też oglądałam "Egzorcyzmy Emilly Rose"
początkowo miał byc to taki wieczorek przy chipsach z koleżankami, łach i dobra zabawa.
po filmie ... dziwnym trafem nawiązała się dyskusja
i powiem szczerze...nie spotkałam się osobiscie z takim czymś, ale to straszne jest...nieraz mam tak, że boję się w to nie uwierzyc, żeby samej mnie to nie spotkało na udowodnienie, że to jednak istnieje...
może to chore, ale tak właśnie czuję...
a "Stygmaty" oglądaliście? laska własnie tam nie wierzyła w Boga o ile się nie mylę i ksiądz sam się dziwił, dlaczego jej się to przytrafiło.przecież to jest tak, że ludzie, którzy są głęboko wierzący i pragną przeżyc takie coś po prostu to przeżywają...
Ja oglądałam Stygmaty, całkiem ciekawy film.... Nie pamiętam go tak dokładnie, ale przekaz miałbyć mniej wiecej taki, że to pozwoliło jej uwierzyć. Częsty motyw w filmach
A Egzorcyzmy EMilli Rose to żenua. Nawet nie zauważyłam gdy się skończył, a ludzie podniecali się tym jak mrówka okresem. Przy czym mnie straszą nawet najbardziej słabe filmy więc coś nie taak..
Jeśli chodzi o sam fakt opętania, to jak najbardziej wierzę. Przede wszystkim wiąże się to z wiarą w istnienie zła w postaci Szatana. A w niego wierzę i to jak najbardziej. Podobno woda święcona, znak krzyża, opłatek czy inne symbole są pewnym rodzajem ochrony przed działaniem zlego Ducha... chyba powinnam być bardziej praktykująca, nie chciałabym przezyć czegoś takiego...
zgadzam się...
jeśli ktoś wierzy w dobro, w Boga to musi też wierzyc w zło, w Szatana, bo przecież jak byk ciągle powtarzane jest, że dobro zawsze zwycięży, a z czym ma walczyc jak nie ze złem?
ja wierzę w Boga itd..ale coraz rzadziej chodzę do kościoła, modlę się.
ale też nie można do tego tak podchodzic, że coś mnie opęta, więc zaczynam praktykowac...
ehh.
motyw częsty, fakt, ale w realu nie chciałabym tego przeżyc. ot co!
Tez wierze... moja kolezanka znalazla egzorcyste... bo kolega byl satanista i po pewnym czasie mial zwidy, odganial cos i panicznie sie bal ksiezy, kosciola. Chlopak jest w sekcie satanistycznej ;| chyba mu teraz troche przeszly te zwidy, ale z sekty raczej nie uda mu sie wyjsc
_________________ Zesłał ją Pan na ziemię by siała zamęt i zniszczenie...
Każdy jest na swój sposób opętany przez ... KOGOŚ lub COŚ:) jesli chodzi i o szatana... no cóż.... ja wierze że opętuje... w końcu jakoś musi działać na Ziemi.
Opętanie istnieje i to na pewno.
Egzorcystów w Polsce jest więcej niż trzech, ale nie znam dokładnej liczby. Egzorcystów nie musi wyświęcać papież. Mianuje ich biskup.
Sam znam kilku księży, którzy uczestniczyli przy odprawianiu egzorcyzmów.
Znam tez przykład opętania z mojej miejscowości, które miało miejsce po odprawieniu czarnej mszy przez jednego z mieszkańców...
moja znajoma miała opętaną koleżankę
Zły najczęściej ujawniał się podczas różnych nabożeństw w kościele. Pokazywała bliznę po ugryzieniu przez tą osobę... Opowiadała nam różne przykłady, których nie będę tutaj przytaczać. Ale były straszne...
_________________ Każda chwila Twojego życia jest ważna...
Ostatnio zmieniony przez Nona 2008-04-22, 11:47, w całości zmieniany 1 raz
Jest to specjalny obrządek (coś na wzór mszy katolickich) podczas którego niejednokrotnie ukazuje się duch szatana i przemawia on do zebranych. Podczas takich praktyk niejednokrotnie zostaje znieważony Najświętszy Sakrament wykradziony z tabernakulum lub zdobyty w inny sposób.
O ile wiem to szatan wchodzi w twoje ciało i opętuje dusze. I nie sadzę że na własne życzenie chcę się być opętanym.
Cytat:
Opetanie... choroby psychiczne, iluzje... albo nawet wmowienie sobie czegos
nie wierz, proszę bardzo. Jeśli wierzy się w Boga, to wierzy się w także w zło. Czytałam oglądałam wiele autentycznych zdarzeń o egzorcyzmach i trudno to uznać to za chorobę psychiczna.
