Wiek: 23 Dołączyła: 15 Sie 2006 Posty: 2265 Skąd: Kraków!
Wysłany: 2007-01-25, 12:42
Jeśli sam nie chce tej pomocy otrzymać to Twoj trud jest daremny.
Z nałogu trzeba samemu chcieć wyjść. Nacisk z drugiej strony jest przyjmowany do wiadomości tak szybko jak zastępowany innymi myślami.
Wysłany: 2007-01-29, 14:40 Do kogo z tym problemem?
Poddaje sie .... nie wiem jak mam juz mu pomoc. Jest zlosliwy i uparty ! Stawia ciagle na swoim ... Jeszcze jak idzie spalic sie, to usmiech do mnie ''Ide sie spalic'' = SUPER!
Huhu ...na policje na pewno nie podam go, najlepiej to pomyslec o czyms skuteczniejszym - moze psycholog? Do kogo z tym sie udac?! Zaciagne go , wiem o tym. Tylko powiedzcie do kogo z tym sie udac?! Moze w koncu wybije sobie z glowy to je**** zielsko!
tak a propo to moze ten kumpel na pewno nie chce najzwyczajniej w swiecie niczyjej pomocy wiec nie wiem po co se gitare zawracasz ale rozumiem ze jest to osoba dla Ciebie dosc wazna aczkolwiek widac ze Ty nie musisz byc do konca wazny dla tego kogos gdyz Twe prosby nie skutkuja
po za tym ograniczasz jego wolnosc
a tak w ogole to co on poali tak dokladnie ?
_________________ Nie wierz nigdy nie w tych co ciągle udają i ciągle uśmiechają się nie
Wierz nigdy nie w to niebo które zawsze niebieskie jest
Mój chlopak pali na potęge a ja tego niechce! niechce zeby ciagle chodzil oglupiony tym gownem! ale jak mu mowie zeby sie ograniczyl to sie boczy na mnie
jak mam postąpic z takim ciezkim przypadkiem,napewno jednak go nie zostawie to odpada! po zapaleniu zachowuje sie normalnie ale ja niechce zeby on sie truł!
Czesc jestem tutaj nowy ale widze ze na te tematu to jestescie malo obeznani. Inus co ci przeszkadza w tym ze on ciegle jara? czy to az tak ci przeszkadza z nim sie zadawac?szpanerem byl i czy bedzie palil czy nie i tak tym szpanerem bedzie. Pomoc to mu mozesz najwyzej tak ze znajdziesz w internecie co sie moze zlego stac z palaczek trawki. Powodzenia bo takich info praktycznie nei ma bo nic mu praktycznie nie grozi. Nie musisz sie martwic ze cos mu sie stanie a juz napewno nie przedawkuje.
_Kasieńka_ napisał/a:
Psychicznie tak, fizycznie nie. To jak z fajkami
Fajki uzalezniaja fizycznie. Złosnico to ma byc wg ciebie prawdziwa przyjazn?lol. To moze sprobujesz wyciagnac swoich przyjaciol od picia alkoholu a nie razem z nimi popijac lol.
c.d.
[ Dodano: 2007-03-18, 21:33 ]
simarik napisał/a:
Zgłość policji, na pewno otrzyma skuteczną pomoc ;]
Najglupszy pomysl jaki slyszalem, bo policja, zeby dowiedziec sie skad mial te ziolo ładnie poglaszcze go po glowie. Napewno bylby tobie wdzieczny za taka pomoc i ogolnie radze zebyscie nie mieszali w to policji bo moze wam sie cos stac jak sie dowiedza koledzy dilera kto wykablowal.
a_a napisał/a:
sam to moze zacznie myslec kiedy cos mu sie stanie pod wplywem tego. wzglednie kmus zrobi krzywde.
ciekawe o jakich przydakach slyszales? tyle moze mu sie stac i tyle moze samo zrobic jakby byl trzezwy a trawa tego nie zmiania. Pozatym nie traci sie moralnosci jakby mial ukrasc kase to by to zrobil palac czy nie palac. To nie jest hera.
