O tyle o ile alkohol i papierosy znacząco potrafią zniszczyć ludzi organizm o tyle marihuana jest od tych złych używek lepsza. Alkohol i papierosy w absolutnie żaden sposób nie wpływają na poprawę stanu zdrowia.
Czerwone wino w małych ilościach jest zdrowe, a piwo działa dobrze na nerki. Trawka niby też ma swoje pozytywne działanie, ale ludzie, wszystko z umiarem.
djinn, chociż mam wielu kumpli którzy palą to, żadnego z nich nie nazwałbym uzależnionym od tego - natomiast Ciebie tak.
Ja znam wielu takich palaczy i to robi dziury w mózgu,zmienia człowieka i mi nie powiedzie że nie Wiem jak to działa-Nałóg pomaga w myśleniu że to nic szkodliwego.
_________________ "Jestem śląskie dziecko, i Ślązakiem zginę
Kocham śląską ziemię, i śląską krainę"
J. Ligoń
Wiek: 18 Dołączyła: 22 Maj 2008 Posty: 146 Skąd: Pewne Przedwieście
Wysłany: 2008-07-19, 11:53
Hmm... jak to kiedy powiedziała mi pewna osoba po teologii.. "Alkohol w ograniczonej ilości jest dla ludzi. Wszystko inne zabija. Tu również mam na myśli papierosy. Same paczki ostrzegają, że paląc popełniasz samobójstwo. Powolne, ale samobójstwo."
I tak też się do tego dostosowuje, choć nie powiem, że nie palę.. tzn. bardzo mało, aczkolwiek rzucam..:]
Co do zielonego.. paliłam kilka razy (żeby spróbować), zresztą nie tylko to... i nie powiem, że było źle (tzn. po zielsku tak!), aczkolwiek... duuużo lepiej mogę się bawić bez tego... Przebywam wśród grupy ludzi, którzy palą prawie codziennie.. silniejsze odurzacze używają od świętnie.. I nie uważąm, żebym Ci ludzie byli COOL.... tłumacze im too... ale oni maja swoje poglady na te sprawy. Trudno. Oni już dla mnie są skończeni.. ich sparwa w końcu?
Trawa sama w sobie nie jest zła, przeczytajcie sobie gdzieś jakie ma naprawdę właściwości. Ale, że przy okazji niszczy pamięć to też jest fakt.
Ja nie jestem wrogiem zioła i sam czasami zapalę ale nie jestem uzależniony. ostatnio paliłem blisko 2 lata temu, wcześniej miałem też ponad rok przerwy od ostatniego blanta. Ja potrzebuję odpowiedniego towarzystwa, atmosfery, pewności, że jutro nie będę potrzebował szybkiego umysłu. Marihuana staje się zła w nieodpowiedzialnych rękach i popieram większość osób jakie tu się wypowiedziały.
djinn
Dołączył: 18 Maj 2008 Posty: 25 Skąd: Zagranica
Wysłany: 2008-07-25, 00:00
A ja ide po swoim mialem prawie 6miesiecy przerwy w paleniu i co przyjechalem do Polski jestem tu od paru dni i pale tak samo jak palilem zanim wyjechalem. To ze gdy sie zaczyna palic dyma umysl i czlowiek staje sie inny niedopoznania to jest fakt. Ale czy gorszy? Nad tym by sie trzebaby bylo sie zatsanowic.
Niema w tym nic zlego ludzie jaraja po kilkadziesiat lat i zyja nic marichuana zlego nikomu niezrobila. Wiec niewypowiadajcie sie ze ktos jest skonczony jest na dnie, jest zerem tylko dlatego ze jara. Bo takiego pier******a sie naprawde czytac niechce...
Pozdrawiam Djinn
_________________ Nic mi nie wmówicie ! ...
Ostatnio zmieniony przez djinn 2008-07-25, 00:01, w całości zmieniany 1 raz
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - własciciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez uzytkownikow Forum.
Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.