_________________ Milczeć? ale wtedy
tak jakby między nami już tylko nic —ciągniemy za dwa końce to nasze trudne milczenie —Po tylu latach o czym myślisz — nie wiem
Nie wierze. A wrecz uwazam ze moze wlasnie dlatego ze sa to problemy kwestii psychologicznej wysyla sie ich do egzoscysty? Chodzi mi o to ze Ci ludzie, myslac i wiedzac to i czujac i w ogole bedac przekonanymi o swoim opetaniu sa pewni ze tylko egzorcysta im pomoze. Egzorcysta odprawia rytualy, byc moze sam w nie wierzy. A psychika ludzi.. to jest niesamowite ale to wszystko moze pomoc im sie z tym uporwac, moze im przejsc gdy beda pewni ze szatan zostal z nich wypedzony, szatan ktory tak naprawde nigdy w nich nie byl, problem mial inna nature. To tez sposob leczenia. Sugestywny.
*faris
Dołączyła: 26 Lis 2006 Posty: 1840 Skąd: sercem z L.
Wysłany: 2008-05-19, 16:38
lasica napisał/a:
Chodzi mi o to ze Ci ludzie, myslac i wiedzac to i czujac i w ogole bedac przekonanymi o swoim opetaniu sa pewni ze tylko egzorcysta im pomoze.
Człowiek opętany nie jest tego świadomy.
_________________ Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
Wiek: 20 Dołączył: 16 Maj 2008 Posty: 133 Skąd: cieszyn
Wysłany: 2008-05-19, 16:41
lasica napisał/a:
Nie wierze. A wrecz uwazam ze moze wlasnie dlatego ze sa to problemy kwestii psychologicznej wysyla sie ich do egzoscysty? Chodzi mi o to ze Ci ludzie, myslac i wiedzac to i czujac i w ogole bedac przekonanymi o swoim opetaniu sa pewni ze tylko egzorcysta im pomoze. Egzorcysta odprawia rytualy, byc moze sam w nie wierzy. A psychika ludzi.. to jest niesamowite ale to wszystko moze pomoc im sie z tym uporwac, moze im przejsc gdy beda pewni ze szatan zostal z nich wypedzony, szatan ktory tak naprawde nigdy w nich nie byl, problem mial inna nature. To tez sposob leczenia. Sugestywny.
Rozumiem, że skoro egzorcysta walczy z demonem, który opętał osobe to jest psychicznie chory. Może jest schizofrenikiem?
Egzorcystą w kościele katolockim nei zostaje byle kto. Musi to być osoba o silnej osobowości i psychice, nieskalana moralnie.
Czlowiekowi w stanie "opetania" wydaje sie ze jest pod wplywem jakies sily. Racja, nie jest swiadomy, nie czuje sie jakby byl soba. Opetanie jest zakwalifikowane jako choroba psychiczna i polega to na rozszczepieniu osobowosci dlatego czasem czlowiek "opetany" sztywnieje, ucieka, mowi niezrozumiale rzeczy, zachowuje sie inaczej. Mimo ze jest niekontrolowane i niechciane to zalezy od naszej psychiki.
Prostyu przyklad - myslisz uproczywie ze jestes chora - wmawiasz sobie to. Cialo przyjmuje twoje sygnaly z mozgu i wtedy rzeczywiscie zanizona zostraje twoja odpornosc.
Mozg i sugestie maja wielkie znaczenie.
[ Dodano: 2008-05-19, 16:48 ]
Nie powiedzialam nic takiegoo. Nie twierdze ze egzorcysta jest psychicznie chory, Podobnie jak domniemany opetany wierzy w to co robi i czasem pomaga.
Czlowiekowi w stanie "opetania" wydaje sie ze jest pod wplywem jakies sily
Skąd to wiesz? Przeżyłaś, widziałaś kogoś opętanego?
lasica napisał/a:
Mozg i sugestie maja wielkie znaczenie.
Czy wszystko trzeba wyjaśniać rozumem?
_________________ Milczeć? ale wtedy
tak jakby między nami już tylko nic —ciągniemy za dwa końce to nasze trudne milczenie —Po tylu latach o czym myślisz — nie wiem
Wiek: 20 Dołączył: 16 Maj 2008 Posty: 133 Skąd: cieszyn
Wysłany: 2008-05-19, 16:53
lasica napisał/a:
[ Dodano: 2008-05-19, 16:48 ]
Nie powiedzialam nic takiegoo. Nie twierdze ze egzorcysta jest psychicznie chory, Podobnie jak domniemany opetany wierzy w to co robi i czasem pomaga.
Wiem, że nie powiedziałaś. Ale w takim razie jak wytłumaczysz to, że egzorcysta rozawia z demonem?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - własciciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez uzytkownikow Forum.
Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.