Wiek: 18 Dołączyła: 08 Sie 2006 Posty: 2452 Skąd: Psycholandia
Wysłany: 2007-11-22, 17:03
Caffe napisał/a:
jeden ze sposobów walki z problemami
jaka walka?
walczy się z problemami gdy się je ROZWIĄZUJE, gdy wybiera się odpowiednią drogę do przeskoczenia trudności życiowych a nie gdy tylko i wyłącznie koi się swój ból psychiczny za pomocą ciachania ręki. No błagam.
Caffe napisał/a:
,istnieja gorsze metody.
samobójstwo pewnie? taaaak, to na pewno walka, jakże owocna w pozytywne skutki.
_________________ Nikt nie będzie wiedział, kim jestem,
tylko suknia mnie zdradzi szelestem,
więc założę na szyję kapelusz,
po nim poznasz mnie dziś, przyjacielu.
powiadasz, że ból fizyczny zastępuje psychiczny. mam pytanie jako do znawcy:
na ile minut?
Nikogo tu nie bronię, ale chyba tak samo jak dla człowieka warty jest zachodu np. stosunek seksualny, który to jest tylko chwilową przyjemnością, może być i również sporo warty "odpoczynek" od ciągłego bólu psychicznego, nawet jeśli przelotny równie bardzo, jak wyżej wymieniony przykład. Ucieczka od bólu jest tu odpowiednikiem przyjemności. Ktoś kiedyś rzekł, że w życiu liczą się tylko chwile: pewnie miał na myśli to, że przez większość życia cierpimy z takich czy innych względów, a trzymają nas przy tym bycie tylko te drobne "lufciki szczęścia i spokoju ducha" zachowane w pamięci.
Nie naprawię, ale zagłuszę, czyli przyniosę ulgę jednemu cierpieniu za pomocą innego, a chyba nie zaprzeczysz, że uczucie >ulgi< jest uczuciem wyraźnie zabarwionym przyjemnością (kiedy np. bardzo chce nam się siusiu i odczuwamy ulgę poprzez załatwienie w końcu tej potrzeby, to wraz z tą ulgą przynoszona jest spora dawka przyjemności - swego rodzaju poczucie "spełnienia").
Wiek: 18 Dołączyła: 08 Sie 2006 Posty: 2452 Skąd: Psycholandia
Wysłany: 2007-11-22, 18:28
Prymas napisał/a:
Nie naprawię, ale zagłuszę,
a następnego dnia pojawi się on ze zdwojoną siłą
_________________ Nikt nie będzie wiedział, kim jestem,
tylko suknia mnie zdradzi szelestem,
więc założę na szyję kapelusz,
po nim poznasz mnie dziś, przyjacielu.
Głupi przykład nie mający nic wspólnego z Twoją tezą.
Można temu przykładowi zarzucić, że jest mało poważny, wręcz trywialny, ale nie zgodzę się z tym, że nie ma nic wspólnego z tezą. Owszem, nie ma z nią wiele wspólnego, jeśli patrzeć na nią całościowo, jednak miałem na celu udowodnić jedynie jej fragment, czyli wyjaśnić działanie mechanizmu ulgi (dlatego też wyraz ten został wyróżniony).
Cytat:
a następnego dnia pojawi się on ze zdwojoną siłą
Byc może. I będzie go trzeba dwa razy drastyczniej zagłuszać.
jezeli ulga w trakcie oddawania moczu to cierpienie, to faktycznie moze masz troche racji. ale nie wydaje mi sie
Cierpienie zastępcze swoją drogą.
Nie lubię się powtarzać, więc zacytuję:
Cytat:
udowodnić jedynie jej [tezy] fragment, czyli wyjaśnić działanie mechanizmu ulgi
Ulgi i tylko ulgi jako zjawiska obdarowującego przyjemnością.
U człowieka tnącego się najwyraźniej ulga (przyjemność wynikająca z uspokojenia ducha) > cierpienie zastępcze, zagłuszające. Mogę Ci to nawet rozrysować za pomocą słupkow:
dla człowieka tnącego się to zasłanianie bólu bólem wynikajace z niemoznosci poradzenia sobie z problemem w sposob konwencjonalny. a jak masz pleść androny, to naprawde szkoda Twojego zachodu i czasu na rysowanie słupków.
niech mi taka osoba, ktora sie ciela, powie, ze uwaza sie za silną psychicznie. oczywiscie - (blizej niesprecyzowani) wy wszyscy o sobie tak myslicie. ale prawda jest taka, ze uciekacie. a to zadna sila, żadna odwaga i żadna chluba.
