Dołączyła: 17 Lut 2007 Posty: 83 Skąd: z zaświatów ^_^
Wysłany: 2007-03-05, 13:23 Trójkąt Bermudzki
Bardzo intryguje mnie sprawa trójkąta bermudzkiego. Co się tam właściwie dzieje? Czy to czarna dziura? Ufo? I co się dzieje z tymi, którzy tam trafiają? Czy możliwe jest, że to przejście do innego wymiaru? Jeśli macie jakieś ciekawe informacje na ten tema piszcie:)
Tam się nic nie dzieje. Zwykła opowiastka. Statystycznie rzecz ujmując na każdą milę kwadratową tonie tam tyle statków i samolotów co w innych rejonach świata (biorąc pod uwagę stosunek powierzchni i natężenia ruchu).
_________________ "Mój wypaczony bolszewizm przekształcił się w antybolszewizm i poprzez trockizm doszedł do faszyzmu." Grigorij Jewsiejewicz Zinowiew
trójkąt bermudzki jest w moim pokoju... jak mi spadnie coś to nie mogę tego znaleźć... np kiedyś spadło mi kawałek parówki i do dziś jej nie odnalazłem...
Wiek: 19 Dołączył: 23 Sty 2006 Posty: 1377 Skąd: Serbia
Wysłany: 2007-03-05, 20:12
Skype: Budapesti Közlekedési Részvénytársaság
Rdzawa napisał/a:
jak będziesz na terenie trójkata bermudzkiego zwłaszcza nocą, bez szwanku nie wyjdziesz
przynajmniej w moim mieście
Tam to można dostać w pysk nawet za dnia xD
_________________ MĄDREMU WYSTARCZY JEDNO SŁOWO - GŁUPIEMU NAWET REFERATU MAŁO Koreańczyków jest dwóchale nie są braćmimimo że obaj jedzą gruszki Nie zawsze trzeba wsłuchiwać się w głos europejskich stolic, tańczyć pod muzykę z Berlina - Vytautas Landsbergis
Wiek: 23 Dołączyła: 14 Sie 2006 Posty: 2326 Skąd: Kraków!
Wysłany: 2007-03-06, 09:40
po filmie z L. Perry-m wnioskuję, że nic ciekawego.
_________________ mrau...
*faris
Dołączyła: 26 Lis 2006 Posty: 2149 Skąd: sercem z L.
Wysłany: 2007-03-06, 10:11
Jagoda napisał/a:
Bardzo intryguje mnie sprawa trójkąta bermudzkiego. Co się tam właściwie dzieje?
Kiedyś jak byłam u mamy w pracy jakiś lekarz opowiadał, że znajomy znajomego przelatując nad Atlantykiem, gdzie rzekomo znajduje się trójkąt bermudzki, zniknął... bo leciał właśnie tamtędy xD
_________________ Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
Temat był setki razy omawiany..
Na różne sposoby...
Teorii też było wiele.
Niektórzy uważają, że w Trójkącie Bermudzkim nie działają prawa fizyki, i że jest to jedno z zaledwie dwóch miejsc na świecie, gdzie kompas magnetyczny nie wskazuje poprawnie północy.
Na przestrzeni dziejów, setki statków i samolotów zniknęły bezpowrotnie na Oceanie Atlantyckim pomiędzy Bermudami, Portoryko a Fort Lauderdale na Florydzie. Jeden z najbardziej znanych tego typu przypadków miał miejsce w grudniu 1945 roku, kiedy w trakcie rutynowych ćwiczeń zaginęło pięć amerykańskich bombowców Flight 19.
Jednym z kluczy do wyjaśnienia tajemniczych zniknięć może być powszechna w tym rejonie obecność gazu ziemnego na dnie morza. Kiedy unosi się on ku powierzchni, zwykle rozpuszcza się w wodzie, zmniejszając zdolność utrzymywania się na jej powierzchni i powodując tym samym zatapianie statków.
_________________ "Ludzie powinni nauczyć się dziwić" El
Dalamar napisał/a:
Seks to sztuka, a sztuki sie nie uprawia. Sztukę się tworzy...
Vaxx, tak, ładnie skopiowałeś, a jeszcze ładniej źródła nie podałeś. To samo można przeczytać tutaj: http://www.discoverychann...zki/index.shtml
Tak, rozumiem, chciałeś pokazać, jaki to ty jesteś "mądry", żebyśmy skierowali same ochy, achy i pokłony wobec twej ponadprzeciętnej wiedzy, ale cóż... nie wyszło. Tu się dyskutuje, a nie przywłaszcza skopiowane opinie.
