Dołączyła: 07 Paź 2006 Posty: 3821 Skąd: z doliny muminkow
Wysłany: 2006-11-12, 22:03
wycieczka klasowa, wiadomo.
3.30 w nocy. Wychowawczyni wtacza sie na gore wchodzi do pokoju dziewczyn i widzi kolezanke z litrem wodki w rece:
-Co ty robisz! odddaj to!!
-nie-odpowiada kolezanka
-czemu, jak smiesz
-scyzoryk scyzoryk tak na mnie wolaja...
Klasa. Lekcja J. rosyjskiego.
Nauczycielka ze zdenerwowania rzuca kredą w gadającego ucznia. Klasa nie reaguje zbytnio bo jest juz do takich akcji tejże nauczycielki przyzwyczajona. Nie mija 5 minut, po czym ona pyta: "Gdzie jest moja kreda?"
-"Rzuciła pani w A."-odpowiada chórem klasa.
-"Co wy mi tu wmawiacie?! Może i jestem stara, ale nie slepa, i nie mam sklerozy! Uslysze jeszcze jedno oszczerstwo z waszych ust, a pożałujecie!"
Po czym zdezorientowana klasa nie wie czy ma się smiacz, czy płakać
Historia skończyła się tak, że przez cała lekcje próbowalismy jej przypomniec co zrobiła, a ona twardo upierała sie przy swoim, po czym zdenrwowana kazała skończyć temat.
_________________ Możesz poprowadzic moje auto
Tak, zamierzam zostać gwiazdą
Możesz prowadzic moje auto
A ja cie kocham
lekcja geografii, pani mowi:
- transport lotniczy jest szybki, a co za tym idzie - b. przydatny przy przewozie rzeczy o bardzo krotkim terminie "uzywalnosci", mozecie podac jakies przyklady?
na co kolezanka:
- ciezko ranni ludzie.
_________________ "tu gdzie mnie nie ma świat umiera
i o litość blaga każde drzewo kamień książka rym"
Miejsce akcji: autobus.
Środkowe drzwi były najwyraźniej popsute, bo cały czas się otwierały i zamykały. Facet stojący przy nich był trochę zmieszany. W pewnym momencie z tyłu autobusu słychać głośny kobiecy głos mówiący: "Pan się odsunie! Tak jest fotokomórka!". Facet zgłupiał, ale się posłuchał (no bo kto by montował fotokomórkę w autobisie? xD ). Na szczęście kierowca w końcu podszedł i rozprawił się z niesfornymi drzwiami, i wszyscy żyli długo i szczęśliwie.
Wiek: 18 Dołączyła: 08 Sie 2006 Posty: 1486 Skąd: Psycholandia
Wysłany: 2006-12-10, 14:25
To ja sobie wczoraj stałam w Tesco przy kasie i czekałam na swoją kolej. Za mną była babcia z wnuczkiem (ok 6-7 lat). Chłopiec ewidentnie się nudził. Po chwili pokazuje na paczkę prezerwatyw i pyta się babci co to jest. Staruszka przygląda się i mówi coś w stylu: "To są chyba papierosy ale ja się nie znam na tym". Bierze pudełeczko do ręki, chwilę się gapi i dodaje: "Nieee, ja się na tym nie znam". xD Jestem ciekawa czy faktycznie nie wiedziała co to jest XD
_________________ Nikt nie będzie wiedział, kim jestem,
tylko suknia mnie zdradzi szelestem,
więc założę na szyję kapelusz,
po nim poznasz mnie dziś, przyjacielu.
Ostatnio zmieniony przez shala 2006-12-10, 14:27, w całości zmieniany 1 raz
Chodzę sobie po Makro i poluje na degustacje, wiecie te stacje gdzie mozna sobie skosztować "małe co nieco" A że już głod mnie dopadał nie przygladałam sie dokładniej temu co biorę... wzięłam jakiegoś plasterka ogórka na chybił trafiłi już wkładam go do gęby, a laska stojaca przy tej degustacji mówi: Przepraszam, ale to jest dekoracja...
*faris
Dołączyła: 26 Lis 2006 Posty: 1916 Skąd: sercem z L.
Wysłany: 2006-12-20, 22:25
Pamiętam w 1kl lo pani na geografii zapowiadała, że na następnej lekcji będzie pytać:
"dzieci, ja was wszystkich przelecę... wszystkich na raz i każdego z osobna"...
a że kociaki w 1 kl nie przyzwyczajeni do takich schizów nauczycieli to wszyscy cieszyli z tego...
