kp1304
Dołączył: 08 Mar 2008 Posty: 22 Skąd: Wadowice
Wysłany: 2008-03-09, 10:06
tyle mialo byc koncow swiata a widzimy ... ze jak zwylke nic. w 2012 r. konczy sie kalendarz majow [ chyba ] i wszyscy mowia ze wtedy bedzie koniec. totalna bzdura !!! o koncu swiata zadecyduje BÓG a jak im sie kalendarz skonczył to nie sobie zrobiom nowy ... no i gitara .....
Wiek: 18 Dołączyła: 08 Sie 2006 Posty: 2452 Skąd: Psycholandia
Wysłany: 2008-03-09, 12:55
kp1304 napisał/a:
jak im sie kalendarz skonczył to nie sobie zrobiom nowy
sensownie
kp1304 napisał/a:
w 2012 r. konczy sie kalendarz majow [ chyba ] i wszyscy mowia ze wtedy bedzie koniec.
no kiedyś musiał się ten kalendarz skończyć nie? i padło na 2012, powodując światową panikę
_________________ Nikt nie będzie wiedział, kim jestem,
tylko suknia mnie zdradzi szelestem,
więc założę na szyję kapelusz,
po nim poznasz mnie dziś, przyjacielu.
Wiek: 13 Dołączył: 12 Mar 2008 Posty: 10 Skąd: z zewsząd
Wysłany: 2008-03-13, 14:27
Tja. koniec świata może być w każdej chwili. możesz se siedzieć w kiblu najnormalniej a tu bum. nawet nie zauważysz jak to nadejdzie. Na przykładzie wiary w Głupoty: Rodzina mojego kolegi, chyba na sylwestra w 2005 roku siedzieli z rodziną na kanapie i czekali na koniec świata. Nawet jeśli miałby nastąpić to czas ten trza wykorzystać a nie siedzieć i bąki zbijać.
_________________ Nie słuchaj innych. Rób to co ci się podoba...\
Wiek: 22 Dołączył: 13 Mar 2008 Posty: 20 Skąd: Łódź
Wysłany: 2008-03-14, 03:14
Skype: paszczak000
Jak dożyję do 2012 roku to będzie to mój chyba już 9 koniec świata
_________________ "Nobody will ever need more than 640k RAM!" -- Bill Gates, 1981
"Windows 95 needs at least 8 MB RAM." -- Bill Gates, 1996
"Nobody will ever need Windows" -- logical conclusion
Koniec Świata? Ludzie szukają sensacji, ciągle gdzieś można przeczytać że zbliza się koniec świata ciągle jakieś "nowinki", gdyby w to wszystko wierzyć wątpie czy świat dobrze by funkcjonował. Nikt z ludzi nie może wiedzieć kiedy nastąpi oby koniec świata, albo stanie się to jak w Apokalipsie, albo sami zniszczymy nasza planete i doprowadzimy do zagłady ludzkości
_________________ Trzeba umieć znaleźć ripsote, na wypowiedzi debili
Nawet jeśli miałby nastąpić to czas ten trza wykorzystać a nie siedzieć i bąki zbijać.
masz całe życie na wykorzystywanie czasu jaki został ci dany, i takie myślenie ze pod koniec świata nalezy "działać" nie jest zbytnio przekonujące. Sam raczje przy takim prawdopodobienstwu konca świata bym nic nadzwyczajnego nie robił, bo jezeli twój znajomy na serio uwierzył w to co gadali w telewizji to łądny z niego przekret ;]
owszem obiła mi się o uszy ta data, omija co niedzielę, na obiadku u babci, która święcie wierzy we wszystko co powiedzą w telewizji i kościele ;] co o tym sądzę? koniec świata miał nastąpić ze ze 3 razy w ciągu ostatnich pięci lat i to chyba mówi samo za siebie ;]
_________________ Chodź tu - my lubimy niegrzecznych chłopców...
Wydaje mi się śmieszne i zarazem bardzo niepokojące, że wiekszość z Was uważa, że skoro było już tyle zapowiedzianych końców to następnego wcale nie musimy się obawiać.
Tak bardziej obrazowo, zawsze przechodzisz na zielonym światle z przekonaniem, że dojdziesz do końca pasów, a tu nie... czasem zdarzy się ktoś komu uda się zmienić naturalny bieg rzeczy.
Wtedy dopiero uświadamiasz sobie, jak bardzo mylne i ograniczone były Twoje myśli.
To, że poprzednie przepowiednie okazały się mniej lub więcej prawdziwe nie wyklucza tego, że któraś w końcu się spełni. (oczywiście nie należy się tym przejmować, koniec świata może zastać Cię w każdej chwili, w każdym miejscu i to chociażby na następnych pasach)
Edit: Przepraszam za uogólnienie, miałem na myśli posty: Achillesa, Shakiry, kp1304 i agusss1988
Ostatnio zmieniony przez Tabris88 2008-03-18, 21:48, w całości zmieniany 1 raz
Wydaje mi się śmieszne i zarazem bardzo niepokojące, że wiekszość z Was uważa, że skoro było już tyle zapowiedzianych końców to następnego wcale nie musimy się obawiać.
Tak bardziej obrazowo, zawsze przechodzisz na zielonym światle z przekonaniem, że dojdziesz do końca pasów, a tu nie... czasem zdarzy się ktoś komu uda się zmienić naturalny bieg rzeczy.
Wtedy dopiero uświadamiasz sobie, jak bardzo mylne i ograniczone były Twoje myśli.
To, że poprzednie przepowiednie okazały się mniej lub więcej prawdziwe nie wyklucza tego, że któraś w końcu się spełni. (oczywiście nie należy się tym przejmować, koniec świata może zastać Cię w każdej chwili, w każdym miejscu i to chociażby na następnych pasach)
Nie chodzi o to, że my(przynajmniej ja) nie wierzymy w koniec świata. To oczywiste, że kiedyś on nastapi. Chodzi konkretnie o tą date: 2012 rok.
Wydaje mi się śmieszne i zarazem bardzo niepokojące, że wiekszość z Was uważa, że skoro było już tyle zapowiedzianych końców to następnego wcale nie musimy się obawiać.
Tak bardziej obrazowo, zawsze przechodzisz na zielonym światle z przekonaniem, że dojdziesz do końca pasów, a tu nie... czasem zdarzy się ktoś komu uda się zmienić naturalny bieg rzeczy.
Wtedy dopiero uświadamiasz sobie, jak bardzo mylne i ograniczone były Twoje myśli.
To, że poprzednie przepowiednie okazały się mniej lub więcej prawdziwe nie wyklucza tego, że któraś w końcu się spełni. (oczywiście nie należy się tym przejmować, koniec świata może zastać Cię w każdej chwili, w każdym miejscu i to chociażby na następnych pasach)
Nie napisałam, że nie obawiam się końca świata. I to kiedyś napewno nastąpi. Jednak póki co, nie mam większych obaw co do roku 2012. Ktoś coś powiedział, inni podchwycili i tak to się potoczyło...
_________________ Chodź tu - my lubimy niegrzecznych chłopców...
Motylek95
Dołączyła: 18 Mar 2008 Posty: 3 Skąd: z bliska
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.