Forum Dyskusyjne :: prosze pomozcie:( sprawy sercowe:(



FAQ  Wyszukiwarka  Użytkownicy  Grupy  Rejestracja  Zaloguj  Album

Forum Dyskusyjne Strona Główna » Ogólne » Kontrowersyjne tematy » prosze pomozcie:( sprawy sercowe:(

prosze pomozcie:( sprawy sercowe:(
Autor Wiadomość

anonim133 

Dołączył: 05 Mar 2008
Posty: 2
Skąd: warszawa

  Wysłany: 2008-03-05, 12:54   prosze pomozcie:( sprawy sercowe:(

Wszystko układało sie coraz lepiej, bo przecież byliśmy ze sobą i najpiękniejsze było to ze to wszystko działo się tak powoli pierwsze pocałunki itd...miala chłopaka w tym czasie kiedy była tez ze mna nie przeszkadzalo mi to bo wiedziałem ze to spoko gosc a ja kochałem ja ponad zycie. czasem wydawalo mi sie nawet ze i Jej zaczyna zalezec...
kazdego dnia coraz mocniej ja kochalem
az pewnego dnia wieczorem napisalem do Jej kolezanki skarbie jedno slowo ktore wypowiedziane bylo po koleżeńsku bo mi pomogla chcialem tylko sprawdzic czy … mnie nie zdradza mój skarbek a to była jej najlepsza przyjaciolka która zapewne wiedziała o niej wiecej niż ja i chciałem wzbudzic zazdrość u mojej ukochanej. na drugi dzien kupilem pierścionek zareczonowy kwiaty mielismy spędzić ten wieczor razem tak jakby nie istniał swiat. Chciałem zatrzymac czas mieć Ja przy sobie nigdy Jej nie stracic ... na drugi dzien Moja Ukochana po lekcjach czekala na autobus i patrzyla sie wciaz w moja strone z kolezanka
nawet mi sie podobalo to ze daje mi tyle uwagi
do czasu kiedy agnieszka pokazala jej esa i a przeciez to nie oto chodzilo moja sliczna to zle odebrala:/ tylko i wyłącznie Moja ukochana… ma u mnie szanse to było dla mnie logiczne
… spojrzala sie w moja strone.... byla wkurwiona lekko mowiac:/
podobalo mi sie to by wygladalo to tak jakby byla o mnie zazdrosna
no i wszystko zaczelo sie powoli pieprzyc:(:(:(
nie odzywala sie do mnie nie odbierala telefonu
na drugi dzien w szkole spedzala caly swoj wolny czas z takim Jackiem dobrze wiedziała ze jetem o niego zazdrosny:/ zreszta jest tak sliczna i zgrabna ze każdy chłopak marzyl o niej ze szkoly:/
strasznie mnie to zabolalo widocznie chciala mi pokazac ze ja trace albo chciala wzbudzic we mnie zazdrosc
i ku**a stalo sie nie powstrzymalo mnie nic…. troche chamskie slowa byly wypowiedziane z moich ust
na drugi dzien unikala go i jego kolege wygladalo to tak jakby jednak choc troszke jej zalezalo byla nawet rozmowa z ktorej mozna bylo sie tylko domyslic ze sie gniewa ale nie uciekala jak nigdy po klotni nie unikala mnie nawet dala zamienic ze soba kilka slow malo waznych ale zawsze cos
w moim sercu pojawiła sie nadzieja ze to cos wiecej bo przeciez od dawna Ja KOCHAM I ZAWSZE KOCHAĆ BĘDĘ:(( ale nawet nadzieje mi odebrala
za kilka dni pisze do niej powiedziala mi ze jest z Jackiem i on jest teraz z nia:/
był to taki ból ze nie mogłem spac trzeslem się wiedzac ze jest z Jackiem i ze mogą być teraz naprawdę blisko teraz dopiero wiedziałam ze Jest dla mnie Ta Jedyna i ze Kocham Ja ponad zycie plakalem jak male dziecko…. Przeciez mialo być tak ze ja oddam za nia zycie oddam jej każdy dzien wszystko co mam a nawet i wiecej … cala swoja miłość moje serduszko mialo do Niej należeć a tu nagle ona mowi mi ze jest z Jackiem i wogole…. Pierwszy raz myślałem o samobójstwie myślałem ze szybko o mnie zapomni żeby nie musiała już wiecej na mnie patrzec i ja żebym mogl o niej zapomniec tam w gorze ale jak nie potrafie bo przeciez była Kobieta mojego zycia… zrobiłbym dla niej wszystko nawet odebral sobie zycie ale pomyślałem nie jeszcze nie teraz może jeszcze wszystko się ulozy przeciez musi być bezpieczna , ktos musi Ja chronic…
minelo troche czasu już dawno jej wybaczyłem ale Ona nie chce do mnie wrócić zreszta nawet nie mam odwagi się Ja oto spytac
teraz i tak wiem ze Ja kocham ale nie wiem czy mam jeszcze duzo sil by moc walczyc o nasza miłość teraz wydaje mi się ze to wszystko nie ma sensu ze Ona jest nie dla mnie może i dobrze znajdzie sobie kogos wartościowszego… zreszta ma już chłopaka… a ja teraz placze bo dziewczyna która kocham zostawila mnie i zranila o taka głupotę…. Ciekawi mnie tylko to czy ona go naprawde kocha czy to wszystko jest na złość przeciez nie było Jej źle ze mną miala wszystko, była obsypywana kwiatami, drogimi prezentami …koleżanki jej zazdrościły :/ niestety czasem nie potrafiłem jej okazac uczuc ale naprawde ja KOCHAM pomozcie proszę co mam zrobic przeciez wiem ze o miłość trzeba walczyc …. I nie mogę tak szybko się poddac…ale Ona nawet nie chce ze mną rozmawiać… nie wiem może sprawdza mnie czy będę o Nią walczył… ostatnio miała nawet taki opis na gg: Twoje życie w Twoich rękach-stań i staw opór Co mam zrobić, by Ją odzyskać ? pokazać się z lepszej strony… tak naprawdę proszę o pomoc Kobiet w tej sprawie bo wiem ze Wy najlepiej się rozumiecie:p
będę wdzięczny do konca zycia za pomoc… PROSZĘ ODPISUJCIE;*
Zrobię wszystko by Ja odzyskac 
:rozpacz:
_________________
macius:(
 
