Głuuuupota..większość ludzi boi się zwrócić do kogoś ze swoimi problemami i tak ''rozwiązuję'' je...
Moja koleżanka się tnie.. ja miałam dosyć patrzenia na jej rękę.. ; / No i postawiłam sprawę jasno..albo ze mną pogada albo ja zaprowadzę ja siłą do psychologa..
No i pogadałyśmy..i ona doszła sama do wniosku, że chyba jednak potrzebny jej lekarz
cieszę się z tego i mam nadzieję, że nie powtórzy się taka sytuacja..
naprawdę z takimi osobami warto rozmawiać.. nie odwracać się do nich..
bo czasami jedno cięcie może spowodować, że będziemy mieli o jednego człowieka na świecie mniej
Wiek: 18 Dołączyła: 08 Sie 2006 Posty: 1464 Skąd: Psycholandia
Wysłany: 2006-11-04, 23:05
aniołeczek napisał/a:
Czy macie jakieś doświadczenie z cięciem?
Nie nie nie. Ała.
aniołeczek napisał/a:
Co ogólnie sądzicie o cięciu
Ze jest... głupie? Że blizny po nim wyglądają nie za dobrze i szpecą ciało? Że pozostawia rany nie tylko fizyczne ale też w psychice?
aniołeczek napisał/a:
o osobach, które się okaleczają?
Depresyjne, nie widzące sensu w życiu, myślące, że nikt ich nie kocha, samotne, zdesperowane, próbujące uciec.
Przynajmniej taki obraz mi się maluje, kiedy pomyślę o takiej osobie.
_________________ Nikt nie będzie wiedział, kim jestem,
tylko suknia mnie zdradzi szelestem,
więc założę na szyję kapelusz,
po nim poznasz mnie dziś, przyjacielu.
nie mam zadnych doswiadczen. nie cielam sie nigdy i chyba nie bede tego robic. moja kuzynka czesto sie tnie. tyle ze ona nie robi tego z powodu problemow,klopotow czy czegos tam jeszcze. ona robi to dla zabawy. twierdzi ze lubi to robic,ze sprawia jej to przyjemnosc i ze bardzo jej sie podobaja blizny jakie po tym zostaja. najczesciej tnie rece i nogi. na poczatku robila to "delikatnie"tzn ze tylko nacinala skore w rozne ksztalty(imiona,krzyze itp) teraz jednak jej "zabawa" przerodzila sie w drastyczniejsze posuniecia. nadal robi sobie rozne "wzorki" tyle ze teraz nie nacina tylko skory. tnie gleboko. do krwi. wiele razy probowalam ja przekonac do tego aby wiecej tego nie robila. kazala mi sie nie wtracac i zajac sie swoimi sprawami. nie wiem jak mam z nia rozmawiac. moze faktycznie ma problem,a tylko tak mowi ze to lubi. nie wiem co mam o tym myslec. wiem ze moze miec klopoty,ale wiem tez ze jest mozliwosc robienia tego dla zabawy. kiedys widzialam, jeszcze w gimnazjum,jak w lazienca jedna dziewczyna drugiej kaleczyla reke. obie sie z tego smialy. albo to z nimi jest cos nie tak,albo to ja jestem taka sztywna i nie mam poczucia humoru. nie wiem.
_________________ Dziś...
moim największym marzeniem...
jest przeszłość...
Hm. Na temat cięcia zdania są podzielone. Jedni uważają, że jak się tniesz, to coś z Tobą nie w porządku, a drudzy - że trzeba Ci jakoś pomóc. Może Twoja kuzynka zaczęła się ciąć, kiedy miała jakieś problemy, a teraz robi to dlatego, że po prostu wciągnęła się? Jak w nałóg? To może wydawać się dziwne, ale... to po jakimś czasie naprawdę w taki dziwny sposób przynosi ulgę i daje jakąś satysfakcję. Jeśli Ciebie to przeraża i chcesz pomóc kuzynce, to postaraj się szczerze z nią porozmawiać - pokaż, że ją rozumiesz. Ja wiem, że już próbowałaś, że kazała Ci się nie wtrącać - może uznała, że właśnie jej nie zrozumiesz i dlatego nie chciała rozmawiać. Spróbuj! Próbować zawsze warto... Nie warto tylko zaczynać tego z ciekawości, bo potem... potem jest bardzo trudno...
