Da rade . Trzeba tylko się zdobyć na większy wysiłek umysłowy...
Dokładnie... to wcale nie takie trudne...
To mnie rozwaliło:
Cytat:
Mimo wszystko ...wtrącenie Leśnej... więc
Jak można pisać "więc" po słowach "mimo wszystko"? To już lekka przesada... Zanim się coś dopisuje trzeba rzucić okiem na to, co było przed wtrąceniem, bo je się w takim przypadku "pomija"... Ehh, ciężko to wytłumaczyć. ;P Kto zrozumie ten zrozumie, kto nie zrozumie ten ma pecha. ;P
no ale popatrz dla mnie normalne jest powiedziec np. mimo wszystko sprawdzian nie był trudny więc moge dostać piatkę ....
Tu nie zostało użyte wtrącenie, a to zupełnie zmienia postać rzeczy... Najlepiej patrz w tamto zdanie tak długo, aż zrozumiesz o co mi chodzi (może akurat się uda ;P).
Ostatnio zmieniony przez Prymas 2006-03-13, 21:38, w całości zmieniany 1 raz
Rdzawa, nie jestem nauczycielem polskiego i z tego co widzę, to nie mam umiejętności przekazywania wiedzy, więc wstrzymam się od skomentowania tego "czegoś". ;)
Już im to pisałem - wolą mieć zupełnie niespójną historyjkę.
_________________
ludzie wlasnie o to chodzi by powstala bezsensowna historyjka,troche luzu
_________________ "I always feel like somebody's watching me
And I have no privacy
I always feel like somebody's watching me
Who's playing tricks on me?"
leśna_, niech sobie piszą, jeśli ich to bawi. ;] Może to my jesteśmy jacyś "inni". ;P
no coz
_________________ "I always feel like somebody's watching me
And I have no privacy
I always feel like somebody's watching me
Who's playing tricks on me?"
Pewna czarnoskóra kobieta zabawiała się ze swoim przeogromnym i pachnącym tajemniczo żółtoskórym, włochatym przyjacielem, który zamierza wyjechac w delegację, ale problemem jest to, że on wcale a wcale nie chce nigdzie wyjechać. Tak więc, ona zawiedziona postanowiła się wydać za mąż. Zrobiła to w Las Vegas, ponieważ tam bylo taniej. Załamany żółtoskóry kochanek juz odszedł od zmysłów, więc mimo chęci nie dostał zaproszenia na ślub, dlatego postanowił wprosić się, co mu się niestety nie udało, bo okazało się, że nie miał zaproszenia. Przyszły, tzn. już obecny maż, opłakiwał ze smutkiem nieszczęscie tego glupka, który popełnił największe głupstwo wychodząc za nią. Mimo wszystko , tutaj wtrące ,iż ów człek miał rozdwojenie jaĽni, więc został przyskrzyniony przez czubków. Po prostu ta cała sytuacja go przerosła
ps. piszemy całe zdania !!
_________________ "Koszykówka jest jak religia-wiele osób ją praktykuje, ale nikt do końca jej nie rozumie"
Wiek: 20 Dołączyła: 01 Mar 2006 Posty: 1215 Skąd: Biedronka
Wysłany: 2006-05-03, 23:37
jeszcze raz, ale tym razem z odrobinką racjonalizmu
Jest rok 3045. Taxido budzi się o 4:30, jak to powtarza się codziennie od miesiąca. Przeciera oczy, zapala lampkę, skupia swój wzrok na oknie, które jest otwarte.
_________________ Moje marzenie pozostanie czyste, nawet wtedy, gdy inni wdepczą mi je w błoto.
Ostatnio zmieniony przez simarik 2006-05-03, 23:38, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.