_________________ Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
dziś na lekcji polskiego
Pani: czemu nie przyszedłeś na poprawe?
Uczeń: Byłem w kościele
P: ta akurat
U: byłem u spowiedzi, swieta idą mama kazała
P: trzeba było przyjść po spowiedzi
U: musiałem przemyśleć pokute
P: nie denerwuj mnie. to twój problem
U: Nie. To Pani problem, do kościoła trzeba chodzić.
P: Przecież ty nie chodzisz do kościoła
U skąd pani wie?
P: Bo cie nie widziałam, a jesteśmy z jednej parafii
U: bo stoje w przedsionku
P: Nasz kościól nie ma przedsionka...
_________________ All good things come to an end...
;]
Wrócilismy do szkoły z basenu. Kumpeli jednak woda w uchu została. Próbowała przez parę lekcji różnymi metodami ją wydostać z siebie, ale nic to nie dawało. Więc w końcu na chemii koleżanka jej radzi by sobie zatkała nos, a woda sama wyleci. Ta to tak zrobiła i wyleciało jej, owszem, ale zadkiem i to gaz Ale jazda była, myślałam,ze nie wytrzymię
[ Dodano: 2006-12-25, 20:53 ]
Nie wiem czy to jest śmieszne, ale tak:
Kumpela na w-f z rana (7.20) do mnie:
-ej, czuję się jakbym miałą kilo tuszy na powiekach
Ja się jej tak przypatruję i mówię:
- ej, ale ty masz kilo tuszu na powiekach!
Ta sie na mnie gapi i śmieje:
- no, mozna to i tak zrozumieć
Chodziło jej o to,że jest śpiaca xD
Wiek: 20 Dołączyła: 01 Mar 2006 Posty: 1191 Skąd: Biedronka
Wysłany: 2007-01-10, 20:34
Dzisiaj jak szłam na autobus o 7:00 na zakręcie zobaczyłam hydrant. Wyglądał normalnie, gdyby nie to że jeden otwór miał zapchany... kotem xD Kot ten wsadził tam łeb i nie mógł już wyciągnąć Wewnątrz hydrantu spał wróbel i ten prawdopodobnie rzucił się na niego i zablokował sobie czerepek ;D Ludzie proponowali, aby puścić wodę to go wypcha [czuby, rozsadziłoby kotka]. Inni chcieli odkręcać hydrant, ale w ten sposób nic by to nie załatwiło, bo pierścień zostałby na nim xD Mój tato dla żartu chciał wsadzić w drugi otwór pysk psa, to by szybko wyleciał Ale potem rozpuścił mydło z wodą i zaczął go po szyi smarować, ciągnęli, ciągnęli i kota masochiste wyciągnęli, jeden pan krzyczał:"ooo widać już ucho" jak przy porodzie Kot był w szoku i zapewne hydratny będzie mijał szerokim łukiem ;D
_________________ Moje marzenie pozostanie czyste, nawet wtedy, gdy inni wdepczą mi je w błoto.
simarik, kiedyś mój kot (kiedy go miałem) wskoczył do otworu w drzewie i utknął - to wcale nie było śmieszne. Tata już mówił, żeby mu nogi urwać, byleby wyciągnąć. : /
Środek matmy
facet z groźną miną upomina nas i mówi że jeszcze słowo i kartkówka
zaczyna juz dyktować pytania, spojrzał na dziewczyne i sie zawiesił...
patrzy na nią nic nie mówi..
i po chwili, o boże Julka nie poznałem cie!!
xD
_________________ "Koszykówka jest jak religia-wiele osób ją praktykuje, ale nikt do końca jej nie rozumie"
Wchodzę do auchana.
Idę po lody, widzę jakaś młoda dziewczyna stoi za ladą (nawet nawet)
Podchodzę i mówię: Loda po proszę.
A ona, (mówię całkowicie serio z ręką na sercu): to choć na zaplecze nie przy ludziach....
Myślałem że nie wytrzymam....
_________________ Wy macie tylko ten wasz wszechświat! Ja mam całą resztę!!!!
to dzisiaj siedze ze znakomymi. co tam jemy i ogladamy film. Poszłam umyć ręce i zegarek z wysoka sapada na ziemie robiąc spoty chałas.
mówie:
ooo spadł mi...
a kumpelaa co mózg
...
jesteś tam czy jeszcze wszystkiego nei zebrałaś.
na sucho brzmi to dośc nijako ale w realu siklismy ze smiechy.
_________________ Wszystkie debilki lubią wampirki;););)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - własciciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez uzytkownikow Forum.
Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.