1. Tak, czesto to jednak odbija sie na mnie.
2. macie. Ale czasami jest to zdanie zblizone, badz takie same, jak inna osoba.
3.Tak, dość czseto zdarza mi sie miec zupelnie inne poglady na niekotre sprawy. Nie wstydze sie tego i jestem przekonana co do swojego zdania.
4. Ocywiscie i to nie jeden raz. I jakos nie bardzo sie tym przejmuje. Ilu ludzi tyle opini.
5. Jesli ktos postawi mi naprawde dobre argumenty przeciwko temu ze ja nie mam racji to moze i zmienie swoje zdanie. Ale to nie dlatego ze jestem uległa, tylko dlatego ze widze ze nie mam racji i przyznaje ja osobie ktora ja ma.
6. wlasciwie to w kazdej sytuacji, rozmowie, moze wystepowac asertywnosc.
_________________ 'You are the light that's leading me to the place where I find peace again'
Wiek: 18 Dołączył: 05 Maj 2007 Posty: 141 Skąd: stąd
Wysłany: 2007-06-15, 16:56
Oczywiście, że potrafię powiedzieć NIE. Irytują mnie osoby, które się na wszystko zgadzają, aż nudno z takimi rozmawiać. Moje poglądy na świat nie należą do najnormalniejszych, ale normalność jest względna... znam swoje poglądy i nie boję się ich wygłaszać, tylko dlatego, że ktoś ma inne lub nie będzie się to komuś podobać. Jednak nie jestem aż tak przekonany co do słuszności swoich racji, dlatego uważam, że powiedzienie "Nie, bo nie" to bzdura. Dopuszczam możliwość konwersacji, dyskusji, bo po takim czymś nasze poglądy też mogą się zmieniać, ale to nie znaczy, że nie jestem asertywny.
To, że ktoś wybuchł śmiechem, na wiadomość, że nie palisz, świadczy tylko o niedojrzałości tej osoby. To Twój własny wybór, jeśli nie chcesz, to nie rób tego.
Trzeba umieć powiedzieć "nie", ale także umieć wysłuchać poglądów innych. Przecież jesteśmy cywilizowaniu ludźmi... bynajmniej część z nas... z resztą nie warto rozmawiać.
Wiek: 17 Dołączyła: 08 Kwi 2007 Posty: 66 Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-06-15, 18:20
1.W ciągu ostatnich 2 lat na tyle się zmienilam ze umiem juz mowic "nie" i bardzo mi z tym dobrze:)
2.Tak, jasne, robie to co uwazam za sluszne...
3.Tak, czemu bym miala zmieniac poglad tylko po to zeby komus sie podlizac??
4.No w trzeciej klasie podstawoeki taka dziewczyna nakrecila innych przeciw mnie bo mialam inne zdanie niz ona...a tak to nie, zwykle przyjaznie sie z tymi ktorzy rozumieja moje zdanie a ja ich...
5.Heh, raz czy dwa sie zdarzylo..
6.kiedy chca zebym zapalila, a ja sie nigdy na to nie godze i nie zamierzam bo moja mama pali i juz wystarczajaco mnie zatrula...
_________________ "Człowiek na starość przypomina emerytowanego aktora, który siedzi na widowni i smętnie spogląda jak jego ulubione role gra kto inny."
Wiek: 18 Dołączyła: 08 Sie 2006 Posty: 2452 Skąd: Psycholandia
Wysłany: 2007-06-15, 18:24
much napisał/a:
1, Jesteście asertywni? Umiecie powiedzieć głośno "nie" nawet kiedy wszyscy krzyczą "TAAAK!"?
Przeważnie tak. Jak byłam mniejsza to miałam z tym problem, teraz już zmądrzałam.. chyba.
Cytat:
2, Macie zawsze swoje zdanie?
Tak, czasami się też zgadzam z czyimś.
much napisał/a:
3,Trzymacie się zawsze swoich poglądów, mimo, że czasami są one powiedzmy nieco "inne" od pozostałych?
