Znacie kogoś kto zginął na drodze, ponieważ jechał za szybko? Co sądzicie o takich kierowcach. Czy istnieje szybka, bezpieczna jazda? Czy waszym zdaniem można jechaCponad 100 km/h i jechaC bezpiecznie??
_________________ "Choć papierków po cukierkach
Tu i ówdzie ślad
Marzy ci się bombonierka
Taka jak ja
Niby nic, a jednak zerkasz
Jak się dostać do pudełka
Odkryć tajemnicę słodką
Delikatnie zdjąć złotko "
Ja znam taką osobę. Zginęła wczoraj i była moją ciocią. Miała dopiero 27 lat.
Uważam, że nigdy, jeśli się jedzie szybko nie można czuC się naprawdę bezpiecznie. Zresztą nigdy nie jest się do końca bezpiecznym na drodze, nawet jeśli się jedzie wolno.
_________________ "Choć papierków po cukierkach
Tu i ówdzie ślad
Marzy ci się bombonierka
Taka jak ja
Niby nic, a jednak zerkasz
Jak się dostać do pudełka
Odkryć tajemnicę słodką
Delikatnie zdjąć złotko "
100km/h to nie jest wcale aż tak szybko - pamiętam, że już na pierwszej jeździe podczas zdawania egzaminu kilak razytemu instruktor na takie coś mi pozwolił. Prawda jest taka, że żeby się rozwalić trzeba nie uważać, albo być wstawionym. Wypadki nie z winy kierowcy to tylko 10%.
Osobiście zawsze jeżdzę przekraczając o kilka-kilkanaście kilometrów dopuszczalną prędkość, co chyba robi prawie każdy kierowca, ale staram się nie przeginać.
Wiek: 23 Dołączyła: 14 Sie 2006 Posty: 2326 Skąd: Kraków!
Wysłany: 2007-07-12, 08:47
leyah napisał/a:
Znacie kogoś kto zginął na drodze, ponieważ jechał za szybko?
znam. 3 lata temu jeden bardzo dobrze znany mi od dziecka chłopak zginął na miejscu, a drugi został kaleką. jeden wypadek, bo na trening się śpieszyli i warunki na drodze były tragiczne.
szybko i bezpiecznie - mogloby się wydawac, że to się wzajemnie wyklucza, jednak uważam, że da się. są osoby, z którymi jeżdżę siedząc spokojnie, nawet kiedy znacznie przekraczają dozwoloną granicę prędkości.
Wiek: 19 Dołączyła: 23 Wrz 2006 Posty: 423 Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-07-12, 09:17
Nie znam (na szczęście) ale tyle sie o tym słyszy w telewizji...
Istnieje szybka jazda.. bezpieczna? Nie możemy sobie zapewnić ze 100% wysiądziemy z pojazdu cało... jazda z rozsądkiem, na poziomie, z uwaga na innych kierowców, na odpowiednich odcinkach na pewno podwyższa nasze szanse na przeżycie. Jazda po pijaku, młody bez doświadczenia szanuje za kierownica to juz dawno przestało być fajne
_________________ Nigdy nie bedziesz pewien niczego
jaknajbardziej TAk tyle ze kierowca musi miec troche wyobrazni i jezdzic "z glowa" tzn realnie oceniac sytulacje na drodze
jezdze z kolega ktory rzadko schodzi do 100km/h i jest bezpiecznie.. ale czesto przy 170km/h bylo juz naprawde goraco.. mysle ze wiecej jak 140 nie ma co jezdzic
Znacie kogoś kto zginął na drodze, ponieważ jechał za szybko?
niestety tak.
leyah napisał/a:
? Co sądzicie o takich kierowcach.
no akurat nie zawsze wina jest po stronie tego co zginal. ja znam chlopaka ktory fakt faktem przekroczyl predkosc - ale to nie on wyprzedzal na trzeciego tylko tir ktory wjechał na niego z naprzeciwka. Kierowcy tirami czuja sie bezpieczni na drogach i jada niejiedy duzo za szybko.
leyah napisał/a:
Czy istnieje szybka, bezpieczna jazda?
tak istnieje. Trzeba byc uwaznym. Poza tym od szybkiej jazdy sa autostrady i tory wyscigowe.
_________________ ... ŻYJ SZYBKO ...
... KOCHAJ MOCNO ...
... UMIERAJ MŁODO ...
nie lubię jeździć wolno, chociaż jest łamanie prawa to nie wyobrazam sobie jazdy 40km/h. Moze poprostu dlatego ze moj tata jak i brat zawsze jeździli szybko i się przyzywczaiłam. Ciekawe jak ja będe jeździć.
lenka napisał/a:
Kierowcy tirami czuja sie bezpieczni na drogach i jada niejiedy duzo za szybko.
i to jest najgorsze. Na drodze mam wrażenie ze panuje prawo "większy ma władzę". No i jeżdżą jak chcą.
