: 17 Dołączył: 17 Kwi 2006 Posty: 87 Skąd: Daleko
Wysłany: 2006-05-25, 18:02 Szkonik
Też macie teorie że człowiek jest największym szkodnikiem na ziemii i niepowinno się zwracać uwagi na to czy ktoś umarł czy został zabity? jest nas bardzo dużo na ziemii, wycinamy każde drzewo, zabijamy wszystko co żyje i dodatkowo mówimy że szkodniki powinno sie wybić bo niszczą wszystko ANARCHIA! pozabijajcie sie ludzie to światem zawładną ziemniaki bo to nasi młodni bracia! a pozatym uważamy sie za takich inteligentów a przez tą "inteligencje" połowy świata nie ma
ZIEMNIAKI TO NASI MŁODSI BRACIA! pamiętajcie tą regółke bo jak zostane prezydentem to trzeba bedzie sie tego na pamięć uczyć... miłych myśli o przyszłości
Też macie teorie że człowiek jest największym szkodnikiem na ziemii
Użyszkodnik, tu się z Tobą mogę zgodzić ... ale chyba tylko w tej części
Użyszkodnik napisał/a:
a pozatym uważamy sie za takich inteligentów a przez tą "inteligencje" połowy świata nie ma
Nie uważam się za bardzo inteligentą, ale głupia też nie jestem ...
Użyszkodnik napisał/a:
jak zostane prezydentem
Prezydentem zostanie Swistu
_________________ "Imagine there's no Heaven
It's easy if you try
No hell below us
Above us only sky …
Nothing to kill or die for
And no religion too
Imagine all the people
Living life in peace."
Też macie teorie że człowiek jest największym szkodnikiem na ziemii
pierwsze Twoje stwierdzenie na tym Forum pod którym się podpisuje
_________________ pozdro dla Gość (nie pytaj dlaczego Cię pozdrawiam - i tak Ci nie odpowiem!)
--------------------------------------------------------
respect i szacun dla simarik szczególne pozdro dla Małej123p
o widzisz mam rozumiec że pod tym hasłem z ziemniakami też :>
zaznaczyłem Ci panuj nad soba - deela z czym się zgadzam
_________________ pozdro dla Gość (nie pytaj dlaczego Cię pozdrawiam - i tak Ci nie odpowiem!)
--------------------------------------------------------
respect i szacun dla simarik szczególne pozdro dla Małej123p
Dołączyła: 18 Paź 2005 Posty: 1647 Skąd: z samej góry
Wysłany: 2006-05-26, 08:53
hmmmmm
pamietam takie opowiadanie, chyba Lema, w ktorym wladze nad planeta przejely dziko rosnace pleniace sie w stratosferze pedy ziemniakow i wszyscy byli chyba szczesliwi oprocz ludzi ktorzy zostali zjedzenie jak sie na to napatoczyli
ale w sumie czy to uczciwe wpadac na pole i zezerac ziemniaki?
wet za wet
_________________ zaczynam się tam gdzie inni się kończą...
Wiek: 17 Dołączył: 17 Kwi 2006 Posty: 87 Skąd: Daleko
Wysłany: 2006-05-26, 13:14
daj tytuł, chętnie przeczytam, jeszcze nigdy (poza "o kreciku któremu ktoś narobił na głowe") nie widziałem mądrzejszej historyjki... ahh, zawsze chciałem poczytać o ziemniakach
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.