Jeśli jestem do nich przekonana.. tylko że ja raczej się nie kłócę i co za tym idzie nie bronię ich w dyskusji.
Cytat:
4, Byłyście/liście kiedyś odtrącone/ceni lub wyśmiane/ni ze względu na wasze poglądy, zdanie lub opinię?
Chyba nie.
much napisał/a:
5, A może kiedyś zostałyście/liście przekonane/ni, że Wasza opinia się nie liczy? (uległyście/ulegliście)
Jeśli ktoś zwóci mi uwagę na inne aspekty których ja nie uwzględniłam i które są trafne to tak. Trzeba być alestycznym jak gumka od majtek.
_________________ Nikt nie będzie wiedział, kim jestem,
tylko suknia mnie zdradzi szelestem,
więc założę na szyję kapelusz,
po nim poznasz mnie dziś, przyjacielu.
1, Jesteście asertywni? Umiecie powiedzieć głośno "nie" nawet kiedy wszyscy krzyczą "TAAAK!"?
Oczywistość
much napisał/a:
2, Macie zawsze swoje zdanie?
Jak to powiedział kolega- ja mam zawsze inne zdanie niż wszyscy. A jeśli mam już jakiś popularniejszy pogląd niż tylko "mój" to jest to pogląd max 20% populacji
much napisał/a:
3,Trzymacie się zawsze swoich poglądów, mimo, że czasami są one powiedzmy nieco "inne" od pozostałych
Ta. Toż ja chorągiewką nie jestem
much napisał/a:
4, Byłyście/liście kiedyś odtrącone/ceni lub wyśmiane/ni ze względu na wasze poglądy, zdanie lub opinię?
Właściwie pokłócona. Niestety ktoś nie umiąc przebić moich argumentów pokazał swoją prymitywną twarz
much napisał/a:
5, A może kiedyś zostałyście/liście przekonane/ni, że Wasza opinia się nie liczy? (uległyście/ulegliście
)
Próbowano mnie przekonywać ale jam kłótliwa więc nie uległam
much napisał/a:
6, Tak ogólnie sytuacja jaka przychodzi Wam na myśl związana z tym tematem.
Palenie. Trudne tematy i zdanie na temat ludzi o innym kolorze skóry (ileż to na świecie rasistów że co dzień się przekonuję że coraz więcej). i takie ogólnie- "Zrób!"- "Nie zrobię! " i tak w kółko
1. Tak, nie wychodzę zwykle na tym najlepiej ale co tam...
2. Tak ale inni mogą mieć podobne
3. O tak, a to się często zdarza
4. Tak często się to zdarza
5. Nie ulegam najwyżej może mnie ktoś przekonać ale tylko jak ma naprawdę mocne argumenty co do słuszności swoich poglądów
6. Każda dyskusja najczęściej klasowa i najczęściej na temat wiary
1, Jesteście asertywni? Umiecie powiedzieć głośno "nie" nawet kiedy wszyscy krzyczą "TAAAK!"?
Staram się być asertywna, ale różnie wychodzi. Jedno wiem - jestem asertywna w sprawach używek. Mam swoje zasady po prostu i tyle.
Cytat:
2, Macie zawsze swoje zdanie?
Dość ogólne pytanie. Jasne, że mam zdanie najczęściej na jakąś sprawę, z tym, że nie zawsze wypowiadam je głośno.
Cytat:
3,Trzymacie się zawsze swoich poglądów, mimo, że czasami są one powiedzmy nieco "inne" od pozostałych?
Hm. Nie zmieniam poglądu na coś, bo inni mają inny. Jeżeli ktoś mnie przekona swoimi mocnymi argumentami - to chyba samo się przez się rozumie. Ale nie dam sobie z mózgu wody robić.
_________________ Tak nagle ustać
w niedzielę wieczór.
Nie czuć. Nie poczuć. Nie przeczuć.
Wiek: 23 Dołączyła: 14 Sie 2006 Posty: 2326 Skąd: Kraków!
