Narkotki jakby zawładają człowiekiem... Wiem, bo miałam kolegę.
Tak na prawde gówno wiesz Dopóki sama nie przeżyjesz czegoś to lepiej się nie udzielaj ;]
A w dodatku tak dużo osób łaczy zioło czy fete z herą i innymi badziewiami których inteligentna ooba nie weźmie Jedno zabija a jedno nie zabija wiec nie mówmy odrazu że dragi do coś złego i strasznego
Ostatnio zmieniony przez Resistant 2008-01-04, 23:08, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 14 Dołączyła: 01 Sty 2008 Posty: 50 Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-01-05, 16:28
Jakoś nie mam ochoty tego przeżywać.
Forum jest od tego, żeby m.in. wypowiedzieć swoje zdanie na dany temat.
Moje jest takie, a nie inne i raczej go nie zmienię.
_________________ Obłęd spędzonych dni.
Schowana w kącie twojej szafy, czekam na cud.
Sharana
Dołączyła: 04 Gru 2007 Posty: 33 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-01-08, 21:15
"Po co wogole ćpać palić czy pić??"
Bo wszystkie te słowa mają p i ć w sobie (joke)
Ostatnio zmieniony przez Sharana 2008-01-08, 21:16, w całości zmieniany 1 raz
Wiek: 58 Dołączyła: 01 Maj 2007 Posty: 823 Skąd: ciemna dolina
Wysłany: 2008-01-12, 15:45
Dla przyjemności, przecież nie dla szpanu xD
_________________ "Wojna polega na wprowadzaniu w błąd. Jeśli możesz udawaj, że nie możesz; jeśli dasz znać, ze chcesz wykonać jakiś ruch, nie wykonuj go; jeśli jesteś blisko, udawaj, żeś daleko; jeśli wróg jest łasy na małe korzyści, zwabiaj go; jeśli w jego szeregach dostrzegasz zamieszanie, uderzaj; jeśli jego pozycja jest stabilna, umocnij i swoją; jeśli jest silny, unikaj go; jeśli jest cholerykiem, rozwścieczaj go; " Sun Tzu
Po cieżkim dniu pracy spokojnie wracając opustoszałą ulicą do domu z papierosem w dłoni.
Wszyscy znamy konsekwencje palenia i nie jesteśmy w stanie (większość) uświadomić sobie jak okrutna i bolesna jest śmierć na raka np. płuc. Cieżko przeciwstawić niewiedzę i wstrząsające ciałem endorfiny. Dlatego też sprawia to tyle przyjemności.
Wypić piwo lub coś mocniejszego w gronie znajomych, czy chociażby samemu przy ciepłym piecu delektować się dziwnie smakującą, w dodatku denaturującą moje kochane białka, cieczą.
Narkotyki, w moim przypadku "konopiejka" dają mi inny, trudny do opisania punkt odniesienia do otaczającej mnie rzeczywistości. Zwyczajnie pozwala dostrzec pewne sprawy zupełnie inaczej, prawie tak jakby na nowo uczyć się werbalizować swoje myśli, stawiać pierwsze kroczki czy rozwinąć świadomość tego, że to futrzaste i dyszące "gaga" nad uchem to nie Duży Włochaty Pan, tylko najzwyklejszy pies. [/list]
kkania
Dołączył: 13 Mar 2008 Posty: 2 Skąd: zy nikont
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.