tobie jako dziewczynie polecam pozycje na "lubieżnego rozmówcę" - facet bierze cie sila i powoli zaspokaja swym poteznie rozrosnietym i twardym jak Tommy Lee Jones intelektem, stosunek przewaznie oralno-werbalny, niektore sprawy rozpatrujemy analnie, czyli z drugiej strony.
wkurzaja mnie te edity >_<
_________________ "tu gdzie mnie nie ma świat umiera
i o litość blaga każde drzewo kamień książka rym"
Ostatnio zmieniony przez Mordred 2006-11-29, 16:39, w całości zmieniany 1 raz
niektore sprawy rozpatrujemy analnie, czyli z drugiej strony
Czyli mam rozumieć, że jeśli stosunek oralno-werbalny doszczętnie zawiedzie chłopaka (nie spełni jego oczekiwań, potrzeb), to przechodzi on do tzw. anala i daje kobitce kopniaka w tyłek na dowidzenia?
Czyli mam rozumieć, że jeśli stosunek oralno-werbalny doszczętnie zawiedzie chłopaka (nie spełni jego oczekiwań, potrzeb), to przechodzi on do tzw. anala i daje kobitce kopniaka w tyłek na dowidzenia?
nie.
polcia74 napisał/a:
ostro
no.
oj Prymas, chodzilo mi o rozmowe, podjęte wątki itepe.
_________________ "tu gdzie mnie nie ma świat umiera
i o litość blaga każde drzewo kamień książka rym"
oj Prymas, chodzilo mi o rozmowe, podjęte wątki itepe
Przecież wiem. :p Chyba trochę źle się wysłowiłem. Zapomniałem ująć w cudzysłowie wyraz "anal", bo to właśnie nim nazwałem danie kopniaka w tyłek nierozgarniętej panience.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.