Tak, bo to jest "nic", dlatego, że nic nie znaczy. Można sobie stawiać wygórowane cele i prowadzić ambitną walką ale samymi ambicjami czy mierzeniem wysoko bez wsparcia społeczeństwa - społeczeństwa się nie zmieni.
Tak jestem pewien, bo wtedy społeczeństwo nie zdawałoby sobie sprawy ilu ma homoseksualistów w swoim gronei oraz kto takim jest.
i właśnie wtedy spacer takiej parki w miejscach publicznych może zakończyć się w szpitalu. Moim zdaniem społeczeństwo TRZEBA oswajać z pewnymi zachowaniami i zjawiskami.. z resztą dlaczego oni mają się ukrywać??? są gorsi czy jak??? pracują, studiują są często dokładnie tacy jak my, ale kochają inaczej.. tylko ze miłość to sprawa indywidualna i społeczeństwo nie powinno się do nich pakować.
[ Dodano: 2007-06-19, 22:24 ]
Igloo napisał/a:
społeczeństwa się nie zmieni.
jeżeli tak by było nadal żylibyśmy w drewnianych domkach palili ogniska na podwórkach i biegali na polowania. Mentalność społeczeństwa i co za tym idzie w pewnym stopniu jego psychikę można zmienić.. ale nie z dnia na dzień.
A ja staram się Wam przekazać (co zresztą chyba sami możecie zaobserwować), że społeczeństwo nie chce czegoś takiego akceptować - w przeciwieństwie dla nieco bardziej tolerancyjnych krajów Zachodu. Ale Polska to nie Zachód, społeczeństwo była jest i długo jeszcze będzie z wartościami moralnymi odstawać od sąsiadów już choćby zza Odry. Mój pogląd na taką sprawę - zalecenie homoseksualistom aby NIE manifestowali swoich orientacji w taki sposób w jaki to obecnie robią - możnaby przyjąć... wtedy nawet w parku idąc sobie taka parka nie wzbudziłąby większej sensacji a nawet jesli to szybko zostałaby zapomniana. A tak - parady, boje i gnojenie się nawzajem homoseksualistów i heteroseksualistów, ukazywane przez cały szereg mediów społeczeństwu które jest na media niezwykle podatne, przyczynia się, że geje i lesbijki mają obecnie taki status wśród społeczeństwa a nie inny.
[ Dodano: 2007-06-19, 22:29 ]
Cytat:
jeżeli tak by było nadal żylibyśmy w drewnianych domkach palili ogniska na podwórkach i biegali na polowania. Mentalność społeczeństwa i co za tym idzie w pewnym stopniu jego psychikę można zmienić.. ale nie z dnia na dzień.
Sęk w tym że od bardzo wielu lat (nie wieków - wtedy to był porządek dzienny) społeczeństwo zmienia się w bardzo wielu aspektach, ale nie w tolerancji dla homoseksualistów, i nei tylko
Ostatnio zmieniony przez Igloo 2007-06-19, 21:30, w całości zmieniany 1 raz
zalecenie homoseksualistom aby NIE manifestowali swoich orientacji w taki sposób w jaki to obecnie robią - możnaby przyjąć... wtedy nawet w parku idąc sobie taka parka nie wzbudziłąby większej sensacji a nawet jesli to szybko zostałaby zapomniana.
Być może przyjęli nieco złą politykę odnośnie afiszowania swojej inności..., ale z drugiej strony to, że zaczęli paradować po głównych ulicach z czegoś wynikało.. i chyba nie z tego, że jest im dobrze a społeczeństwo jest wobec nich tolerancyjne? Zaczęli krzyczeć bo jak siedzieli cicho- obrywali. Czy to nie jest logiczne?
Powód chyba nie stanowi problemu nad którym należy się głowić. homoseksualiści chcą brać śluby w KRK (co jest sprzeczne z jego ideologią) i adoptować dzieci, co jest niedopuszczalne.
Właśnie powód parad jest najważniejszy. Jak na razie nie paradowali z hasłami "chcemy mieć prawo do adopcji dzieci". Oni żądają równości na nieco innej płaszczyźnie. Chcą wyjść z domu i nie bać się że wrócą w plastikowym worku, za orientację. Tak jak każdy z nas. Dlaczego im w tym nie pomóc?
jeżeli chodzi o adopcję.. stanowczo nie, ale to dobry temat do innej rozmowy, śluby.. jeżeli chcą niech biorą.
argh... wyjęłaś żywcem fragment zdania z kontekstu. Nie napisałem, że to nie problem, tylko że nie jest to problem do większych zastanowień, bo jest jasny.
