Zastanawialiście sie jak to jest być nieśmiertelnym? Jak to jest żyć wiecznie i nigdy sie nie starzeć, śpieszyć? Jak to jest gdy cała twoja rodzina, twoi przyjaciele umierają a ty ciągle trwasz? Powiem szczerze że chciałabym żyć wiecznie. Chciałabym wiedzieć jak bedzie wyglądał świat za 100, 1000 lat. Ale z drugiej strony co bedzie gdy swiat przestanie istnieć? Będe krążyła w kosmosie, aż napotkam inna cywilizację. A jeśli oni bedą chcieli na mnie eksperymentować,będą mnie kroili a ja bedę wszystko czuła bo jestem nieśmiertelna. Zbyt wiele pytań, zbyt mało odpowiedzi.
_________________ Śmierć to dopiero początek nowej przygody.
Ostatnio oglądałam jakiś film "Źródło młodości", czy jakoś tak. Pewna rodzina napiła się wody ze strumienia i żyła wiecznie, jednak bardzo cierpieli po stracie tych bliskich, którzy tego nie zrobili. Osobiście nie chciałabym żyć wiecznie. Jestem trochę ciekawa jakby wyglądał ten świat za x lat, ale nie na tyle, że gdybym miała taką możliwość skorzystałabym z niej. W sumie to 'trudna' decyzja.
Wiek: 18 Dołączyła: 08 Sie 2006 Posty: 1464 Skąd: Psycholandia
Wysłany: 2007-08-30, 12:39
Taak, czasami mi się zdarza nad tym zastanawiać. Ciekawi mnie co będzie kiedyś, jak potoczą się losy ziemi i ludzi. Z drugiej strony wszyscy których kocham umrą i zostanę tylko ja - ok, poznam nowych ludzi, ale drugich rodziców już mieć nie będę. I za każdym razem stwierdzam, że zdecydowanie wolę być zwykłą śmiertelniczką. Nie chcę wiecznie patrzeć na zło panujące na świecie, ciągle cierpieć z różnych życiowych powodów i mieć tą świadomość, że to się nigdy nie skończy.
_________________ Nikt nie będzie wiedział, kim jestem,
tylko suknia mnie zdradzi szelestem,
więc założę na szyję kapelusz,
po nim poznasz mnie dziś, przyjacielu.
Ostatnio zmieniony przez shala 2007-08-30, 12:40, w całości zmieniany 1 raz
Dołączyła: 18 Paź 2005 Posty: 1646 Skąd: z samej góry
Wysłany: 2007-09-16, 16:13
Luiza napisał/a:
Zastanawialiście sie jak to jest być nieśmiertelnym?
tak
Luiza napisał/a:
Jak to jest żyć wiecznie i nigdy sie nie starzeć,
kwintesencja nudy
Luiza napisał/a:
Jak to jest gdy cała twoja rodzina, twoi przyjaciele umierają a ty ciągle trwasz
wlasnie,. po co wtedy trwac?
w ogle cala idea niesmiertelnosci jest jednym z pragnien przecietnego czlowieka, ja sprawe przemyslalam i stwierdzilam ze nawet zycie 100 letnie byloby za dlugie jak dla mnie, bo bym sie zanudzila... na smierc??? oby
byl taki film "niesmiertelny", wlasciwie chodzi mi o muzyke (zespolu QUEEN) i iosenke "Who want tu live forever?" zawsze odnieralam ja w sposob ironiczno-nieszczesliwy
wlasnie
bo KTO chcialby zyc wiecznie???????
chyba nikt
_________________ zaczynam się tam gdzie inni się kończą...
by spotkac nowych ludzi, zawiazac nowe przyjaznie. by poznawac swiat. jedno zycie to za malo, by nim sie dostatecznie nacieszyc. a 'Who wants to live forever' faktycznie piosenka refleksyjna i takie tam, ale z drugiej strony łatwo nam rezygnowac z czegos, czego i tak nie mamy i miec nie bedziemy pisząc, iz robimy to ze wzgledu na bliskich. jakie to wzruszajace. ;-]
_________________ "tu gdzie mnie nie ma świat umiera
i o litość blaga każde drzewo kamień książka rym"
Dołączyła: 18 Paź 2005 Posty: 1646 Skąd: z samej góry
Wysłany: 2007-09-16, 16:34
Mordred napisał/a:
by spotkac nowych ludzi, zawiazac nowe przyjaznie
ile razy?5?10? ile razy mozna poznawac nowych ludzi? z ktorymi coraz mniej cie laczy? brak korzeni kulturowych, wspolnych pogladow zainteresowan, po pewnym czasie z powodu doswiadczenia, ilosci przezytych rzeczy zacznie w koncu dzielic cie wszystko z ludzmi ktorych spotkasz na swojej drodze......