_________________ All good things come to an end...
;]
Lemn
Dołączył: 17 Lip 2007 Posty: 35 Skąd: Ze wsząd
Wysłany: 2007-07-18, 13:01
Drogami to trzeba jeździc czolgiem zeby czuć sie bezpiecznie.
ania5677
Dołączyła: 21 Paź 2007 Posty: 59 Skąd: planeta Ziemia
Wysłany: 2007-10-22, 19:17
Ja se lubie szybko pojezdzic autkiem.I uwazam ze jezeli ktos dobrze jezdzi to se moze nie 100km/h a nawet 200km/h pomykac i bedzie bezpiecznie. A taki kto nie umie jezdzic to nawet jadac 20km/h sie moze zabic.
_________________ "Zarozumiałością oraz bezczelnością człowieka jest mówienie, że zwierzęta są nieme, tylko dlatego że są nieme dla jego tępej percepcji."
jak ktos bedzie miał zginac to i zgnie jadac nawet 40km na godzine to zalezy tylko i wylacznie od szczescia i czy wybiła jego ostatnia godzina sam straciłem tate 5 lat temu w wypadku samochodowym i sam niedawno mialem krakse autem przy 120 uciekałem do rowu ale poza siniakami i zlamanym nosem nic mi sie nie stało auto nadawalo sie do kasacji najlepsze bylo to ze to nie był mój samochód tylko mamuski bo ja wolałem sobie kupic motor bo dla mnie to lepsza frajda i bardziej mnie rajcuje 3.2 do stetki niz 10 od dzieciaka jezdziłem na poczatku motorynka puzniej smimsonek, skuter i teraz honda sam na niego zapracowałem jak byłem z bratem w szwecji w pracy i szanuje to co mam bo nikt mi tego za darmo nie dał jak niektórym chlopcom tatusiowie. lubie szybko jezdzic czasami nawet za szybko ale u nas niema gdzie tym jedzic wszedzie koleiny dziury a jak nie to studzienki pól metra nad ziemia albo pol metra pod albo barany którzy nie patrza w lusterka przez takie cos zabił sie mój kolega wyprzedzial auta 1 go nie zobaczyl i tez zaczol wyprzedziac ona wpadl na krawerznik wywrócil sie i skrecił sobie kark o latarnie i zabije sie jeszcze wiecej osób przez te nasze drogi i zemyślons ludzi któryz nie maja pojecia na temat jazdy ale my nic juz nie mozemy na to poradzic
Wiek: 20 Dołączyła: 01 Mar 2006 Posty: 1215 Skąd: Biedronka
Wysłany: 2007-10-27, 16:28
leyah napisał/a:
Czy waszym zdaniem można jechaCponad 100 km/h i jechaC bezpiecznie??
w terenie zabudowanym oczywiscie ze nie
leyah napisał/a:
Znacie kogoś kto zginął na drodze, ponieważ jechał za szybko?
niejednego
leyah napisał/a:
Czy istnieje szybka, bezpieczna jazda?
dla mnie nie. im jedziesz szybciej tym mniej jestes w stanie zrobić w chwili pojawienia sie potencjalnego niebezpieczenstwa.
na drodze ekspresowej czy autostradzie jest to możliwe.
_________________ Moje marzenie pozostanie czyste, nawet wtedy, gdy inni wdepczą mi je w błoto.
*faris
Dołączyła: 26 Lis 2006 Posty: 2149 Skąd: sercem z L.
Wysłany: 2007-10-27, 16:37
ania5677 napisał/a:
I uwazam ze jezeli ktos dobrze jezdzi to se moze nie 100km/h a nawet 200km/h pomykac i bedzie bezpiecznie.
wooooooow, jakie to mądre to aż szok.
Bezpieczna jazda? Istnieje 'bezpieczna' prędkość w terenie zabudowanym/niezabudowanym/autostradzie/drodze ekspredowej itd... Bezpiecznej jazdy nie ma, bo jak ktoś jedzie te 200km/h i nagle na drogę mu człowiek by spadł z 'nieba' to w życiu nie uda się uniknąć wypadku.
_________________ Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
ja tam jeżdze szybko wtedy kiedy pozwalaja na TO WARUNKI I DO TEGO MUSIE SAM JECHAĆ samochodem. w innych przypadkach szybka jazda po zakrętach odpada. widziałem ostanio program dokumentalny w telewizji Planete o wypadkach drogowycvh w Anglii i USA. cos strasznego co ci kierowcy tam wyprawiaja. psychotesty oprocz normalnego prawka powinni zdacać. program ten tak mnie zainteresował , ze p[ostanowiłem częściej zaglądać na kanal z telewizja Planete. moje twierdzenie okazalo się słuszne. kiedy nie włączę tej tel;ewizji to emitowany jest jakiś ciekawy pogram. z telewizjhą Planete nigdy się nie nudzę. wszyscy znajda tam, coś ciekawego dla siebie. zachecam do oglądania.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.