widział ktoś coś takiego?
wierzycie?
moj kolega przysiega, ze widzial krasnoluda
nie liczymy skrzatow spotkanych po pijaku
bo wtedy moglibysmy pewnie Wladce piercieni nakrecic
Ostatnio zmieniony przez X. 2006-02-23, 19:04, w całości zmieniany 1 raz
ktos99
Dołączył: 22 Lut 2006 Posty: 84 Skąd: że znowu
Wysłany: 2006-02-23, 19:14
X. napisał/a:
ie liczymy skrzatow spotkanych po pijaku
Eee to nie spotkalem, po pijaku to nawet sie z nimi gadalo, a tak to nie wdzialem
[ Dodano: 2006-02-23, 20:47 ]
Słyszał ktoś o zdjeciach zrobionych przez Elsie Wright i Frances Griffiths w 1920 roku? Jako małe dziewczynki podobno spotykaly sie za domem z jakimis malymi wrozkami i zrobily im nawet zdjecia.
hmmmm a gdzie one by mialy zyc? jak go mial widziec w miescie to watpie w to jakos... ze niby co on tam robil? wpadl na hamburgera i frytki? chyba bardziej prawdopodobne jest istnienie yeti albo, ze istniala kiedys atlantyda... kto wie czy platon czegos nie kopcil i tak jakos wyszlo
Słyszał ktoś o zdjeciach zrobionych przez Elsie Wright i Frances Griffiths w 1920 roku? Jako małe dziewczynki podobno spotykaly sie za domem z jakimis malymi wrozkami i zrobily im nawet zdjecia
Z małymi fruwającymi elfami Szkoda, że to mistyfikacja.
Moja koleżanka przysięgała, że widziała krasnoludka, ale miałyśmy po siedem lat i bujną wyobraĄnię. Jeśli "po pijoku" się nie liczy, to nie mam nic do dodania.
jak bys "przypadkiem" nie zauwayl, to moja odpowiedz bylu ustosunkowana do twojej rady.
Była, ale pojawiła się tam bez sensu, bo przecież wiem, że to Twoja sprawa. Kiedy piszę "radę", to nie obchodzi mnie, czy się do niej zastosujesz, czy też nie. Propozycje się albo aprobuje, albo nie.
Pojawila sie tak samo bez sensu jak sama rada. bo nie bede wprowadzal w zycie rad nieznanych mi ludzi poznanych przez internet.
i skonczmy te nasze bezsensowne sprzeczki, do niczego one nie prowadza.
no chyba, ze chcesz, to ja jestem do uslug
Dołączyła: 18 Paź 2005 Posty: 1647 Skąd: z samej góry
Wysłany: 2006-02-24, 08:45
X., to był fotomontaż z tymi dzieciakami
a co do reszty?
Przeczytaj "Dziewięciu książąt Amberu" Rogera Zelazny'ego tam masz dobitnie udowodnione, że każda rasa gdzieś istnieje, to kwiestia tylko umiejętności dotarcia do odpowiedniego wszechświata
a elfy?
Ja jestem Drowem
_________________ zaczynam się tam gdzie inni się kończą...
zapewne po drodze najadl sie grzybkow halucynogennych...
X. napisał/a:
widział ktoś coś takiego?
wierzycie?
nie
_________________ "I always feel like somebody's watching me
And I have no privacy
I always feel like somebody's watching me
Who's playing tricks on me?"
Ostatnio zmieniony przez Świeta 2006-02-25, 00:24, w całości zmieniany 1 raz
elfy, krasnoludki, trole (takie jak w gumisaich )
nie no serio jak mi ktoś powie że to widział na własne oczy to ja mam jedną propozycje - kaftanik i drzwyczki bez klamek
osobiście się tego naogladalem sporo ale to tylko iw ylacznie w TV aż takiej wybujałej wyobraĄni nie mam żeby to widizeć na realu
_________________ Uprasza się grupę trzymającą władzę o nie modyfikowanie i nie usówanie moich postów ani też o niedopisywanie niczego do nich - to narusza moją wolność osobistą oraz jest ograniczaniem wolności słowa(...)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - własciciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez uzytkownikow Forum.
Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.