Ja chciałbym żyć wiecznie. Życie zawsze dla mnie jest ciekawe i wciąż mam świadomość tego, że wiele w życiu można zrobić, ale śmierć przeszkadza w realizacji planów, pomysłów, marzeń.
Fascynacja życiem i otoczeniem sprawia, że życie nigdy nie staje się nudne.
_________________ Nie wszystko jest takim, jakim się wydaje.
śmierć przeszkadza w realizacji planów, pomysłów, marzeń.
Nie wszystko można mieć. Nie wszystkie marzenia się spełniają, jeżeli dlatego chcesz żyć wiecznie, to jesteś egoistą, ale nie jest to próba obrażenia, wszyscy jesteśmy egoistami - ważnym jest, żeby to zauważyć.
_________________ MENTAL SLAVERY
"Nie liczy się nic, liczą się przyspieszone tętna"
Śmierć bliskich i tak przeżyjemy, jestem o pokolenie starszy od rodziców i o dwa, od babć i dziadka - oczywiste, że jeżeli wszyscy umrzemy śmiercią naturalną, to ja będę ostatni, więc i tak ich śmierć przeżyję. Ale kto chciałby żyć wiecznie? Co by mi to dało? Starczy mi tyle życia ile będę miał. Mam 16 lat, a czeka mnie w najlepszym razie ponad 4 razy tyle! Także nie widzę potrzeby życia wiecznego.
_________________ MENTAL SLAVERY
"Nie liczy się nic, liczą się przyspieszone tętna"
To znaczy, że nasze grono się powiększa, to też mówi o skali upadku religii (...)
A teraz tak ogółem, myślę, że nie ma człowieka, który zasługuje na to, by być nieśmiertelnym. ...
W Księdze Micheasza 4:5 czytamy: „Wszystkie ludy, każdy z nich, będą chodzić w imieniu swego boga”.
Widac stąd, że ludzie mogą wielbić Boga w sposób czysty i nieskalany.
W takiej sytuacji mówimy o prawdziwych chwalcach Boga!
Proroctwo Micheasza odpowiada: „My natomiast będziemy chodzić w imieniu Jehowy, naszego Boga, po czas niezmierzony, już na zawsze”.
I tak jest dzisiaj w dniach ostatnich „góra domu Jehowy” jest więc „utwierdzona ponad szczytem gór”.
Wzniosłe, czyste wielbienie Jehowy zostało odrodzone, utwierdzone i wywyższone ponad wszystkie inne formy kultu. W proroctwie Micheasza zapowiedziano również, że ‛popłyną ku niemu ludy’. A wyznawcy religii prawdziwej ‛będą chodzić w imieniu Jehowy, swego Boga, po czas niezmierzony, już na zawsze’.
Jaki z tego wniosek?
Trzeba w życiu szukać Boga, bo poznając Go dowiesz się jak Mu oddawac cześć, tym samym dowiesz się o drodze do zycia wiecznego. Wszystko jednak to musisz popierac uczynkami.
bosa napisał/a:
Człowiek jest stworzony by umrzeć, więc dlaczego tak być nie ma? Boimy się śmierci, stąd ten temat...
Tak mówią ludzie, którzy nie poznali Boga i bez znajomości Bożego Słowa Biblii.
Człowiek został stworzony do życia wiecznego. Przecież czytasz słowa Jezusa:
"To znaczy życie wieczne: ich poznawanie ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz tego, któregoś posłał, Jezusa Chrystusa"(Jana 17:3)..
Jezus umarł byś i ty mógł z takiego daru skorzystać:
"Albowiem Bóg tak bardzo umiłował świat, że dał swego jednorodzonego Syna, aby nikt, kto w niego wierzy, nie został zgładzony, lecz miał życie wieczne.
Bo Bóg posłał swego Syna na świat nie po to, żeby osądził świat, ale żeby świat został przez niego wybawiony"(Jana 3:16,17).
Nie mów o tym, że człowiek stworzony został do śmierci, bo stworzony został do życia wiecznego tu na ziemi w Raju. Rajem ma byc cała ziemia.
bosa napisał/a:
Niestety muszę powiedzieć to, bo mnie korci ^^ bóg dał człowiekowi wolną wolę, czyli człowiek sam wybrał zło. Znaczy tak twierdzi biblia, czyli jest to kłamstwo... Bo ale w tym wypadku nie mogłem się powstrzymać, tak czy inaczej, moim zdaniem, jak na byt idealny, to trochę spaprał ten świat, nie sądzisz?
Owa wolna wola, to dar najwspanialszy. Dlaczego?
A jak inaczej mógłbyś Bogu dac dowody swego oddania i miłości, jeśli wszystko robiłbyś według jakiegos programu, bez udziału swej woli i osobistych wyborów? Byłbyś zmuszony, zaprogramowany.
Przykładem zwierzęta - kieruje nimi instynkt, a same nie umieją sie wyłamać i odejść od niego. Nie tak jest z człowiekiem.
Otrzymał tez od Boga umysł i serce, a to jak żyje to wynik współpracy swego umysłu i swego serca.
engel.night napisał/a:
Cytuje bibile, ale moge cos przekrecic bo nie znam jej na pamiec jak miłujący: "Nie wam przyszło oceniać"
Czy o to Tobie chodziło?
