skad wiesz ze nie potrafie sie śmiac? Ty tez mnie powalasz swoimi beznadziejnymi tekstami ,chyba sa gorsze od moich.... Ironia made on.
nie wiem.... nie znam Cie. Przepraszam jesli Cie uraziłam.
ludzie, którzy potrafia sie usmiechac, prawdziwie sie usmiechac. sa szczesliwi, i nie potrzebuja się ciac. Nie mysla o smierci, tylko o tym zeby zyc, prawdziwie i pelnia zycia. Usmiechac sie do ludzi. Moze i moje teksty sa beznadziejne, ale to tylko słowa, Twoje czyny sa beznadziejne. Przypominam ze to nie ja sie tne.
Miejmy nadzieje Mareczek ze to przejdzie.
_________________ 'You are the light that's leading me to the place where I find peace again'
Wiek: 17 Dołączyła: 13 Maj 2007 Posty: 150 Skąd: Mrok
Wysłany: 2007-06-11, 16:01
Złośnica napisał/a:
nie wiem.... nie znam Cie. Przepraszam jesli Cie uraziłam.
Ironia made on ??
Złośnica napisał/a:
udzie, którzy potrafia sie usmiechac, prawdziwie sie usmiechac. sa szczesliwi, i nie potrzebuja się ciac.
co ma ciecie sie do smiechu? ja sie smieje (czasami ale sie smieje)
Złośnica napisał/a:
Nie mysla o smierci, tylko o tym zeby zyc, prawdziwie i pelnia zycia
Tez kiedys ne myslalam. Zylam tak w pelni szczesliwie ze chyba nigdy nie wiedzialas dziewczyny ,ktora by miala takiego powera do zycia i byla taka cala happy
Złośnica napisał/a:
Moze i moje teksty sa beznadziejne, ale to tylko słowa, Twoje czyny sa beznadziejne. Przypominam ze to nie ja sie tne.
Nie wszystkie czyny sa beznadziejne. Wierz mi. Po za tym co ty caly czas o tym cieciu nawijasz, boli cie glowa czy jak ?
Złośnica napisał/a:
Miejmy nadzieje Mareczek ze to przejdzie.
Hola hola kolezanko xD Sama sobie nie mozesz poradzic tylko ,,Mareczka" wolasz ?? A tak po za tym powiem ci tyle ,ze ten twoj kolega nie jest nic lepszy od ciebie ,chociaz taki z niego inteligent...
_________________ Na drugiej stronie świat wciąć czekam na koniec i patrze jak upadam...
wiesz co powiem Ci tak. Jak dla mnie to po prostu nie dorosłas. Jestes tak pusta, ze az zal. I nikogo nie wolam nie potrzebuje pomocy, od 'znajomych' z forum, tylko zwyczajnie zgodzilam sie z nim, zeby Ci te glupoty wyszly z głowy.
Odbieraj sobie jak chcesz moje slowa. Jestem ironiczna, egoistka. plakac nie bede jesli, Ty nie chcesz sobie pomoc ja nie bede Cie uszczesliwiac na sile. radze sie troszke nad soba zastanowic. Koniec.
_________________ 'You are the light that's leading me to the place where I find peace again'
Wiek: 17 Dołączyła: 13 Maj 2007 Posty: 150 Skąd: Mrok
Wysłany: 2007-06-11, 16:09
Złośnica napisał/a:
wiesz co powiem Ci tak. Jak dla mnie to po prostu nie dorosłas. Jestes tak pusta, ze az zal. I nikogo nie wolam nie potrzebuje pomocy, od 'znajomych' z forum, tylko zwyczajnie zgodzilam sie z nim, zeby Ci te glupoty wyszly z głowy.