Nie placz malenstwo bo tak mocno sie nei otruje chyba ze lubi dodatki do zielska ale i to niczym wielkim nie grozi.
a czy człowiek pod wpływem jakiejś używki jest "sobą" ?a jeśli nie ebdzie mial kasy na zielsko a zobaczy u kumpla ze 100-200 zl na stole?
Haha, no ladnie. Narkomani na glodzie THC okradajacy wlasnych kumpli.
Nie ma to jak zorientowanie w temacie
W ogole a_a rozwalaja mnie Twoje posty, najpierw piszesz jaki to straszny nałóg, itd, a potem pytasz "co on tak wlasciwie pali?"
Wracajac do tematu, to nie radze nic z tym robic. Jak bedzie chcial to sam rzuci, jak nie - jego wybor, to nie jest taki grozny nalog, zeby podejmowac jakies zdecydowane dzialania odwykowe.
benek099
Dołączył: 20 Mar 2007 Posty: 3 Skąd: Skarżysko Kościelne
Wysłany: 2007-03-21, 09:36
zioło to nie takie zło ale... od tego sie przeważnie zaczyna potem inne uzywki wyskokowe nie trzeba pisać jaki i gość pozamiatany jak zaczyna brakować kasy na przyjemności zaczynaja sie kradzieże napady itp. ale jak i papierosy taki z ziołem idzie skończyć potrzeba tylko woli walki i checi skonczenia popalania;-)
niestety fakty sa takie ze naprawde od blantow mozna sie uzaleznic a ludzie piszacy ze sa super i dobrze stymuluja to farmazoniarze ktorzy nigdy nie palili albo ludzie ktorzy nie moga przestac palic
a Inus, przykro to mowic ale jesli on sam nie bedzie chcial to nic nie zrobisz, on sie musi przekonac sam na wlasnej skorze jak blanty dzialaja na czlowieka, wtedy jest szansa ze zrozumie
jak bedzie chcial to przestanie, jak nie to nie... jak juz ma by w nalogu to tylko psychyczny, bo nie slyszalem zeby marichuana sie ktos uzaleznil fizycznie...
Wysłany: 2007-04-26, 12:32 Re: Do kogo z tym problemem?
[quote="Inus"]Poddaje sie .... nie wiem jak mam juz mu pomoc. Jest zlosliwy i uparty ! Stawia ciagle na swoim ... Jeszcze jak idzie spalic sie, to usmiech do mnie ''Ide sie spalic'' = SUPER!
Bez obrazy "Inus"....z mojego doswiadczenia wynika (6 lat palilem zielsko), ze ten koles to kompletny burak. Gdyby bylo mu zal, ze dalej pali to jeszcze mialby jakas wartosc ale to ?...usmiecha sie do mnie "ide sie spalic" on Ciebie w ogole nie szanuje...jest zalosnym i slabym czlowieczkiem, ktory sie tylko uzala nad soba samym a nie dostrzega, ze taka kochana duszyczka martwi sie o niego i jest zalamana
Tak czy inaczej zycze Ci szczesliwego rozwiazania tej przykrej sytuacji
Jeśli mam byc szczery to ludzie którzy zaczynają palić zioło dla szpanu a potem się od tego uzależniają nie powinni sie tego wogóle łapac pale to od okolo 2 lat nie jestem uzalezniony bo dlamnie to sposób na odprezenie si ei nie pale tego no stop bo to by było bez sensu i po pewnym czasie człowiek przestałby widzieć róznice jak si ejest na fazie a w stanie trzeźwym nie kapuje tez kolesi którzy pala trawe tylko poto by si epopisać czy tez uje**ć sie jak świnia rozumiem kolbe na 2 3 osoby w dobrym towarzystwie i raz na 2 3 dni bo wszystko jest dla ludzi tylko z umiarem a skoro juz w to wpadl nic z tym nie zrobisz on sam musi to zrozumiec... pozdro for all
_________________ Grass porasta mury mego miasta
Nielegalna plantacja zielonego chwasta
Niedługi czas minął gdy w płuca me wpłynął
Tetrohydrocannabinol pozytywny stan nawinął
Chmura słodko-mdła
To ta good sensimilla, ona
Cała zielona, w serce w bletce skręcona
Skona w moich szponach
Palona nie w gramach a w tonach
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - własciciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez uzytkownikow Forum.
Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.