Wysłany: 2007-06-16, 00:09
much napisał/a:
1, Jesteście asertywni? Umiecie powiedzieć głośno "nie" nawet kiedy wszyscy krzyczą "TAAAK!"?
alez oczywiście, że tak :-)
much napisał/a:
2, Macie zawsze swoje zdanie?
tak, a w dodatku się z nim nie kryję.
much napisał/a:
3,Trzymacie się zawsze swoich poglądów, mimo, że czasami są one powiedzmy nieco "inne" od pozostałych?
jeśli jestem ich pewne to tak. w przypadku jakiś zawachań jestem skłonna, by przyjąć część postawy, która bardziej odpowiada mojemu tokowi rozumowania w danej sprawie, do tego stopnia, by jednak zachować coś ze swojego włąsnego zdania.
much napisał/a:
4, Byłyście/liście kiedyś odtrącone/ceni lub wyśmiane/ni ze względu na wasze poglądy, zdanie lub opinię?
nie, ponieważ moje towarzystwo doskonale rozumie fakt, że czasami ktoś może zupełnie inaczej myśleć niż reszta.
much napisał/a:
5, A może kiedyś zostałyście/liście przekonane/ni, że Wasza opinia się nie liczy? (uległyście/ulegliście)
tak, ale to sprawa hierarchii w pracy.
Cytat:
6, Tak ogólnie sytuacja jaka przychodzi Wam na myśl związana z tym tematem.
pomimo ogromnej współpracy z ludźmi na roku potrafię odmówić pozyczenia notatek/książek osobie, która ewidentnie żeruje na innych, ponieważ nie ma niczego gorszego niż sępienie. (wiadomo, że są przypadkie, kiedy ciężko się pojawić na wykładach/swiczeniach, ale nie notorycznie)
1, Jesteście asertywni? Umiecie powiedzieć głośno "nie" nawet kiedy wszyscy krzyczą "TAAAK!"?
Nie mam z tym problemów.
much napisał/a:
2, Macie zawsze swoje zdanie?
Tak, na każdy temat.
much napisał/a:
3,Trzymacie się zawsze swoich poglądów, mimo, że czasami są one powiedzmy nieco "inne" od pozostałych?
Tak, to mój sposob myślenia, mam do tego całkowite prawo.
much napisał/a:
4, Byłyście/liście kiedyś odtrącone/ceni lub wyśmiane/ni ze względu na wasze poglądy, zdanie lub opinię?
Nie zdarzyło mi się do tej pory, przynajmniej w najbliższym otoczeniu.
Reszta mi jest obojętna
much napisał/a:
5, A może kiedyś zostałyście/liście przekonane/ni, że Wasza opinia się nie liczy? (uległyście/ulegliście)
Do tej pory - nigdy. Ktoś musiałby mieć mocne argumenty, ale nie daję sie.
much napisał/a:
6, Tak ogólnie sytuacja jaka przychodzi Wam na myśl związana z tym tematem.
Jeśli chodzi o asertywność, to takie codzienne sytuacje jak np. koleżanka nalega, aby z nią gdzieś iść, kiedy ty nie masz ochoty. Trzeba umiec powiedzieć 'nie'.
*Apple
Dołączyła: 25 Sie 2006 Posty: 1405 Skąd: z drzewa
Wysłany: 2007-06-16, 15:04
much napisał/a:
1, Jesteście asertywni? Umiecie powiedzieć głośno "nie" nawet kiedy wszyscy krzyczą "TAAAK!"?
Potrafię. Ale asertywność ma wiele podpunktów i niestety nie wszystkie mi zawsze wychodzą np. wyrażać swoje zdanie ale nie raniąc przy okazji uczuć innych...
much napisał/a:
2, Macie zawsze swoje zdanie?
Tak, ale to nie oznacza, że zawsze odmienne, choć nie ukrywam, często tak jest.
much napisał/a:
3,Trzymacie się zawsze swoich poglądów, mimo, że czasami są one powiedzmy nieco "inne" od pozostałych?
