Wiek: 23 Dołączyła: 14 Sie 2006 Posty: 2326 Skąd: Kraków!
Wysłany: 2007-10-02, 12:04 rzucam palenie.
czy ktoś ma ochotę się do mnie dołączyć? ;-)
jakoś w sierpniu wpadłam na pomysł, by z nowym rokiem akademickim zaprzestać palenia papierosów i takim oto sposobem od wczoraj nie zapaliłam ani jednego.
wiem, ze okrutnie ciężko będzie się z nimi całkowicie rozstać, ale mam nadzieję, że podołam. na samym początku niestety szerokiem łukiem muszę omijać swoje ulubione miejsca pt. kluby i knajpki w rynku, no i dodatkowo spędzać czas tak, by o nich nie myśleć.
Wierze w Ciebie i podziwiam, bo sama przede wszystkim wlasnie w roku akademickim nie bylabym w stanie rzucic cholerstwa. Primo, wszyscy wracaja do Polski i zapewne beda wspolne popijawki xDxD Secudno- wiem ,ze i tak podczas sesji wrocilabym do nalogu. Tak przeczytalam swoja odpowiedz i... czy ja sama przed soba sie tlumacze?
A wracajac do tematu, trzymam kciuki. ;-]
_________________ "I always feel like somebody's watching me
And I have no privacy
I always feel like somebody's watching me
Who's playing tricks on me?"
Ostatnio zmieniony przez Świeta 2007-10-02, 12:09, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 18 Dołączyła: 08 Sie 2006 Posty: 2452 Skąd: Psycholandia
Wysłany: 2007-10-02, 14:20
Magda napisał/a:
od wczoraj nie zapaliłam ani jednego.
stawiam Ci kawę w najlepszej kawiarni Krakowa
Magda napisał/a:
kto we mnie wierzy?
ja ja ja ja ja ja ja! trzymam kciuki + duże palce u nóg.
_________________ Nikt nie będzie wiedział, kim jestem,
tylko suknia mnie zdradzi szelestem,
więc założę na szyję kapelusz,
po nim poznasz mnie dziś, przyjacielu.
Dołączyła: 07 Paź 2006 Posty: 4529 Skąd: z doliny muminkow
Wysłany: 2007-10-02, 14:32
Wczoraj rozpoczelam rok akademicki i spalilam 1,5 paczki nie dolacze sie. NIe mam zamiaru bo lubie palic xD
Cytat:
kto we mnie wierzy?
_________________
ja nie xD mysle ze po jakims nieudanym egzaminie albo klotnia lub niesprawiedliwosci zwiazana z profesorem od razu zapalisz "ale tylko tego jednego" i tak co chciwla xD
Wiek: 18 Dołączyła: 08 Sie 2006 Posty: 2452 Skąd: Psycholandia
Wysłany: 2007-10-02, 14:36
Mokra napisał/a:
mysle ze po jakims nieudanym egzaminie albo klotnia lub niesprawiedliwosci zwiazana z profesorem od razu zapalisz
a propo tego co napisała Mokra: może sobie zawczasu ustal, że jak coś wyjątkowo Ci nie pójdzie, to zamiast sięgnąć po papierosa np wyładuj się na worku treningowym/ścianie/poduszce? xD
Nie wiem czy tak się da, nigdy nie paliłam i nie znam głodu nikotynowego
_________________ Nikt nie będzie wiedział, kim jestem,
tylko suknia mnie zdradzi szelestem,
więc założę na szyję kapelusz,
po nim poznasz mnie dziś, przyjacielu.
ograniczanie nie ma sensu, to taki półśrodek który prędzej czy poźniej (w chwilach słabości) się odezwie ... raz spalisz 5 papierosów dziennie, a w weekend paczkę...o kant d** takie rzucanie. Albo się rzuca albo nie...nie ma nic pomiędzy
sam podziwiam i trzymam kciuki...bo wiem że to nie byle co...bo sam pewnie nie rzucę, prędzej one mnie niż ja je...
_________________ "Choć papierków po cukierkach
Tu i ówdzie ślad
Marzy ci się bombonierka
Taka jak ja
Niby nic, a jednak zerkasz
Jak się dostać do pudełka
Odkryć tajemnicę słodką
Delikatnie zdjąć złotko "
oczywiście, że w Ciebie wierzę ;- )
chociaż to na pewno nie łatwe, widziałam jak moja mama rzucała chyba z 15 razy w rezultacie i tak pali jak smok Wawelski xD chociaz teraz jak jest w Anglii, tata mowi ze ogranicza takze mozna.
