moim zdaniem zaczyna sie palic w tym wieku przez presje otoczenia. wystarczy zeby jakis jeden glupek palil w klasie to zaraz inni chca mu dorownac. sam zaczalem palic przez cos takiego ale naszczescie juz mam to za soba:D
Wito
Dołączył: 23 Gru 2007 Posty: 4 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-12-23, 12:38
Ja mam kolegę,który ma 9 lat i juz jara a zaczął jarać jak mial 6lat.Rodzice nic nie wiedzą.A wasi rodzice wiedzą/wiedzieli,że paliliście?Jak tak to co wam robili?
to nie jest w ogole absurdalne. poprostu takie dziecko obserwuje rodzicow i ich nasladuje myslac ze przez to bedzie doroslejszy, a czesto dodatkowo jest aprobowane przez podworkowych kolegow, wiec jakie moga byc dla takiego dziecka negatywne strony?
_________________ Hey man you know I'm really okay
The gun in my hand will tell you the same
But when I'm in my car
Don't give me no crap
Cause the slightest thing and I just might snap
Jak będzie chciał zapalić to zapali. Koledzy palą to ja też chcę. A rodzice? No cóż, wyczują, opier...., a na drugi dzień dziecko idzie do szkoły, gdzie rodziców nie ma, a są koledzy
Moim zdaniem rodzice maja troche wiekszy wplyw ;| przynajmniej w niektorych wypadkach. Przeciez jak pozadnie nastrasza takiego smarka to nie bedzie palil.... (przynajmniej jakis czas)
_________________ Zesłał ją Pan na ziemię by siała zamęt i zniszczenie...
Uważam, że moda pt "palę, jestem dorosły" to jakieś gigantyczne nieporozumienie, coraz młodsi palą i uważają się przez to za super ważnych i dorosłych.
Przerażające...
Wiek: 23 Dołączyła: 14 Sie 2006 Posty: 2326 Skąd: Kraków!
Wysłany: 2007-12-29, 08:27
Ligia napisał/a:
to nie jest w ogole absurdalne.
Ty mi nie pisz jakie coś jest, a jakie nie. napisałam, że DLA MNIE to absurdalne, więc MILCZ.
dzieci niestety mają zaburzoną hierarchię wartości.
coraz częsciej "rosną" w oczach rówieśników robiąc rzeczy, o jakich mnie się nawet nie śniło w wieku 6 lat np.
Dla mnie to glupota..ale coz, ich zycie, ich wybor. Moze zmadrzeja, przynajmniej niektorzy z nich. Wiem z doswiadczenia ze nie tak latw takim osoba przemowic do rozsadku. Nie ja bede za to placila pozniej strata zdrowia itp. tylko oni sami...
_________________ " Tylko nie mów mi,
że chcieć to móc."
Wiek: 14 Dołączyła: 01 Sty 2008 Posty: 50 Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-01-05, 16:32
Wito napisał/a:
a zaczął jarać jak mial 6lat.
Powiedział Ci to? Trochę w to wątpie, ale okej...
Palić, nie palić... W moim wieku, uważam to za kompletną głupotę i nieodpowiedzialność rodzica, który ma "zaufanie" do dziecka, a raczej nie chce mu się go wychowywać.
_________________ Obłęd spędzonych dni.
Schowana w kącie twojej szafy, czekam na cud.
To nie jest do konca tak...znaczy zalezy co masz na mysli mowiac "wychowywac" jesli chodzi ci o karanie dzieciaka za kazde przewinienie to nic to nie da. W tym punkcie zgadzam sie z ForceRecon:
ForceRecon napisał/a:
Jak będzie chciał zapalić to zapali. Koledzy palą to ja też chcę. A rodzice? No cóż, wyczują, opier...., a na drugi dzień dziecko idzie do szkoły, gdzie rodziców nie ma, a są koledzy
toksik napisał/a:
moim zdaniem zaczyna sie palic w tym wieku przez presje otoczenia
zgadzam sie...albo sie nie zaczyna...moja kumpela zaczela a dzieki swojemu chlopakowi przestala...
Wszystko zalezy od tego jak sie zacznie. W moim przypadku pierwsza i ostatnia paczke kupil mi wujek. Jest tylko kilka lat starszy. Chyba celowo kupil najmocniejsze fajki jakie byly w sklepie. Ja inteligentnie obalilem paczke. Coz efekt byl porazajacy i od tamtej pory jestem "uczulony na dym papierosowy w kazdej postaci.
_________________ ''.....I ZESŁAŁ ICH BÓG NA ZIEMIĘ BY SIALI ZAMĘT I ZNISZCZENIE....."
Ech .. ja już pale 2 lata . Gadałem o tym dziś z matką , i doszliśmy do wniosku że kupi mi tabletki które oczyszczają organizm z nikotyny .
Młode osoby są bardzo podatne na raka płuc .
Ja powiem jedno . Zacząc palić w tak młodym wieku , to po prostu :
jak chodzi o rodziców - wszystko zależy od odpowiedniego podejścia do dziecka. i na pewno rzecz nie leży w opierd..
i też wiele zależy od psychiki dziecka. jeżeli jest podatne, to szanse maleją.. fakt, że u nas nikt nikogo do niczego nie namawiał, o zmuszaniu czy wyśmiewaniu już nie mówiąc - ja akurat np zaczęłam sama od siebie..
a to, że coraz młodsi palą.. to już od wielu lat tak jest [np jeden gość - 23lata, pali od 7 klasy podstawówki, więc nie tak znów niedawno..], tyle, że nie na taką skalę..
_________________ Lord, Help me be the person my dog thinks I am.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
Firma "Krynski NET" Michał Kryński - właściciel serwisu Znajomi.biz nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytuu odpowiedzialność karna lub cywilna.