_________________ "tu gdzie mnie nie ma świat umiera
i o litość blaga każde drzewo kamień książka rym"
ciekawy jestem w takim razie, jak wytlumaczysz zjawisko masochizmu czy raczej alghedonii. trudno to wytlumaczyc, jesli sam tego nie przezyles: poza zastepczym bolem, dzieki takiemu celowemu okaleczaniu sie mozemy wejsc w stan gnozy (w ktora wchodzimy takze na przyklad przy orgazmie)
a co ma masochizm i stan gnozy do tego, co ja napisalem o waszej 'odwadze'? nie na temat tego, do czego ja nawiazalem, ale okej, ustosunkuje sie:
ja nie twierdze, ze to nie daje ukojenia. zreszta co innego odczuwac fizyczna satysfakcje, gdy ktos leje pejczem po plecach, a co innego, gdy siedzisz w kącie pochlipując, zaciskając zęby i tworzysz sznyty myslac o tym jak to w zyciu jest niefajnie.
jesli juz tak bardzo chcesz zblizyc te zjawiska, to pamietaj, ze masochizm to zaburzenie emocjonalne, podobnie jak pedofilia. nic to ciekawego i, nadal, nic chlubnego.
_________________ "tu gdzie mnie nie ma świat umiera
i o litość blaga każde drzewo kamień książka rym"
Caffe napisał/a:
jeden ze sposobów walki z problemami
jaka walka?
walczy się z problemami gdy się je ROZWIĄZUJE, gdy wybiera się odpowiednią drogę do przeskoczenia trudności życiowych a nie gdy tylko i wyłącznie koi się swój ból psychiczny za pomocą ciachania ręki.
walka róznie sie objawia i nie zawsze konczy sie rozwiazaniem problemu.Jedni swój ból psychiczny przenosza na ból fizyczny..
shala napisał/a:
No błagam.
ty lepiej Boga o rozum błagaj...choc watpie zeby wysłuchał...
shala napisał/a:
Caffe napisał/a:
,istnieja gorsze metody.
samobójstwo pewnie? taaaak, to na pewno walka, jakże owocna w pozytywne skutki.
gsybys uwazniej czytała moje posty to bys zrtozumiała ale ty chyba nalezysz do ludzi "ciezko rozumiejacych"(ładnie mówiąc) nie nie chodzi mi o amobójstwo..Niektórzy swoje problemy rozwiązuja inaczej...piją,cpają,wyzywają sie na innych,mordują,gwałacą...
_________________ Głupota nie zwalnia od myślenia...
Wiek: 18 Dołączyła: 08 Sie 2006 Posty: 2452 Skąd: Psycholandia
Wysłany: 2007-11-23, 13:32
Caffe napisał/a:
ty lepiej Boga o rozum błagaj...choc watpie zeby wysłuchał...
nie będę się modlić do kogoś, kto nie istnieje (jeśli można tutaj użyć słowa 'ktoś')
Caffe napisał/a:
ty
Ty* (taka sprawa jak dobre wychowanie)
Caffe napisał/a:
ty chyba nalezysz do ludzi "ciezko rozumiejacych"
raczej do tych, którym się czasem nie chce zajrzeć do wcześniejszego posta.
Prymas napisał/a:
I będzie go trzeba dwa razy drastyczniej zagłuszać.
I gdzie tu sens, gdzie logika? Powstaje błędne koło, z którego coraz trudniej się wyrwać zapewne.
Nie, ja nie jestem w stanie tego zrozumieć, to przekracza dla mnie granice dobrego smaku.
_________________ Nikt nie będzie wiedział, kim jestem,
tylko suknia mnie zdradzi szelestem,
więc założę na szyję kapelusz,
po nim poznasz mnie dziś, przyjacielu.
Caffe napisał/a:
ty chyba nalezysz do ludzi "ciezko rozumiejacych"
raczej do tych, którym się czasem nie chce zajrzeć do wcześniejszego posta.
Raczej bym sie upierał przy tym pierwszym...
[ Dodano: 2007-11-23, 15:32 ]
shala napisał/a:
owstaje błędne koło, z którego coraz trudniej się wyrwać zapewne.
sama nie jesteds pewna tego co mówisz,bo skoro konczysz zdanie słowem "zapewne" to raczej nie masz za bardzo pojecia o tym co piszesz..Wiec prosze Cię przestan sie wypowiadać na ten temat bo naprawde wyzej srasz niz dupe masz,nie masz zielonego pojecia o tym co piszesz...Syty głodnego nie zrozumie...
_________________ Głupota nie zwalnia od myślenia...
Caffe - stosuj wobec siebie to co masz w opisie .
shala - chcesz udowadniać brak logiki w emocjach? To chyba nic nowego oprócz śmieciarstwa w wątku .
<3Prymas -te słupki są fantastyczne xD[/b]
_________________ "Za błędy pozorów normalności wracam do domu obłędu"
Ostatnio zmieniony przez Prince 2007-11-23, 18:34, w całości zmieniany 1 raz
Ja się tnę od trzech lat.
Początki były w pierwszej klasie gimnazjum,
potem trochę przerwy, potem coraz częściej...
Apogeum było na początku tego roku.
Wtedy wyjechałam żyletką poza jedno, ustalone miejsce na ręku.
Całe przedramię, potem ramię, przegub an drugiej ręce...
Biodra, udo itd... nie chce mi się wymieniać.
Skara też się przytrafiła.
Uzależnienie cholerne, ale bardzo silnie związane z moim życiem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.