W rejonie trójkąta bermudzkiego są zauważalne wielkie wyładowania elektromagnetyczne.
Można twierdzić iż jest tam portal między przestrzenny. Lecz aby podtrzymać taką reakcję potrzeba by większej energii niż wytwarza czarna dziura./..\
Jeśli się nie mylę to gdzieś w tamtych terenach miał miejsce eksperyment Filadelfia z udziałem Alberta Einsteina. Mianowicie przy użyciu 3 ogromnych reaktorów rozproszono atomy 2 statków armii USA (wraz z marynarzami) lecz (nie chce mi się wierzyć ze tego albert by nie przewidział) po zamknięciu pola atomy podczas łączenia pozłączały się w innej kolejności, ręce po wtapiane w statek, ludzie posklejani.... Eksperyment odbył się tam gdyż jest duże pole elektro. Już kolumb zauważył tam dziwne zjawiska, stracił tam statek podobno... Więc coś tam jest!
_________________ Wy macie tylko ten wasz wszechświat! Ja mam całą resztę!!!!
Jeden z najbardziej znanych tego typu przypadków miał miejsce w grudniu 1945 roku, kiedy w trakcie rutynowych ćwiczeń zaginęło pięć amerykańskich bombowców Flight 19.
Tylko, że w tym zaginięciu nie było nic tajemniczego. Miłośnicy tajemnic skrzętnie pomijają fakt, że dowódca tego lotu (Taylor) już wielokrotnie gubił się podczas lotów. Ponadto nie miał on przy sobie zegarka (!!) i musiał urientować się tylko na kompasie. To wszystko przyprawione silnym bocznym wiatrem sprawiło, że samoloty zeszły z kursu na wschód i przepadły na pełnym morzu.
Eart napisał/a:
Jeśli się nie mylę to gdzieś w tamtych terenach miał miejsce eksperyment Filadelfia z udziałem Alberta Einsteina.
Bzdura. Ten eksperyment nigdy nie został przeprowadzony, czego dowodem na przykład to, że okręt USS Elridge (DE-173), który ponoć wówczas zniknął został po wojnie sprzedany Grecji (jako HS Leon). A jak można sprzedać coś, co zniknęło??
_________________ "Mój wypaczony bolszewizm przekształcił się w antybolszewizm i poprzez trockizm doszedł do faszyzmu." Grigorij Jewsiejewicz Zinowiew
Bzdura. Ten eksperyment nigdy nie został przeprowadzony, czego dowodem na przykład to, że okręt USS Elridge (DE-173), który ponoć wówczas zniknął został po wojnie sprzedany Grecji (jako HS Leon). A jak można sprzedać coś, co zniknęło??
CO ci zniknęło? NIc nie zniknęło. Z tego co wiem, po przywróceniu normalnego stanu rzeczy statek był całkowicie sprawny! Jeśli uważasz iż reaktory nigdy nie zostały wyłączone i statek dalej jest niewidzialny to czapki z głów za logikę! No albo masz bardziej prawdopodobne źrudło informacji takie jak internet który zawsze prawdę ci powie,,, to taki mały of topik, ale wracam do tematu.
No wiesz bombowiec Flight 19 to nie igła w stogu siana. A tam jest płycej//// heh. Poszperałem po Wikipedii i ot co znalazłem:
Legenda narodziła się z historią zniknięcia eskadry pięciu amerykańskich samolotów torpedowo-bombowych Grumman TBF Avenger 5 grudnia 1945 u wybrzeży Florydy (słynny "lot 19"). Opisane to zostało w magazynie "American Legion" przez Allena Eckerta w artykule "Tajemnica zaginionego patrolu"
W maju 1991 roku poszukiwacze wraków odnaleźli u wybrzeży Florydy, na głębokości 250 metrów resztki 5 Avengerów; sądzili, że chodzi o samoloty z lotu szkoleniowego 19, gdyż na pięciu wrakach leżących w promieniu ok. 250 m były oznaczenia FT (Fort Lauderdale), a jeden z nich miał numer 28, tak jak samolot Taylora. Okazało się jednak, po sprawdzeniu, że są to samoloty, które rozbiły się tu w czasie kilku zupełnie innych misji nie mających nic wspólnego z lotem 19.
Nie tak trudno znaleźć parę samolocików. Uprzedzam iż lot miał trwać 2 godziny więc po obraniu złego kursu zostało im paliwa na wnioskuję nie więcej niż na godzinę lotu.
