Lunatyzm najczęściej występuje u osób, które się odchudzają...
W nocy idą WŁAŚNIE DO LODÓWKI i wyjadają wszystko co im wpadnie do rąk...
A potem się dziwią, że nic im nie ubywa. ;>
Mokra, może podświadomie marzysz o takiej tłustej szyneczce ;D
_________________ Next Year,
Things are gonna change,
Gonna drink less beer
And start all over again,
Gonna pull up my socks,
Gonna clean my shower...
Not gonna live by the clock
But get up at a decent hour... ;>
Ja kiedyś nałogowo lunatykowałam. A zwłaszcza na nowych miejscach czy przy pełni księżyca. Kiedyś w sanatorium w nocy oczywiście biegałam dookoła stolika i wreszczałam: daj kapcia, to mój kapeć, dawaj!
Co było po prostu efektem wcześniejszej zabawy ;p aha no a w domu to np rułą od odkurzacza próbowałam siostrę walnąć ;p ale jazda, albo robiłam gimnastykę czy też raz skoczyłam z mojego łóżka do siostry! lol!
A co do gadania to niestety do dzisiaj mi się zdarza ;/ Najczęstszym słwoem, które wymawiam, a wręcz krzyczę to NIE BIJ nie wiem dlaczego...? nie byłam przeca molestowana w dzieciństwie ;p Alenie tylko to mówię, dobrze,że siostra ma teraz osobny pokój, bo nie wiadomo jakie ja tam tajemnice wyjawiam światu...!
Jeszcze nigdy nie lunatykowalam....ale moja koleżanka tak...i to na wycieczce:)
Chciala iść do łazieniki ale nikt z nią nie chciał pójść a sama sie bala....
Położyłyśmy sie spać i sie przebudziłam w nocy....zoriętowałam sie że nie ma Agaty a ona zaczeła lunatykować i poszła do chłopaków do pokoju i nasikała im na fotel!!!Normalnie masakra:)
Dołączyła: 17 Lut 2007 Posty: 83 Skąd: z zaświatów ^_^
Wysłany: 2007-02-21, 20:49
Ja lunatykuje. 2 lata temu na wycieczce wyszlam z pokoju o prawie wpadlam do jezieora. wszystko pamietam, bo myslalam ze mi sie to snilo, a ja to robilam naprawde! Poprostu obudzilam sie (myslalam, ze mi sie sni, ze sie budze) z mysla, ze musze wyjsc, no i poszlam:)
_________________ "Najlepiej jest łgarzom powierzyć tajemnicę, bo choć ją wyplotą,
to im nikt nie uwierzy."
nie lunatykuje ale mam kumpele która dzięki swojemu bratu juz by nie zyła.
wstała z łóżka i spytala co ma zrobic dobrze że zrorientował sie że dziewczyna lunatykuje bo w ostatniej chwili zatrzymal ja - byla juz w drodze na balkon
to jest cholernie niebezpieczne ciesze sie ze nie lunatykuje
_________________ Wszystkie debilki lubią wampirki;););)
Wiek: 18 Dołączył: 24 Lut 2007 Posty: 50 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-02-24, 15:46
Ja jestem - niestety, rzadko mi sie to zdarza ale jednak, czesto to jest upokarzajace szczegolnie na obozach itp. w domu sam siedze caly czas wiec nie mam sie przed kim krepowac w wielku 3 lat podobno byl okres gdzie co noc.. mam kilka blizn na twarzy bo wtedy prawdopodbnie wlazlam w szafe i musiemi mi szyc
[ Dodano: 2007-02-24, 15:47 ]
Jagoda napisał/a:
Ja lunatykuje. 2 lata temu na wycieczce wyszlam z pokoju o prawie wpadlam do jezieora. wszystko pamietam, bo myslalam ze mi sie to snilo, a ja to robilam naprawde! Poprostu obudzilam sie (myslalam, ze mi sie sni, ze sie budze) z mysla, ze musze wyjsc, no i poszlam:)
a ja zupelnie nic nie pamietam z tego co robie
_________________ SS__lums
*faris
Dołączyła: 26 Lis 2006 Posty: 1919 Skąd: sercem z L.