'
hahahaha ... w tym momencie sie wlasnie smieje xD ty za to doroslas ty jestem taka dorsola i taka madra ze normalnie cie podziwiam. Ironia made on :D:D
Złośnica napisał/a:
Odbieraj sobie jak chcesz moje slowa. Jestem ironiczna, egoistka. plakac nie bede jesli, Ty nie chcesz sobie pomoc ja nie bede Cie uszczesliwiac na sile. radze sie troszke nad soba zastanowic. Koniec.
no chyba zaraz sie poplacze (ale ze smiechu chyba). Tez jestem ironiczna egoistką dlatego sie nie dogadujemy. Kto powiedzial ze nie chce sobie pomoc?? to ty juz od pierwszej notki cos do mnie mialas i cos ci nie pasilo. Wiec kto tu wychodzi na durnia? Sama sie nad soba zastanow a potem napisz o kims. Ironia made off....
_________________ Na drugiej stronie świat wciąć czekam na koniec i patrze jak upadam...
pierwsza moja notka w tym temacie wygladala tak 'pa' naucz sie czytac.
smiej sie smiej, bo smiech to zdrowie. Poki jeszcze mozesz. I nie uwazam sie za doroslam, ale potrafie inaczej radzic sobie ze swoimi problemami. I tez mam ich duzo. Nie ma zamiaru sie z Toba klocic, bo to i tak nie mialoby sensu. Tym bardziej ze to nie gadu. zamiast slow konkretne czyny, same slowa nie wystarcza. a chcesz sobie pomoc? po tym wszystkim co Ty piszesz, nie widac.
Zobacz ile ludzi 'zgadza sie' ze mna, a ile popiera Ciebie.
Jesli jedna osoba mowi Ci ze jestes osioł- olej.
Jesli druga- zacznij sie zastanawiac.
Ale jak trzecia osoba mowi Ci ze jestes osłem- kup sobie siodło
Koniec OT.
_________________ 'You are the light that's leading me to the place where I find peace again'
Wiek: 17 Dołączyła: 13 Maj 2007 Posty: 150 Skąd: Mrok
Wysłany: 2007-06-11, 16:20
jak na razie tylko ty powiedzialas ze jestem oslem. Milo mi. Powiedzial osiol do osla xD nie przywyklam do tego zeby klocic sie ludzmi. Kazdy potrafi COS pisac, czesto kozakujac (widac ,widac) ale jak bys ze mna stanela twarza w twarz to bys chyba taka madra nie byla. No wiem jaka jestem: taka dojrzala psychicznie. Zastanow sie nad tym: musialam przezyc szok ,skoro nagle z radosnej dziewczynki stalam sie depresnatka. tu nie chodzi w ogole o dojrzewanie. Bo co ma piernik do wiatraka?? No ale teraz sie tak to bagatelizuje: ,,To te hormony , przejdzie ..." czasami jednak nie przechodzi bo to nie wina dorastania. Tylko po prostu czegos innego
[ Dodano: 2007-06-11, 16:21 ]
tam powinno byc : no wiec jaka jesteś ,a nie jaka jestem (sorry moj blad)
_________________ Na drugiej stronie świat wciąć czekam na koniec i patrze jak upadam...
nie wiesz jaka jestem! dojrzala psychicznie, byc moze. Na swoj wiek na pewno.
Rob sobie co chcesz twoje zycie. nie potrafisz czytac ze zrozumieniem, powtarzam sie.
No to sie mylisz, prosto w twarz rozmawia mi sie o wiele lepiej, tak na marginesie.
Zycze powodzenia w zyciu.
_________________ 'You are the light that's leading me to the place where I find peace again'
Wiek: 17 Dołączyła: 13 Maj 2007 Posty: 150 Skąd: Mrok
Wysłany: 2007-06-11, 16:31
Złośnica napisał/a:
nie wiesz jaka jestem! dojrzala psychicznie, byc moze. Na swoj wiek na pewno.
miedzy nami jest rok roznicy. Moze i jesteś dojrzala psychicznie ale nie emocjonalnie. Nie wiem jaka jesteś. I ty nie wiesz jaka jestem ja. Wyboraz sobie ,ze gdyby stal sie jakis banialuk w moim zyciu na pewno bym sie nie ciela ...