To była życiowa kwestia dla uczniów Jezusa, sądzili, że za ich życia na ziemi zapanuje Królestwo Boże. Czytasz:
"Kiedy się zatem zgromadzili, zaczęli go [Jezusa]pytać: „Panie, czy w tym czasie przywracasz królestwo Izraelowi?”
Rzekł im: „Nie wasza to rzecz poznać czasy lub pory, które Ojciec objął swoją władzą orzekania; lecz otrzymacie moc, gdy zstąpi na was duch święty, i będziecie moimi świadkami zarówno w Jerozolimie, jak i w całej Judei i Samarii, i aż do najodleglejszego miejsca na ziemi”.
A gdy to powiedział i gdy oni się przyglądali, został uniesiony w górę i obłok zabrał go im z oczu"(Dzieje 1:6-9).
Jezus sam był świadkiem Jehowy i swoich uczniów przygotowywał do takiej roli.
Carrie napisał/a:
No pewnie ;p Ale wiesz.. [zupełna powaga] Miłujący zapewne spytałby Cię, czy to było w nowym czy starym testamencie. Bo jak w nowym to mieli prawo się pomylić bo nowy testament jest o Chrystusie xD Więc wiesz... Czuwaj
Biblie należy traktować jako jedna całość. To umownie i niesłusznie ludzie określi jej części na ST i NT. Żaden tez fragment Biblii nie zaprzecza innemu.
Biblia jest Słowem Boga i o pomyłce mowy byc nie może. Trzeba jednak sprawdzać jak sie sprawy mają, bo ludzie - czytaj większe religie - dla poparcia swych wierzeń zmieniaja Jej treść w coraz to nowych przekładach. Przykład: kolejne wydania Biblii Tysiąclecia.
Carrie napisał/a:
A dlaczego tak jest na świecie.? Bo Twój Bóg stworzył cały ten nieład, gdzie panuje nędza, niesprawiedliwość, chciwość, samotność. Jego zamiary były wprawdzie wspaniałe, ale rezultaty okazały się opłakane. (to chyba było w jakieś książce. niestety nie pamiętam .)
To nie prawdziwy Bóg - Jehowa uczynił ten świat takim złym i niesprawiedliwym.
Przecież czytasz:
"Jeśli więc oznajmiana przez nas dobra nowina istotnie jest zasłonięta, to jest zasłonięta wśród tych, którzy giną, wśród których bóg tego systemu rzeczy zaślepił umysły niewierzących, aby nie mogło przeniknąć oświecenie chwalebną dobrą nowiną o Chrystusie, który jest obrazem Boga"(2 Koryntian 4:3,4)..
Kto jest 'bogiem tego systemu rzeczy'?
Szatan Diabeł.
Pytanie powinno brzmiec tak:
Dlaczego Bóg dopuszcza by zło panowało na tym świecie?
Ale żeby przyjąć odpowiedź na to pytanie TRZEBA UWIERZYC W BOGA!
Carrie napisał/a:
podziwiam Miłującego Prawdę. I Jego niezmąconą wiarę. Chyba tak wierzącym jest łatwiej...
No ale co zrobić. Są tacy i tacy
Na pewno. I to z wielu powodów:
Po pierwsze dlatego, że znasz prawdę! Jaką prawdę?
Tę jedyną, o ludziach skąd i dlaczego są tu na ziemi i jaki będzie ich los.
Po drugie znasz Boga, jaki jest, jak działa i jakie są Jego zamierzenia co do ludzi i ziemi.
Po trzecie mocno tego wszystkiego się trzymasz, budujesz swą wiarę i ją wzmacniasz dbając o przyjmowanie coraz większej liczby dowodów i wiedzy.
Po czwarte modlisz się, a każda modlitwa wzmacnia i dodaje sił.
Czytasz:
"Ponieważ mnie pokochał, więc i ja go ocalę.
Ochronię go, gdyż poznał moje imię.
Będzie mnie wzywał, a ja mu odpowiem.
Będę z nim w udręce.
Wyratuję go i otoczę go chwałą.
Długimi dniami go nasycę
i dam mu ujrzeć zgotowane przeze mnie wybawienie"(Psalm 91:14-16).
seledyn1 napisał/a:
Ja chciałbym żyć wiecznie. Życie zawsze dla mnie jest ciekawe i wciąż mam świadomość tego, że wiele w życiu można zrobić, ale śmierć przeszkadza w realizacji planów, pomysłów, marzeń.
Fascynacja życiem i otoczeniem sprawia, że życie nigdy nie staje się nudne.
PIĘKNIE!!!!!!!!!!!!!
A teraz zacznij realizować swe pragnienia - zacznij studiowac Biblię ze świadkami Jehowy. - poznawaj prawdę!
Bóg przygotował ludzi do życia wiecznego, a celem jest poznawanie Boga - na to zaś życia wiecznego nie starczy.
Czytasz:
"Każdą rzecz pięknie uczynił w jej czasie. Nawet, czas niezmierzony włożył w ich serce, żeby człowiek nigdy nie zgłębił dzieła, które prawdziwy Bóg uczynił od początku do końca.
Poznałem, że nie ma dla nich nic lepszego niż to, by każdy się radował i czynił dobrze za swego życia (...)Jest to dar Boży. Poznałem, że wszystko, co czyni prawdziwy Bóg, będzie trwać po czas niezmierzony. Nic nie można do tego dodać i nic nie można z tęga ująć; lecz uczynił to prawdziwy Bóg, aby się go bano"(Kaznodziei 3:11-14)..
bosa napisał/a:
Nie wszystko można mieć. Nie wszystkie marzenia się spełniają, jeżeli dlatego chcesz żyć wiecznie, to jesteś egoistą, ale nie jest to próba obrażenia, wszyscy jesteśmy egoistami - ważnym jest, żeby to zauważyć.