Trzymam się. Mam bardzo mocno wyrobione pewne opinie i naprawdę trudno byłoby je zmienić, chyba,żeby ktoś dłuzej nade mną popracował i naprawdę udowodnił mi, że się mylę ;p
much napisał/a:
4, Byłyście/liście kiedyś odtrącone/ceni lub wyśmiane/ni ze względu na wasze poglądy, zdanie lub opinię?
Chyba tylko tutaj na forum Natomiast jeżeli chodzi o prawdziwe życie to ludzie szanują moje poglądy, moje wyznanie wiary i nawet to,że nie stosuję żadnych używek. Kiedyś była taka sytuacja,że zwialiśmy z lekcji i cała banda zaczęła palić papierosy, zaproponowali mi oczywiście, ale powiedziałam,że nie palę. I nic ;-)
Cytat:
5, A może kiedyś zostałyście/liście przekonane/ni, że Wasza opinia się nie liczy? (uległyście/ulegliście)
To chyba wtedy kiedy ktoś zastosował wobec mnie zręcznie pranie mózgu ;p
Ale nie było to takie odczucie,że to co mówisz jest beznadziejne.
much napisał/a:
6, Tak ogólnie sytuacja jaka przychodzi Wam na myśl związana z tym tematem.
No to chyba właśnie przyznanie się m.in do tego,że się nie pije czy nie pali i się tego NIE WSTYDZI.
Wiek: 58 Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 823 Skąd: ciemna dolina
Wysłany: 2007-06-16, 16:19
much napisał/a:
1, Jesteście asertywni? Umiecie powiedzieć głośno "nie" nawet kiedy wszyscy krzyczą "TAAAK!"?
Pewnie ze tak
much napisał/a:
2, Macie zawsze swoje zdanie?
do bólu
Cytat:
3,Trzymacie się zawsze swoich poglądów, mimo, że czasami są one powiedzmy nieco "inne" od pozostałych?
nooo
much napisał/a:
4, Byłyście/liście kiedyś odtrącone/ceni lub wyśmiane/ni ze względu na wasze poglądy, zdanie lub opinię?
Tak ale latało mi to
Cytat:
5, A może kiedyś zostałyście/liście przekonane/ni, że Wasza opinia się nie liczy? (uległyście/ulegliście)
Nie.
Cytat:
6, Tak ogólnie sytuacja jaka przychodzi Wam na myśl związana z tym tematem.
Tak na dobrą sprawę to całe życie musisz się wykazywać asertywnością bo inaczej Cię zadepczą.
_________________ "Wojna polega na wprowadzaniu w błąd. Jeśli możesz udawaj, że nie możesz; jeśli dasz znać, ze chcesz wykonać jakiś ruch, nie wykonuj go; jeśli jesteś blisko, udawaj, żeś daleko; jeśli wróg jest łasy na małe korzyści, zwabiaj go; jeśli w jego szeregach dostrzegasz zamieszanie, uderzaj; jeśli jego pozycja jest stabilna, umocnij i swoją; jeśli jest silny, unikaj go; jeśli jest cholerykiem, rozwścieczaj go; " Sun Tzu
Dołączyła: 18 Paź 2005 Posty: 1647 Skąd: z samej góry
Wysłany: 2007-06-18, 15:11
much napisał/a:
1, Jesteście asertywni? Umiecie powiedzieć głośno "nie" nawet kiedy wszyscy krzyczą "TAAAK!"?
2, Macie zawsze swoje zdanie?
3,Trzymacie się zawsze swoich poglądów, mimo, że czasami są one powiedzmy nieco "inne" od pozostałych?
4, Byłyście/liście kiedyś odtrącone/ceni lub wyśmiane/ni ze względu na wasze poglądy, zdanie lub opinię?
5, A może kiedyś zostałyście/liście przekonane/ni, że Wasza opinia się nie liczy? (uległyście/ulegliście)
6, Tak ogólnie sytuacja jaka przychodzi Wam na myśl związana z tym tematem.