Powodzenia xDDDD
_________________ 'You are the light that's leading me to the place where I find peace again'
Ostatnio zmieniony przez Złośnica 2007-10-02, 20:54, w całości zmieniany 1 raz
Sis, dasz rade..... xD ja nie pale od...ee.... 3 tygodni
a moja matula rzucila po 20 latach, wiec i TY mozesz, tylko nie ograniczaj sie, tylko rzuc
woz, albo przewoz
_________________ "Jakkolwiek bym się nie starał, nie potrafię już znaleźć się z powrotem w swojej dawnej kopercie czy choćby rozsiąść się wygodnie w swoim starym "ja"; zbyt wielki tam nieporządek; meble poprzestawiano, żarówka się przepaliła, strzępy przeszłości walają się po podłodze."
Wiek: 23 Dołączyła: 14 Sie 2006 Posty: 2326 Skąd: Kraków!
Wysłany: 2007-10-03, 08:10
uwaga... byłam wczoraj na imprezie - nie zapaliłam ani jednego.
da się, serio da się.
jak jeszcze wytrzymam nerwowy dzień w pracy, walkę w dziekanacie, no i sobotnią imprezę, to znaczy, że mogę wszystko! ;-)
dzięki za wiarę ludzie, trzymajcie kciuki! :-)
Wiek: 58 Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 823 Skąd: ciemna dolina
Wysłany: 2007-10-03, 08:28
Magda,
Trzymaj się. Jak niestety się do rzucania nie dołączę bo lubię palić.
_________________ "Wojna polega na wprowadzaniu w błąd. Jeśli możesz udawaj, że nie możesz; jeśli dasz znać, ze chcesz wykonać jakiś ruch, nie wykonuj go; jeśli jesteś blisko, udawaj, żeś daleko; jeśli wróg jest łasy na małe korzyści, zwabiaj go; jeśli w jego szeregach dostrzegasz zamieszanie, uderzaj; jeśli jego pozycja jest stabilna, umocnij i swoją; jeśli jest silny, unikaj go; jeśli jest cholerykiem, rozwścieczaj go; " Sun Tzu
*Apple
Dołączyła: 25 Sie 2006 Posty: 1405 Skąd: z drzewa
Wysłany: 2007-10-03, 18:52
Też trzymam kciuki. Wiem, że podjęłaś właściwą decyzję i w przyszłości ona zaprocentuje. Tylko trzymaj się mocno, jesteś konskwentna w działaniu, więc nie rozczaruj mnie, mówiąc w niedzielę rano, że nie dałaś rady po imprezce. W końcu Ty rządzisz, a nie papieros! Takie małe coś, a ma nad Tobą mieć władzę?! Nie daj się temu skrętowi! Udowodnij światu, że jesteś zwycięzcą!
_________________ "Jakkolwiek bym się nie starał, nie potrafię już znaleźć się z powrotem w swojej dawnej kopercie czy choćby rozsiąść się wygodnie w swoim starym "ja"; zbyt wielki tam nieporządek; meble poprzestawiano, żarówka się przepaliła, strzępy przeszłości walają się po podłodze."
Nabokov Rozpacz
*faris
Dołączyła: 26 Lis 2006 Posty: 2149 Skąd: sercem z L.
Wysłany: 2007-10-03, 19:38
Ja tam rzucam nałóg spędzania przy kompie tyle czasu i mi nie idzie.
Ale Tobie w rzucaniu palenia, życzę powodzenia, cierpliwości i wytrwałości ;-)
_________________ Muminki Cię śledzą...
zabiją...
i zjedzą!
Mumiiiiinki!
Wiek: 23 Dołączyła: 14 Sie 2006 Posty: 2326 Skąd: Kraków!
Wysłany: 2007-10-04, 14:53
luz luz, radzę sobie.
4 dzień i nawet nie sięgnęłam po nie do torebki. (mam przy sobie zawsze paczkę w której znajdują się 2 pall malle, których nie zdąrzyłam wypalić przed poniedziałkiem)
do pracy Lubencjo moja idę dopiero w poniedziałek - na razie mam urlop szkolny;D ale dziekanat, a raczej użeranie się z nim wytrzymałam, więc myślę, że jestem na dobrej drodze.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.