Chyba weszło tu małe nieporozumienie! Dlaczego pragnienie życia wiecznego ma byc cechą egoisty?
To śmierć nie pasuje tu w żadnym razie. Bóg stwarza rzeczy doskonałe, wada ludzi jest ich własna. Celem istnienia ludzi - jest ich życie wieczne tu na ziemi. Ludzie maja to w sercach - Bo taka jest wola Boga.
To raczej w sytuacji gdy człowiek odrzuca Boga, to czyni to z egoistycznych i samolubnych pobudek, daje się opanować pysze, odrzuca mądrośc Bożą.
Egoista myśli jedynie o sobie, a życie wieczne Bóg daje tym, co myślą o innych, a przede wszystkim o Bogu od którego ma wszystko.
jakobs napisał/a:
Nieśmiertelność to mrzonka. Nie ma o czym rozmawiać. Zresztą, jak śpiewał Mercury "Who wants to live forever", widząc śmierć swoich bliskich?
Kto nie zna Boga, ten nigdy nie znajdzie prawdy. W ludzkich oczach i opiniach wielu stawało sie wielkimi, a ślad o nich zaginął. Dlaczego?
Bo nie szukali prawdziwego Boga i nie szukali odpowiedzi na pytanie:
"Czego wymaga od nas Bóg?"
bosa napisał/a:
Ale kto chciałby żyć wiecznie? Co by mi to dało? Starczy mi tyle życia ile będę miał. Mam 16 lat, a czeka mnie w najlepszym razie ponad 4 razy tyle! Także nie widzę potrzeby życia wiecznego.
Uważasz tak, nie dlatego, że masz 16 lat, ale dlatego, że nie znasz prawdy. Odrzucasz podstawę ludzkiego szczęścia. Jaka ona jest?
Czytasz słowa Jezusa z 'Kazania na Górze':
"Szczęśliwi, którzy są świadomi swej potrzeby duchowej, gdyż do nich należy królestwo niebios"(Mateusza 5:3).
Gdy człowiek jest świadomy swych potrzeb duchowych - zaspokaja je i doznaje szczęścia. Potrzeby duchowe to poznawanie Boga i chodzenie z Nim.
bosa napisał/a:
O ile się w to wierzy, a poza tym - ważne, że będę już pełnoletni wtedy
To, że przejdziesz przez jakiś wiekowy próg to nic. Ważne jak myślisz i jak działasz.
Jak widzisz świat rządzony jest przez dorosłych, a jak wygląda = ruina pod każdym względem.
Więc nie to chodzi. A w takim razie o co?
Czytasz:
"On ci powiedział, ziemski człowieku, co jest dobre. I czego Jehowa wymaga od ciebie prócz tego, żebyś czynił zadość sprawiedliwości i miłował życzliwość oraz był skromny, chodząc ze swoim Bogiem?"(Micheasza 6:8).
Masz jakieś pytania?
_________________ "Bojaźń przed Jehową jest początkiem poznania. Mądrością i karnością gardzą tylko głupcy"(Przysłow 1:7).
A teraz zacznij realizować swe pragnienia - zacznij studiowac Biblię ze świadkami Jehowy. - poznawaj prawdę!
Czlowiek tylko sam moze poznac prawde, napewno jej nie pozna od kogosc kt ja poznal od kogos kto ja poznal od kogos i opieral sie na przetlumaczonej(w swoj sposob) bibli i jeszcze jedno - pod opieka kogos kto zgarnal kupe kasy przepowiadajac koniec swiata (kilka razy) i chce miec "owieczki blisko siebie" (podobnie jak kosciol tylko kosciol juz nie potrzebuje kasy ;D)
Czlowiek tylko sam moze poznac prawde, napewno jej nie pozna od kogosc kt ja poznal od kogos kto ja poznal od kogos i opieral sie na przetlumaczonej(w swoj sposob) bibli
To masz problem. Jaki? Niewłaściwe nastawienie. Postanowiłeś Ty ocenic i wybrać źródło prawdy. Nie możesz poznac prawdy sam, musisz ja otrzymać od kogoś, kto juz ją zna. Ta zaś prawda przekazana została przez Boga wybranym przez siebie ludziom z Izraela Bożego - zbieranego w miejsce Izraela literalnego.
Pokazuje to wyraźnie Biblia, gdy czytasz:
"Objawienie od Jezusa Chrystusa, które dał mu Bóg, aby pokazać swym niewolnikom, co ma się stać wkrótce. A on posłał swojego anioła i przez niego przedstawił je w znakach swemu niewolnikowi Janowi,
który złożył świadectwo o słowie danym przez Boga i o świadectwie danym przez Jezusa Chrystusa — o wszystkim, co ujrzał.
Szczęśliwy ten, kto czyta na głos, oraz ci, którzy słuchają słów tego proroctwa i zachowują, co w nim napisano; bo wyznaczony czas jest bliski.
Jan do siedmiu zborów, które są w okręgu Azji(...)"(Objawienie 1:1-4).
Jak więc widzisz cała droga jest wyraźnie pokazana dotarcia prawdy do ludzi.
