Śmierć... Każdy kiedyś umrze. To jedyna pewna rzecz w naszym życiu. Jedyne, czego możemy być pewni, z tym że nie znamy dnia ani godziny.
Nie boję się. Trzeba tak żyć, by się nie bać.
_________________ "Śniada cera, kocie oczy z tęczówkami w kolorze gorzkiej czekolady, nieduże, pełne usta i burza czarnych włosów. [...] Na dodatek szczęściara chrzani odchudzanie. Bezczelnie wcina wszystko, na co ma tylko ochotę...", bo "W życiu piękne są tylko chwile..."
Będę wieczorem....
Wiek: 17 Dołączył: 04 Mar 2008 Posty: 74 Skąd: Opolskie
Wysłany: 2008-03-09, 20:41
Nie boję się końca ,to jest po prostu naturalna kolej rzeczy która nastąpi prędzej czy pózniej.
Jeśli już się czegoś bać to okoliczności śmierci , osobiście nie chciałbym zginąć w wypadku.
Wiek: 20 Dołączyła: 07 Mar 2008 Posty: 67 Skąd: Andalasia
Wysłany: 2008-03-09, 20:59
a ja się chyba boję.... tak sobie nawet ostatnio o tym myślałam... wolałabym zginąć szybko, nie wiedząc o zbliżającym się końcu...
_________________ "Miłość to nie staw, w którym można zawsze znaleźć swoje odbicie. Miłość ma przypływy i odpływy. Ma też swoje rozbite okręty, zatopione miasta, ośmiornice i skrzynie złota i pereł. Ale perły leżą głęboko."
Dołączyła: 09 Mar 2008 Posty: 17 Skąd: absurdlandia
Wysłany: 2008-03-09, 22:28
Samej w sobie śmierci nie boję się, każdego z nas to kiedyś dotknie...jedyne czego mogę się obawiać, to tego w jaki sposób umrę, bólu który może temu towarzyszyć....i przede wszystkim,śmierci kogoś bliskiego.
Kiedyś, jak leżałam w szpitalu, to myślałam nad śmiercią. Doszłam do wniosku, że chyba się jej boję. Nie chodzi mi o to, że ten lęk odczuwam panicznie, lecz taki dreszczyk mnie przechodzi. Wokół mnie dużo słychać o odejściu na tamtą stronę. Nie dziwię się - każdy musi odejść. Niezależne od tego czy nadejdzie to wcześniej, czy później.
Kiedyś czytałam, że umieranie boli. Czy to prawda? Nie powiem, gdyż nie doświadczyłam tego xD
A co do śmierci klinicznej - to oczywiście, że w nią wierzę. Może jest w to trochę ciężko uwierzyć, bo niby jak człowiek może przegrać ze śmiercią i znowu powrócić do zdrowia, w pełni funkcjonować?
Szacunek naukowcom.
_________________ † każdy z nas krwią maluje krzyż †
Ja się nie boję, ponieważ są rzeczy gorsze od śmierci śmierć jest końcem, ale że końca nie ma to musi być początkiem czegoś nowego . A co do śmierci klinicznej, to jest udowodnione naukowo, ale czy na prawdę jest takie światełko to nie wiem. A umrzeć bym chciała jakoś tak fajnie, albo się poświęcić dla kogoś kogo kocham, albo upić tak by bez żalu skoczyć z 20 piętra i wrzeszczeć że widziało się orła cień .
A umrzeć bym chciała jakoś tak fajnie, albo się poświęcić dla kogoś kogo kocham, albo upić tak by bez żalu skoczyć z 20 piętra i wrzeszczeć że widziało się orła cień .
Niezłe pomysły [ale raczej wybrałabym tą pierwszą opcję ]. Według mnie najlepszym wyjściem byłaby śmierć naturalna, chociaż w dzisiejszych czasach ciężko o taką. xD
_________________ † każdy z nas krwią maluje krzyż †
Czy boje się śmierci?
Nie.
Chociaż... tak.
A może, nie?
Sama nie znam odpowiedzi.
Wiem tylko jedno.
Jeśli człowiek płacze przed śmiercią, to nie dlatego, że się boi, tylko dlatego, że nie chce odchodzić, z tego świata, ponieważ ma dla kogo żyć.
Wyczytałam to gdzieś i wydaje się sensowne, nie sądzicie?
[ Dodano: 2008-05-24, 22:27 ] Śmierć nie jest końcem, tylko początkiem czegoś nowego.
To też, gdzieś wyczytałam xD
_________________ Chce istnieć, żyć i marzyć. Być tajemnicza i pełna nadziei. "... bo chce pokonać pięć tysięcy mórz, by odnaleźć pytanie na życie."
Śmierć zakończenie jakiegoś etapu. Dlaczego jej się bać? Każdego z nas to czeka, teraz czy za 50 lat. Nie wiedza co staję po niej ujawnia w nas lęk.
W 100% zgadzam się z tą wypowiedzią... Śmierć to dalsza część naszego życia!!! dlaczego mam się jej bać skoro nie wiem jak ona wygląda!?
chyba nie ma takiej osoby, która zrobiła wszystko co chciała przed swoją śmiercią... niestety najczęściej bywa tak, że przychodzi niespodziewanie no ale cóż takie ŻYCIE... nie każdemu się to podoba ale nic nie możemy z tym zrobić...
_________________ Najbardziej odczujesz brak jakiejś osoby,kiedy będziesz siedział przy niej i będziesz wiedział, że ona nigdy nie będzie TWOJA
A co powiecie o takim przypadku (autentycznym), że facet zadzwonił po księdza, żeby przyjechał do niego z wiatykiem i ostatnim namaszczeniem. Ksiądz przyjeżdża, a facet siedzi na dachu i eternit poprawia. Kapłan zdziwiony pyta go, co on robi, a facet mówi, że przed śmiercią chce zrobić wszystko tak, żeby było w jak najlepszym porządku. Po 3 godzinach umarł. Dodam, że był okazem zdrowia.
ja ostatnio duzo mysle o smierci, boje sie smierci w mlodym wieku, uwazam ze to najgorsze. jelsi umierac to tylko po 80
boje sie smierci kogos bliskiego bo nikt mi bliski jeszcze nie umarl wiec nie wiem jak to jest i nie chce wiedziec. boje sie panicznie o rodzicow kiedy obserwuje swiejacego ojca to jest takie strasznie.
nie wierze w zadne drugie zycie, pieklo niebo czy czysciec. jestesmy tylko homosapiens a nie jakims tam wyjatkiem. to tak jakby wierzyc ze psy ida do nieba po smierci. pewnie one tak wierza. ;p a to po prostu naturalna selekcja.
chcialabym wierzyc w reinkarnacje, to mi sie podoba najbardziej i w pewnym sensie ktos umiera i ktos sie rodzi
_________________ "Coco jumbo i do przodu – to moje hasło."
Boję się śmierci, tak, ale żyć wiecznie chyba bym nie potrafiła, po za tym ja wierze że śmierć jest początkiem czegoś.. Tak bardzo boję się też, że mogę stracić kogoś bliskiego, nie chciałabym "przeżyć" np. własnych dzieci, czy męża, nawet nie chcę wyobrażać sobie bólu jakim jest utrata córki, syna, ukochanej osoby, każda śmierć w jakiś sposób boli, ale ta najbliższych to coś okropnego. Ale to trochę oddalenie od tematu, więc kończę
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.