Do podjecia dyskusji na ten temat natchnal mnie artykul w ostatnim "elle"<czy cus>. Ale przejdzmy do meritum. Zycie tzw polskiego singla a zwaszcza singielki nie jest ponoc uslane rozami. Autorka artykulu pisala o samotnych wyjsciach do teatru,restauaracji czy klubu<nie z musu a z swiadomego wyboru>. Ponoc w naszym zasciankowym spoleczenstwie nadal istnieje przekonanie,ze singiel to osoba zrozpaczona swoim stanem, osoba poszukujaca drugiej polowki na sile, bedaca na skraju desperacji. Zwlaszcza kobieta. Kelner zaprasza z politowaniem do stolika nakrytego dla jednej osoby, siedzacy obok nie kryja sie z posylaniem litosciwych i wspolczujacych spojrzen w kierunku danej osoby etc etc. W klubie samotna kobieta jest skazana na zalosne podrywy, nieustanne komentarze ,a nawet na ryzyko napasci <przede wszystkim spowodowanej chucia napastnika>. Co do reszty sytuacji zapewne juz wiecie o co mi chodzi i nie musze sie rozpisywac. Stereotyp kobiety samotnej powoduje,ze wiekszosc z nas woli siedziec w domu niz samej latac po miescie zaspajajac potrzebe rozrywki,rozwijania sie etc.
Mam wiec pytanko do Was. Jesli chodzi o dzieczyny, czy macie obawy przed samotnym wyjsciem na miasto. Czy darzylo sie wam rezygnowac z czegos tylko dlatego,ze nie chcialyscie byc posadzone o despracie proby zaciagniecia byle kogo do lozka badz tez usidlenia kandydata na meza? A moze nudzicie sie byc same ze soba? Nie chodzi mi o zmuszanie sie do bycia samemu non stop,ale o sporadyczne wyjscie tylko dla siebie.
Co do panow interesuje mnie Wasze postrzeganie powyzszego zjawiska. No i zastanawia czy i u was sa podobne ograniczenia,ale <moze>wynikajace z iinych powodow.
Prosilabym o nie wyciaganie wnioskow na podstawie zachowan mlodych - rozowych oraz dresow. To zbyteczne.
_________________ "I always feel like somebody's watching me
And I have no privacy
I always feel like somebody's watching me
Who's playing tricks on me?"
Wiek: 23 Dołączyła: 14 Sie 2006 Posty: 2326 Skąd: Kraków!
Wysłany: 2007-08-25, 17:17
Nie czuję lęku przed wyjściem do centrum bez towarzystwa. Bez znaczenia czy idę na zakupy do centrum handlowego, czy na kawę po tym jak już coś załatwię, albo do kina na babski film, na który nikt nie ma czasu ze mną pójść. Natomiast są miejsca, gdzie nie wybrałabym się sama. Nie wyobrażam sobie imprezy w klubie bez ani jednej dobrze znanej osoby u boku, bo czułabym się najzwyczajniej w świecie źle. Muszę mieć do kogo się uśmiechnąć, z kim pogadać, no i przede wszystkim wiedzieć, że ktoś jest obok, kto pomożę odpędzić natarczywego faceta (najczęściej angola). Kiedy już wybieram się sama do jakiegoś klubu, to jest to najczęściej wczesny wieczór, kiedy znajomi stojący za barem nie mają jeszcze ruchu i zawsze można sobie spokojnie z nimi porozmawiać:-) Nigdy też nie poszłabym sama opalać się, ponieważ zanudziłabym się na śmierć tak po prostu leżąc na słońcu, poza tym co to za przyjemność - pływać bez towarzystwa u boku;-) Do restauracji na obiad/kolację też nie poszłabym sama, bo nie lubię sama spozywac posiłków. Nigdy jednak nie jest to powodowane obawą, że ktoś weźmie mnie za desperatkę, albo okrutnie samotną osobę.