 

Rzeznik 


Wiek: 20
Dołączył: 14 Lut 2008
Posty: 147
Skąd: Bieszczady/Kraków

Wysłany: 2008-03-05, 13:30   

pytanie: Ile masz lat?
_________________
Zreszta niewazne...Napijmy sie!
 
 
 

anonim133 

Dołączył: 05 Mar 2008
Posty: 2
Skąd: warszawa

Wysłany: 2008-03-05, 14:05   

Rzeznik,
17
_________________
macius:(
 
 

sabcia 


Wiek: 19
Dołączyła: 02 Mar 2008
Posty: 5
Skąd: Siemianowice Śląskie

Wysłany: 2008-03-07, 02:33   

Ty wiesz co masz zrobić ... sam napisałeś :
anonim133 napisał/a:
przeciez wiem ze o miłość trzeba walczyc …. I nie mogę tak szybko się poddac…

Ale moim zdaniem to nie jest miłość dojrzała jeżeli o takie głupoty się rozstaliście ... i na pewno Cię nie kochała jeżeli od razu po rozstaniu znalazła sobie kogoś innego to znaczy że wogóle jej na Tobie nie zależało....
To nie była miłość tylko bardzo mocne zauroczenie, uczucie do drugiej osoby jest bardzo silne i trudno je opisać, ale bardzo szybko mija i takie związki tak jak w Twoim przypadku z byle jakiego,błahego powodu się rozpadają.
Teraz może tego nie widzisz i będziesz oburzony tym co napisałam

jeszcze chciałam dodać, oczywiście to tylko moje zdanie, że swojego posta napisałeś tak szczegółowo i za bardzo się tłumaczyłeś tak jakbyś miał nadzieje że Twoja była to przeczyta i do Ciebie wróci... to tylko takie moje zdanie...

