mieliscie takie wpadki?? mi np. czesto sie myla numery... ech to roztargnienie....
a miał ktoś może taką sytuacje, że np. pisałał do kogoś o jakiejś osobie złe rzeczy albo coś i wysłał to niechcący do tej osoby, o której pisała te złe rzeczy ??
zdarzyło mi się parokrotnie wysłac tak smsa, ale ja nie obgaduję ludzi smsami xD więc nie bolało tak bardzo.... a tamci się też nie gniewali xD
_________________ "Jakkolwiek bym się nie starał, nie potrafię już znaleźć się z powrotem w swojej dawnej kopercie czy choćby rozsiąść się wygodnie w swoim starym "ja"; zbyt wielki tam nieporządek; meble poprzestawiano, żarówka się przepaliła, strzępy przeszłości walają się po podłodze."
Nabokov Rozpacz
*faris
Dołączyła: 26 Lis 2006 Posty: 1919 Skąd: sercem z L.
Wysłany: 2007-05-11, 16:52
yeah. pisałam do koleżanki i wysłałam do chłopaka xD z przyzwyczajenia, jego miałam pierwszy numer i tak sobie wysłałam po prostu... raczej o nim nic tam nie było, chociaż na ten temat mieliśmy sprzeczne zdania i poszłoooo... no ale to było dawno temu i nieprawda xD
_________________ Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
ty co sie stało ze Ona taka uwzieta na ciebie?
no wlasnie w tym rzecz wyslalem jej esa : "przyjdź na moje urodziny, zrób mi w końcu te łaskę"
i co o to taka wkurzona jest? ;|
nie do konca... ja mam ericsona cos mi sie nie chca robic polskie litery...
ty co sie stało ze Ona taka uwzieta na ciebie?
no wlasnie w tym rzecz wyslalem jej esa : "przyjdź na moje urodziny, zrób mi w końcu te łaskę"
i co o to taka wkurzona jest? ;|
nie do konca... ja mam ericsona cos mi sie nie chca robic polskie litery.
;O
InESka napisał/a:
no comment...
dokładnie ;>
_________________ "Jakkolwiek bym się nie starał, nie potrafię już znaleźć się z powrotem w swojej dawnej kopercie czy choćby rozsiąść się wygodnie w swoim starym "ja"; zbyt wielki tam nieporządek; meble poprzestawiano, żarówka się przepaliła, strzępy przeszłości walają się po podłodze."
Wysłałam kilka razy smsa do złej osoby, ale typu kiedy będzesz, będe o..../ podaj mi ..../ najczęściej myliłam koleżankę z wujkiem bo byl obok siebie a joystick był kiepski... albo wysyłałam do jakiejs osoby przez przypadek bo wyżej wymieniony joystick był głupi i zamast przechylic go se naciskało bez ostrzeżenia wysyłał... ale większych wpadek nie pamiętam xD
_________________ "Koszykówka jest jak religia-wiele osób ją praktykuje, ale nikt do końca jej nie rozumie"
1. napisałem brzedkie i obraźliwe rzeczy do kolegi i dziwnym trafem za 5 minut sie dowiedziałem o dziewczyny że ze mną zrywa:( ale udało się naszczęście to wyprostować:D:D .
2. Koleżanka rozsyłała znajomym swój nowy nr kom o terści: "to mój nowy nr kom, usuń poprzedni bo jest nieważny" tylko zapomniała sie podpisać ;p;p i 20zł poszło ........
raz gadalam z bratem w pokoju o jego koledze a w tym samym czasie pisalam smsa o tresci "Ile" zeby sprawdezic ile mam smsow, a przez przypadek i roztargnienie wyslalam do brata kolegi.. dlugo sie zastanawial czego ile...
innym razem, moj chlopak przeczytal smsy ktore dostalam od takiego chlopaka ktory mi pisal ze sie we mnie zakochal, wieczorem moj maz pisze do mnie: "daj mi numer tego palanta", troche sie zastanawialam czy dac czy nie, ale dalam, wysylam smsa o tresci: "510******. Tylko skarbie, nie badz zbyt brutalny, bo on to ciota, ja i tak nie bylam nim zainteresowana" i wyslalam do tego typa, nie do mojego chlopaka
_________________ ... ŻYJ SZYBKO ...
... KOCHAJ MOCNO ...
