NIE PAL NIE PAL I JESZCZE RAZ NIE PAL !!!
Paliłem 12 lat udało mi sie przerwać na pól roku i znowu zacząłem, po około 1 roku rzucam i już nie pale ZNOWU około 1 miecha.
Straszny nałóg
/forum nie służy celom reklamowym.
A ja NIGDY nie miałam papierosa w ustach. I jestem z siebie dumna, ponieważ często mnie namawiano na papieroska, ale jakoś nigdy mnie to nie kręciło. W ogóle nie mam zamiaru zaczynaC, bo uważam, że jest to strata pieniędzy, a przede wszystkim zdrowia.
hehe, rok temu zapewne napisałabym to samo.. Zawsze odmawiałam. Pierwszy raz to ja zapaliłam cygaro z nudów xD A potem na poczatku tych wakacji na imprezie.. no coz na trzezwo bym tego nie zrobiła. Warto dodac ze wtedy chyba pierwszy raz sie upiłam:/ NO ale wszystkiego trzeba w zyciu spróbowac. Potem pare razy w wakacje jeszcze.. i jakos komptletnie mnie to nie kręci. Moge zapalic ale nic mi to nie da, co najwyzej sie uzaleznie badz rodzice zauważą. (dziwne jest to ze dzien po tym jak pierwszy raz zapaliłam mama wyskoczyla do mnei z pytaniem czy pale:|... do dzis sie mnie pytają.)
Nic w tym fajnego nie mam. Znam wielu nalogowych palaczy i widze jak grozny jest ten nałóg.
mój pierwszy papieros ... w wieku 16 lat . Nawet nie wiem czy się wtedy zaciągnęłam . Ze zdobyciem problemu nie było,bo domownicy kiedyś w ten właśnie sposób karmili swojego raka .
Obecnie w nałogu nie jestem ,ale zdarza mi się zapalić, najczęsciej do piwa albo tak po prostu .
Hm... ja w tym roku, pod koniec kwietnia na wycieczce. Od tego czasu popalam po szkole, albo w knajpie. W ciagu nie jestem, potrafie wytrzymac bez fajeg nawet 2 tygodnie i minie w sumie nic nie rusza. Czy smakowalo? Chyba tak... x) Pamietam ze pierwszy raz sciagnelam kilka buchow od kolezanki i juz po nichmi sie krecilo w glowie xP coz... xD
ale jesli mam polecac albo nie - kategoryczne nie.
_________________ 'Nie zamierzam Cię truć
pigułkami ze słów
nie potrafię uchronić od smutku,
moralności mi brak
pogubiłem się sam
chciałbym tylko
nadzieję ocalić od zła...'
Pierwszy raz rok temu.
Wtedy nie smakowało, myślałam, że się uduszę. Później smakować zaczęło i smakuje nadal, niestety _._
_________________ "Były sobie dwie siostry -Noc i Śmierć
Śmierć Większa, a Noc mniejsza
Noc była piękna jak sen, a Śmierć...
Śmierć była jeszcze piękniejsza"
zazwyczaj sie neistety zaczyna od jednego bucha.. potem: calej fajki, calej paczki, calej sztangi... i dalej jest sie przekonanym ze sie nie jest w ciagu... -_-
_________________ 'Nie zamierzam Cię truć
pigułkami ze słów
nie potrafię uchronić od smutku,
moralności mi brak
pogubiłem się sam
chciałbym tylko
nadzieję ocalić od zła...'
ja zapalilam 1,5 roku temu na jakiejs imprezie...
niby nie zmakowalo
no ale niestety zasmakowalo pale do dzis niby nie duzo ale ciagnie mnie...nie warto zaczyna mowie wam(niepalacy)
Palenie to jest przyjemnosc jak dla mnie zapalilem 1 raz w wieku 12 lat chyba z kolegami , i pale do teraz a mam 18lat. pale paczka 2 dziennie i nadal lubie to robic. pale tylko wybrane marki a mam 2 innych nie pale jak nie mam nie pale ale staram sie miec zawsze.
