Wiek: 25 Dołączył: 26 Maj 2006 Posty: 197 Skąd: Szczecin
Wysłany: 2006-07-12, 19:10 Feminizm jestescie za czy przeciw?
Uwazam ze jak walczą o rownuprawnienie to powinny je dostac ale na takich samych zasadach jak faceci. Ale puzniej nie bierzcie od nas pieniedzy na zakupy nie proscie o dzwiganie torb ani zebysmy w czyms pomogli. Jak Rownouprawnienie to rownouprawnienie.
Ale puzniej nie bierzcie od nas pieniedzy na zakupy nie proscie o dzwiganie torb ani zebysmy w czyms pomogli. Jak Rownouprawnienie to rownouprawnienie.
w takim razie wy sami będziecie sobie prać gacie i przysywać guziki
równouprawnienie tak- ale tylko w pewnych sprawach
_________________ "Koszykówka jest jak religia-wiele osób ją praktykuje, ale nikt do końca jej nie rozumie"
Uwazam ze jak walczą o rownuprawnienie to powinny je dostac ale na takich samych zasadach jak faceci
Jak najbardziej.
Cytat:
Ale puzniej nie bierzcie od nas pieniedzy na zakupy nie proscie o dzwiganie torb ani zebysmy w czyms pomogli. Jak Rownouprawnienie to rownouprawnienie.
_________________
jak najbardziej, jednakze cholernie generalizujesz.
Rdzawa napisał/a:
w takim razie wy sami będziecie sobie prać gacie i przysywać guziki
a nie robia tego?;)
Lena napisał/a:
każda kobieta w pewnym sensie jest feministką
nie kazda
Prymas napisał/a:
Więc idąc tym tokiem rozumowania: każdy facet jest w pewnym sensie męskim szowinistą.
zle porownanie, szowinista dyskryminuje,a feministka czy tez feminista walczy o rownosc. Ach te stereotypy.
_________________ "I always feel like somebody's watching me
And I have no privacy
I always feel like somebody's watching me
Who's playing tricks on me?"
Równouprawnienie nie wiąże się z tym że kobiety nic nie będą chciały od mężczyzn. To sprawa czysto moralna jak dla mnie... Aby kobiety nie były dyskryminowane przez facetów, np. w sportach męskich tylko ze względa na swoją płeć.
Ostatnio zmieniony przez Galaxy 2006-07-14, 19:03, w całości zmieniany 1 raz
Dołączyła: 18 Paź 2005 Posty: 1647 Skąd: z samej góry
Wysłany: 2006-07-14, 19:51
dla mnie feminizm to traktowanie kobiety jak rownorzednego partnera, a nie to czy kobieta sama bedzie leciec z siata czy facet jej pomoze, to troche plytkie i infantylne postrzeganie rownouprawnienia
_________________ zaczynam się tam gdzie inni się kończą...
dla mnie feminizm to traktowanie kobiety jak rownorzednego partnera, a nie to czy kobieta sama bedzie leciec z siata czy facet jej pomoze, to troche plytkie i infantylne postrzeganie rownouprawnienia
Włanie o tym mowie... To nie jest kwestia tegi czy facet pomoże czy nie... tylko kwestia tego zeby i męzczyzna i kobieta meli swiadomosc ze oboje są trktowani równo ze względu na swoją płeć.
Z tym rownouprawnieniem to jest kwas.Kobiety chca,byc traktowane na rowni z facetami?Hm... To dlaczego kiedy rozwaza sie projekt zrownania wieku emerytalnego kobiet i mezczyzn to kobiety sa zdecydowanie przeciwko? Jak rownosc to rownosc.Moze myslicie inaczej,ale ja widze tu pewna niekonsekwencje...
Ale puzniej nie bierzcie od nas pieniedzy na zakupy nie proscie o dzwiganie torb ani zebysmy w czyms pomogli
Nie przesadzaj!Trzeba pomagac kobietą...Tego wymaga kultura (Ależ ja jestem kulturny)
_________________ Czarna eLka w kółeczku się mieni, to jest Legii święty znak,
jej kibice są niezwyciężeni boi się ich cały świat.
Boją się nas kibice angielscy, boją się nas także holenderscy,
Boją się nas kibice Górnika, boi się nas cała pierwsza liga!
Popieram feministki, bo sama jestem jedną z nich. Nie podoba mi się to, że kobiety na wielu płaszczyznach są nierówno traktowane. Mężczyźni mają lepsze płace. Kobiety traktowane są jako kury domowe nienadające się do niczego więcej, a w wielu rzeczach są lepsze od mężczyzn!!
