Dołączyła: 29 Mar 2007 Posty: 168 Skąd: z drugiej strony
Wysłany: 2007-03-31, 14:00
Skype: fushigi_xd
Heartwork napisał/a:
Bezbolesna śmierć/śmierć we śnie, to luksus na który nieliczni mogą sobie pozwolić
czasami jestem miła dla ludzi... myślisz, że zasłużyłam??
_________________ A bogowie grają w kości i nie pytają wcale czy chcesz przyłączyć się do gry (. . . ) Bogowie kpią sobie z twojego poukładanego życia (. . . ) nie przejmują się zbytnio ani naszymi planami na przyszłość ani oczekiwaniami. Gdzieś we wszechświecie rzucają kości i przypadkiem wypada twoja kolej. I odtąd zwyciężyć lub przegrać - to tylko kwestia szczęścia.
Borys Pasternak
Wiek: 19 Dołączył: 23 Sty 2006 Posty: 1377 Skąd: Serbia
Wysłany: 2007-03-31, 18:15
Skype: Budapesti Közlekedési Részvénytársaság
Heartwork napisał/a:
Bezbolesna śmierć/śmierć we śnie, to luksus na który nieliczni mogą sobie pozwolić ;>
Nie wszyscy. Ja np boję sie tego strasznie.
_________________ MĄDREMU WYSTARCZY JEDNO SŁOWO - GŁUPIEMU NAWET REFERATU MAŁO Koreańczyków jest dwóchale nie są braćmimimo że obaj jedzą gruszki Nie zawsze trzeba wsłuchiwać się w głos europejskich stolic, tańczyć pod muzykę z Berlina - Vytautas Landsbergis
[Sähköinen sensuuri 19-06-2008]
Ostatnio zmieniony przez Códak 2007-03-31, 18:15, w całości zmieniany 1 raz
Heartwork napisał/a:
Bezbolesna śmierć/śmierć we śnie, to luksus na który nieliczni mogą sobie pozwolić ;>
Nie wszyscy. Ja np boję sie tego strasznie.
ja nie chciałabym umrzeć we śnie, rodzina się budzi i stwierdza, że nie żyję. W chwili śmierci wolałabym, żeby był ktoś przy mnie. Nie ma nic gorszego niż śmierć w samotności i zapomnieniu...
A ja chciałbym umrzeć w glorii podczas walki z Romkiem na wiejskiej, zapisał bym sie w annałach ksiąg historycznych Ludzie by budowali mi pomniki i w ogóle to bym mnie czcili....
_________________ Wy macie tylko ten wasz wszechświat! Ja mam całą resztę!!!!
umieranie jest przejmujące i budzi grozę, jeśli idzie się ślepo w miejsce o którym nigdy się nie myślalo. Myśle, że osobą nie wierzącym może byc cieżej. (nie mowie ze tak jest...)
Ja osobiscie nie boje sie smierci, bo dla mnie jest to tylko stan przejsciowy, w nowe 'lepsze' zycie. Nie chciałabym żeby ludzie płakali na moim pogrzebie(jednak jest to nie uniknione). Nie chciałabym, żeby nosili po mnie żałoby.
Jedyne co to nie chciałabym umrzeć tak 'nagle'. Chciałabym się pożegnać...
_________________ 'You are the light that's leading me to the place where I find peace again'
Dobra
Co do twojego pytania o smierc czy my sie go bojimy pewnie ze tak bo nie wiesz kiedy i jak umrzesz..
Smierc Kliniczna jest juz potwierdzona naukowo wiec musisz w nia wierzyc
boję się śmierci kogoś bliskiego..., ale własnej nie boję się bo wiem gdzie idę i z kim spędzę całą wieczność w niebie
...... chociaż może źle się wyraziłam. Każdy z nas mając w świadomości śmierć a przed tym np.torturowanie bałby się jej, więc dla jasności: nie boję się odejścia, przejścia na drugą stronę, ale boję się tego w jakich okolicznościach miałoby to nastąpić.. chyba nikt tutaj o tym nie pomyślał, a przecież to istotna sprawa.
Ostatnio zmieniony przez nieosiągalna21 2007-06-20, 23:00, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 18 Dołączył: 05 Maj 2007 Posty: 141 Skąd: stąd
Wysłany: 2007-06-21, 08:23
Boję się śmierci, ale nie dlatego, że nie wiem, co będzie po niej, ale dlatego, że istnieje małe prawdopodobieństwo, iż nie zrealizuje moich wszystkich planów życiowych zanim... no właśnie... a jest ich dużo.
No cóż... ale trzeba żyć dalej... idę zjeść truskawki....
Dołączyła: 17 Lut 2007 Posty: 83 Skąd: z zaświatów ^_^
Wysłany: 2007-06-21, 11:01
Ja bym nie chciała umrzeć we śnie. Wolałabym się np. utopić, tzn. nie popełnić samobójstwo, ale przez przypadek. Może "trochę" by bolało ale przynajmniej fajnie by było . No i nie chciałabym, żeby ktoś patrzył jak umieram. Potem najwyżej by mnie znaleźli na dnie jakiegoś morza xD.
_________________ "Najlepiej jest łgarzom powierzyć tajemnicę, bo choć ją wyplotą,
to im nikt nie uwierzy."
Wiek: 58 Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 823 Skąd: ciemna dolina
Wysłany: 2007-06-21, 11:07
Nie boje się śmierci. To taka kolej rzeczy. Staram się żyć tak żeby móc bez żalu umrzeć.
A do tego założyłam się jeszcze z kolegą ateistą że istnieje życie po śmierci. Zakład logicznie będzie rostrzygnięty po naszej śmierci. Od czasu do czasu napawam się myślą że jak umrę będę mu mogła powiedzieć "a nie mówiłam "
_________________ "Wojna polega na wprowadzaniu w błąd. Jeśli możesz udawaj, że nie możesz; jeśli dasz znać, ze chcesz wykonać jakiś ruch, nie wykonuj go; jeśli jesteś blisko, udawaj, żeś daleko; jeśli wróg jest łasy na małe korzyści, zwabiaj go; jeśli w jego szeregach dostrzegasz zamieszanie, uderzaj; jeśli jego pozycja jest stabilna, umocnij i swoją; jeśli jest silny, unikaj go; jeśli jest cholerykiem, rozwścieczaj go; " Sun Tzu
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.