_________________ zaczynam się tam gdzie inni się kończą...
Ostatnio zmieniony przez deela 2007-09-16, 16:38, w całości zmieniany 1 raz
ile razy?5?10? ile razu mozna poznawac nowych ludzi> z ktorych coraz mniej cie laczy?
choćby i tysiąc. czemu coraz mniej mnie łączy? przecież żyjemy w tej samej epoce, mam po prostu dalece większą wiedzę i doświadczenie.
deela napisał/a:
brak korzeni kulturowych,
nie rozumiem, nieśmiertelność pozbawia mnie korzeni kulturowych? bez sensu.
deela napisał/a:
wspolnych pogladow zainteresowan
również bez sensu, nie moge sie interesować np. sportem, tak jak inni ludzie żyjący w, na przyklad, XXX wieku? sport po prostu będzie inny, ewoluuje, a nawet jak zniknie, to z istniejacych wybiore interesujaca mnie dziedzinę i na pewno nie bede jedynym z takowym zainteresowaniem.
deela napisał/a:
po pewnym czasie z powodu doswiadczenia, ilosci przezytych rzeczy zacznie w koncu dzielic cie wszystko z ludzmi ktorych spotkasz na swojej drodze......
na jakiej podstawie wyciagasz takie wnioski? domysłów? dla mnie to gdybanie.
edit - literówki
_________________ "tu gdzie mnie nie ma świat umiera
i o litość blaga każde drzewo kamień książka rym"
Ostatnio zmieniony przez Mordred 2007-09-16, 16:41, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 19 Dołączył: 23 Sty 2006 Posty: 1248 Skąd: Serbia
Wysłany: 2007-09-16, 22:51
Skype: Budapesti Közlekedési Részvénytársaság
Wieczne życie, wcale nie oznacza wiecznej młodości. Jak sobie pomyślę ze miałbym się tak starzeć w nieskończność... Wolałbym sobie za to pożyć dłużej. Nieśmiertelność to czarna dupa ;O
_________________ MĄDREMU WYSTARCZY JEDNO SŁOWO - GŁUPIEMU NAWET REFERATU MAŁO Koreańczyków jest dwóchale nie są braćmimimo że obaj jedzą gruszki
Jesli niesmiertelnosc oznaczalaby wieczne zycie i mlodosc, to ja sie pisze. Pasuje do wizerunku smutnej, zmeczonej zyciem wampirzycy, ktorej wiecznosc zaczyna doskwieac. Bycie niesmiertelna to moje powolanie xD
_________________ Be kind to me, or treat me mean.
I'll make the most of it, I'm an extraordinary machine
Wiek: 58 Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 798 Skąd: ciemna dolina
Wysłany: 2007-09-17, 20:22
Bycie nieśmiertelnym może się znudzić do tego dochodzi jeszcze to że oglądasz wielokrotnie śmierć osób na których ci zależy. Elficka długowieczność czemu nie ale nieśmiertelność to przesada
_________________ "Wojna polega na wprowadzaniu w błąd. Jeśli możesz udawaj, że nie możesz; jeśli dasz znać, ze chcesz wykonać jakiś ruch, nie wykonuj go; jeśli jesteś blisko, udawaj, żeś daleko; jeśli wróg jest łasy na małe korzyści, zwabiaj go; jeśli w jego szeregach dostrzegasz zamieszanie, uderzaj; jeśli jego pozycja jest stabilna, umocnij i swoją; jeśli jest silny, unikaj go; jeśli jest cholerykiem, rozwścieczaj go; " Sun Tzu
a ja bym mogla zyc wiecznie ale tylko z moimi przyjaciolmi i rodzina - zeby oni tez. I bedac wiecznie mloda (w wieku 16-20 lat)
_________________ ... ŻYJ SZYBKO ...
... KOCHAJ MOCNO ...
... UMIERAJ MŁODO ...
*faris
Dołączyła: 26 Lis 2006 Posty: 1840 Skąd: sercem z L.
Wysłany: 2007-09-19, 18:24
Luiza napisał/a:
Zastanawialiście sie jak to jest być nieśmiertelnym? Jak to jest żyć wiecznie i nigdy sie nie starzeć, śpieszyć?
Tak i nie spodobało mi się to. Nie chciałabym żyć wiecznie, no bo... po co ? Po co zmieniać wszystko co kocham/lubię/nienawidzę na coś nowego ? Jaki to ma sens. Stałoby się to zwykłą monotomią. Zamiast umęczenia jednego życia, byłaby to ciągła męka. Zamiast cieszyć się z jednego życia, ta radość stałaby się przekleństwem...
_________________ Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - własciciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez uzytkownikow Forum.
Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.