Złośnica napisał/a:
nie potrafisz czytac ze zrozumieniem, powtarzam sie
Byc moze czytam nie ze zrozumieniem ,ale ty tez nie czytasz uwaznie
Złośnica napisał/a:
No to sie mylisz, prosto w twarz rozmawia mi sie o wiele lepiej, tak na marginesie.
tez wole gadac prosto w twarz. Jestem spokojna, wole sluchac niz cos mowic. Wole wysluchac ,nic zostac wysluchana...
Złośnica napisał/a:
Zycze powodzenia w zyciu.
Dzieki ...
_________________ Na drugiej stronie świat wciąć czekam na koniec i patrze jak upadam...
Moze i jesteś dojrzala psychicznie ale nie emocjonalnie
Tak szczerze... pomyśl nad sobą bo jeśli uważasz, że ona nie jest dojrzała emocjonalnie to ty dopiero wyrastasz z dzieciństwa...
Przepraszam, że się wtrącam... ale już nieco mnie to denerwuje... nikt cię tutaj nie potępia wiadomo może się stało coś... ale bez przesady pomyśl zanim coś napiszesz a nie odbijasz piłęczkę bez zastanowienia to nie ping-pong tylko forum. Zresztą przypominam, że to nie Złośnica zaczęła się ciebie czepiać tylko ty źle interpretujesz wypowiedzi.
Wiek: 17 Dołączyła: 13 Maj 2007 Posty: 150 Skąd: Mrok
Wysłany: 2007-06-12, 15:43
Zielona napisał/a:
Tak szczerze... pomyśl nad sobą bo jeśli uważasz, że ona nie jest dojrzała emocjonalnie to ty dopiero wyrastasz z dzieciństwa
wyroslam z dziecinstwa 2 lata temu. Zapomnialam ,ze przeciez ludzie dojrzali nie maja zadnych problemow ... bo tak to jest zauwazane teraz. A z tego co wy teraz piszecie wynika, ze moje problemy to burza hormonow. Chyba was troche pojebalo...
Zielona napisał/a:
Przepraszam, że się wtrącam... ale już nieco mnie to denerwuje... nikt cię tutaj nie potępia wiadomo może się stało coś... ale bez przesady pomyśl zanim coś napiszesz a nie odbijasz piłęczkę bez zastanowienia to nie ping-pong tylko forum.
Skoro to nie ping pong (nawet grac w to nie umiem) to dlaczego zrobilas z tej gry porownanie?
Zielona napisał/a:
Zresztą przypominam, że to nie Złośnica zaczęła się ciebie czepiać tylko ty źle interpretujesz wypowiedzi.
Być może... Być może xD Wszystko mozliwe. W kocu takieeee Dziecko ze mnie .
_________________ Na drugiej stronie świat wciąć czekam na koniec i patrze jak upadam...
no wlasnie w tej chwili sie tak zachowujesz. Moze potraktuj troche powaznie słwoa ktore pisza do Ciebie inni. Chcesz uwazac sie za dorosłą to naucz sie chcoiaz troszke pokory. Przyjmij krytyke.
Nikt tu nie pisze ze ludzie dojrzali nie maja zadnych problemow, dopiero wtedy one sie zaczynaja. Dziecko jest beztroskie. I moze jako dorosła osoba wyrazaj sie troszke kulturalnie, nie musisz przeklinac.
Mam wrazenie ze to Twoje dzieciece kaprysy, sa przyczyna tego wszystkiego. Sory, ale jak dla mnie nadal jestes dzieckiem. Ja nim jestem i bardzo sie ciesze z tego powodu, ale potrafie przynzac sie do swoich bledow, szanuje drugiego czlowieka i potrafie byc powazna, wtedy kiedy sytuacja tego wymaga.
