Wysłany: 2008-05-01, 18:35 uzaleznienie od jedzenia
co o tym sadzicie? czy mozna tak naprawde uzaleznic sie od jedzenia ze nie myslicie o niczym innym tylko ciagle o jedzeniu i nie jestescie nawet glodni ale ciagle byscie tylko jedli. nawet samo myslenie o tym. czy zaliczacie to do uzaleznienia ktore jest niebezpieczne? i czy w ogole zaliczacie to do uzaleznienia?
mnam nadzieje ze nie powielilam tematu
_________________ "Coco jumbo i do przodu – to moje hasło."
Jeść można zawsze i prawie wszędzie.
Oby tylko smacznie.
A, że więszkość dań smacznych jest niezdrowa, pff.
To zagadnienie na forum bulmii czy siakoś podobnie.
no ale mi chodzi bardziej o takie napady jedzenia, tzn jest dziewczyna i nagle idzie do sklepu i wydaje 50 zlotych na slodycze, je to za jednym zamachem i nie umie nad tym zapanowac. np moim zdaniem to jest straszny nalog, nie przezylam ale ostatnio ogladalam film o tym i ludzie sie telepia jakby chcieli skonczyc z narkotykami ;p
_________________ "Coco jumbo i do przodu – to moje hasło."
Owszem, ale jeżeli wydalasz ten pokarm, mi by tutaj bardziej pasowała otyłość. I jest to w jakimś sensie uzależnienie. To jest staję jednym z największych zagrożeń współczesnej cywilizacji, niektórzy ludzie tego problemu nie widzą, otwierają oczy gdy ich waga zagraża ich życiu.
_________________ "Chroń to, co masz, gdy trzeba walcz i kochaj jak najmocniej"
Wiek: 18 Dołączyła: 08 Sie 2006 Posty: 1464 Skąd: Psycholandia
Wysłany: 2008-05-02, 12:14
Tabris88 napisał/a:
A, że więszkość dań smacznych jest niezdrowa, pff.
nieprawda. Po prostu ludzie nie umieją sobie smacznie przyrządzić zdrowych potraw. Albo nie chce im się chwili czasu na to poświęcić i wolą biec do KFC na obrzydliwą, tłustą wyżerkę złożoną z głów kurczaków.
wciselko napisał/a:
czy mozna tak naprawde uzaleznic sie od jedzenia ze nie myslicie o niczym innym tylko ciagle o jedzeniu i nie jestescie nawet glodni ale ciagle byscie tylko jedli
ja tylko miewam takie dni co jakiś czas
wciselko napisał/a:
nagle idzie do sklepu i wydaje 50 zlotych na slodycze, je to za jednym zamachem i nie umie nad tym zapanowac.
gdybym miała takie coś to
1. nie brałabym pieniędzy idąc do miasta (albo jakbym szła z kimś to bym mu dawała)
2. poszłabym do lekarza xD
_________________ Nikt nie będzie wiedział, kim jestem,
tylko suknia mnie zdradzi szelestem,
więc założę na szyję kapelusz,
po nim poznasz mnie dziś, przyjacielu.
*faris
Dołączyła: 26 Lis 2006 Posty: 1883 Skąd: sercem z L.
Wysłany: 2008-05-02, 12:20
shala napisał/a:
głów kurczaków.
głów kurczaków się nie je...
wciselko napisał/a:
uzaleznic sie od jedzenia ze nie myslicie o niczym innym tylko ciagle o jedzeniu i nie jestescie nawet glodni ale ciagle byscie tylko jedli
Myślę, że np. niektóre osoby które nie radzą sobie ze stresem, często tak mają (znam kilka przypadków). Jedzenie jest proste, ktoś nie jest głodny, ale je 'oczami'. Pewien sposób rozładowania stresującej sytuacji, czy skuteczny ? wątpię.
Mam koleżankę, która po prostu lubi jeść, i sobie nie żałuje, chyba że nie ma już kasy.
_________________ Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
Wiek: 18 Dołączyła: 08 Sie 2006 Posty: 1464 Skąd: Psycholandia
Wysłany: 2008-05-02, 12:25
faris napisał/a:
głów kurczaków się nie je...
wiem ale przypomniał mi się jeden artykuł w którym kobieta opowiadała jak to znalazła zapieczoną łowę kurczaka wśród innych kawałków mięsa które kupiła
ja bym dużo więcej jadła niż jem ale jak cały dzień jestem zajęta to zwyczajnie zapominam a i czas szybciej leci i jakoś człowiek nie głodnieje tak szybko xD
_________________ Nikt nie będzie wiedział, kim jestem,
tylko suknia mnie zdradzi szelestem,
więc założę na szyję kapelusz,
po nim poznasz mnie dziś, przyjacielu.
*faris
Dołączyła: 26 Lis 2006 Posty: 1883 Skąd: sercem z L.
Wysłany: 2008-05-02, 12:38
shala napisał/a:
wiem ale przypomniał mi się jeden artykuł w którym kobieta opowiadała jak to znalazła zapieczoną łowę kurczaka wśród innych kawałków mięsa które kupiła
ja bym poszła i oddała do tego sklepu, tak jak robię ze wszystkim co mi wciskają stare/nieświeże itd.
shala napisał/a:
ja bym dużo więcej jadła niż jem ale jak cały dzień jestem zajęta to zwyczajnie zapominam a i czas szybciej leci i jakoś człowiek nie głodnieje tak szybko xD
i ja sobie czasem myślę, że dobrze że człowiek ma tyle zajęć, bo by tylko jadł i tył a to nie jest dobre wyjście xD
ogólnie - jeść lubię, czasem jest napad że bym tylko jadła, na szczęście nie noszę dużo kasy przy sobie dlatego nie wydaję zbyt dużo w sklepie...
_________________ Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
tamircia
Wiek: 21 Dołączyła: 23 Maj 2008 Posty: 1 Skąd: Lublin city :)
Wysłany: 2008-05-23, 14:44
Ja jestem uzależniona od zupek nuddli knorra szczególnie od amore pomidore są przepyszne zostane przygodożercą
_________________ " A miało być tak pięknie... miało nie wiać w oczy nam... i ociekaćzęściem miało być sto lat sto lat..."
Wiek: 22 Dołączył: 02 Cze 2008 Posty: 52 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-07-04, 18:18
Ja jestem uzależniony od Crunchips Party (zestaw chipsów z sosami) To chyba takie lekkie zboczenie tak jak moja przedmówczyni, ale jakoś dobrze mi z tym
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - własciciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialnosci za tresc wypowiedzi zamieszczanych przez uzytkownikow Forum.
Osoby zamieszczajace wypowiedzi naruszajace prawo lub prawem chronione dobra osob trzecich moga poniesc z tego tytulu odpowiedzialnosc karna lub cywilna.