_________________ Granicy serca nie przekroczysz bez paszportu wzajemności...
Za.
Kobiety kiedyś traktowane były okropnie, ja jestem osobą, które nie mogłaby podporządkować się facetowi. Mam swoje zdanie, robie co chce.
To samo z pracą.. Wiadomo, że mężczyzna jest silniejszy fizycznie od kobiety, wiec taka praca jest raczej dla Panow. Ale panowalo kiedys takie zdanie, ze kobieta na wysokim stanowisku sie nie sprawdzi. Nieprawda! Kobiety doskonale sobie poradzą.
I samochody prowadzą
A dźwiganie ciężkich zakupów.. To już kwestia wychowania i samego mężczyzny, czy jest chętny do pomocy czy nie. Bo jakby nie było, duże zakupy są ciężkie, ale kobieta da radę, w ostateczności. Moja mama daje radę.
_________________ "- Moje serce obawia się cierpień - powiedział młodzieniec do Alchemika
pewnej nocy, gdy oglądali bezksiężycowe niebo. - Powiedz mu, że strach przed cierpieniem jest straszniejszy niż samo cierpienie. I że żadne serce nie cierpiało nigdy, gdy sięgało po swoje marzenia [...] "
Kazdy człowiek jesli się blizej przyjzy działalnosci feministek, to dowie się że :
1. Działaja one tylko na korzyść 10% populacji płci pieknej
2. Ogólem rzecz biorąc ich działalność nie przyniosła kobietom nic dobrego, wręcz przeciwnie
3. Nie dążą do równouprawnienia(bo ono już jest) tylko do zmiany koniuktury społecznej.
Feminizm krzywdzi kobiety, dlatego mówimy mu NIE !
jedyne co osiągneły to podwyższenie wieku emerytalnego dla pań z 60 na 65 lat, BRAWO !
Ostatnio zmieniony przez Bango 2006-10-23, 04:36, w całości zmieniany 1 raz
ja rowniez jestem feministka,ale nie jest to spowodowane nienawiscia do mezczyzn.I bynajmniej nie okreslilabym ich gownem,ale to tak a propos dodalam do wypowiedzi , poniewaz wku*wilamnie poprzednia wypowiedz,a ze PMS mnie meczy, nie moge pozostawic jej bez komentarza;)
_________________ "I always feel like somebody's watching me
And I have no privacy
I always feel like somebody's watching me
Who's playing tricks on me?"
Wiek: 19 Dołączyła: 23 Wrz 2006 Posty: 423 Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-10-23, 14:31
Mi sie kiedys wydawalo ze jestem feministka i .... chyba mi sie zle wydawalo Na poczatku mowilam ze nia jestem do milam dosc facetow którzy gardzą kobietami później sie okazało ze moje przekonania daleko odbiegają od feminizmu ...
Galaxy napisał/a:
deela napisał/a:
dla mnie feminizm to traktowanie kobiety jak rownorzednego partnera, a nie to czy kobieta sama bedzie leciec z siata czy facet jej pomoze, to troche plytkie i infantylne postrzeganie rownouprawnienia
Włanie o tym mowie... To nie jest kwestia tegi czy facet pomoże czy nie... tylko kwestia tego zeby i męzczyzna i kobieta meli swiadomosc ze oboje są trktowani równo ze względu na swoją płeć.
Popieram.
Dopowiem takze ze kobieta zostala troche inaczej stworzona niz mezczyzna i dlatego jedne rzeczy lepiej robia babki inne faceci i tak powinno zostac a nie pachac lapy tam gdzie nie potrzeba i jeszcze marudzic ze zle .
Virus napisał/a:
Nie przesadzaj!Trzeba pomagac kobietą...Tego wymaga kultura (Ależ ja jestem kulturny)
No może niekoniecznie tak , ale ogólnie kultura musi być obustronna
_________________ Nigdy nie bedziesz pewien niczego
nie ja nie jestem
co do femisnistek: te które znam i w ogóle feministki kojarzą mi sie z nieatrakcyjnymi, lub antypatycznymi dziewczynami których nikt nie chce pukać i przykrywają się maską feminizmu, aby nie przyznać sie do faktycznego stanu rzeczy
nie chcę nikogo urazić - dla mnie są feministki (w znaczeniu kobiet nienawidzących mężczyzn) i kobiety walczące o prawa sióstr (i tych mianem feministek nie określam)
_________________ come to the dark side
we have cookies
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.