_________________ 'You are the light that's leading me to the place where I find peace again'
Wiek: 17 Dołączyła: 13 Maj 2007 Posty: 150 Skąd: Mrok
Wysłany: 2007-06-13, 08:43
Złośnica napisał/a:
no wlasnie w tej chwili sie tak zachowujesz. Moze potraktuj troche powaznie słwoa ktore pisza do Ciebie inni. Chcesz uwazac sie za dorosłą to naucz sie chcoiaz troszke pokory. Przyjmij krytyke.
być może się tak zachowuje. Trudno jest oceniac ludzi po tym co piszą ,wiesz może się okazać ,że nie jestem wcale taka szalona za jaką mnie uważacie xD
Wiesz nie lubie przyjować krytyki .Zwykle zyje sie samemu dla siebie i dla siebie sie umiera.
Złośnica napisał/a:
Nikt tu nie pisze ze ludzie dojrzali nie maja zadnych problemow, dopiero wtedy one sie zaczynaja. Dziecko jest beztroskie. I moze jako dorosła osoba wyrazaj sie troszke kulturalnie, nie musisz przeklinac.
Wiesz ,że jestem dzieckiem bo przeciez mam rodzicow i w ogole. Ale nie chodzilo mi o dziecko w sensie dziecko, tylko o zachowanie. A przede wszystkim o racjonalne przedstawienie postaci. Z tego co pisaliscie raczej wyniknelo ,ze problemy sama sobie tworze ,a nie ,ze problem zaistnial z racji kogos innego...
Złośnica napisał/a:
Mam wrazenie ze to Twoje dzieciece kaprysy, sa przyczyna tego wszystkiego.
Tak wiesz ... ciecie i dwie próby samobójcze to rzeczywiscie moj dziecienny kaprys. Czy ty widzisz co w ogole piszesz?
Złośnica napisał/a:
Ja nim jestem i bardzo sie ciesze z tego powodu, ale potrafie przynzac sie do swoich bledow, szanuje drugiego czlowieka i potrafie byc powazna, wtedy kiedy sytuacja tego wymaga.
Tez potrafie byc powazna kiedys sytuacja tego wymaga. Przyznanie sie do swoich bledow jest bardzo smialym krokiem w przod. Jestem uwazana za dziewczyne bardzo zamknieta w sobie ,a zeby zrobic taki krok naprzod i przyznac sie do tego co sie wyprawia ,trzeba najpierw sie otworzyc nie sadzisz? a we mnie drzemie blokada ktora niestety mi na to nie pozwala. Chociaz wiele razy probowalam sie wygadac ,przyznac to nie udawalo mi sie to... taka juz jestem ... Ale dzieki za mile checi moze wcale nie jestes taka zla na jaka mi wygladalas. Pozdro
_________________ Na drugiej stronie świat wciąć czekam na koniec i patrze jak upadam...
Zwykle zyje sie samemu dla siebie i dla siebie sie umiera.
a to ciekawostka. owszem zyjac pracujesz na swoje zycie, ale chyba nic dobrego w zyciu samemu dla siebie. Trzeba sie dzielic z ludzmi dobrem, szczesciem.
'Alteri vivas oportet, si vis tibi vivere.'
Genesis napisał/a:
Tak wiesz ... ciecie i dwie próby samobójcze to rzeczywiscie moj dziecienny kaprys. Czy ty widzisz co w ogole piszesz?
nie wierze Ci. ni euiwazam tego za powod do dumy, a Ty jeszcze tak lekko sie na ten temat wypowiadasz, tak jakby przynajmniej byla to jakas norma.
nie sadze ze mowilabys o tym tak otwarcie skoro
Genesis napisał/a:
Jestem uwazana za dziewczyne bardzo zamknieta w sobie.
Genesis napisał/a:
Tez potrafie byc powazna kiedys sytuacja tego wymaga
no to zachowuj sie chciaz teraz powaznie, skoro piszesz o rzeczach ktore [tak mi sie wydawalo] samobojstwo, ciecie, wymagaja powagi sprawy.
