Dołączyła: 17 Lut 2007 Posty: 83 Skąd: z zaświatów ^_^
Wysłany: 2007-02-21, 19:20
Eart napisał/a:
Wg. teorii w 2012 roku nastąpi kolejne przebiegunowanie ziemi i większość ludność zginie
ja w to nie wierze... watpie zeby koniec swiata mogl ktokolwiek przewidziec (mowie oczywiscie o ludziach), jak nadejdzie to niespodziewanie i w najmniej oczekiwanym momencie
_________________ "Najlepiej jest łgarzom powierzyć tajemnicę, bo choć ją wyplotą,
to im nikt nie uwierzy."
Tak, tak... 2012. Wszyscy powtarzają, ale zapominają, że zostało to błędnie wyliczone i ten 2012 już dawno temu się wydarzył.
Przebiegunowania ciał niebieskich następują w równym odstępie czasowym. Poprzednie zalało osławioną Atlantydę. Oni już w tedy wiedzieli kiedy będzie następne, a NASA POTWIERDZIŁO te rewelacje. Więc? Szykuj się na śmierć! Hłe hłe.
_________________ Wy macie tylko ten wasz wszechświat! Ja mam całą resztę!!!!
Hmm...chyba jak większość boję sie śmierci...może nie aż tak bardzo swojej jak śmierci bliskich mi osób...boję się, że położą się spać, a na drugi dzień ktoś z nich się już nie obudzi...miałam taki przypadek w rodzinie: mój ukochany pradziadek długo nie wstawał...poszłam go obudzić, mysłałam, że śpi...nie spał- umarł:( od tamtej pory panicznie boję sie o moich bliskich
_________________ 'W miłości wszystkie środki są dobre, prócz tych, które prowadzą prosto do celu.'
Dokładnie. Tu nie ma w co wierzyć. Tak po prostu jest. A śmierci się nie boję, tylko po prostu jej nie chcę. A to, że jest zagadką to inna sprawa. Boję się może tylko tego, że dopadnie mnie w samym środku największego szcześcia. Mnie lub moich bliskich. Ale samego faktu umierania.... jestem ciekawa...Choć z chęcią poczekam i poskromię moją ciekawość jeszcze rpzez następne 50 lat:D:D
mówicie że śmierć kliniczna jest naukowo udowodniona,,, proszę wytłumaczcie albo dajcie link.
Też wierzę w śmierć kliniczną ale nie jest ona naukowo udowodniona,
Cytat:
Od stanu śmierci biologicznej różni się nieprzerwanym występowaniem aktywności mózgu, możliwej do stwierdzenia za pomocą badania elektroencefalograficznego (EEG)
Jedyny problem to to że jak się człowieka reanimuje to nie nakłada mu się na głowę elektrod.
Więc jeśli ktoś ma link do strony gdzie jest to opisane to możemy porozmawiać...
śmierć,,,, jeba# śmierć w dupę. Jak mnie chce nich przyjdzie z armią Edomu bo ja łatwo skóry nie sprzedam...
_________________ Wy macie tylko ten wasz wszechświat! Ja mam całą resztę!!!!
mówicie że śmierć kliniczna jest naukowo udowodniona,,, proszę wytłumaczcie albo dajcie link.
Też wierzę w śmierć kliniczną ale nie jest ona naukowo udowodniona,
Weź i przeczytaj pierwszy z brzegu podręcznik dla studentów medycyny traktujący o budowie i funkcjonowaniu mózgu.
Eart napisał/a:
Jedyny problem to to że jak się człowieka reanimuje to nie nakłada mu się na głowę elektrod.
Więc jeśli ktoś ma link do strony gdzie jest to opisane to możemy porozmawiać...
Link, link... Ciągle tylko link. Przejdź się do biblioteki, pożycz jakiś podręcznik dla studentów 1 roku medycyny, przeczytaj i będziesz wszystko wiedział.
