Podejzewam że Dziunia chciała zapytać o "światełko w tunelu", ostatnia ścieżkę, świetliste łuny etc. myśle że im bardziej sie o takich rzeczach mówi tym bardziej wyszukujemy w tym prawdy a wtedy to jak u wróżki wszystko można podpiąć do jednej sytuacji. Taki stereotyp jest, kolejne ofiary śmierci klinicznej zaczynają wierzyć lub chcą wierzyć ze ich to też dotyczyło i "coś tam kojarzą". Wg mnie to samonapędzający sie kompleks wizji i wizji tamtych wizji
boje sie śmierci. bo człowiek najcześciej boi sie tego czego nie zna....a ja nie wiem jak to będzie, co mnie spotka po przysłowiowej drugiej stronie...
Śmierc to koniec życia ale poczatek wieczności, tylko jak ona bedzie wyglądać??
_________________ All good things come to an end...
;]
oczywiscie ze boje sie smierci
jakos trudno mi w tej chwili sobie wyobrazic ze mnie nie ma ze po prostu inni sobie zyja normalnie ale beze mnie
po za tym boje smierci swojej gdzy moze nie w tej chwili ale troche pozniej bede bala sie zostawic dzieci i bliskich i nie bede mogla wiedziec czy ktos sie o nich troszczy itepe.
po za tym boje sie ejszcze smierci tych wlasnie bliskich np teraz boje sie ze moge stracic babcie i dla mnie jest truddno sobie wyobrazic ze jej nie bedzie ze jej zabraknie.
_________________ Nie wierz nigdy nie w tych co ciągle udają i ciągle uśmiechają się nie
Wierz nigdy nie w to niebo które zawsze niebieskie jest
Śmierci się nie boję ale tego że sie obudze w trumnie
_________________ MICH@L
*faris
Dołączyła: 26 Lis 2006 Posty: 1885 Skąd: sercem z L.
Wysłany: 2007-02-18, 21:32
Raczej większość się boi śmierci. To niby mówienie, że nie boją się, ale najgorzej jak śmierć zagląda człowiekowi w oczy... No i pewnie, że się boję. I nie chciałabym mieć śmierci klinicznej, obudzić się w trumnie, br...
_________________ Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
Punkt widzenia zależy do punktu siedzenia, każdy ma swoje własne odczucia co do śmierci, jednak owe odczucia są w nas kształtowane podświadomie przez wiele czynników, już od najmłodszych lat, stąd tak wiele poglądów i tez na ten temat. Moje wyobrażenie na temat śmierci zostało wymodelowane głównie poprzez religie, zresztą zapewne tak samo jak u was.
Dla mnie rzeczywistość kształtowana przez naszą religię, jeśli chodzi o śmierć brzmi nieco szablonowo, czyli jeśli będziesz zły to całą wieczność spędzisz w piekle, zaś jeżeli bedziesz grzeczny to w nagrodę spędzisz cała wiecznośc w raju (czuć ironię?) Swoją drogą jak wyglądało by wieczne życie w raju? Było by to jakieś nieskończone mistyczne wyzwolenie, czy też wieczne wylegiwanie sie na plaży i picie drinków z parasolką? Nie chcę obrazac niczyich uczuczuć religijnych, ani zbyt mocno drążyć owego tematu, po prostu zmierzam do tego iż moje wyobrażenie co do egzystencji po śmierci, kłóci się z obrazem przedstawianym przez de facto moją religie (paradoks?) Nie wierzę ze śmierć zamyka rozdział zwany zyciem i szufladkuje nas do a) piekła b) nieba
Dla mnie śmierc jest tylko kolejnym elementem w układance zwanej jako istnienie, wydaje mi się ze śmierc nie jest końcem, tylko początkiem, początkiem jakiejś dalszej drogi, już zdala od ziemskiego padołu. I ta właśnie myśl pozwala mi w pewym sensie pozytywnie patrzyć na przyszły kres mojego życia, mnie bynajmniej wizja śmierci nie przeraża tylko wielce zastanawia, powiem ze wręcz nieco fascynuje, jakkolwiek by to zabrzmiało...
śmierć kliniczna uduwodniona została naukowo juz jakis czas temu...
A śmierci się nie boję.
Na każdego przychodzi czas. I raczej od tego ni9e uciekne.
Co ma być to będzie.
Dlatego moje motto to: Żyj chwilą bo chwile ulotne są jak motyle.
_________________ Wszystkie debilki lubią wampirki;););)
Dołączyła: 07 Paź 2006 Posty: 3754 Skąd: z doliny muminkow
Wysłany: 2007-02-20, 12:48
Jak to ktos kiedys powiedzial/napisal:
Zdanie ma sens dopiero wtedy, gdy sie je doprowadzi do kropki. I ze podobnie jest z zyciem i smiercia. To smierc jest ta kropka ktoranadaje zyciu okreslony sens.
Ludzie sie rodza umeiraja. Smierci nie da sie przwidziec tak jak nei da sie przewidziec nastepnego dnia. To normalna kolei rzeczy.
Wielu wierzących chrześcijan, chce trafić do nieba i się śmierci nie obawia. Lecz czy w piekle musi być gorzej? telewizja, filmy może własne wyobrażenia o piekle są straszne. OGIEŃ! CIEMNOŚĆ! Lecz prawdopodobnie jest inaczej. Dlaczego miało by tam tak być brzydko i nieprzytulnie? Piekło to kraina szatana. Więc prawdopodobnie idą (lecą?) tam sataniści. Podstawa satanizmu to zaspokajanie potrzeb\pragnień\popędów. Więc prawdopodobnie piekło to jeden wielki... burdel..... CZEGO TU SIĘ BAĆ! Hłe hłe.
_________________ Wy macie tylko ten wasz wszechświat! Ja mam całą resztę!!!!
a ja sie boje smierci, tego ze dzis zyje a jutro moze mnie tu nie byc! ze wszyscy beda sobie zyc dalej, pracowac, uczyc sie, chodzic na zakupy, spotykac sie z przyjaciolmi a ja nie... ze zostane sama...
ze po drugiej stronie jest nicosc i ze po to sie rodzilam, przezywalam wzloty i upadki zeby teraz umrzec... ehhh
co do smierci klinicznej to zawsze w to wierzylam ale przeczytalam ostatnio artykul o tym ze tak naprawde nie ma czegos takiego, ze to co wydaje sie byc swiatelkiem w tunelu i wogole to zwykle nasze wyobrazenia, bo przeciez chociaz cialo jest bez zycia to mozg jeszcze funkcjonuje i wymysla sobie rozne takie rzeczy... niewiem czy to prawda ale tak pisalo...
Słyszeliście o proroctwie Oriona? Wg. teorii w 2012 roku nastąpi kolejne przebiegunowanie ziemi i większość ludność zginie. NASA potwierdziła tą teorie ale jednocześnie uspokoiła świat, mianowicie w ich opinii przebiegunowanie będzie trwało tylko chwilę i nie zginiemy w potwornych bólach ginąc w czeluściach naszego okropnego świata.... ja tam za bardzo im nie wierze. Szykujmy się na śmierć jeszcze parę lat...
_________________ Wy macie tylko ten wasz wszechświat! Ja mam całą resztę!!!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - własciciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez uzytkownikow Forum.
Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.