Dlaczego nie pomóc? Mnie osobiście to nie obchodzi. A społeczeństwo nie chce pomóc, bo takie już jest. I manifestacje krzyki płacz nic tu nei pomoga....
ups.. zaraz wyjdzie, że młody (i jak sama powiedziała "idealny") elektorat ma rację....mam problem ze zrozumieniem tekstu hehe
a swoją drogą to właśnie robią politycy.. sprawnie manipulują kontekstem. Tylko, że nie zawsze druga strona zdąży się obronić nim zostanie skreślona.
Wiek: 23 Dołączyła: 14 Sie 2006 Posty: 2326 Skąd: Kraków!
Wysłany: 2007-06-20, 16:35
Igloo napisał/a:
Tak, bo to jest "nic", dlatego, że nic nie znaczy. Można sobie stawiać wygórowane cele i prowadzić ambitną walką ale samymi ambicjami czy mierzeniem wysoko bez wsparcia społeczeństwa - społeczeństwa się nie zmieni.
własnie ta walka i te ambicje sprawiają, że do walki z brakiem tolerancji dołączaja się do nich heteroseksualne osoby, które całkowicie akceptują ich preferencje seksualne. Nie czytaj wybiórczo, bo dyskusja nie będzie miała najmniejszego sensu.
Igloo napisał/a:
społeczeństwo nie chce czegoś takiego akceptować
a skąd Ty to niby możesz wiedzieć?
prawda jest taka, że polacy robia zwykle to co większość, mozna to latwo zauwazyć chociazby faktem sugerowania się przez nich sondażami przedwyborczymi. poza tym tolerancyjność państw z zachodu to także rząd, który w przypadku państw zachodnich jako głownego celu nie ma misji wypędzenia zła jakim jest homoseksualizm w przeciwieństwie do polskiego. poza tym jesli ciągle wpaja się człowiekowi, że homoseksualizm to to samo co pedofilia i inne zboczenie... to przepraszam bardzo, ale jak w takim przypadku można siedzieć cicho i nic nie robić?
Igloo napisał/a:
NIE manifestowali swoich orientacji w taki sposób w jaki to obecnie robią
tak, oczywiście, niech nie walczą o zadne prawa. niech nasi cudowni politycy w dalszym ciągu spełniają marzenia skinów i młodziezy wszechpolskiej.
[ Dodano: 2007-06-20, 17:37 ]
btw. krytykowac czyjes postępowanie jest bardzo prosto. jesloi wedlug Ciebie manifestacje sa takim złem, może zaproponuj coś co według Ciebie pozwoli im głośno mówić o tym, że chcą żyć jak wszyscy inni obywatele i jednocześnie nie zostaną posądzeni o obnoszenie się ze swoją oreintacją.
Nie "czytam wybiórczo". Te dołączające się osoby heteroseksualne to właśnie nic w porównaniu z resztą.
Skąd mogę wiedzieć, że społeczeństwo nie może takiego czegoś zaakceptować? A według Ciebie toleruje to? Nie trzeba być nawet szczególnie bystrym żeby zauważyć, że nie akceptuje wystąpień homoseksualnych. Zacytowałaś fragment mojej wypowiedzi ("społeczeństwo nie chce czegoś takiego akceptować ") i spytałaś się, skąd to mogę wyiedzieć, a następnie potwierdziłaś to, o czym mówiłem a co do pytania o siedzenie cicho - nie interesuje mnie profilaktyka bo osobićie nie toleruję homoseksualizmu w "manifestacyjnej formie", a w innej jestem temu obojętny. We wszystkich postach w tym temacie zwracam uwagę na to, jak jest, a nie, jak może być gdybyśmy zwracali uwagę, protestowali z nimi i wyczyniali inne cuda, głupich prognoz można wiele stawiać.
Cytat:
tak, oczywiście, niech nie walczą o zadne prawa. niech nasi cudowni politycy w dalszym ciągu spełniają marzenia skinów i młodziezy wszechpolskiej.
Odpowiedź na ten cytat raczej dłużej nie była przemyślana. Kto mówi, że nie mają takich samych praw? Oczywiste jest, że w społeczeństwie nie wszyscy mają identyczną równość w prawie.
Do informacji dodanej: Lepiej z pomysłem krytykować niż bezmyślnie bronić. Nie będę proponował żadnych rozwiązań, które "pozwolą im głośno mówić o tym, że chcą żyć jak wszyscy inni obywatele i jednocześnie nie zostaną posądzeni o obnoszenie się ze swoją oreintacją", bo sam jestem temu przeciwny.
Wiek: 23 Dołączyła: 14 Sie 2006 Posty: 2326 Skąd: Kraków!