Wysłany: 2007-02-24, 15:53
Mokra napisał/a:
raz na wycieczce w niemoim lozku...
przyznaj się ile wypiłas
moja siostra ma takie 'zdolności', mówienia przez sen, coś robi ale nie pamięta tego na drugi dzień
_________________ Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
Heh... Owszem przez lunatykowanie mozna wyskoczyc przez okno... Wiem to, bo kolezanka mojego wojka kiedys lunatykowala i wyskoczyla z okna na 8 pietrze... Po prostu maskara. Zgon na miejscu
sledz
Dołączył: 28 Gru 2006 Posty: 22 Skąd: z nieba
Wysłany: 2007-03-07, 12:20
Oglądałem film ze kobieta lunatykując przechodziła cały dom i jadła lody.
eh.. moja koleżanka lunatykując ustała na parapet, otworzyła okno i zaczeła krzyczeć że "już do ciebie ide" naszczęście matka ją uratowała
osoby które lunatykują powinny sobie poczytać o fazach snu:
"W fazie 3 zanikają fale Theta, a zaczynają dominować fale Delta, i tak już pozostaje przez cały okres fazy 4. Obie te fazy zwane są snem wolnofalowym. Oddech staje się regularny i rzadszy, spada ciśnienie tętnicze, ustają ruchy gałek ocznych, napięcie mięśni zanika, spada temperatura ciała. Do krwi uwalniany jest hormon wzrostu, a więc przyspieszone jest również gojenie się ran. Organizm regeneruje się. Sen wolnofalowy dominuje przez pierwszą część nocy i może trwać nawet do godziny. Później stopniowo zmniejsza się jego długość. W tym stanie trudno jest obudzić śpiącego, a jeśli się już uda, będzie on rozkojarzony, senny. Rano z pewnością nie będzie pamiętać, że się go budziło."
I właśnie przez to nie pamietamy co robimy w czasie lunatykowania
ja w sumie nie lunatykuje, ale moja przyjaciolka za to tak. zawsze jak jedziemy gdzies na jakas kolonie, wycieczke czy ona spi u mnie albo ja u niej, to ona zawsze chodzi i szuka swojego łóżka. Ubaw mam niezly, nei powiem, ale jest to niebezpieczne, kiedys wyszla na klatke(mieszka w wiezowcu) i musialam ja gonic w nocy po klatce.
Ja za to rozmawiam, jak bylam na obozie jak spalismy w namiocie to szukalam rury od odkurzacza. A ostatnio przez sen przedstawialam mamie moich kolegow. Niezle miala ubaw jak rano opowiadala
_________________ 'You are the light that's leading me to the place where I find peace again'
Wiek: 15 Dołączyła: 10 Kwi 2007 Posty: 26 Skąd: Z nie z tej Ziemi:P
Wysłany: 2007-04-10, 19:12
jasne ze tak. Ja raz lunatykowalam jak przeszlam z mojego pokoju do lozka mojej siostry w innym pokoju. Moja siostra tez lunatykowala jak stala 20 minut przy domofonie. Nie znam takiego przypadku gdzie lunatyk otwoera okno i skacze....ale moim zdaniem jest to mozliwe.
_________________ "Kochaj i szalej, nie pytaj co dalej..."
Ostatnio siostra spała w moim pokoju i rano mi mówi,że znów gadałam przez sen. Ja pytam co, a ona,że co chwila powiadałam jakieś "muszę, muszę". Przypomniało mi się,że wieczorem gorączkowo myślałam o tym,ze muszę jechać na wyprawę dookoła Polski. Eh...! To jest okropne! Żadnej prywatnosci. A co bedzie jak kiedys wygadam jakiś sekret?
Wiek: 23 Dołączyła: 15 Sie 2006 Posty: 2265 Skąd: Kraków!
Wysłany: 2007-05-04, 23:33
raz w zyciu miałam taką sytuację.
mając około 7-8 lat.
wstałam i w przedpokoju załozyłam bez problemów buty (wtedy nosiłam adidaski na rzepy - dzięki czemu obudziłam tatę), po czym próbowałam otworzyć drzwi wyjściowe, ale na szczęście tata mnie złapał i zaprowadził do łóżka.
czasami zastanawiam się dokąd poniosłoby mnie wtedy :-)
_________________ mrau...
Wolf
Dołączył: 07 Lis 2007 Posty: 17 Skąd: Katowice
Wysłany: 2007-11-08, 22:00
raz miałem taką akcje że budził mi budzik rano... to nie wstawając z łóżka go wyłączyłem... tzn próbowałem... raz, drugi, trzeci ... a on ciągle dzwoni... wkońcu się obudziłem i myśle: "co jest kur...?!" patrze a ja macham w powietrzu ręką... albo kiedyś gadałem z mamą przez sen... rano mi mama opowiada jakieś niestworzone rzeczy a ja nie wiem o co kaman
a co do lunatykowania to kiedyś byłem na obozie z karate w pogorzelicy... w namiotach spaliśmy... i był taki mały Darek M. to już było pare lat temu... pewnej nocy Darek, który był w moim namiocie, wyszedł do ubikacji... wracając wszedł do innego namiotu i położył się do łóżka (były łóżka polowe) w którym spała jakaś dziewczyna... bo to był nie nasz namiot... ona się obudziła i wyskoczyła na niego że to jej łóżko a on dalej przez sen się z nią kłócił że to jego łóżko wkońcu jakoś go wyrzuciła z namiotu ;P
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - własciciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez uzytkownikow Forum.
Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.