Ci jednak muszą szukać prawdy.
Słuchasz co mówia inni - wrogowie Świadkow Jehowy - w ten sposób nie poznasz prawdy i Boga.
Hagakure napisał/a:
jeszcze jedno - pod opieka kogos kto zgarnal kupe kasy przepowiadajac koniec swiata (kilka razy) i chce miec "owieczki blisko siebie" (podobnie jak kosciol tylko kosciol juz nie potrzebuje kasy ;D)
Świadkowie Jehowy nie zrobili żadnej kasy na czymkolwiek, co byloby złe i kłamliwe.
Słuchasz kłamstw ludzi pobudzanych przez Szatana i jego religie.
Tu trzeba serca i rozumu.
Świadków Jehowy nie można porównywac z jakakolwiek inną religią, bo niczego wspólnego z nimi nie maja.
Jeśli zaś chodzi o Biblię i zmiany w Niej, to chętnie opowiem Tobie cos na ten temat.
W czasie gdy Przekład Nowego Świata funkcjonuje od lat bez zmian i jest jedno wydanie, to w czasie tego czasu pokazało sie już pięć wydań Biblii Tysiąclecia, kolejne to Biblia Jerozolimska, Ekumeniczny Przekład i inne jeszcze Biblie opierające się na Tysiąclecia. Tam w tych przekładach znajdujesz to o czym mówił Augustyn Jankowski przewodniczący Redakcji Naukowej:
"Biblia Tysiąclecia jest oczywiście tłumaczona z oryginałów z uwzględnieniem najnowszych poglądów Kościoła Katolickiego".
Dlatego stale sie jej treść zmienia i nie przypomina pierwszego wydania.
Musisz zacząć myśleć samodzielnie, bo inaczej z tej pułapki Szatana nie wyjdziesz i nie poznasz prawdy.
_________________ "Bojaźń przed Jehową jest początkiem poznania. Mądrością i karnością gardzą tylko głupcy"(Przysłow 1:7).
Trzeba w życiu szukać Boga, bo poznając Go dowiesz się jak Mu oddawac cześć, tym samym dowiesz się o drodze do zycia wiecznego. Wszystko jednak to musisz popierac uczynkami.
Bla, bla, bla! Boga nie ma. bóg to wymysł, bóg to bajka, szatan też, żeby mnie teraz o satanizm mnie posądzono. A poza tym - na temat satanizmu wypowiadałem się w innym temacie.
Miłujący prawdę napisał/a:
Nie mów o tym, że człowiek stworzony został do śmierci, bo stworzony został do życia wiecznego tu na ziemi w Raju. Rajem ma byc cała ziemia.
Buhahahahahahahahahaha!!! Nie chcę tego raju, nawet, jeżeli miałby się okazać prawdą, co niewątpliwie NIE nastąpi. Tak więc świadomie odrzucam życie wieczne. A jest o egoizmem, owszem - dlaczego? Bo myślimy tylko o tym, co MY dla SIEBIE byśmy zrobili, jakie marzenia spełnili. A na wielbienie boga mamy te 60-70 lat, po co nam wieczność? Jeżeli oczywiście wierzyć w te brednie. A Ty nie dopuszczasz do siebie myśli, że mógłby ktoś gardzić łaskami Twojego boga i je odrzucać, uwierz mi - są i tacy, ja sie do niech zaliczam.
Miłujący prawdę napisał/a:
A jak inaczej mógłbyś Bogu dac dowody swego oddania i miłości, jeśli wszystko robiłbyś według jakiegos programu, bez udziału swej woli i osobistych wyborów?
Tylko dlaczego dał nam bóg możliwość czynienia zła. Poza tym - po co my w ogóle istniejemy? Jesteśmy eksperymentem? Zabawką boga? Po co stworzył on świat, po co stworzył aniołów? Żeby mieć coś do roboty? Jeżeli miało to wynikać z jego dobroci, to w czym ona się objawia? Podobamy mu się, bo go czcimy, kocha nas, bo jesteśmy stworzonymi przez niego? DLACZEGO? Po co nas stworzył? To tylko kaprys? Bo niby do czego potrzebni mu byli i są ludzie, anioły i tak dalej. Nudził się więc nas stworzył? Bo jak to inaczej wyjaśnić? Nie było nic, powstał bóg i po pewnym czasie stworzył świat, ale z jakiego powodu?
Miłujący prawdę napisał/a:
Dlaczego pragnienie życia wiecznego ma byc cechą egoisty?
Już na to odpowiedziałem - gdyż chcemy zaspokoić SWOJE potrzeby, przez życie wieczne. Chcemy spełniać marzenia, osiągać nowe cele w życiu, widzeć jak inni przemijają, różne są powody...
Miłujący prawdę napisał/a:
Bóg stwarza rzeczy doskonałe,
Czyżby? A czym są trzęsienia ziemi, huragany, tornada, tsunami, LUDZIE - czy my jesteśmy doskonali? Jeżeli tak, to boję się pomyśleć jak wyglądać może wasz bóg.
Miłujący prawdę napisał/a:
Egoista myśli jedynie o sobie, a życie wieczne Bóg daje tym, co myślą o innych, a przede wszystkim o Bogu od którego ma wszystko.
Więc seledyn1 na nie nie zasługuje, bo myśli o tym, co by mógł zrobić, gdyby żył wiecznie. Przeczysz sam sobie...