Wysłany: 2007-06-20, 17:28
Igloo napisał/a:
Te dołączające się osoby heteroseksualne to właśnie nic w porównaniu z resztą.
dla ciebie nic, dla mnie coś.
tym się różnimy.
Igloo napisał/a:
A według Ciebie toleruje to?
a czy napisałam, że toleruje? nie. natomiast ty uważając się za wszechwiedzącego smiało generalizujesz i to nie po raz pierwszy. chciałabym zauwazyć, że twoje zdanie nie jest świętością i nie powinieneś zdania każdej innej osoby, wtedy kiedy jest ono odmienne od twojego traktowac jako gorsze. a odkąd śledze twoje wypowiedzi za wszelka cenę strasz się podkreslić to, że według ciebie np moje zdanie jest bezsensownym. ja nie toleruję takich rozmów więc idąc za twoim przykładem napisze jedynie: zamilcz.
Igloo napisał/a:
spytałaś się, skąd to mogę wyiedzieć, a następnie potwierdziłaś to, o czym mówiłem
a co ma jedno do drugiego? zadałam pytanie skąd masz wiedzę na tak szeroka skalę, że potrafisz okreslić dokładnie zdanie całej społeczności zamieszkującej nasze państwo.
a to, że sama zauwazam oznaki braku tolerancji nie ma nic z tym wspólnego.
Igloo napisał/a:
nie interesuje mnie profilaktyka bo osobićie nie toleruję homoseksualizmu w "manifestacyjnej formie", a w innej jestem temu obojętny.
ale co to jest inna forma?
Igloo napisał/a:
głupich prognoz można wiele stawiać.
głupich? dlaczego głupich?
tym oto sposobem okazujesz jedynie ograniczenie.
Igloo napisał/a:
Oczywiste jest, że w społeczeństwie nie wszyscy mają identyczną równość w prawie.
no chyba w twoim własnym wyimaginowanym świecie studenta prawa, którym tak bardzo się chwalisz. niech zgadnę - zachłyśnięcie 1 rokiem studiów?
Igloo napisał/a:
Lepiej z pomysłem krytykować niż bezmyślnie bronić.
dlaczego twierdzisz, że robię to bezmyslnie?
Igloo napisał/a:
Nie będę proponował żadnych rozwiązań, które "pozwolą im głośno mówić o tym, że chcą żyć jak wszyscy inni obywatele i jednocześnie nie zostaną posądzeni o obnoszenie się ze swoją oreintacją", bo sam jestem temu przeciwny.
bo po prostu nie potrafisz ich znaleźć, tych innych, tych którym byś się nie sprzeciwstawił :-).
Więcej chyba z tego cytowania wyszło niż z pełnych moich wypowiedzi. Ale okej, po kolei (cytat i odpowiedzi piątej nie skomentuję)
Nie narzucam Ci swojego zdania, ani nie każę Ci tolerować mnie i moich opinii. Mówisz "zamilcz"? Ja Ci mówię: Wyjdź. Skoro aż tak bardzo przykrzą Ci się moje wypowiedzi i nie możesz ich tolerować to poprzeglądaj sobie inne tematy albo pocytuj innych forumowiczów.
Pytasz skąd znam całą społeczność? A ktoś ją całą zna? Z obserwacji poszczególnych zjawisk wysnuwa się zdanie o społeczeństwie. A może myślisz, że OBOP pyta 39 milionów ludzi o zdanie w sondach?
"Manifestacyjną" formę specjalnie dałem w "" ponieważ gdyby swoją dziwną (określenie będące jak najbardziej na miejscu) orientację zachowywali dla siebie nie mieli by przez to kłopotów. Wbrew ich woli, co? Niestety nei wszystko, co się chce, może się mieć.
Bo nie potrafię ich (rozwiązań) znaleźć? Czy będąc przeciwnikiem czegoś mam wyszukiwać kontrargumenty mogące podkopać mój pogląd? Nie sądzę.
I pytanei finałowe: czy wiesz co to jest równość i nierówność w prawie?
Ostatnio zmieniony przez Igloo 2007-06-20, 17:52, w całości zmieniany 1 raz
"polecę z przykładem".
Prawo dotyczy nas wszystkich. To teraz takie dwa małe pytania-przykłady.
- czy 38latek może zostać prezydentem? Może. czy 25latek może? Nie może
I odwrotnie.
- czy w dwóch jednakowych sprawach, osoba winna, mająca nieskazitelną reputację i poważanie, dostanei ten sam wyrok co osoba o złej reputacji, karana wcześniej? Hmm
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.