Bo jak dla mnie to troszke kolorujesz sobie te historyjke. Nie wiem trudno mi wierzyc, gdyż wydaje mi sie jesli zyje sie w normalnym spoleczenstwie to na pewno ktos by zareagowal i zrobil cos z tym. a po drugie to teraz takie rzeczy sie dzieje, ze to wszystko zatacza bledne koło. Ale mimo wszystko jesli piszesz ze jestes zamknieta dziewczyna, jestem pewna ze nie pisalabys takich rzeczy na forum. no ale Twoja sprawa jak Ci ulzylo ze to napisalas to spoko.
_________________ 'You are the light that's leading me to the place where I find peace again'
Dołączyła: 07 Paź 2006 Posty: 4529 Skąd: z doliny muminkow
Wysłany: 2007-06-13, 10:42
Sa bardziej nieporadni zyciowo. Latweij sie zalamuja. Proste. Kobiety od zawze byly ponizane i narazone na wieksze stresy i problemy. Nauczyly sie z tym radzic. Teraz gdy kobiety zaczynaja byc gora, nie moga sobie z tym poradzic.
Wiesz ,że jestem dzieckiem bo przeciez mam rodzicow i w ogole. Ale nie chodzilo mi o dziecko w sensie dziecko, tylko o zachowanie
Myślę, że Złośnicy też o to chodziło właśnie dlatego, że tak się zachowujesz... i w wieku 15 czy 16 lat nie można mówić o sobie jako o dorosłej to, że będziesz miała 18 to nie znaczy, że będziesz dorosła.
Dorosłym nie jest się tylko na papierze.
Dla samobójstwa nie ma żadnego usprawiedliwienia!!!
Oj nie zgodzę się z tobą... samobójcy to zazwyczaj ludzie, którzy nie panują nad sobą i podchodzi to już pod rodzaj choroby. Ludzie z depresją czy innym naprawdę poważnym załamaniem nerwowym uważam, że nie można od razu potępiać samobójców zanim się nie zobaczy co mogło ich do tego pchnąć.
Wiek: 17 Dołączyła: 13 Maj 2007 Posty: 150 Skąd: Mrok
Wysłany: 2007-06-13, 15:01
Złośnica napisał/a:
nie wierze Ci. ni euiwazam tego za powod do dumy, a Ty jeszcze tak lekko sie na ten temat wypowiadasz, tak jakby przynajmniej byla to jakas norma.
nie sadze ze mowilabys o tym tak otwarcie skoro
wali mnie to czy wierzysz czy nie. Nie jestem z tgo dumna po prostu zalamuje rece nad tym jak wytlumaczyc ci w najszasniejszy sposob ,ze nawet osoba majaca lat 16 moze miec problem z ktorego nie potrafi wybrnac ,a ja taki mam. Zalamalam sie. Owszem. Miałam za slabe nerwy i nigdy nie podjerzewalam ,ze doprowadze sie do takiego stanu, ale badz co badz ma sie tylko jedno zycie. nie wolno go marnowac ,chociaz ja juz je zmarnowalam na tyle ile sie da. Czasami wystarczy sie obudzic ,przemyslec sobie wszystko i zmienic swoje zycie. Ale trzeba miec jakas motywacje ktorej mi brakuje. Bo nie mam ani dlakogo ani po co sie starac... Moje marzenia juz nie istnieja. I wierz mi to nie jest tylko moja chora wyboraznia ,zeby sie pochwalic ,,ojejku jaka ja jestem nieszczesliwa..." bo przeciez tutaj nie ma co sie chwalic. Prawde powiedziawszy chyba predzej zapadlabym sie ze wstydu pod Ziemie jak bym z wami gadala na zywca ,bo naprawde wstydze sie tego co robie ,a wiem ,ze nie moge z tego wyjsc. Widze tutaj pomocne dłonie ... ale w koncu nie wiem kto jest ironiczy a kto nie bo trudno to wykryc w wypowiedziach. Juz taka jestem. Nie ufna i tyle.