Jak już przepisujesz to przemyśl co nieco. Nie żebym coś insynuował....
_________________ Wy macie tylko ten wasz wszechświat! Ja mam całą resztę!!!!
CO ci zniknęło? NIc nie zniknęło. Z tego co wiem, po przywróceniu normalnego stanu rzeczy statek był całkowicie sprawny! Jeśli uważasz iż reaktory nigdy nie zostały wyłączone i statek dalej jest niewidzialny to czapki z głów za logikę! No albo masz bardziej prawdopodobne źrudło informacji takie jak internet który zawsze prawdę ci powie,,, to taki mały of topik, ale
OK. Przypuścmy, że eksperyment się udał. To po co sprzedali ten okręt? Gdyby rzeczywiście coś takiego się udało, to ten niszczyciel do dzisiaj byłby poddawany różnym testom i badaniom. Wyobrażasz sobie, żeby owcę Dolly po sklonowaniu przeznaczono nie na badania a na kiełbasy?
Eart napisał/a:
No wiesz bombowiec Flight 19 to nie igła w stogu siana. A tam jest płycej////
Po pierwsze nie pisz rzeczy których nie rozumiesz. Flight 19 to było kodowe oznaczenie lotu treningowego a nie jakiś bombowiec. A co do igły w stogu siana to patrz niżej.
Eart napisał/a:
Poszperałem po Wikipedii i ot co znalazłem: Legenda narodziła się z historią zniknięcia eskadry pięciu amerykańskich samolotów torpedowo-bombowych Grumman TBF Avenger 5 grudnia 1945 u wybrzeży Florydy (słynny "lot 19"). Opisane to zostało w magazynie "American Legion" przez Allena Eckerta w artykule "Tajemnica zaginionego patrolu"
W maju 1991 roku poszukiwacze wraków odnaleźli u wybrzeży Florydy, na głębokości 250 metrów resztki 5 Avengerów; sądzili, że chodzi o samoloty z lotu szkoleniowego 19, gdyż na pięciu wrakach leżących w promieniu ok. 250 m były oznaczenia FT (Fort Lauderdale), a jeden z nich miał numer 28, tak jak samolot Taylora. Okazało się jednak, po sprawdzeniu, że są to samoloty, które rozbiły się tu w czasie kilku zupełnie innych misji nie mających nic wspólnego z lotem 19.
Nie tak trudno znaleźć parę samolocików. Uprzedzam iż lot miał trwać 2 godziny więc po obraniu złego kursu zostało im paliwa na wnioskuję nie więcej niż na godzinę lotu.
Nie tak trudno?? Odnaleziono jakieś (i to nie te) samoloty po niemal 50 latach i to niby nie jest takie trudne??
Ponadto jak zwykle źle wnioskujesz. Skoro lot miał trwać 2 godziny, to paliwa mieli o wiele, wiele więcej. Dlaczego? Na wszelki wypadek. Żeby nie okazało się, że jak wiatr zmieni kierunek i zacznie im dmuchać od przodu, to nie dolecą do domu. Albo, żeby mieli szansę dolecieć do innego lotniska, gdyby na docelowym nie mogli wylądować. Zresztą lot rozpoczął się około 14 a ostatni sygnał to godzina 19 - 5 godzin! Czytać ze zrozumieniem nie umiesz? Przecież to masz na tej Wikipedii czarno na białym podane.
Start - godzina 14:10, koniec - 19:04.
Jak to się ma do tej Twojej "godziny" która im niby pozostała?
Teraz sobie policz 5 godzin razy 300 km/h prędkości przelotowej daje nam 1500 kilometrów. To znaczy, że musisz tych samolotów szukać w promieniu 1500 kilometrów od bazy (pomijamy znoszenie przez wiatr). Ze wzoru na pole koła - π*R2 wynika nam, że należy przeszukać obszar ponad 7 milionów kilometrów kwadratowych!! Uważasz, że znalezienie ma obszarze 7 milionów kilometrów kwadratowych 5 samolotów leżących na dnie morza to taka łatwa sprawa?
Eart napisał/a:
Jak już przepisujesz to przemyśl co nieco. Nie żebym coś insynuował....
Przepisuję? Dlatego, że Wikipedia podaje to co ja oznacza, że przepisuję?
_________________ "Mój wypaczony bolszewizm przekształcił się w antybolszewizm i poprzez trockizm doszedł do faszyzmu." Grigorij Jewsiejewicz Zinowiew
Ostatnio zmieniony przez Gamal 2007-03-10, 14:32, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.