pierwszego w ustach miałam w wieku 5 lat. Ale mi nie poszło. Chyba się nawet nie zaciągnełam. A tak naprawde zapaliłam nie cały rok temu, w parku na placu zabaw. Smakowało mi ale nie chciałam palic zeby nie byc nałogowcem. Nie palę i mam nadzieję ze nie będe
_________________ All good things come to an end...
;]
rok temu na wagrach i moja przyjaciołka od tego czasu pali nałogowo..
ja od czasu do czasu .. ale ostatnio powiedziałam sobie całkiem nie i jak narazie jest dobrze .. bo podziałała na mnie pewna sprawa.. jednak takiego bodźce daja wiele.
Wiek: 23 Dołączyła: 14 Sie 2006 Posty: 2326 Skąd: Kraków!
Wysłany: 2006-09-09, 16:15
Mając 18 lat... Nerwowy czerwiec w szkole i problemy "towarzyskie"... wyszłam na impreze odreagować... bawiłam się świetnie ze znajomymi... w pewnym momencie poznałam dwoch facetów którzy mnie chcieli poczęstować... wzięłam... zapaliłam... i wyrzuciłam... jednak po pewnym czasie stwierdzilam, że może znowu spróbuję i przez to do dzisiaj palę
ja pierwsza fajke zapaliłem jak byłem malutki(nie pamietam ile miałem lat) i smakowały mi bo potem podkradałem ojcu a teraz pale tylko czasami(6 fajek na rok nawet mniej).
p.s jak ja pale to sa spoko a jak ja nie pale a ktos koło mnie pali to mi tak smierdzą ze nie moge wytrzymac
Ja kiedyś jak miałam z 7 lat to zapaliłam słomke taką zwyczajną. O mało się wtedy nie udusilam i zaprzestałam tego typy eksperymentów. Papierosa nigdy w ustach nie miałam, nie zamierzam mieć i jestem z tego dumna.
_________________ Granicy serca nie przekroczysz bez paszportu wzajemności...
pierwszy..w tym roku na obozie, jakieś szlugi od kumpla , teraz okazyjnie jak jest wszystkiego za dużo wokół
_________________ . . .
musicie byc jak szalona rzeka
jak tajfun który obala mur
a jednocześnie tak tajemniczy
jak księzyc co wygląda tu zza chmur
. . .
Pierwszą fajkę wypaliłem w wiekulat 13. Był to Popularny bez filtra ,którego dostałem od kolegi ze szkoły. Pamiętam ,że też nie bardzo mi poszło - wrażenia jakieś takie nijakie -ale pewnie to dlatego ,że nie wiedziałem jak się mam zaciągać. Kilka dni po pierwszy papierosie zapaliłem L&Ma zaciągając się i... było strasznie, niedobrze, paskudnie.
I palę do dzisiaj.
_________________ "Nie ważne co czytasz: Koran, Torę, Biblię bądź dobrym człowiekiem a zło samo zniknie."
Zo3l [Usunięty]
Wysłany: 2006-09-16, 15:39
Moja przygoda z fajkami rozpoczeła się, gdy podprowadziłem mamie papierosa jak nie patrzała i się zaciągnąłem (miałem bodajże z 5 lat). Mama się śmiała, bo jak się krztusiłem to kopciło się ze mnie jak z fabrycznego komina (zaciągnąłem się z całej siły ). Od tej pory staram się trzymać z dala od papierosów
Gdyby każdy w dzieciństwie miał taką styczność z papierosami to mam nadzieję, że byłoby mniej palaczy
hehe ja sprobowalam jak mialam 11 lat kumpela mnie poczestowala w windzie ale co tam ;P i se pomyslalam ze to ochydne i juz wiecej nee wezme tydzien pozniej znowu wzielam papierosa do buzi i tak do dzisiaj mi zostal ale przez te 4 lata mialam przerwy bo raz babcia mnie nakryla na paleniu hehe ta to jo a teraz to tak ok pol paczki dziennie i jest dobrze
_________________ MałO ?? To DopChaJ tAk AżeBy Aż SiĘ WylEwAŁo
Dołączyła: 07 Paź 2006 Posty: 4529 Skąd: z doliny muminkow
Wysłany: 2006-11-23, 21:01
Lat 14.Ochyda, dalej tak twierdze. A skad mialam?? Mam fantastycznego brata ktory nauczyl mnie wszystkiego co w zyciu podszebne: pi bez zagrychy i zapity, nie smiac sie z wlasnych zartow, zawsze miec ostatnie slowow, i jak sie zaciagac
Wiek: 19 Dołączyła: 23 Wrz 2006 Posty: 423 Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-11-24, 16:29
Kiedy:Hmmm ile ma sie lat w 4 podstawowce ...? 11...?
Gdzie: tak jakby w krzakach, taki maly lasek...
Z kim: z kolezanka z klasy
Papieros: kradziony mamie kolezanki
Odczucia: Ja w tedy jeszcze dzieciuch bylam ale mi smakowalo ( pomijajac fakt ze pewnie sie nawet nie zaciaglam )
[ Dodano: 2006-11-24, 16:32 ]
MoNi$iAa napisał/a:
a teraz to tak ok pol paczki dziennie i jest dobrze
na nic innego mnie nie stac , swoja droga ciekawe skad na to kase bierzesz
_________________ Nigdy nie bedziesz pewien niczego
to jedna z najwiekszych glupot które popelnilam i za ktora musze teraz placic... zaczelam palic w wieku 13 lat, pierwszy raz rzucialam majac 19, potem zaczelam majac 21 i po kilku miesiacach znowu rzucialam, obym do tego wiecej nie musiala wracac!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.