Wiek: 19 Dołączył: 01 Gru 2007 Posty: 46 Skąd: mam to wiedzieć?
Wysłany: 2007-12-01, 10:41 Armia zawodowa
Jeśli dobrze przysłuchiwałem się expose Tuska to za rok pojdzie ostatni pobor do wojska. Za 2 lata bedziemy mieli juz w pelni zawodowa armie. Pomijajac juz brak konsultacji tego z prezydentem, co sadzicie o tej decyzji? To dobrze ze juz nikt na sile nie bedzie tam ciagniety? Jak to moze wplynac na mozliwosci obronne naszego kraju? No i chyba podstawowa kwestia... Stac nas na to?
_________________ Jeśli nie rozjadą nas czołgi
Jeśli nie zestrzelą samoloty
Jeśli nie pousychamy z tęsknoty
Jeśli nie choroba dziedziczna
Żadna broń biologiczno - chemiczna
Jeśli żadne bomby, żadne prądy, niezawisłe sądy ...
Moim zdaniem zawodowa armia to bardzo dobry pomysł. Mimo wszystko będzie taniej niż teraz. Mniej żołnierzy, którzy chcą iść do wojska a nie muszą, lepsze wyszkolenie, lepszy sprzęt. Trzeba policzyć sobie ile armia i panstwo wydaje na utrzymanie jednego żołnierza (mówię tu tylko o poborowych - mudnur, sprzęt, jedzenie, zakwaterowanie, żołd) i pomnożyć to przez ich ilość w Polsce. Zazwyczaj sprzęt, którego używa poborowy nie nadaje się potem do niczego i jest niszczony. Do tego dodać żołnierzy nadterminowych i zawodowych. W przypadku armii zawodowej mówimy tylko o tych ostatnich. Myślę, że lepsza jest mniejsza armia, a lepiej wyposażona i wyszkolona.
Wiek: 19 Dołączył: 01 Gru 2007 Posty: 46 Skąd: mam to wiedzieć?
Wysłany: 2007-12-02, 15:47
Ja ostatnio uslyszalem wypowiedz Komorowskiego i przekonal mnie... Jesteśmy obecnie w Nato, Unii, ONZ... Kto by chcial nas zaatakować ? Kto by nam wytoczyl wojne ladowa ? To juz nie jest XXw ze trzeba nam 10mln żołnierzy do walki. Jedynie zagrozenie to zagrozenie atomowe. Armia powinna patrzyc raczej na jakość i przystosowanie niż ilość.
_________________ Jeśli nie rozjadą nas czołgi
Jeśli nie zestrzelą samoloty
Jeśli nie pousychamy z tęsknoty
Jeśli nie choroba dziedziczna
Żadna broń biologiczno - chemiczna
Jeśli żadne bomby, żadne prądy, niezawisłe sądy ...
serzhant
Dołączył: 04 Gru 2007 Posty: 20 Skąd: z komputra
Wysłany: 2007-12-04, 18:09
Armia zawodowa to doskonały pomysł.
Do wojska (bynajmniej teoretycznie, bo praktycznie różnie bywa) pójdą li wyłącznie ci, którzy czują się do tej profesji w pewien sposób powołani, którzy w ten sposób chcą wyrażać swój patriotyzm (całodobowa gotowość do oddania swego życia za kraj) - ogólnie ci, którzy na żołnierza nadawać się powinni.
Druga sprawa; budżet państwa nie będzie marnotrawiony na dziewięciomiesięczne szkolenie kogo się da, w trakcie którego oddaje się w czasie służby najwyżej pięć realnych strzałów (sic!). Jak na wojnę ma być przygotowany człowiek, który przez dziewięć miesięcy sprzątał rejony i oddał pięć strzałów powiedzmy sześć lat temu? Armia zawodowa gwarantuje jakość - państwa bronić nie będzie kompania ludzi, którzy dostali się tu, bo nie mieli pieniędzy na kategorię "D", tylko ludzie do tego powołani i odpowiednio szkoleni przez lata, przez co nie zatracą w trakcie upływu czasu zdolności bojowych.
Dzisiejsze realia wymuszają nie tyle liczebność, co wyszkolenie, usprzętowienie i mobilność wojsk. Armia zawodowa będzie mniej liczba, ale nieporównywalnie lepiej wyszkolona, a zaoszczędzone w ten sposób pieniądze będą mogły być pchane w modernizację przestarzałego sprzętu wojskowego (BWP-1, Szyłki, T-72, Migi i cała reszta radzieckiego sprzętu sprzed x-dziesięciu lat).
Ponadto nie będzie przypadków, że do np. Afganu pojechali "na rozkaz" Ci, którzy byli tylko w służbie zasadniczej i wcale nie zgłaszali się na ochotnika.
armia zawodowa to jedyne sensowne rozwiązanie.nie będzie już przypadkowych ludzi z łapanki,poprawi się jakość wojska.ale prawdę mówiąc mam nastawienie antywojskowe i zlikwidował bym w cholerę cała armię.zostawił bym tylko służby ochrony pogranicza,i oddziały do walki z żywiołami.powstałaby dużą oszczednośc w kasie,którą powinno się wydać na sprawy socjalne,pomoc ubogim i uzależnionym.ps.jestem dumnym posiadaczem kategori D.
ja nawet nie musiałem kombinować.w wieku 12 lat przeszedłem przez anoreksję,mam też kliniczną depresję.dałem na komisji papiery ze szpitala i wystarczyło.w książeczce wojskowej napisali mi:"osobowość nieprawidłowa,upośledzająca zdolnośći adaptacyjne".zeby dostać tą kategorię bez kombinowania musisz mieć problemy z psychiką lub być niesprawny fizycznie.
komisja to jedna wielka ściema-przynajmniej tak u mnie było wszyscy co się stawili dostali kat. "A" (było kilka wyjątków). Lekarza to chyba z rzeźni wzieli. Ja pomimo problemów z kolanami też dostałem kat "A" i teraz już nic nie poradzę, mogę czekać tylko na bilecik, a nie mam najmniejszej chęci iść do woja
Ostatnio zmieniony przez partyzant 2008-01-29, 19:56, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 20 Dołączył: 05 Mar 2008 Posty: 54 Skąd: Lubawa
Wysłany: 2008-03-05, 20:32
1. Taniej dla Państwa
2. Taniej dla nas podatników
3. Z niewolnika nie ma pracownika
4. Podniesienie potencjału i siły zbrojnej kraju
5. Możliwość lepszych szkoleń dla "zawodowców"
6. Mniej problemów społecznych (rozpadanie się związków przez wojsko oraz niekorzystnego do końca wpływu na niektóre osoby które zostały zaciągnięte siła do wojska.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.