Horrory bardziej prawdopodobne niż komedie?! NO daj spokój!
Jakos owiele czesciej ludziom przytrafiaja sie tragedie, czasem dziwne, niz spotyka ich jakies niesamowite szczescie, zostaja obdarowani przez los czy cos w tym stylu. wystarczy wlaczyc wiadomosci i odrazu widac co jest bardziej prawdopodobne
po pierwsze, widziałaś kiedyś horror który miał coś z rzeczywistością wspólnego? Horrory są o potworach, duchach, mutantach. A nie o wypadkach na drodze, wypadek na drodze to też swoistego rodzaju HoRrOr ale nie dla ludzi siedzących przy telewizorach! A teraz komedie, ja np. cały czas mam z czegoś zlew. A to z żula jak zaliczy glebę, a to z kolegi jak się wywali.
W życiu jest więcej dobrych niżeli złych rzeczy.
_________________ Wy macie tylko ten wasz wszechświat! Ja mam całą resztę!!!!
Dołączyła: 17 Lut 2007 Posty: 83 Skąd: z zaświatów ^_^
Wysłany: 2007-02-25, 16:04
ludziom nie zawsze przytrafiaja sie rzeczy calkowicie przyziemne. slyszeliscie moze o trojkacie bermudzkim? wszystko tam znika i nigdy sie nie odnajduje. a ja poprostu jestem pesymistka, moze to wada, ale przynajmniej nie mam naiwnych zludzen.
Mordred napisał/a:
gówno ich obchodzi to, ze komus urodzilo sie dziecko, ktos dostal sie na wymarzone studia, albo ze ktos zalozyl z kumplami kapele, wola wiedziec ile osob zginelo podczas ostatniej katastrofy
z tym sie nie moge zgodzic. ale wyobraz sobie, ze dziecko urodzilo sie chore, zeby placic za studia musisz charowac calymi dniami, a kapela rozkpada sie, bo nie macie znajomosci w "show biznesie". tak oczywiscie nie musi byc, ale zawsze jest druga strona medalu. moze duzo trace na tym moim pesymizmie, ale przynajmniej sie nie rozczarowywuje.
P.S. poza tym od nadmiaru smiechu robia sie zmarszczki
_________________ "Najlepiej jest łgarzom powierzyć tajemnicę, bo choć ją wyplotą,
to im nikt nie uwierzy."
Dołączyła: 07 Paź 2006 Posty: 4524 Skąd: z doliny muminkow
Wysłany: 2007-02-25, 16:10
Jagoda napisał/a:
ale wyobraz sobie, ze dziecko urodzilo sie chore, zeby placic za studia musisz charowac calymi dniami, a kapela rozkpada sie, bo nie macie znajomosci w "show biznesie".
Nadajesz sie do programow informacyjnych. Swietnie potrafisz skopac obraz swiata.
ja tam kocham zycie!!! mimo ze w moim zyciu sporo rzeczy sie spieprzylo i nie poszlo tak jak powinno ( przykladem na to jest to ze moj brat nie zyje i jest mi z tym kurewsko zle, ale wiem ze on by nie chcial zbym przez to sie zalamywala i wszystko czego chcial to zebym byla szczesliwa!)
i dlatego doceniam kazdy dzien i ciesze sie z kazdej nawet najmniejszej drobnostki ktora powoduje usmiech na twrzy... i staram sie byc optymistka!!!
_________________ ... ŻYJ SZYBKO ...
... KOCHAJ MOCNO ...
... UMIERAJ MŁODO ...
ja tam kocham zycie!!! mimo ze w moim zyciu sporo rzeczy sie spieprzylo i nie poszlo tak jak powinno ( przykladem na to jest to ze moj brat nie zyje i jest mi z tym kurewsko zle, ale wiem ze on by nie chcial zbym przez to sie zalamywala i wszystko czego chcial to zebym byla szczesliwa!)
i dlatego doceniam kazdy dzien i ciesze sie z kazdej nawet najmniejszej drobnostki ktora powoduje usmiech na twrzy... i staram sie byc optymistka!!!
Za to cię cenię! Dlaczego ludzie się smucą? Bo są głupcami i dopiero kiedy im czegoś brakuje zaczynają to doceniać!
_________________ Wy macie tylko ten wasz wszechświat! Ja mam całą resztę!!!!
Aby do jutra, ot to maja dewiza. trochę nie odpowiedzialna ale lepsza aniżeli żadna!
Jeśli ta dewiza ci towarzyszy raczej trudno ci będzie się zasmucić.
_________________ Wy macie tylko ten wasz wszechświat! Ja mam całą resztę!!!!
Dołączyła: 17 Lut 2007 Posty: 83 Skąd: z zaświatów ^_^
Wysłany: 2007-02-27, 18:04
ludzie zawsze mowia "jestes takim optymista, podziwiam cie za to". ale jakos nikt nie powie "podziwiam cie za to, ze jestes takim pesymista".. myslicie ze to tak latwo zawsze obstawiac na nie, przewidywac jak najczarniejszy scenariusz?? jezeli tak, to jestescie w bledzie. ale mnie szlag czasem trafia, jak np. ogladam glupie telenowele, gdzie wszyscy sie glupkowato usmiechaja, zawsze wychodza calo z opresji, a na koniec happy end. a te wszystkie gatki o patrzeniu przez rozowe okulary to jedna wileka sciema dla frajerow. mialam ciekawy sen. byl koniec swiata. wszystko sie poprostu rozpadlo. nie bylo juz nic, tylko jedna, wielka ciemnosc.