Miłujący prawdę napisał/a:
W ludzkich oczach i opiniach wielu stawało sie wielkimi, a ślad o nich zaginął. Dlaczego?
Bo nikt z tych ludzi nie był nikim wielkim - był tylko człowiekiem, ale jedynie osiągnął więcej niż inni. Mnie tyle wystarczy. Nie muszą mnie pamiętać pokolenia, ważne, żebym osiągnął w życiu jak najwięcej i rozsławił swoje imię na obecnym świecie - co mi po chwale pośmiertnej? I tak jej nie dostąpię!
Miłujący prawdę napisał/a:
Uważasz tak, nie dlatego, że masz 16 lat, ale dlatego, że nie znasz prawdy. Odrzucasz podstawę ludzkiego szczęścia. Jaka ona jest?
Czytasz słowa Jezusa z 'Kazania na Górze':
"Szczęśliwi, którzy są świadomi swej potrzeby duchowej, gdyż do nich należy królestwo niebios"(Mateusza 5:3).
Gdy człowiek jest świadomy swych potrzeb duchowych - zaspokaja je i doznaje szczęścia. Potrzeby duchowe to poznawanie Boga i chodzenie z Nim.
Ale ja jestem szczęśliwy - nie możesz tego zrozumieć? Nie potrzebuję do tego boga i innych tego typu pierdół! Nie odczuwam potrzeb duchowych, bo nie mam duszy, jestem z krwi i kości, mam potrzeby mentalne i fizyczne, a tylko głupiec ma potrzebę wstać rano do kościoła - co mu po tym? Wierzy w to życie wieczne, boi się śmierci, więc przyjmuje jakąś wiarę, żeby sobie ładnie wszystko poukładać, okłamać się, że życie wieczne istnieje. Przykład? Moja mama stwierdziła tak: "Człowiekowi wiara jest potrzebna! Mi jest lepiej wierzyć, że po śmierci coś będzie, niż myśleć, że umrę i to będzie koniec." Chyba wniosek jest prosty - ludzie wierzą, by nie bać się śmierci. Ślepi głupcy, tylko silni i wolni od wiary są godni pełni życia! Inni odrzucą to, co jest najpiękniejsze w życiu, a co wy nazywacie grzechem! Bo widzisz - grzechem jest uczynek, którego żałuję, po którym mam wyrzuty sumienia, jeżeli nie mam ich, to nie był to grzech. Ale jest też prawo, którego trzeba przestrzegać, by nie nadużywać takiej definicji grzechu. Cytat:
LaVey napisał/a:
Gdy satanista zrobi coś niewłaściwego, pozostaje świadomy, ze popełnianie błędów jest dla człowieka czymś naturalnym - i jeśli naprawdę żałuje tego, co zrobił, postara się więcej nie powtórzyć tego samego błędu. Jeśli zaś nie żałuje tego, co uczynił, a ponadto wie, że będzie dalej tak postępował, nie widzi żadnej potrzeby spowiadania się i proszenia o wybaczenie. Lecz tak właśnie się dzieje. Ludzie spowiadają się ze swoich grzechów po to, aby oczyścić własne sumienie - i aby móc dalej swobodnie grzeszyć, najczęściej popełniając ten sam grzech.
Mądry człowiek... Silny i mówiący prawdę, choć nie zawsze się z nim zgadzam, wiele jego tez i idei stosujemy zwykle w życiu, wiele z nich odkrywa prawdę, ale nie zgodzę się, że istnieje Szatan i Bóg i takie inne... Same idee - w większości są pożyteczne.
Miłujący prawdę napisał/a:
To, że przejdziesz przez jakiś wiekowy próg to nic. Ważne jak myślisz i jak działasz
Oczywiście, ale ten wiekowy próg da mi pewne uprawnienia, tylko o to mi chodziło, nic więcej, bo nie zmieni mi się przecież przez to myślenie.
Miłujący prawdę napisał/a:
Jak widzisz świat rządzony jest przez dorosłych, a jak wygląda = ruina pod każdym względem.
Całkowita racja. Tylko, że wynika to z niedoskonałości człowieka... Błąd boga?
Miłujący prawdę napisał/a:
Masz jakieś pytania?
Mam - zadałem już je.
_________________ MENTAL SLAVERY
"Nie liczy się nic, liczą się przyspieszone tętna"
Odpowiedzi nie przyjmujesz, bo juz wybrałeś!
Czemu dziwisz się Bogu, że takich jak Ty ludzi zostawił samym sobie. To właśnie oni czynia ten świat takim jaki jest i za to obwiniaja Boga.
Masz na sobie najlepszy przykład i wyjaśnienie przyczyny zła i niedoskonalości ludzi.
Ty sam jesteś tego przykładem i dowodem w tej kwestii.
Sam wybierasz swe zycie, pod względem jakości i kierownictwa.
Czynisz tak jak ludzie dominujący na ziemi - bez Boga.
Czytasz:
"Skała — doskonale są wszystkie jego poczynania,
bo wszystkie jego drogi są sprawiedliwością.
Bóg wierności, u którego nie ma niesprawiedliwości;
jest on prawy i prostolinijny.
Oni zaś postępowali zgubnie;
nie są jego dziećmi, [b]wada jest ich własna.
Pokolenie spaczone i przewrotne!
Czy to Jehowie tak czynicie, ludu głupi i niemądry?