... UMIERAJ MŁODO ...
U mnie jest taka opcja w telefonie, "wyslij do- ostatnio używane" i tam miałam ostatni e numery kumpeli, chłopaka i mamy.
I napisałam smsa o treści "Kup cukier jak będziesz wracać" i zamiast do mamy napisałam do lubego. Najlepsze jest to, że luby wyjechał do ciotki na jakieś zadupie na parę dni i nie miał mi z czego odpisać. Po trzech dniach przychodzi do mnie prosto ze stacji przynosi mi cukier i pyta jak sobie radziłam 3 dni bez cukru
Innym razem, dawno temu miałam karę na wyjście z domu. Więc, pod pretekstem wyjścia do biblioteki urwałam się na godzinkę. Chciałam trochę więcej zostać, więc skierowałam swe kroki ku domu ojca (żeby posiedzieć u niego 5 min i wyjść) a mamie napisać smsa że przez parę godzin będę u niego xD
I jakieś 1,5 km przed domem ojca piszę smsa o treści "Mamo ja jestem u ojca, coś ode mnie chce, wrócę za parę godzin" , po czym wysłałam smsa do ojca
Innym zaś razem napisałam do kolegi smsa "no to przyjdź po mnie o 19. całuję, pa"
po czym wysłałam do chłopaka tłumaczyłam się później że to do koleżanki
Inna sytuacja- w moim starym telefonie miałam (między innymi ) cztery numery, każde podpsiane tylko "Paulina" "Paulina 2" itd...
Któregoś wieczoru czekamy na koleżankę Paulinę na sali. Piszę więc smsa "Dawaj chodź na salę zaczynamy grać". Ona odpisuje "O co chodzi jaka sala?" myślałam że mnie rozerwie z nerwów. Odpisuję "Przecież się umawiałyśmy że idziemy grać" Ona odpisuje "Ale w co? O co chodzi?" No to zdenerwowana dzwonię i okazało się że to inna Paulina
Innym razem chciałam się pochwalić koleżance że zapamiętałam numer kolegi więc jej mogę podyktować go z pamięci. Oczywiście pomyliłam dwie cyfry :? I obcy numer dostał smsa o treści "Bądź w amfiteatrze o 18. Czekamy" I tak poznałam mojego ówczesnego kolegę
Albo siedzę ostatnio u kumpeli i piszę smsa do mamy. "Zaraz będę w domu" po czym wysłałam go kumpeli. Ona się chyba nie skapnęła że to był sms do mojej mamy więc mówi do mnie : "Za dużo pieniędzy masz żeby ze mną rozmawiać przez smsy?"
Innym razem siedzę z kumpelą i "prawie-nowo-poznanymi" gośćmi w knajpce. Właściwie widziałyśmy się z nimi drugi raz. I kumpela siedzi po ukosie, to piszę jej smsa: "Ale oni są śmiertelnie nudni. Wymyśl coś żebyśmy poszły do domu. Wyjdę do toalety i zadzwonię do Ciebie, że niby tata dzwoni i musisz wracać, co Ty na to?" po czym wysłałam do gościa który siedział obok mnie . Brawa dla mnie
srednio 2 razy w tygodniu, czasem i duzo czesciej, dostaje z rozpedu smsa od lubej. ;-]
ej, poprawiłąm się
_________________ "Jakkolwiek bym się nie starał, nie potrafię już znaleźć się z powrotem w swojej dawnej kopercie czy choćby rozsiąść się wygodnie w swoim starym "ja"; zbyt wielki tam nieporządek; meble poprzestawiano, żarówka się przepaliła, strzępy przeszłości walają się po podłodze."
Ja w sumie jako tako wpadek smsowych nie miałam. Ale pamiętam, że kiedyś napisałam sms do kolegi. Sms był o tym, żeby wpadł na kawkę, buźka trzymaj się ciepło itp. A że kolega miał tak samo na imię jak mój pan od korków z matematyki, to przez przypadek wysłałam do niego. A on mi odpisał coś tam, że bardzo chętnie ale innym razem, ble ble. Już nawet nie tłumaczyłam mu, że to pomyłka bo całkiem spaliłabym się ze wstydu.