A.... napisał/a:
Dla samobójstwa nie ma żadnego usprawiedliwienia!!!
A.... na samobojcow mowi sie ,,tchorze", moze i tak jest. ale zrozum ,ze nie ktorzy potrafia sobie poradzic ze swoim problemem. Czasami jest tak ,ze juz nawet nie masz do kogo sie zwrocic, wszyscy cie zostawiaja (nie mowie akurtat tu o moim przypadku) i jedyne wyjscie to odejscie. Ja mialam w moim okresie swojego 16 letniego zycia taki okres ,ze nie myslalam o niczym innym. I żyly sobie probowalam podciac, i przedawkowalam talbetki (zakonczylo sie to tylko rzyganiem) i probowalam skoczyc z mostu (2 razy). Wierz mi dumna z tego nie jestem. I jedna z osob ,ktora obserwowala mnie caly czas powiedziala cos takiego: ,,Tchorz z Ciebie ,nawet z zyciem sobie nie potrafisz poradzic" rzeczywiscie nie potrafie. Nurtuje mnie caly czas jeden i ten sam problem. I nie wiem jak to zakonczyc. A ludzie maja rozne problemy. Samobojstwo to odejscie z tego swiata i dostanie sie do nastepnego ,lepszego. A osoba ,ktora sie zabija wierzy ,ze tam bedzie lepiej. Nie chce juz zyc w tym swiecie, bo ma problem. A z niektorych problemow nie da sie tak szybko wyjsc. I trzeba naprawde duzo czasu ,zeby cokolwiek zdzialac.
_________________ Na drugiej stronie świat wciąć czekam na koniec i patrze jak upadam...
no wlasnie wiec zacznij cos robic ze swoim zyciem, skoro piszesz ze chcesz z tego wyjsc. To idz moze do lekarza, psychologa, chociaz porozmawiac, moze skieruje Cie gdzies, gdzie bedziesz czula sie bezpieczna i pewna ze wyleczysz sie z 'choroby'. Bo niestety tak trzeba to nazwac, to jest jak nałóg. Sa ludzie ktorym na pewno na Tobie zalezy, skoro mowisz ze nie jestes sama, masz przyjaciol to moze wlasnie dla nich warto zyc. Moze dla nich zaprzec sie i powiedziec sobie koniec. Wiem ze tzn. nei wiem, ale domyslam sie ze to nie jest takie chop siup. Bo to tak jakbym wstala rano i powiedziala od dzisiaj nei sikam, to nie mozliwe. Ale pamietaj ze zawsze mozesz zmienic to co jest zle. Ty mozesz zmienic swoje zycie. wiec ze w tej chwili uciekasz, wiem ja tez czesto uciekalam od swoich problemow, co doprowadzilo mnie do wrzodow na zoladku, ale nigdy nie odebralabym sobie zycia. chociazby z szacunku do samej siebie i swoich rodzicow. Tnac sie jeszcze wiekszy bol sobie zadajesz, robisz sobie wieksza krzywde i wciaz na nowo poglebiasz swoje problemy, one nigdy sie nie beda konczyly tylko ciagle bede wieksze. zastanow sie czy osoba ktora Cie skrzywdzila jest warta tego wszystkiego, jest warta Twego okaleczania sie. Czy jest warta Twojej smierci. Czy jak jej pokazesz jak bardzo sie poddalas to bedzie dobrze?
Kazdy ma swoje problemy, na swoj wiek 'duze'. Dla dziecka problemem jest to ze mama nie chce mu kupic lalki, dla mlodziezy, ze nie zda do innej klasy, albo ze ma kare, albo ze ojciec go bije. Dla doroslych problemem moze byc ich dziecko, samochod, praca itp. cierpienie jest czescia zycia. Nie pozbedziemy sie go. Mozemy z nim walczyc, pomagac sobie i innym. ucieczka to nie wyjscie.
pisze teraz bardzo powaznie, bez zadnej ironi.
_________________ 'You are the light that's leading me to the place where I find peace again'
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.