Pierwszy raz to w wieku 16 lat. Podkradłam od babci jednego, bo chciałam "spróbować jak to jest". Nie krztusiłam się ani nic, może dlatego, że się nie zaciągałam. Wypaliłam do końca i uznałam, że nie wiem o co tyle szumu, bo ani to przyjemne ani nic
Ale kilka dni później byłam na imprezie, trochę wypiłam i... wypaliłam prawie dwie paczki.
Teraz palę raz na kilka dni, przeważnie jak mam stresujący dzień np. w szkole, to sobie wyskoczymy z koleżankami na jednego czy dwa, ale tak żeby w domu, czy w pubie to nie. Aż tak mnie nie ciągnie.
7-8 lat.
Oczywiście, że nie smakowało. Biorąc jeszcze pod uwagę to, że zapaliłam od złej strony i dziadek się ze mnie śmiał... XD
_________________ Możesz poprowadzic moje auto
Tak, zamierzam zostać gwiazdą
Możesz prowadzic moje auto
A ja cie kocham
kristof
Dołączył: 29 Paź 2007 Posty: 3 Skąd: z nienacka
Wysłany: 2007-11-16, 14:31
Pierwszy raz w wieku tak 14 lat...Chciałem zobaczyc jak to jest, wiec podkradłem ojcu jednego i zapialiłem(Marllboro Light).Na początku się nie zaciągałem.Poi pierwszym zaciągnięciu(prorządnym) zacząłem kaszleć i sie dusic. Po pewnym czasie na imprezie zapaliłem jednego,drugiego az w koncu pół paczki(przy piwku jakoś tak lepiej smakowało). Wkoncu zaczaełem palić do 10 papierosów dziennie, az nie zachorowałem na zapalenie płuc...Płuca bolały, kaszlałem dusiłem się. Powiedziałem sobie"niegdy więcej nie zapalę".Choroba minęła juz mnie drogi oddechowe nie bolały więc znowu przed egzaminem zapaliłem.Obecnie mam 17 lat i niestety wciąz palę 2-5 fajek dziennie...Niestety, staram się rzucić,żeby nie truc siebie,ale opornie mi to idzie...
Pierwszy w wieku 12 lat...cholernie nie smakowało,we lbie sie kreciło..ale dla mojej grupy to był szpan...Załuje do dziś bo ciagle rzucam... Ps. własnie mineła 1 doba kolejnej próby zucenia.
_________________ Głupota nie zwalnia od myślenia...
Pierwszego zapaliłem 6 lat temu żałuję tego bo teraz ciągle mnie ciągnie do peta. Przez te lata starałem się rzucić ale sami wiecie człowiek ma słabą wolę.
_________________ To nie sparwa cenzury i nie kwestja pieniędzy
To nie wina słuchaczy było ich coraz więcej
Nie oskarżać premierów i kościoła nie mieszać
Na nikim wogóle psów nie wieszać
To ostatnie słowa radio miłość zamknięte
Mikrofony i głośniki milczą jak zaklęte
Proszę uśiąść wygodnie i wyłączyć ten kanał
Radio miłość zamknięte - co za banał
Poi pierwszym zaciągnięciu(prorządnym) zacząłem kaszleć i sie dusic.
Miałam to samo pierwszy raz zaciągłam sie dość porzadnie a później myslałam ze pluca wypluję A zapaliłam pierwszego papierosa jak miałam ok 14-15 latek z własnej woli Nie palę i nigdy nie paliłam nałogowo i nie zamierzam (ale wiem jak to jest z tym ''nie zamierzam'' ) kiedyś na grób przysięgałam ze nigdy nie wezmę papierosa do ust a potem sama chciałam no więc właśnie... A teraz pale od imprezy do imprezy chociaż tez nie zawsze Jakos mnie to specjalnie nie ciągnie
_________________ Nie mów, że nie rozumiesz, bo zginiesz w ludzi tłumie...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.