_________________ "Mój wypaczony bolszewizm przekształcił się w antybolszewizm i poprzez trockizm doszedł do faszyzmu." Grigorij Jewsiejewicz Zinowiew
_________________ MĄDREMU WYSTARCZY JEDNO SŁOWO - GŁUPIEMU NAWET REFERATU MAŁO Koreańczyków jest dwóchale nie są braćmimimo że obaj jedzą gruszki Nie zawsze trzeba wsłuchiwać się w głos europejskich stolic, tańczyć pod muzykę z Berlina - Vytautas Landsbergis
[Sähköinen sensuuri 19-06-2008]
Ostatnio zmieniony przez Códak 2007-03-28, 17:29, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 23 Dołączyła: 14 Sie 2006 Posty: 2326 Skąd: Kraków!
Wysłany: 2007-03-28, 18:47
już nie pamiętam jak zagłosowałam ;D
z jednej strony nie boję się śmierci. każdego to czeka przecież.
z drugiej strony odczuwam pewnego rodzaju lęk przed opuszczeniem bliskich, odnoszę wrażenie, że moja nagła śmierć przysporzyłaby sporo przykrości mojej rodzinie, moim przyjaciołom.
Dołączyła: 29 Mar 2007 Posty: 168 Skąd: z drugiej strony
Wysłany: 2007-03-31, 09:45
Skype: fushigi_xd
Ja się śmierci nie boję, bo w sumie obudzić się pewnego ranka to nie byłaby niespodzianka... coś się zaczęło to pewne, że się skończy a że nie chciałabym być w pobliżu kiedy moja śmierć będzie miała nastąpić to juz inna sprawa. Bardziej boje się tego w jaki sposób umrę... o zgrozo, oby bezboleśnie.
To dziwne, że wszyscy narzekają na życie a jednocześnie boja się umrzeć.
_________________ A bogowie grają w kości i nie pytają wcale czy chcesz przyłączyć się do gry (. . . ) Bogowie kpią sobie z twojego poukładanego życia (. . . ) nie przejmują się zbytnio ani naszymi planami na przyszłość ani oczekiwaniami. Gdzieś we wszechświecie rzucają kości i przypadkiem wypada twoja kolej. I odtąd zwyciężyć lub przegrać - to tylko kwestia szczęścia.
Borys Pasternak
To dziwne, że wszyscy narzekają na życie a jednocześnie boja się umrzeć.
Jacy wszyscy? Jacy znów wszyscy? Osobiście narzekam na życie i chcę umrzeć. :p Ale ingerować nie będę - najfajniej byłoby się po prostu nie obudzić. ;] O słodka wolności!
Dołączyła: 29 Mar 2007 Posty: 168 Skąd: z drugiej strony
Wysłany: 2007-03-31, 10:33
Skype: fushigi_xd
Prymas napisał/a:
Jacy znów wszyscy?
ja do większości się zwracam… bo z tego co przeczytałam to przeważają raczej ci zatrwożeni.
Prymas napisał/a:
chcę umrzeć
a te wszystkie niewiasty, których jeszcze nie miałeś, one czekają
_________________ A bogowie grają w kości i nie pytają wcale czy chcesz przyłączyć się do gry (. . . ) Bogowie kpią sobie z twojego poukładanego życia (. . . ) nie przejmują się zbytnio ani naszymi planami na przyszłość ani oczekiwaniami. Gdzieś we wszechświecie rzucają kości i przypadkiem wypada twoja kolej. I odtąd zwyciężyć lub przegrać - to tylko kwestia szczęścia.
Borys Pasternak
Dołączyła: 29 Mar 2007 Posty: 168 Skąd: z drugiej strony
Wysłany: 2007-03-31, 10:54
Skype: fushigi_xd
Prymas napisał/a:
Czakają aż umrę.
ty to napisałeś
_________________ A bogowie grają w kości i nie pytają wcale czy chcesz przyłączyć się do gry (. . . ) Bogowie kpią sobie z twojego poukładanego życia (. . . ) nie przejmują się zbytnio ani naszymi planami na przyszłość ani oczekiwaniami. Gdzieś we wszechświecie rzucają kości i przypadkiem wypada twoja kolej. I odtąd zwyciężyć lub przegrać - to tylko kwestia szczęścia.
Borys Pasternak
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.