Jeżeli miałabym coś Ci doradzić po moich doświadczeniach... najlepszym lekarstwem na zraniona miłość jest szukanie nowej.

Pozdrawiam
 
 

cameron 


Wiek: 21
Dołączyła: 09 Kwi 2008
Posty: 102
Skąd: Madrid

Wysłany: 2008-04-12, 13:38   

Tak wlansie klamie facet...
Najpierw napisales, ze te slowo "skarbie" bylo tylko po kolezensku i ze nie miales nic zlego na mysli, a potem ze chciales tym wzbudzic zazdrosc w swojej dziewczynie. To w koncu po co? hmmm troche niejasne sa Twoje zamiary. Nie potrafisz nawet szczerze napisac na forum, na ktorym jestes anonimowy. Zreszta skoro byliscie ze soba a ona nadal miala chlopaka i nie rzucila go dla Ciebie to po co walczyc o taki zwiazek? No chyba ze bycie drugim Ci odpowiada. Ale nie zapominaj ze niszczysz tym samym zwiazek faceta, ktory jest - jak mowiles spoko gosciem.
A swoja droga... chcialbys byc na miejscu tego spoko goscia? jesli ona zdradza jego z Toba to bardzo prawdopodobne, ze zdradzalaby Ciebie z innym.
Jak dla mnie to daj sobie spokoj, tym bardziej, ze masz tylko 17 lat i przed Toba wiele fajnych "milosci".
sabcia napisał/a:
jeszcze chciałam dodać, oczywiście to tylko moje zdanie, że swojego posta napisałeś tak szczegółowo i za bardzo się tłumaczyłeś tak jakbyś miał nadzieje że Twoja była to przeczyta i do Ciebie wróci... to tylko takie moje zdanie...

mialam to samo wrazenie
:dobani:
_________________
Kobieta nie jest po to, aby ja rozumiec ale po to, by ja kochac ;)
Ostatnio zmieniony przez cameron 2008-04-12, 13:41, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

Summer 

Wiek: 18
Dołączyła: 06 Kwi 2008
Posty: 57
Skąd: Miasto;)

Wysłany: 2008-04-12, 15:47   

Masz trudną sytuację.. ale wiesz moim zdaniem powinieneś sobie ją odpuścic i nie walczyc o nią. Sam wspominałeś, że będąc z Tobą miała chłopaka. Czy to było fair wobec niego i wobec Ciebie? Nie sądzę. Gdyby naprawdę Cię kochała nie byłaby z innym. Ona po prostu kręciła zarówno nim i Tobą i ta sytuacja teraz. To jest z jej strony perfidne, wie przecież co do niej czujesz i takie rzeczy Ci pisze. I pytanie podstawowe. Czy jakbys już z nią był to nie bałbyś się, że będzie wobec Ciebie tak samo "uczciwa" jak wobec tego kolesia co to z nim chodzila? Masz 17 lat, jesteś młody , jeszcze całe życie przed Tobą niejedna dziewczyna. Nie daj po sobie pokazac że Ci zależy bo ona będzie czuc wtedy satysfakcję a nic się między wami na lepsze nie zmieni. Nie jest tego warta. Uwierz mi.
_________________
"Bądź tym kim jesteś, a wtedy życie nabierze blasku, nawet gdy będzie to blask małej gwiazdki"
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
pozycjonowanieprojekty domówProjekty domów • Znajdziesz tu śmieszne Opisy GGForum

Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group designed by szpak
Mapa forum | Mapa forum XML