W sumie mozna powiedziec ze schudnac jest latwiej.
Tu się zgodzę.
Ale nie wiem jak to jest z drugiej ("otyłej") strony.
W ogóle nie wszystko zalezy od "silnej woli i determinacji", żeby nie schodzić z tematu pominę fakt niedowagi (wydaje mi się, że jest to taki sam, bądź nawet cięższy problem), chodzi o to, że ludzie otyli moga się odchudzać, ale często robią to sposobami "domowymi" lub wyczytanymi gdzieś w internecie na stronie dietaud.pl, dlatego szybko się poddają (jednak nadal to nie jest kwestia determinacji), bo taka najzwyczajniej nie przynosi efektów, tylko wyniszcza organizm. W takim przypadku najlepiej udać się do specialisty, on zaproponuje dietę zgodna z naszym trybem życia itp. Więc najważniejszy jest zdrowy rozsądek, a dopiero potem reszta. I przede wszystkim chęci.
Wiek: 17 Dołączyła: 08 Kwi 2007 Posty: 66 Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-06-12, 20:16
Yenna napisał/a:
to jak niby wcześniej o to dziecko dbali, soro doprowadzili do takiego stanu, że 'teraz' w wieku lat 5 musi przejść na diete?
No w takim razie wińmy też rodziców a nie tylko dzieci....
_________________ "Człowiek na starość przypomina emerytowanego aktora, który siedzi na widowni i smętnie spogląda jak jego ulubione role gra kto inny."
Jestes czlwoiekeim otylym? Nie wydaje mi sie. Ja swojego czasu mialam spora neidowage, do teraz sie z nia potyczkuje, choc juz nie w takim stopniu.
Wręcz przeciwnie. Jestem chudy (ale mieszczę się w normie BMI). W moim jednak przypadku w grę wchodzi nieziemski metabolizm, który pozwala mi jeść wszystko bez przybierania na wadze.
Mokra napisał/a:
Determinacja owszem,silna wola rowniez, ale nei sadzisz chyba ze 16 czy 17 sam jeden wyrwie sie i zacznie wpitalac salatki zamiast frytek. to nei program MTV.
A czemu nie? Ma charakter to się wyrwie. Nie ma, to jego problem.
Yenna napisał/a:
to jak niby wcześniej o to dziecko dbali, soro doprowadzili do takiego stanu, że 'teraz' w wieku lat 5 musi przejść na diete?
Skąd mam wiedzieć? Moje dziecko?
Gamal napisał/a:
piszesz tak, bo widocznie nie miałeś nigdy problemu z wagą. Mam ten sam problem co Mokra, jeśli chodzi o niedowagę. Ktos może napisać, że to co innego, ale wcale tak nie jest, bo przytyć jest równie trudno, jak starcić na wadze.
Patrz wyżej. Ja mam wagę w dolnej granicy BMI. Zrobiłem sobie badania lekarskie i wyszło, że jestem zdrowy, tylko po prostu mam niesamowicie szybki metabolizm (podobno nadaję się na zawodowego sportowca).
Dużo jem, opycham się wręcz i mam głęboko gdzieś wszystkie diety i kompleksy.
_________________ "Mój wypaczony bolszewizm przekształcił się w antybolszewizm i poprzez trockizm doszedł do faszyzmu." Grigorij Jewsiejewicz Zinowiew
Dołączyła: 07 Paź 2006 Posty: 4529 Skąd: z doliny muminkow
Wysłany: 2007-06-12, 20:23
Cytat:
A czemu nie? Ma charakter to się wyrwie. Nie ma, to jego problem.
Charakter? "Bo mamsilny charakter to schudne"
to niejest takie latwe jak Ci sie wydaje, tu w gre wchodzi zmiana trybu zycia, poczawszy od diety po ubieranie sie zajecia itp. Zmienia sie zycie calej rodziny.
Charakter? "Bo mamsilny charakter to schudne"
to niejest takie latwe jak Ci sie wydaje, tu w gre wchodzi zmiana trybu zycia, poczawszy od diety po ubieranie sie zajecia itp. Zmienia sie zycie calej rodziny.
Oj nie rób z tego takiego wielkiego problemu. Po prostu zaczynasz się inaczej odżywiać, rezerwujesz 45 minut dziennie na sport i po sprawie.
Mokra napisał/a:
zamykasz sie na prawde
Nie. Po prostu nie przejmuję się cudzymi problemami.
_________________ "Mój wypaczony bolszewizm przekształcił się w antybolszewizm i poprzez trockizm doszedł do faszyzmu." Grigorij Jewsiejewicz Zinowiew
Dołączyła: 07 Paź 2006 Posty: 4529 Skąd: z doliny muminkow
Wysłany: 2007-06-12, 21:35
Gamal napisał/a:
Oj nie rób z tego takiego wielkiego problemu. Po prostu zaczynasz się inaczej odżywiać, rezerwujesz 45 minut dziennie na sport i po sprawie.
jak widac nigdy nei miales stycznosci z tego typu problemem, zarowno chudniecia jak i tycia. Nie przyjmujesz do wiadomosci ze to ne jest katar co znika po tygodniu.
Cytat:
Nie. Po prostu nie przejmuję się cudzymi problemami.
To po grzyba tu wtykasz nos? Dalsza dyskusja z Toba nie ma sensu.
jak widac nigdy nei miales stycznosci z tego typu problemem, zarowno chudniecia jak i tycia. Nie przyjmujesz do wiadomosci ze to ne jest katar co znika po tygodniu.
ja musiałam przybrać na wadze. to jest długi proces i chyba trudniej zgrubnąć niż schudnąć.
A co odchudzania wyobraź sobie, że większość Twoich dotychczasowych przyzwyczajeń musisz się wyrzec na rzecz nowych a to nie jest łatwe chociażby zmusić się do biegania czy jedzenia mniejszych porcji bogatych w świństwa, które uważałaś za niejadalne... to jest przedsięwzięcie i to duże.
[ Dodano: 2007-06-12, 23:00 ]
rzecz jasna Mokra zacytowałam Cie bo się z Toba zgadzam;)
_________________ Człowiek, który nikogo nie lubi, szczęśliwszy jest niż ten, którego nikt nie lubi.
Człowiek, który pierwszy cisnął obelgę zamiast kamienia, był twórcą cywilizacji.
jak widac nigdy nei miales stycznosci z tego typu problemem, zarowno chudniecia jak i tycia. Nie przyjmujesz do wiadomosci ze to ne jest katar co znika po tygodniu.
Miałem. Usiłowałem zgrubnąć przez dłuższy czas. Dopiero lekarz powiedział mi, że to niemożliwe przy moim metabolizmie.
Mokra napisał/a:
To po grzyba tu wtykasz nos?
Bo mogę.
Mokra napisał/a:
Dalsza dyskusja z Toba nie ma sensu.
Skąd wiesz? ;>
Hypertonia napisał/a:
A co odchudzania wyobraź sobie, że większość Twoich dotychczasowych przyzwyczajeń musisz się wyrzec na rzecz nowych a to nie jest łatwe chociażby zmusić się do biegania czy jedzenia mniejszych porcji bogatych w świństwa, które uważałaś za niejadalne... to jest przedsięwzięcie i to duże.
Nikt nie obiecywał, że życie będzie łatwe.
_________________ "Mój wypaczony bolszewizm przekształcił się w antybolszewizm i poprzez trockizm doszedł do faszyzmu." Grigorij Jewsiejewicz Zinowiew
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.