Czyż on nie jest twoim Ojcem, który cię utworzył,
który cię uczynił i utwierdził?"([/b]Powt.Pr.32:4-6).
Twoje zdanie i opinia, jest Twoja własna, gdy odrzucasz Boga i prawdę tkwisz w błędzie, a i wówczas Twoje życie jest dalekie od wymagań Bozych.
Nie dziw się więc niczemu złemu, co widzisz dookoła, niszczeniu ziemi, istnieniu przemocy, głupoty i braku milości. Dorośniesz i będziesz czynił, to co czynią Ci którym zazdrościsz lat.
Szukaj mądrości Bożej, bo ludzka mądrość bez Bożej jest równa głupocie.
_________________ "Bojaźń przed Jehową jest początkiem poznania. Mądrością i karnością gardzą tylko głupcy"(Przysłow 1:7).
Czemu dziwisz się Bogu, że takich jak Ty ludzi zostawił samym sobie. To właśnie oni czynia ten świat takim jaki jest i za to obwiniaja Boga.
Nie obwiniam za to boga, gdyż on nie istnieje, ale jeżeli przyjąć, że istnieje, to przez niego jest jak jest, bo to on nas stworzył, dał możliwość wyboru zła itp. Więc pośrednio przyczynił się do zła. Ale ja w to nie wierzę, gdyż boga nie ma. Za każdym razem kiedy się odnoszę do jego osoby, jest to spekulacja, typu "co by było gdyby...?" A tak w ogóle - większość wojen jest na tle religijnym, gdzie większość! Praktycznie wszystkie! Więc odrzucając wszelką wiarę przynajmniej wojen by nie było, no dobra - byłoby znacznie mniej. A co z resztą złego jes w moim postępowaniu? Czy robię coś złego? Jeżeli tak to co niby?
Miłujący prawdę napisał/a:
Czynisz tak jak ludzie dominujący na ziemi - bez Boga.
A jak inaczej miałbym czynić, skoro jestem ateistą?
Miłujący prawdę napisał/a:
Masz na sobie najlepszy przykład i wyjaśnienie przyczyny zła i niedoskonalości ludzi.
Wiem, że jestem niedoskonały - ale w takim samym stopniu jak Ty, czy każdy człowiek na tym świecie!
Miłujący prawdę napisał/a:
Twoje zdanie i opinia, jest Twoja własna, gdy odrzucasz Boga i prawdę tkwisz w błędzie, a i wówczas Twoje życie jest dalekie od wymagań Bozych.
A skąd wiesz, że jestem w błędzie? Ty możesz tyko domyślać się, jaka jest prawda, ale wiedz, że wyśmieję Cię, kiedy okaże się, że jest inaczej niż sobie to wymyśliłeś. Naprawdę... Dopuszczasz tylko jedną możliwość, nawet 1% nie dajesz, na to, że może być inaczej! Dlaczego? Gdyż jesteś ślepcem! Gdyż zaślepiła Cię wiara, zrobiła Ci pranie mózgu i teraz dostrzegasz świat tylko przez jej pryzmat, nie dostrzegając jaka jest rzeczywistość, a gdy ktoś próbuje Ci ją objaśnić - zakładasz, że jest w błędzie, że jest zły, niedoskonały, zboczył z bożej ścieżki i jest ofiarą szatana! Głupota. Brednie! BREDNIE I NIC PONADTO!
Miłujący prawdę napisał/a:
Dorośniesz i będziesz czynił, to co czynią Ci którym zazdrościsz lat.
Mylisz się. Nikomu nie zazdroszczę lat, to po pierwsze, po drugie, ja jestem inny, nie będę czynił podobnie, jestem z natury buntownikiem, pokrętnym i nienawistnym egoistą. Zrobię wszystko, by dopiąć własnego celu po drodze niszcząc reguły, powalając teorie i śmiejąc się w twarz tym wszystkim płytkim ludziom, którzy mnie otaczają. Ci, o których mówisz to znienawidzeni przeze mnie ludzie. Gardzę ich myśleniem, życiem, dla mnie są nikim. Cenię osoby myślące, mające własne poglądy, głębokie, takie jak Ty, czy Carrie. To, że nasze idee się kłócą, nie znaczy, że nie mam do Ciebie szacunku.
Miłujący Prawdę napisał/a:
Odpowiedzi nie przyjmujesz, bo juz wybrałeś!
A co do tego - naprawdę nie wiem dlaczego bóg stworzył ten świat. (faza spekulacji, że w ogóle świat został stworzony przez boga...)
_________________ MENTAL SLAVERY
"Nie liczy się nic, liczą się przyspieszone tętna"
Ostatnio zmieniony przez bosa 2009-02-08, 20:27, w całości zmieniany 1 raz
Świadkowie Jehowy nie zrobili żadnej kasy na czymkolwiek, co byloby złe i kłamliwe.
Nieprawda. Co bylo klamliwe? to kilka razy przepowiedziana data konca swiata.
Co do niesmiertelnosci to nic nie moze byc wiecznie co jest w naszym swiecie lub jest z nim powiazane.