1 tak
2 tak
3 tak
4 tak
5 nie
6 ostatecznie tylko krowa nie zmienia pogladow, ale trzeba mi odpowiednio wylozyc sprawe zebym sie zastanowila
poza tym w dupie mam ogol
jedzmy gowno miliony much nie moga sie mylic
PS co wygralam? albo chociaz ile punktów dostalam?:rotfl:
_________________ zaczynam się tam gdzie inni się kończą...
1, Jesteście asertywni? Umiecie powiedzieć głośno "nie" nawet kiedy wszyscy krzyczą "TAAAK!"?
tak, jak najbardziej.
much napisał/a:
2, Macie zawsze swoje zdanie?
tak.
much napisał/a:
3,Trzymacie się zawsze swoich poglądów, mimo, że czasami są one powiedzmy nieco "inne" od pozostałych?
tak
much napisał/a:
4, Byłyście/liście kiedyś odtrącone/ceni lub wyśmiane/ni ze względu na wasze poglądy, zdanie lub opinię?
tak, by to raz.
much napisał/a:
5, A może kiedyś zostałyście/liście przekonane/ni, że Wasza opinia się nie liczy? (uległyście/ulegliście)
nie
much napisał/a:
6, Tak ogólnie sytuacja jaka przychodzi Wam na myśl związana z tym tematem.
że nie trzeba krzyczeć samotnie i pokazywać jaka to ja asertywna na maxa nie jestem, bo przeważnie Ci co krzyczą mają najmniej do powiedzenia. a oprócz tego jeżeli ktoś byłby w stanie pokazać mi błąd, w moim toku rozumowania i udowodnić mi swoje racje, jestem w stanie zmienić swoje poglądy [nie całkowicie, ale troszeczkę ]
_________________ podtrzymywałeś moją głowę
nie roztrzaskałam skroni
o podłogę - póki co
zależy.. jeżeli ktoś udowodni mi, że jestem w błędzie to pogląd mój się zmienia. Nie jestem alfą i omegą, są sprawy w których inni wiedzą więcej od nas.. wtedy warto ich posłuchać a nie upierać się na siłę przy swoim
much napisał/a:
Byłyście/liście kiedyś odtrącone/ceni lub wyśmiane/ni ze względu na wasze poglądy, zdanie lub opinię
pamiętam jak zaczęło się robić głośno z powodu ewangelii judasza... powiedziałam co o tym myślę na forum ekscytującej się tekstem klasy usłyszałam "anka nie odzywaj się, nie chodzisz na religię i nic nie wiesz"
much napisał/a:
A może kiedyś zostałyście/liście przekonane/ni, że Wasza opinia się nie liczy?
wybory wciąż mi to udowadniają....
Ostatnio zmieniony przez nieosiągalna21 2007-06-20, 22:16, w całości zmieniany 1 raz
Jestem ciekawa dlaczego nikt nie napisał odpowiedzi na 1 pkt ''NIE, niestety nie potrafię''. Wszyscy są tacy asertywni?? Ciekawi mnie to. Jeśli inni się ...boją napisać to będę pierwsza.
Mam swoje zdanie, ale często nie umiem powiedzieć NIE, od pewnego czasu naprawiam to, stawiam się, ale na pewno nie mogę napisać JESTEM W 100% ASERTYWNA
_________________ Grzeczne dziewczynki dostaną się do nieba, niegrzeczne-wszedzie ;P
1.Myślę, że jestem asertywna a przynajmniej się staram.
2. Tak, mam zawsze swoje zdanie, choć czasem zostawiam je dla siebie.
3. Trzymam się moich poglądów zazwyczaj, chyba że ktoś mnie przekona do słuszności swojego
zdania. Ale osoba ta musi mieć mocne argumenty bo nie łatwo mnie przekonać.
4. Prawdę mówiąc nie pamiętam takiej sytuacji, żebym była odtrącona ze względu na swoje
poglądy. Może nie było takiej sytuacji a może nie pamiętam.
5. Zawsze znajdą się osoby przekonujące do swojej racji, ja staram się im nie ulegać.
6. Jaka sytuacja przychodzi mi na myśl? Właściwie każda, bo codzienne życie daje wiele możliwości do wykazana się asertywnością.
_________________ Marzenie podąża swoim szlakiem, nawet jeśli uważa się je za myśl.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.