Wiek: 18 Dołączyła: 08 Sie 2006 Posty: 1464 Skąd: Psycholandia
Wysłany: 2008-06-01, 23:23
wciselko napisał/a:
ale nie tak jak w temacie 2012 roku
skąd wiesz?
to jest równie prawdopodobne że nastąpi w 2012 jak to że nastąpi za 50 lat
albo że wogóle nie nastąpi
takie bezsensowne zakładanie z góry
_________________ Nikt nie będzie wiedział, kim jestem,
tylko suknia mnie zdradzi szelestem,
więc założę na szyję kapelusz,
po nim poznasz mnie dziś, przyjacielu.
djinn
Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 25 Skąd: Zagranica
Wysłany: 2008-06-01, 23:37
Konca swiata niebedzie to jest nastepna bajka wymyslona dla ludzi którzy maja slaba psychike ...
Kiedys sie cos stanie z ziemia i ludzkascia ale co nas to obchodzi juz napewno niebedzie tu nas
Nie mów że wierzysz w całe te brednie -koniec kalendarza (chyba) Majów i co zagłada ludzkości?
no wlasnie nie wierze. dlatego powiedzialam ze nie 2012.
shala napisał/a:
to jest równie prawdopodobne że nastąpi w 2012 jak to że nastąpi za 50 lat
nieprawda. z naukowego punktu widzenia troche potrzeba czasu zeby ziemia ocieplila sie jeszcze o te kilka stopni aby bylo to niebezpieczne do tego stopnia ze nastapi koniec swiata. 4 lata to za malo. 50 mozliwe (chyba) chociaz i tak uwazam ze to za szybko, ale wiadomo ,ludzka natura.
a jezeli chodzi o inne powody jak jakis meteoryt spadnie na ziemie wielkosci slonca no to wiadomo, ze moze sie to zdarzyc w tym momencie, ale prawdopodobienstwo jest malenkie wiec bez sensu tak gdybac. zreszta trzymajac sie tematu, nie wierze w przpowiednie majow wiec nie jest to dla mnie prawdobodobne zeby to mialo nastapic 2012, moze sie myle...
_________________ "Coco jumbo i do przodu – to moje hasło."
Wiek: 18 Dołączyła: 08 Sie 2006 Posty: 1464 Skąd: Psycholandia
Wysłany: 2008-06-03, 15:04
wciselko napisał/a:
gdzie ty znajdziesz skałę wielkości Słońca? Nie znajdziesz skały wielkości Urana, czy Neptuna, a co dopiero Słońca...
a skąd Ty wiesz co lata po kosmosie? może w nim być wszystko a to co my jesteśmy w stanie zobaczyć jest zapewne nikłą częścią całości.
wszyscy się w kwestiach związanych z kosmosem tak wypowiadają, jakby wszystko było o nim wiadomo i nie krył on żadnych zagadek -.-'
_________________ Nikt nie będzie wiedział, kim jestem,
tylko suknia mnie zdradzi szelestem,
więc założę na szyję kapelusz,
po nim poznasz mnie dziś, przyjacielu.
Szacun. gdzie ty znajdziesz skałę wielkości Słońca? Nie znajdziesz skały wielkości Urana, czy Neptuna, a co dopiero Słońca...
yyyy... to mialo byc raczej przedstawienie czegos co mogloby sie zdarzyc jak jeden to tryliona. wiec chyba dobre porownanie podalam, do najwiekszej gwiazdy jaka jest nam znana (zeby nie bylo ze istnieje bo sie3shala przyczepi;p )
_________________ "Coco jumbo i do przodu – to moje hasło."
nie nalezy do gwiazd malych tylko srednich jesli chcesz juz sie bawic w detale. A faktycznie, przyznaje się, zrobilam blad i juz sie poprawiam.
chodzilo mi o rozmiar slonca w prownaniu do planet, a jest ogromne.
wiec tak czy inaczej, slonce jest duze i nie jest prawdopodobne zeby meteoryt wielkosci slonca spadl na ziemie. nie zaglebiam sie w astronomie...
_________________ "Coco jumbo i do przodu – to moje hasło."
Wtedy bardziej Ziemia walnęłaby w ten "meteoryt" a co do końca świata, to wierzę, że każdy przeżyje go w dniu swej śmierci, niezależnie kiedy to nastąpi.
Dobra - oto moja - w roku 2012 niestanie się NIC. Za kilka tysięcy lat, uderzy w nas ogromna asteroida lub nam się fuksnie. I tak to będzie bez znaczenia, bo człowiek nie poradzi sobie z efektem cieplarnianym. Trochę to potrwa, więc technika rozwinie sie do tego stopnia, że nieliczna część społeczeństwa będzie żyć pod szklanymi kloszami na Marsie...
a ja oglądałem na National Geographic że w 2012 świat wpadnie w taki sam syf kosmosu jak wtedy co dinozaury były i jest duże prawdopodobieństwo że uderzy w nas planetoida.
sami sie tak nakrecamy a i tak sie nic nie stanie, a jesli sie stanie to tylko i wylacznie przez przypadek, nie dlatego ze ktos to przepowiedzial i tyle.
_________________ "Coco jumbo i do przodu – to moje hasło."
I myślisz, że jak w piosnce Kazika ktoś stanie i na tle spadających kul ognistych z nieba zakrzyczy "A jednak się kręci?!"
A propo Kazika i jego piosenki.
Przypomniała mi się taka scena z tworu pewnego Studia.
Mężczyzna stojący pośrodku pola arbuzów z kolewką w ręce.
Podlewa.
Widzi, że przed nim rozgrywa się walka o byt ludzkości.
Zachowuje spokój ponieważ wie, że nie jest w stanie zmienić niczego.
Spokojnie podlewa to co mu zostało, arbuzy.
_________________ $$$$$@@$$$$$
Ostatnio zmieniony przez Tabris88 2008-06-09, 02:24, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - własciciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez uzytkownikow Forum.
Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.