Wiek: 58 Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 823 Skąd: ciemna dolina
Wysłany: 2007-08-26, 19:05
Lubie wychodzić sama na zakupy. Nic mam żadnych oporów przed wyjściem sama na imprezę ( myślę o wyjściu bez pary xD) do kina też lepiej chodzi się bez męskiego towarzystwa. Rzeczywiście na imprezach dobrze jest mieć kilku znajomych którzy w razie czego wytłumaczą nachalnym podrywaczom niestosowności ich zachowania. Jeżeli chodzi o jedzenie to rzeczywiście do restauracji nie lubie wychodzić sama ale to nie oznacza że kolacja jest udana tylko w towarzystwie faceta zawsze można iść ze znajomymi. I jak do tej pory nikt mnie nie podejrzewał i desperackie poszukiwanie kandydata na męża xD
_________________ "Wojna polega na wprowadzaniu w błąd. Jeśli możesz udawaj, że nie możesz; jeśli dasz znać, ze chcesz wykonać jakiś ruch, nie wykonuj go; jeśli jesteś blisko, udawaj, żeś daleko; jeśli wróg jest łasy na małe korzyści, zwabiaj go; jeśli w jego szeregach dostrzegasz zamieszanie, uderzaj; jeśli jego pozycja jest stabilna, umocnij i swoją; jeśli jest silny, unikaj go; jeśli jest cholerykiem, rozwścieczaj go; " Sun Tzu
Dołączyła: 07 Paź 2006 Posty: 4529 Skąd: z doliny muminkow
Wysłany: 2007-08-27, 07:08
Przez dlugi czas bylam singielka. Nie bylam samotna. Bylam singielka. Podobalo mi si eto. Taka mala niezaleznosc. Co do wypadow na miasto to chyba wole te samotne,pojedyncze od wypadow w duzym tlumie. MAm swoje sposoby na zakupy, mam swoje ulubine sklpy, wlaczam muzyke i nikt mi nei jest do tego potrzebny. Moim znajomi czesto mi zwracali uwage ze jako osoba samotna na pewno jest mi smutno. Otoz nie. NIe mialam nigdy problem z podrywaniem facetow, co wiecej czesto to oni mnie podrywali, potrafilam bawic si ekilka dni pod rzad za czyjes pieniadze, i to nie znajomych, zupelnie obcych ludzi. Same jest latwiej, o ile ma si eodpowiedni charakter.
Świeta napisał/a:
A moze nudzicie sie byc same ze soba?
o nie, mam wiecej zainteresowan niz potrafie wymienic, nigdy si enei nudze zawsze znajde sobie zajecie, uwazam ze kazdy jezeli ma jakas pasje lub ciekawiace go zainteresowania lubi posiedziec w samotnosci czy jest tego swiadom czy nie. Wspolczuje ludziom ktorzy nie potrafia wysiedziec w samotnosci 10 minut nie nudzac sie....
ja raczej naleze do osoby ktora uwielbia przebywac w czyims towarzystwie ale np w barze na baletach czy w kinie na jakims super filmie bo na zakupach nie moge nikogo zniesc a co do gdy jakis chlopak zwraca na mnie uwage...
pomino tego ze lubie towarzystwo innych nie nudze sie ze soba lubie posiedziec rowniez w samotnosci...pomyslec...
*faris
Dołączyła: 26 Lis 2006 Posty: 2149 Skąd: sercem z L.
Wysłany: 2007-09-21, 18:32
Świeta napisał/a:
Jesli chodzi o dzieczyny, czy macie obawy przed samotnym wyjsciem na miasto.
Zawsze chodzę sama na miasto. Uwielbiam sama chodzić po sklepach, empeczy na uszach i mogę tak cały dzień... Co do kin, teoatrów itd to w ogóle tego nie lubię, więc nie mam z tym problemów.
Singielką jestem i zamierzam pozostać, samotna zbytnio się nie czuję, bo mam całą masę znajomych, których lubię itditp, ale wolę spędzać czas w samotności.
Świeta napisał/a:
A moze nudzicie sie byc same ze soba?
Raczej nie, zawsze mam jakieś zajęcie, a jak się już nudzę, to wyjątkowo rzadko.
_________________ Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
Pffff....Totalna bzdura o tym co tam napisali...Wszystkie samotne kobiety wżucają do tego samego wora.Czyli jako nieszczęśliwe desperatki...
Ja jestem sama i jest mi z tym najlepiej...mam taki charakter że do szczęścia nie jest mi potrzebny ani facet ani rodzina...Nawet powiedziałabym że taka wizja mnie przeraża...Nie boję się sama wychodzic na miasto i na imprezy...W nosie mam wszystkie konskie podloty bo jest mi poprostu samej ze sobą dobrze...Mam czas tylko dla siebie i robie to co chce robić.W związku czułabym się jak na łańcuchu...Mogę z kims być ale na dłuższą metę nikt ze mną gniazdka nie uwije...ale to nie znaczy że ja jestem jakas nie teges.Bzdura wystarczy na mnie popatrzec i widać jak szczęściem tryskam:D
_________________ Lubię obnażać myśli
Uwielbiam gdy patrzą na moje nagie -ja-
Wczoraj składanie życzeń na spotkaniu forumowym. Każdy życzy mi faceta, i każdy usłyszał krótką odpowiedź: "A muszę mieć?" . Nie wyobrażam sobie na dzień dzisiejszy wyjścia na imprezę z facetem, przez co zmuszona bym była na głupie komentarze dotyczące tego z kim rozmawiam, z kim tańczę, ile wypiłam i co piłam. Jak się naprawdę zakocham, to straci znaczenie, ale żeby być z kimś na siłę- to bez sensu. Jestem młoda, mam czas na poznawanie nowych ludzi
Na miasto wychodzę zawsze sama, do kina wychodzę z kumpelą, która ma identyczny gust filmowy, z nią także na imprezy.
Mokra napisał/a:
potrafilam bawic si ekilka dni pod rzad za czyjes pieniadze, i to nie znajomych, zupelnie obcych ludzi
i to mi się chyba najbardziej podoba w mojej obecnej sytuacji [;
Ostatnio zmieniony przez Sawka 2007-12-22, 15:53, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.