Osobiście rozumiem ludzi, którzy się tną, ale nie polecam takiego wyjścia z sytuacji.
Nie popieram ludzi, którzy tępią takie osoby. Samookaleczającym się trzeba pomóc, a nie drwic, wyśmiewać się, kpić z nich! Wtedy takie osoby bardziej się w sobie pogrążają..
Ja na szczęście z tego wyszłam, choć było ciężko ALe nie chcę o tym mówić.. okropne chwile.
_________________ Wiedz, że nigdy się nie poddam. Będę walczyć o tę miłość. . O miłość która dała mi zarówno ból i cierpienie jak i chwile radości . . Miłość jest jak magia- pojawia się i znika.
Bardziej boli życie, bardziej bolą powody cięcia niż samo cięcie.
skad wiesz?? ze bardziej boli zycie i inne?? masz juz takie doswiadczenie??
ja sama ekhm... pociełam sie raz jedyny i nigdy wiecej tego nie zrobie... bol... krew... blizny... ekhm... nigdy wiecej... no i teraz mnie uwazacie za glupia... ale forum jest po to zeby gadac anonimowo prawde... pozdrawiam...
_________________ "Umrzeć przyjdzie, gdy się kochało wielkie sprawy głupią miłością"
Nie ciąłem się nigdy - nie odczuwałem takiej potrzebny nawet w czasach ,gdy często zdarzało mi się łapać jakies dołki, depresje.
Inne rzeczy robiłem.
Ale w sumie jestem w stanie zrozumieć osoby ,które tak robią (mi co innego przynosiło ulgę, chwilowa ucieczkę od problemów itd).
_________________ "Nie ważne co czytasz: Koran, Torę, Biblię bądź dobrym człowiekiem a zło samo zniknie."
Ja sie kiedyś raz pociełam przez chlopaka ale teraz bardzo tego załuje bo mam blizne ciecie sie jest największą głupotka jaką sie robi <nierubcie tego potem sie załuje >
_________________ <~*moje serce nie do wziecia juz znalazlo swego księcia :*:**~>
Wiek: 19 Dołączyła: 23 Wrz 2006 Posty: 423 Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-11-23, 18:27
aniołeczek napisał/a:
Czy macie jakieś doświadczenie z cięciem?
Nie mam żadnych własnych doświadczeń z cieciem .
aniołeczek napisał/a:
Czy kiedyś się cięliście?
jak wyżej ...
aniołeczek napisał/a:
Co ogólnie sądzicie o cięciu lub o osobach, które się okaleczają?
Albo sa strasznie pojebane albo rzeczywiście maja PROBLEMY ( dlatego im współczuję ).
Samo ciecie: hmm tak sobie myślę ze przeciąć sie to jeszcze pól biedy ale.... jak sie ciąć żeby sie nie przeciąć ( nie uszkodzić jakiś tam naczyń wiązadeł czy czegoś tam )...? To jest dopiero problem
_________________ Nigdy nie bedziesz pewien niczego
Moim zdaniem cięcie jest czymś złym. Ludzie robią to aby uciec od problemów, a nawet odejśc z tego świata, i takim osobą trzeba jak najszybciej pomóc, gdyż maja kłopoty sami ze soba.
Wiek: 19 Dołączyła: 23 Wrz 2006 Posty: 423 Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-11-25, 20:53
mała napisał/a:
Moim zdaniem cięcie jest czymś złym. Ludzie robią to aby uciec od problemów, a nawet odejśc z tego świata, i takim osobą trzeba jak najszybciej pomóc, gdyż maja kłopoty sami ze soba.
Ameryka...
_________________ Nigdy nie bedziesz pewien niczego
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - własciciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez uzytkownikow Forum.
Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.