Dodam tylko jeszcze, że on był dużo starszy...
Podrywałam jednego chłopaka i pisaliśmy ze sobą smsy i wogóle. Mojej przyjaciółce też się podobał. Powiedziałam jej że mi to obojętne która z nas będzie z nim chodzić Pisałam do nigo smsa żę, jest fajny że mi się podoba no i że on dobrze się całuje. I wysłałam to do tej mojej kumpeli. Trochę się obraziła ale już jej przeszło XD
_________________ Uśmiechnij się bo jutro możesz nie mieć zębów:))
Raz wyslalam smsa z zyczeniami urodzinowymi,ktory byl przeznaczony dla kumpeli. M.in. zyczylam morza alkoholu,udanego seksu etc. Wiadomosc niestety dostal korepetytor mojego faceta-na szczescie jest starszy tylko kilka lat od nas,wiec otrzymalam smsa zwrotnego,zawierajcego podziekowania.
_________________ "I always feel like somebody's watching me
And I have no privacy
I always feel like somebody's watching me
Who's playing tricks on me?"
Hmmmm;)
Ja mialam taka wpadke ze pisalam z kolega przyjacielem o chlopaku ktory mnie wtedy krecil i wyslalam to przez uwage wlasnie do tego ktory mnie krecil....
Nom ale to nam bardzo pomoglo i wtedy z nim bylam:)
Chociaz wtedy z nim bylam to dzisiaj zabawnie wspomina ta sytuacje;)
Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 60 Skąd: Ostrowiec Św.
Wysłany: 2007-05-12, 20:35
Miałam zamiar wysłać mamie esemesa z zapytaniem czy nie będę potrzebna w domu, bo chcę wrócić później. Wysłałam. Żadna odpowiedź nie przychodziła. Dzwonię do mamy, pytam czemu nie odpisuje, ona mówi mi, że żaden esemes do niej nie doszedł.
Po jakiejś minucie owy esemes przyszedł... Do przyjaciółki z którą właśnie byłam.
Pomyłka wynikła stąd, że jej numer jest zaraz pod numerem mojej mamy, a że zwykle tylko z Nią piszę, więc z przyzwyczajenia (nawet tego nie zauważając) wybrałam Jej numer.
Śmiała się ze mnie, że zaczynam Ją traktować jak mamę. xD
Wiek: 58 Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 798 Skąd: ciemna dolina
Wysłany: 2007-05-12, 20:47
Często zdarza mi się po pijanemu wysłać smsa do innej osoby niż zamierzałam ( cudownie dostać pijackiego esesmana o 4 rano). Od czasu do czasu siadam na niezablokowanym telefonie i wysyłam puste smsy w liczbie sztuk 40 do pierwszej osoby z mojej listy kontaktów.
_________________ "Wojna polega na wprowadzaniu w błąd. Jeśli możesz udawaj, że nie możesz; jeśli dasz znać, ze chcesz wykonać jakiś ruch, nie wykonuj go; jeśli jesteś blisko, udawaj, żeś daleko; jeśli wróg jest łasy na małe korzyści, zwabiaj go; jeśli w jego szeregach dostrzegasz zamieszanie, uderzaj; jeśli jego pozycja jest stabilna, umocnij i swoją; jeśli jest silny, unikaj go; jeśli jest cholerykiem, rozwścieczaj go; " Sun Tzu
W zasadzie to miałam tylko jedną wpadkę z smsami : ) Pisałam esy z moim ówczesnym chłopakiem, tyle że on nie miał kasy u siebie na fonie i pisał z fona matki, a ja odpisywałam na jego telefon. No i tak około 3 w nocy zachciało mi się do niego wysłać jeszcze jednego esa Z rozpedu wysłałam na fon jego matki (a on już go jej oddał). Na dodatek esa przeczytał jego ojciec ; )
_________________ BiG gIrLs DoN't CrY
DoN't Be AfRaId To ToUch I kNoW yOu ThInK I'm A gOoD gIrL
AnD wE bOtH kNoW tHaT tHe StOrIeS eNdInG bUt I cAn'T hIdE tHe TeArS
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.