Wiek: 17 Dołączyła: 05 Kwi 2008 Posty: 98 Skąd: Polska
Wysłany: 2009-02-09, 18:53
Dobra, co do kasy - zadam pytanie które już wcześniej zadałam i nikt mi nie odpowiedział: w PŚ jest napisane: "Nie ma Boga" PYTANIE: w czym jest haczyk? Nie powiem wam gdzie dokładniej to jest, bo nie wiem, ale skoro Miłujący Prawdę jest taki obeznany w PŚ to powinien to wiedzieć <primo> no i jest świadkiem Jehowy, a znam tą 'zagadkę' właśnie dlatego że do mojej koleżanki przyszli i jej to pokazali <secundo>. Jaki to ma związek z kasą? Taki tekst jej walnęli (nie pamiętam dokładnie, ale coś w tym stylu): "przerzuć się na naszą wiarę, u was dajecie ofiary, a dowiadujecie się kłamstwa, my cię oświecimy prawdziwą wiedzą a twoje ofiary się nie zmarnują"
_________________ Gość , pamiętaj: nie polemizuj z Idiotą: najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pobije doświadczeniem.
Nie obwiniam za to boga, gdyż on nie istnieje, ale jeżeli przyjąć, że istnieje, to przez niego jest jak jest, bo to on nas stworzył, dał możliwość wyboru zła itp. Więc pośrednio przyczynił się do zła.
A dlaczego masz wybierac zło? Czy nie masz głowy na karku i rozumu?
Po co otrzymałeś to od Boga? Nie po to jedynie bys stanął przed lustrem i powiedział do siebie: Ale jestem przystojny!
Z głowy i rozumu masz odnosic pożytek dla Twojego dobra.
Co to znaczy? Do odpowiedzi wykorzystaj rozum.
bosa napisał/a:
A tak w ogóle - większość wojen jest na tle religijnym, gdzie większość! Praktycznie wszystkie! Więc odrzucając wszelką wiarę przynajmniej wojen by nie było, no dobra - byłoby znacznie mniej.
Bo większość ludzi głowę i rozum traktuje tak jak Ty.
Nic im po tym, podobnie jak nic im po Biblii - nie staraja sie jej zrozumieć.
bosa napisał/a:
A co z resztą złego jes w moim postępowaniu? Czy robię coś złego? Jeżeli tak to co niby?
Wiele. A najwięcej to braku zainteresowania Bogiem i Biblią i prawdą.
Żyjesz jak roślinka, chociaż masz coś więcej. Jeśli nie znasz prawdy, to w życiu czynisz bardzo wiele zła, bo działasz w niewiedzy i błądzisz.
bosa napisał/a:
A jak inaczej miałbym czynić, skoro jestem ateistą?
To przestan nim byc! To proste prawda?!
bosa napisał/a:
Wiem, że jestem niedoskonały - ale w takim samym stopniu jak Ty, czy każdy człowiek na tym świecie!
Tak każdy człowiek jest niedoskonały, ale Bóg dzisiaj nie wymaga od ludzi doskonałości a jedynie mądrości i lojalności. To zaś każdy powinien wiedzieć i tak czynić.
Jednak bez wiary i poznania Boga niczego nie uczynisz w kierunku poprawy swego życia. By z takiego jałowego bez Boga, zamienić na wspaniałe z sensem i celem.
bosa napisał/a:
A skąd wiesz, że jestem w błędzie? Ty możesz tyko domyślać się, jaka jest prawda, ale wiedz, że wyśmieję Cię, kiedy okaże się, że jest inaczej niż sobie to wymyśliłeś. Naprawdę... Dopuszczasz tylko jedną możliwość, nawet 1% nie dajesz, na to, że może być inaczej! Dlaczego? Gdyż jesteś ślepcem! Gdyż zaślepiła Cię wiara, zrobiła Ci pranie mózgu i teraz dostrzegasz świat tylko przez jej pryzmat, nie dostrzegając jaka jest rzeczywistość, a gdy ktoś próbuje Ci ją objaśnić - zakładasz, że jest w błędzie, że jest zły, niedoskonały, zboczył z bożej ścieżki i jest ofiarą szatana! Głupota. Brednie! BREDNIE I NIC PONADTO!
Czytaj Biblię i módl sie do Boga, by dał Tobie poznac prawdę.
Ja ją znam.
bosa napisał/a:
Zrobię wszystko, by dopiąć własnego celu po drodze niszcząc reguły, powalając teorie i śmiejąc się w twarz tym wszystkim płytkim ludziom, którzy mnie otaczają.
A może Ty jesteś spośród nich najbardziej płytkim ze wszystkich ludzi.
I tak naprawde nikt nie zwraca na Ciebie uwagi. A czyn sobie co chcesz.
bosa napisał/a:
Ci, o których mówisz to znienawidzeni przeze mnie ludzie. Gardzę ich myśleniem, życiem, dla mnie są nikim. Cenię osoby myślące, mające własne poglądy, głębokie, takie jak Ty, czy Carrie. To, że nasze idee się kłócą, nie znaczy, że nie mam do Ciebie szacunku.
Sądzisz, że sie tym przejmują?! A kim Ty jestes dla siebie?
W takim przypadku sam siebie zabijasz. Własne poglądy ma wielu, Ty też, ale czy rozmowa z Toba kogoś czegos dobrego nauczy? Niczego.
Nie jestes oryginalny, ale płytki i samolubny. Tacy szybko giną.
Ja natomiast szanuję Twój wybór, a jedynie chcę Tobie wskazać na ścisły związek twojego wyboru z konsekwencjami w życiu. Każdy ruch i każdy czyn będzie osądzony przez Boga. Czy tego chcesz czy nie.
bosa napisał/a:
A co do tego - naprawdę nie wiem dlaczego bóg stworzył ten świat. (faza spekulacji, że w ogóle świat został stworzony przez boga...)