_________________ "Najlepiej jest łgarzom powierzyć tajemnicę, bo choć ją wyplotą,
to im nikt nie uwierzy."
jakos nikt nie powie "podziwiam cie za to, ze jestes takim pesymista".. myslicie ze to tak latwo zawsze obstawiac na nie, przewidywac jak najczarniejszy scenariusz?? jezeli tak, to jestescie w bledzie.
mamy cie cenic za pesymizm? przez besady, moze i nie jest to wada, ale na pewno nie zaleta, nie osiagniecie.
Jagoda napisał/a:
ale mnie szlag czasem trafia, jak np. ogladam glupie telenowele, gdzie wszyscy sie glupkowato usmiechaja, zawsze wychodza calo z opresji, a na koniec happy end.
dlatego wlasnie one są głupie.
Jagoda napisał/a:
mialam ciekawy sen. byl koniec swiata. wszystko sie poprostu rozpadlo. nie bylo juz nic, tylko jedna, wielka ciemnosc.
jesli nawet nie blefujesz (zwykle sni sie nam to, co jestesmy w stanie ogarnac umyslem.), to i tak uwazam, ze podziwiac nalezy ludzi, ktorych cechuje optymizm, bo sztuka jest utrzymac pozytywne nastawienie do swiata wbrew temu, co sie z nami dzieje. poddac sie - emocjom, smutkowi i czarnowidztwu - łatwiej jest.
_________________ "tu gdzie mnie nie ma świat umiera
i o litość blaga każde drzewo kamień książka rym"
Dołączyła: 17 Lut 2007 Posty: 83 Skąd: z zaświatów ^_^
Wysłany: 2007-03-03, 17:17
Mordred napisał/a:
poddac sie - emocjom, smutkowi i czarnowidztwu - łatwiej jest.
ludzie, wy chyba mylicie pojecia. pesymizm nie polega na smuceniu sie, tylko na pesymistycznym podejsciu do swiata, czyli np. jesli piszesz jakis egzamin myslisz "na pewno nie zdam", grasz jakis mecz "na pewno przegram" itp. ale to nie znaczy, ze sie WOGOLE nie cieszysz, wrecz przeciwnie. jezeli sie czegos nie spodziewasz, gdy to otrzymasz radosc jest jeszcze wieksza. pesymizm nie jest scisle powiazany ze smutkiem, tylko ludzie o slabej psychice poddaja sie smutkowi, ale za to pesymizm pomaga unikac rozczarowan.
_________________ "Najlepiej jest łgarzom powierzyć tajemnicę, bo choć ją wyplotą,
to im nikt nie uwierzy."
Czesc wszystkim pomuzcie mi kocham dziewczyne ktora mieszka 160km odemnie a ja ją bardzo kocham i chcem z nia byc do konca zycia ale ona mowi ze to nie ma sensu a jak sobie pomysle ze powie mi ze to koniec to mi lzy lecą a ja tez chcem byc szczesliwy a nie cale zycie pech;(((((((((prosze pomuzcie;(
Dołączyła: 07 Paź 2006 Posty: 4524 Skąd: z doliny muminkow
Wysłany: 2007-11-05, 09:59
nie
_________________ Bobek <3
uuu aaa yyy
Nicole
Dołączyła: 11 Mar 2008 Posty: 0 Skąd: lubelskie
Wysłany: 2008-03-11, 19:47
Moje zycie jest do dupy i nie nawidze go, tak samo jak siebie, żaluje ze sie urodzilam szkoda ze to ode mnie nie zalezalo bo napewno by sie nie urodzila. Moje zycie to jedna wielka pomylka, tylko przeszkody, non stop pech nigdy jeszcze prze nigdy nie wyszlo nic po mojej mysli. Nie mam w nikim oparcia , nikt mi nie chce pomoc tylko klody rzuca pod nogi i ciagle doluje. Ludzie traktuja mnie albo jak dziwaka labo jak powietrze to jest straszne tego nie da sie wyrazic slowami. Nie popelnie samobojstwa tylko z 2 powodow nie mam tyle odwagi no i najwazniejsze jestem osoba wierzaca (katoliczka) a samobojstwo skazuje mnie na wieczne potepienie.
_________________ "This world will never be what I expected...."
markes01
Dołączył: 15 Cze 2007 Posty: 21 Skąd: google
Wysłany: 2008-03-11, 20:18
Nicole, nie mów tak. Dlaczego tak myślisz? Co się stało dokładniej?
każdy ma złe chwile, może akurat chwilowy okres?
C4asteR
Dołączył: 21 Mar 2008 Posty: 23 Skąd: z opozycji
Wysłany: 2008-03-22, 12:34
Cytat:
Zycie jest do dupy!!! No i żyć jakoś mi się nie chce!!!
Hmm pomyśl jakby to było gdyby życie było do wątroby? Wszyscy by je zjedli... A tak, to przynajmniej jest ;-).
Wiek: 18 Dołączyła: 08 Sie 2006 Posty: 2452 Skąd: Psycholandia
Wysłany: 2008-03-25, 10:57
Kropla wody jest pełna ludzi?
_________________ Nikt nie będzie wiedział, kim jestem,
tylko suknia mnie zdradzi szelestem,
więc założę na szyję kapelusz,
po nim poznasz mnie dziś, przyjacielu.
Ej Nicole mam dla Ciebie fajną (chyba) radę!
Po 1 przeczytaj książkę MOC POZYTYWNEGO MYŚLENIA (możesz jeśli myślisz, że możesz)... Dowiesz się jak pokonywać problemy, a może popatrzeć na nie w innego punktu widzenia... Mi też się nic nie udaje i mam to gdzieś ;p Wgl to wszystko mam gdzieś... i wale na wszelakie problemy... Niech se będą, mnie to zbytnio nie obchodzi... Musisz zacząć myśleć pozytywnie... xD to naprawdę pomaga... Chociaż spróbuj xd
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.