Jehowa Bóg stworzył świat z milości. Chciał podzielić się z inteligentnymi istotami swoimi mozliwościami stwórczymi. Chciał dał im cel w życiu, radość i piękne doznania.
Dla ludzi urządził ziemie - cud nad cudy. Sam człowiek to korona stworzenia.
Bóg zwraca sie do ludzi:
"Ja, Jehowa, jestem twoim Bogiem; uczę cię, byś odniósł pożytek, sprawiam, że idziesz drogą, którą powinieneś kroczyć. O, gdybyś tylko zważał na moje przy kazania! Wtedy twój pokój stałby się jak rzeka, a twoja prawość — jak fale morskie. 19 I twoje potomstwo byłoby jak piasek, a potomkowie z twego wnętrza — jak jego ziarnka. Nie byłoby zgładzone i ani unicestwione przede mną niczyje imię"(Izajasza 48:17-19)..
To Bóg powziął taka decyzję, by powołać ludzi do ycia z prochu ziemi, a człowiek musi to zaakceptowac z milością, czego nie uczyni jeśli nie pozna Boga i Jego zamiary.
Dlatego Bóg posyła swych świadków.
Hagakure napisał/a:
Nieprawda. Co bylo klamliwe? to kilka razy przepowiedziana data konca swiata.
Co do niesmiertelnosci to nic nie moze byc wiecznie co jest w naszym swiecie lub jest z nim powiazane.
Nie znasz prawdy na ten tamat. Ulegasz opiniom innych. Sam poznaj jaka jest prawda.
Q nqura napisał/a:
Dobra, co do kasy - zadam pytanie które już wcześniej zadałam i nikt mi nie odpowiedział: w PŚ jest napisane: "Nie ma Boga" PYTANIE: w czym jest haczyk? Nie powiem wam gdzie dokładniej to jest, bo nie wiem, ale skoro Miłujący Prawdę jest taki obeznany w PŚ to powinien to wiedzieć <primo> no i jest świadkiem Jehowy, a znam tą 'zagadkę' właśnie dlatego że do mojej koleżanki przyszli i jej to pokazali <secundo>.
W Psalmie 14:1, czytamy według Biblii Tysiąclecia (wydanie z roku 1965):
„Powiada głupi w swoim sercu: ‚Nie ma Boga’”.
Nie jest to pochlebna opinia.
Bóg prawdziwy rzeczywiście istnieje i dowiedzie prawdziwości stwierdzenia biblijnego, w myśl którego ludzie utrzymujący, iż nie ma Boga i Stwórcy, są po prostu głupcami.
Q nqura napisał/a:
Jaki to ma związek z kasą? Taki tekst jej walnęli (nie pamiętam dokładnie, ale coś w tym stylu): "przerzuć się na naszą wiarę, u was dajecie ofiary, a dowiadujecie się kłamstwa, my cię oświecimy prawdziwą wiedzą a twoje ofiary się nie zmarnują"
Źle to zrozumiałeś. Ludzie w prawdziwej religii są szczęsliwsi, bo znaja prawdę, dokładnie wiedzą co i dlaczego dzieje sie wokół nich. Umieja i w tym systemie byc szczęśliwi. Rzecz w tym, by nie marnować swego życia i czasu, życia i sił, ale spozytkować wszystko dla Boga i poznania prawdy.
By zyć wiecznie tu na ziemi w raju.
Wszystkie wpływy z dobrowolnych datków przeznaczane sa na głoszenie dobrej nowiny po całym świecie.
_________________ "Bojaźń przed Jehową jest początkiem poznania. Mądrością i karnością gardzą tylko głupcy"(Przysłow 1:7).
Nie ma nieśmiertelności tak samo jak nie ma prawdziwej miłości...
wszystkie laski tak mówią z tego co słysze ost zycie przed Tobą ;] a tez nei wypieraj ze nie ma milosci bo znam nie jedna co tak mowi a teraz zapieprza za raczke i wielce zakochaną udaje ;] wiec nie skreślaja miłości zeby bylo jasne nie mam dziewczyny ;pp i tez uważam ze na milosc trzeba sobie zasluzyc
Luiza napisał/a:
Zastanawialiście sie jak to jest być nieśmiertelnym? Jak to jest żyć wiecznie i nigdy sie nie starzeć, śpieszyć? Jak to jest gdy cała twoja rodzina, twoi przyjaciele umierają a ty ciągle trwasz? Powiem szczerze że chciałabym żyć wiecznie. Chciałabym wiedzieć jak bedzie wyglądał świat za 100, 1000 lat. Ale z drugiej strony co bedzie gdy swiat przestanie istnieć? Będe krążyła w kosmosie, aż napotkam inna cywilizację. A jeśli oni bedą chcieli na mnie eksperymentować,będą mnie kroili a ja bedę wszystko czuła bo jestem nieśmiertelna. Zbyt wiele pytań, zbyt mało odpowiedzi.
to mi wyglada na teorie wampiryzmu ;] nieraz czytalem ciekawa teoria ale niesmiertelny w sumie milo ale widziec jak ukochane osoby sie starzeja to nie warto byc niesmiertelnym , duzo lepiej jest byc bohaterem ...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.